Skocz do zawartości
coder

Miód - jaki?

Rekomendowane odpowiedzi

Przeglądam twórczość amerykańskich piwowarów pod kątem piw miodowych i miodów pitnych.

Polecają tam głównie jako surowiec miód z kwiatu pomarańczy, gdyż niezależnie od dostawcy ma on stałą i dobrą jakość i ciekawy smak.

Co na polskim rynku mogłoby być odpowiednikiem miodu z kwiatu pomarańczy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co na polskim rynku mogłoby być odpowiednikiem miodu z kwiatu pomarańczy?

Tego nie wiem, ale nieodmiennie poleca się miód gryczany, jako jeden z niewielu, który ma na tyle intensywny smak/aromat, że coś z niego zostaje po przefermentowaniu.

Akacjowy odradzam, jest zbyt delikatny, nic nie czuć.

A w ogóle najlepszy jest... miód sztuczny. :) Serio mówię, tylko 200g na 20L to też trochę mało, następnym razem jak będę robił, dam 400g.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba użyję lipowego, jak bnp. O gryczanym i wrzosowym piszą, że jest tak mocny w smaku, że trzeba przewidzieć w zasypie jakieś skontrowanie tego smaku, trochę mnie to przerasta. Chciałbym zrobić zwykłą pszeniczkę z lekką nutką miodową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele to Wam nie wniosę do tematu. Powtórzę tylko za Piwoznawcy:

 

"Różne miody dają różne nuty aromatyczne i smakowe. I tak kolejno:

 

miody wiosenne

 

wielokwiatowy - owoce, lipa, nuty anyżowe, kwiaty.

akacjowy - oczywiście akacja:-), lekko mdły i sycący posmak zapach cukrowy i kwiatowy.

 

miody jesienne

 

spadziowy - karmel, toffi, tosty

gryczany - palony, karmel, torf

 

przy jesiennych trzeba uważać z goryczką"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co na polskim rynku mogłoby być odpowiednikiem miodu z kwiatu pomarańczy?

Jak chcesz zaszaleć, to możesz kupić oryginalny miód pomarańczowy. Składałem dziś zamówienie na mąkę w BogutynMłyn i zauważyłem że mają:

http://www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=1560&idc=28

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A w ogóle najlepszy jest... miód sztuczny. :monster: Serio mówię, tylko 200g na 20L to też trochę mało, następnym razem jak będę robił, dam 400g.

Czy ktoś jeszcze ma może jakieś doświadczenie w zastosowaniu miodu (sztucznego) do fermentacji butelkowej? W weekend rozlewam gąsior z cichej i wolałbym za jakiś czas nie zbierać piwa ze ścian po zastosowaniu takiej dawki miodu na warkę. Czy faktycznie wydajność miodu jest dużo niższa, niż np. glukozy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A w ogóle najlepszy jest... miód sztuczny. :monster: Serio mówię' date=' tylko 200g na 20L to też trochę mało, następnym razem jak będę robił, dam 400g.[/quote']

Czy ktoś jeszcze ma może jakieś doświadczenie w zastosowaniu miodu (sztucznego) do fermentacji butelkowej? W weekend rozlewam gąsior z cichej i wolałbym za jakiś czas nie zbierać piwa ze ścian po zastosowaniu takiej dawki miodu na warkę. Czy faktycznie wydajność miodu jest dużo niższa, niż np. glukozy?

Sztuczny chyba jest ciut bardziej fermentowalny niż naturalny, ale za to aromat zostanie. Jak dasz nie więcej niż glukozy, to granatów nie będzie, a czy będzie dobrze nagazowane to już inne pytanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do ilości to się nie wypowiem, natomiast proponuję przegotowanie miodu z dodatkiem wody, chodzi o to że miód posiada bardzo bogatą mikroflorę bakteryjną i drożdżową, która w sprzyjających warunkah (podczas refermantacji w butelkach) ulega burzliwemu rozwojowi i może skończyć się na ścianie. Jeśli chodzi o uzyskanie nuty aromatu miodowego proponuję rozejrzeć się w spożywczakach za zwykłym aromatem miodowym do ciast, mało naturalne ale skuteczne i bezpieczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
proponuję rozejrzeć się w spożywczakach za zwykłym aromatem miodowym do ciast, mało naturalne ale skuteczne i bezpieczne.

wczoraj degustowałem ciechana miodowego i wydaje mi się, że bazuje on właśnie na takim aromacie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
proponuję rozejrzeć się w spożywczakach za zwykłym aromatem miodowym do ciast' date=' mało naturalne ale skuteczne i bezpieczne.[/quote']

wczoraj degustowałem ciechana miodowego i wydaje mi się, że bazuje on właśnie na takim aromacie

Nie no jakbyś to napisał o Miodowym z Krajana, to bym nic nie mówił, ale z Ciechana? :rolleyes:

 

Jeżeli jako aromat rozumiesz miód sztuczny, to tak - do piwa (z żywymi drożdżami) jest on lepszy niż naturalny.

Edytowane przez kopyr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
proponuję rozejrzeć się w spożywczakach za zwykłym aromatem miodowym do ciast' date=' mało naturalne ale skuteczne i bezpieczne.[/quote']

wczoraj degustowałem ciechana miodowego i wydaje mi się' date=' że bazuje on właśnie na takim aromacie[/quote']

Nie no jakbyś to napisał o Miodowym z Krajana, to bym nic nie mówił, ale z Ciechana? :rolleyes:

 

.

też myślę że w Ciechanie jest aromat miodowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wczoraj degustowałem ciechana miodowego i wydaje mi się' date=' że bazuje on właśnie na takim aromacie[/quote']

Nie no jakbyś to napisał o Miodowym z Krajana, to bym nic nie mówił, ale z Ciechana? :rolleyes:

 

.

też myślę że w Ciechanie jest aromat miodowy

To dawajcie nazwę tego aromatu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
też myślę że w Ciechanie jest aromat miodowy

To byłby na pewno temat na wiele dyskusji :)

Trzeba by się przejść do sklepu i zobaczyć, jakie esencje i aromaty są na półkach, ale z tego, co pamiętam to miodowej chyba nie spotkałem.

