Jump to content

[Piwny Garaż] Wielka Niedźwiedzica


Pierre Celis
 Share

Recommended Posts

dwie recenzje na szybko


W ramach lekkiej odmiany dzisiaj dwie recenzje. Jutro kolejna część cyklu „belgijskiego” (a zapowiada się smakowicie – będzie alkoholizm, bimbrownicy i walka państwa z nielegalnym alkoholem), dzisiaj natomiast nieplanowana recenzja dwóch piw z Bieszczadzkiej Wytwórni Piwa – Ursa Maior, które zalegały mi w lodówce łypiąc od czasu do czasu smętnie kapslem.


Nieplanowana z tego względu, że ostatnio na cyklu bardzo mało piję. Ale po wizycie u kręgarza (pamiętajcie – sport to zdrowie) stwierdziłem, że być może nierozsądnym będzie robić normalny trening w momencie w którym mam wszystko poprzestawiane w kręgosłupie. Swoją drogą świetna rozrywka, polecam każdemu.


W związku z tym odpaliłem obie Ursy. Trochę recenzji już się pojawiło w szerokim przestworze internetów, ciekawe na ile moje będą zbieżne.


Ursa Maior Megaloman

PB124735 (Kopiowanie)


Piana: Stosunkowo bujna i trwała, drobno pęcherzykowata. Ładnie znaczy szkło.

Barwa: Bursztyn, opalizujące.

Zapach: Mocno dojrzałe mango, grejpfrut, cytrusy, delikatne żywice. Aromat dosyć stonowany, oparty głównie na tym aromacie mango. W tle lekka słodowość.

Smak: Solidna pełnia, niskie wysycenie. Pierwsze akcenty to bardzo mocna słodowość i pełnia, stosunkowo szybko przechodzi w ulotny karmel, cytrusy i owoce tropikalne. Finisz o mocno wyczuwalnej goryczce, bardziej żywicznej niż cytrusowej.

Phototastic-2013-11-12-22-39-04 (Kopiowanie)


Czytałem już różne recenzje tego piwa i odnoszę wrażenie, że albo piłem inny egzemplarz albo mój był przechowywany w lepszych warunkach. Przyjemne, pijalne, sesyjne wręcz piwo. Zupełnie różne od Rowing Jacka czy Ataku Chmielu, ale pod żadnym względem nie jest to wadą. Nie trafiłem żadnych skaz w aromacie czy smaku. Goryczka mogłaby być ewentualnie trochę krótsza, ot i tyle.



Ursa Maior Deszcz w Cisnej

PB124739 (Kopiowanie)


Piana: Bardzo ładna, trwała, drobno pęcherzykowata, pięknie oblepia szkło.

Barwa: Elegancki głęboki mahoń. Klarowne.

Zapach: Dominuje aromat dymu i wędzarni. W tle majaczy słód, karmel i nuty ciemnego pieczywa. Po ogrzaniu wychodzą jeszcze czerwone owoce.

Smak: Średnie wysycenie i średnia pełnia. Początkowa słodowość i ziarnistość gładko ustępuje miejsca posmakom karmelowym i wędzonym. Finisz aksamitny, gładki, delikatnie goryczkowy i palony.

Phototastic-2013-11-12-22-40-26 (Kopiowanie)


Świetne piwo, bardzo zbalansowane i pijalne. Znowu – czytałem różne recenzje. Tak jak w przypadku Megalomana mój egzemplarz nie posiadał żadnych wad czy to w aromacie czy w smaku. Żałuję, że nie miałem okazji trafić lanego w knajpie.


Nie są to jedyne piwa z Ursy, które piłem. Ale cóż, poprzednich nie opisywałem :) Wolałem się napić na przyjemności.



Wyświetl pełny artykuł
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.