Skocz do zawartości
Jejski

Kadź zacierna=wiadro z kranikiem.

Rekomendowane odpowiedzi

Wpadłem na pomysł pod wpływem słów:

Dziś rano zastanawiałem się czy nie "opiankować" pianka budowlaną, albo obłożyć wełną mineralną zwykłego fermentatora ..... ot taka luźna myśl ....

Mam lodówkę ale małą 20l i problem z gęstym zacierem, oraz ograniczoną możliwością dolania wrzątku. Większej pojemności jest fermentator z kranikiem i trzeba go tylko dobrze zaizolować. Tak się składa że mam dwa metry armafleksu , czyli pianki izolacyjnej stosowanej w klimatyzacji. Chcę skleić ze sobą dwie warstwy uzyskując 4cm. izolację na kadzi. Oczywiście zaizoluję też dno i pokrywkę. Zakładam na fermentator, zapinam na rzepy i gotowe. Po zacieraniu i filtracji odpinam rzepy ściągam izolację i można swobodnie umyć. Pozostaje jeszcze kwestia filtra. Przy zacieraniu we fermentatorze z filtrem z oplotu obawiam się mieszania. Nie chcę przypadkowo wyciągnąć łyżką oplotu na powierzchnię i zanim nie dorobię się filtratora z rurki miedzianej wsadzę do wężyka kawałek drutu miedzianego 6mm?. Powinien utrzymać oplot na dnie. O tym drucie już ktoś pisał na forum. Może nawet w niedzielę uda mi się przetestować. Na pewno zdam relację.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jest niedziela, więc jak pisałem zdaję relację z zacierania na udoskonalonym sprzęcie. Fermentator z kranikiem zaizolowany podwójną pianką trzymał lepiej temperaturę niż lodówka. Piankę zamiast chwycić na rzepy zawinąłem folią do pakowania. Może nie wyglądało to estetycznie, ale było bardzo skuteczne Po mimo wielokrotnego mieszania zacieru temp. spadła w ciągu godziny z 68 do 66°C ,czyli izolacja zdaje egzamin. Udoskonalony filtrator z oplotu rozciągnięty na miedzianym drucie z 90cm do 1,2m sprawdził się rewelacyjnie! Cały czas podczas mieszania grzecznie spoczywał na dnie. Filtracja trwała i tu uwaga 20min. . Powody tak szybkiej filtracji są podejrzewam trzy. Zwilżanie słodu przy śrutowaniu, minimalne zwiększenie oczek we filtratorze poprzez zastosowanie drutu w oplocie i powolne rozpoczęcie "spustu surówki". Zauważyłem od dwóch, czy trzech warek że powolne rozpoczęcie filtracji na filtratorze rurkowym bądź oplocie zwiększa szybkość procesu. Jeszcze jeden wniosek z zacierania "na Angola" NUDA! Podczas zacierania przygotowałem niedzielny obiad :cool2: Umieszczam jeszcze kilka fotek by moje słowa nie były zbyt suche.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
"na Angola" NUDA! .

Na "Bryta" :beer: Szkoci, Walijczycy i Irlandczycy by się obrazili. A co do NUDA, brytyjczycy nie są zbyt pracowici, więc metoda pasuje jak ulał :beer:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Fajna sprawa, zrobię sobie też taki patencik. Skąd wytrzasnąć taką izolację :rolleyes:

 

ps: jak możesz, to wrzuć zdjęcia do głównej galerii, tj. do swojej prywatnej, albo do "Sprzęt"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Fajna sprawa, zrobię sobie też taki patencik. Skąd wytrzasnąć taką izolację :rolleyes:

Pozostałość po firmie która robiła klimę u mnie w pracy. Kleili tej pianki kilometry i gdzieś został kawałek w spadku. Jest jeszcze z tego co wiem pianka podobna do kalimaty do ocieplania dużych rur CO. Wystarczy zapytać w specjalistycznej hurtowni, lub u pana Edka z PECu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cześć :beer:

 

Jejski, brawo!

Przetarłeś szlaki, teraz pewnie pojawi sie kilka kopi Twojego opracowania :beer: :beer:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najtrudniejsza sprawa to znaleźć dobrą izolację.

Masz + za "wielofunkcyjny fermentor" :beer:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Najtrudniejsza sprawa to znaleźć dobrą izolację.