A do kupienia są do wyboru, do koloru:

http://www.aroma-pol.pl/asortyment.htm

 

Znalazłem jeszcze to:

http://www.allegro.pl/item738331320_wodka_zaprawa_do_alkoholu_miodowa.html

Edytowane przez 2artur2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
też myślę że w Ciechanie jest aromat miodowy

To byłby na pewno temat na wiele dyskusji :)

Trzeba by się przejść do sklepu i zobaczyć' date=' jakie esencje i aromaty są na półkach, ale z tego, co pamiętam to miodowej chyba nie spotkałem.[/quote']

No Dr Oetker ani Delecta czegoś takiego nie robią, jeśli myślicie o tych małych flakonikach. Ponadto te aromaty są na bazie olejków, a to by nam nie wpłynęło pozytywnie na pianę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie. gliceryna ma trzy grupy -OH, glikol tylko dwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, rozpuszczalne w wodzie także z pianą problemów być nie powinno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo paskudne Miodowe z Krajana :). Próbuj próbuj, może będzie OK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
to by nam nie wpłynęło pozytywnie na pianę.

A ktoś widział obfitą pianę w Ciechanie Miodowym ? :)

Co do tego glikolu, to jest to alkohol.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem ową zaprawkę.

Po rozpakowaniu przesyłki uderzył mnie bardzo silny aromat miodowy.

Niestety, miodu sztucznego :(

Na początek spróbowałem dodać kilka kropel do gotowego już piwa. Wybór padł na górniaka, lekko chmielonego na drożdżach S-04. Po dodaniu 3 kropel i delikatnym rozmieszaniu, dał się wyczuć mocny aromat miodu sztucznego, który przykrył oryginalny aromat. W smaku natomiast zmieniło się niewiele. Po dodaniu kolejnych 2 kropel, aromat wzrósł minimalnie, natomiast w smaku dało się wyczuć niewielką nutę miodową. Po kolejnych 2 kroplach (w sumie 7), dała się wyczuć w smaku lekka gorycz. Smak miodowy nie wzrósł zbytnio, aromat mniej więcej na takim samym poziomie.

Wnioski:

- Optymalna ilość to 3-5 kropli na 0,5 litra piwa.

- Nadaje się tylko do aromatu i to tylko miodu sztucznego.

- Smak piwa po jej dodaniu staje się minimalnie miodowy.

- Aromat miodowy tłumi oryginalny aromat chmielowy.

- Po dodaniu zaprawki dała się zauważyć degradacja piany :(

- Nie dotykajcie tej zaprawki językiem ! Ja spróbowałem oczywiście i na czubku języka przez długi czas miałem uczucie jakby spalenia, wypalenia. Dodatkowo zaprawka stężona jest bardzo gorzka, co przedkłada się na gorycz w piwie po dodaniu jej w większej ilości.

 

Jeśli ktoś chciałby wykorzystać tą zaprawkę, to proponuję do lekkich piw mało chmielonych, a bardziej słodowych. Po dodaniu do piwa miodu sztucznego (na smak) i tej zaprawki (na aromat) można by się było pokusić o zrobienie Krajana Miodowego ;). Niestety, Ciechan Miodowy z tego nie wyjdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
coder napisał/a:

Chyba użyję lipowego, jak bnp. O gryczanym i wrzosowym piszą, że jest tak mocny w smaku, że trzeba przewidzieć w zasypie jakieś skontrowanie tego smaku

Oprócz akacjowego i spadziowego, odradzałbym również miód lipowy.

Nie jest szczególnie wyrazisty po fermentacji, a jego smak będzie niewyczuwalny przy dawce 0,3-0,4kg. Jest dosyć drogi, smaczny, bardzo zdrowy i lepiej go zjeść :lol:.

 

Do polecanych miodów dodałbym jeszcze miód nawłociowy.

 

kopyr napisał/a:

Sztuczny chyba jest ciut bardziej fermentowalny niż naturalny, ale za to aromat zostanie.

Hmm?no nie wiem, nie zaobserwowałem, aby miód naturalny odfermentowywał jakoś szczególnie słabo. W odpowiednich warunkach odfermentowuje cukry do zera. Lepiej się nie da więc stąd taki wniosek.

 

Polecam mimo wszystko miody naturalne, są dużo smaczniejsze i o niebo zdrowsze a cena gryki, wielokwiatu czy nawłoci wcale nie powala.

Trzeba tylko utrafić z ilością, aby i aromat i smak był wyczuwalny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kopyr napisał/a:

Sztuczny chyba jest ciut bardziej fermentowalny niż naturalny, ale za to aromat zostanie.

Hmm?no nie wiem, nie zaobserwowałem, aby miód naturalny odfermentowywał jakoś szczególnie słabo. W odpowiednich warunkach odfermentowuje cukry do zera. Lepiej się nie da więc stąd taki wniosek.

 

Polecam mimo wszystko miody naturalne, są dużo smaczniejsze i o niebo zdrowsze a cena gryki, wielokwiatu czy nawłoci wcale nie powala.

Trzeba tylko utrafić z ilością, aby i aromat i smak był wyczuwalny.

Przecież pisałem ciut bardziej fermentowalny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×