Jump to content
Sign in to follow this  
pampi

Nottingham Danstar - rehydratacja

Recommended Posts

Na pakowaniu napisane jest że 100ml, 15 minut w 30-35 stopni. Czytając zawsze pisano o temperaturze poniżej 30 stopni. Czego się trzymać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy drożdże powinny być otwarte?! Zauważyłem ich kilka na stole. Brak kawałka zgrzewu na opakowaniu. Będzie coś z tego? Załączam zdjęcia.

post-7121-0-98951400-1385309849_thumb.jpg

post-7121-0-99622800-1385309857_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli masz inne drożdże to użyj innych. Te mają wadliwe opakowanie. Jest duże prawdopodobieństwo, że bakterie mogły dostać się do środka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak są granulki. Innych nie mam a brzeczka zaraz będzie schłodzona. Oby było dobrze!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powinno być ok, nie ma co panikować. Co do temperatury rehydratacji to po prostu w 30-35 stopniach ruszą szybciej niż w 20-25.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka temperatura jest idealna dla drożdży i w niczym im nie szkodzi, ale nie fermentujemy w niej z wiadomych przyczyn. Natomiast do samej rehydratacji jest jak najbardziej odpowiednia. Przecież nawet producent zaleca przedział 30-35 stopni...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czym innym jet temperatura uwadniania, a czym innym fermentacji. Zazyczaj to pierwsze jest dużo wyższe i nie szkodzi drożdżom.

Należy kierować się tym co pisze producent, bo chyba wie to najepiej a nie zgadywać ;)

np. danstar notthingam 30-35C

w34/70 23C+/-3

Lalvin 71B - 40C

itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednak trzymałbym się bliżej 30°C a może nawet kapkę niżej. Zadając później drożdże do brzeczki która ma np. poniżej 20°C może być niepotrzebnym szokiem dla drożdży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednak trzymałbym się bliżej 30°C a może nawet kapkę niżej. Zadając później drożdże do brzeczki która ma np. poniżej 20°C może być niepotrzebnym szokiem dla drożdży.

O tym też pisze producent ;) . Różnica temperatur brzeczki i drożdży nie powinna być więcej niż 10C.

Lalviny w 25C zmieniają się w kluchy, w 40C nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drożdże rozwodniłem w 30 stopniach. Zadałem do brzeczki ok 21 stopni. Bulgocze piknie. A jak pachnie!!! Cudnie! Wcześniej takiego zapachu nie miałem.

 

Zobaczymy tylko czy otwarte opakowanie nie wniesie jakiś bakterii do brzeczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednak trzymałbym się bliżej 30°C a może nawet kapkę niżej. Zadając później drożdże do brzeczki która ma np. poniżej 20°C może być niepotrzebnym szokiem dla drożdży.

 

Przez ten czas temperatura zawartości pojemniczka z uwodnionymi drożdżami spadnie o kilka(naście) stopni, więc niczego bym się nie obawiał.

Edited by gwzd

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio robiłem na seminarium prezentację o produkcji drożdży. Przy wertowaniu książek natchnąłem się na taką informację odnośnie drożdży suchych co prawda winiarskich, a nie piwowarskich jednak w przypadku obu zasady są takie same

 

 

"Producenci zalecają bezpośrednie stosowanie drożdży do fermentacji, bez jakiegokolwiek pasażu adaptacyjnego, jedynie po rehydratacji w wodzie przez 10-15 minut w temperaturze 33-35°C.

Ze względu na mogącą nastąpić w tych warunkach plazmolizę komórek, korzystniej jest przeprowadzać uwadnianie w roztworze sacharozy o stężeniu 3-5%. Nie należy natomiast rehydratować drożdży w moszczu, gdyż często nie dochodzi do całkowitego ich rozpławienia wskutek łączenia się polifenoli z białkami błon komórkowych i oklejania granulek.

Należy ściśle przestrzegać zalecanej temperatury rehydratacji. Badania (Pena 1992) wykazały, że wpływa ona w znaczący sposób na integralność błon komórkowych aktywowanych drożdży suszonych. Stwierdzono między innymi, że komórki rehydratowane w temperaturze 0°C charakteryzują się mniejszą aktywnością oddechową, mniejszą szybkością fermentacji i większymi uszkodzeniami błony komórkowej niż komórki uwadniane w temperaturze 40°C. Nawet po późniejszej inkubacji komórek w temperaturze 40°C, przepuszczalność błon komórkowych nie poprawiła się."

 

Książka to:

Technologia winiarstwa owocowego i gronowego. Wiesław Wzorek, Eugeniusz Pogorzelski.

Cytowana publikacja z badaniami to: Pena A. (1992). Arch. Microbio., 158, (2), 75.

Edited by Biniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.