Masz + za "wielofunkcyjny fermentor" :beer:

Ten wielofunkcyjny fermentator to trochę dużo.

Szczerze powiedziawszy to z wiadro z kranem nadaje się jako: kadź zacierna ( w której się zaciera), kadź filtująca (najlepiej z wężykiem do kibla), jako wodę do wysładzania (tam za pomocą grzałki podgrzewam i wężykiem kieruję wodę do wysladzania-dużo mniej roboty bez czajnika :beer:) oraz do rozlewu piwa.

Jak było już omawiane do fermentacji nie nadaje się zbytnio z powodu na osadu gromadzącego się w szczelinach zaworku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wydajność była bardzo mała 60% . Zawsze uzyskuję 70-75%. Może za bardzo otwarłem kranik, albo trzeba skrócić drut w oplocie? Metodą prób i błędów dojdę i oczywiście poinformuję. Może ktoś ma jakieś pomysły?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wydajność była bardzo mała 60% . Zawsze uzyskuję 70-75%. Może za bardzo otwarłem kranik, albo trzeba skrócić drut w oplocie? Metodą prób i błędów dojdę i oczywiście poinformuję. Może ktoś ma jakieś pomysły?

Moim zdaniem zdecydowanie za krótko trwała filtracja. Zmniejsz szybkość przepływu :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wydajność była bardzo mała 60% . Zawsze uzyskuję 70-75%. Może za bardzo otwarłem kranik, albo trzeba skrócić drut w oplocie? Metodą prób i błędów dojdę i oczywiście poinformuję. Może ktoś ma jakieś pomysły?

Ja miałem trochę problemy z filtracją jeśli kranik nie był otwarty ma maxa. Kranikiem dostawało się powietrze i filtrat nie chciał lecieć.

Tak więc wydaje mi się, że kranik powinien być otwarty na max, a przepływ należy ograniczać na wężyku.

Ja to robię klipsem biurowym. Np takim. Zaciskam go częściowo na wężyku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jak było już omawiane do fermentacji nie nadaje się zbytnio z powodu na osadu gromadzącego się w szczelinach zaworku.

Eee tam... nadaje się, nadaje. :)

Większość moich warek miało fermentację burzliwą w fermentorze z kranikiem. Cicha była w baniaku. A do rozlewu z powrotem do fermentora z kranikiem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wydajność była bardzo mała 60% . Zawsze uzyskuję 70-75%. Może za bardzo otwarłem kranik' date=' albo trzeba skrócić drut w oplocie? Metodą prób i błędów dojdę i oczywiście poinformuję. Może ktoś ma jakieś pomysły?[/quote']

Ja miałem trochę problemy z filtracją jeśli kranik nie był otwarty ma maxa. Kranikiem dostawało się powietrze i filtrat nie chciał lecieć.

Tak więc wydaje mi się, że kranik powinien być otwarty na max, a przepływ należy ograniczać na wężyku.

Ja to robię klipsem biurowym. Np takim. Zaciskam go częściowo na wężyku.

ja nie mam problemu z filtracją w ten sposób. kranika nie muszę otwierać na maks, mogę nim ładnie regulować prędkość wypływu.

 

a co do fermentacji w wiadrach z kranikiem to jestem przeciw, wszystkie nowe fermentory kupuję bez. kranik to tylko zbędne narażanie się na infekcję, a korzyść przy przelewaniu jak dla mnie praktycznie żadna.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Fermentor z kranikiem, aby był "bezpieczny", należy w odpowiedni sposób traktować. Ja na przykład puste do pustego fermentora wlewam 100 ml wybielacza i dolewam wody, tak aby jej poziom sięgał 1 cm ponad gwint zaworu. Po pewnym czasie w fermentorze wytrąca się NaOH, ale ten można łatwo usunąć kwaskiem cytrynowym (przy okazji pozbywając się kamienia piwnego).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ja nie mam problemu z filtracją w ten sposób. kranika nie muszę otwierać na maks, mogę nim ładnie regulować prędkość wypływu.

Wiesz... to nie były jeszcze problemy z filtracją. Po prostu leciało trochę wolniej.

Gdzieś wyczytałem o tym, że w wężyk powinien być cały wypełniony brzeczką, a u mnie przy kraniku otwartym do połowy pojawiały się w wężyku pęcherzyki powietrza. Gdy zaciskam klipsem nie ma pęcherzyków. Leci jednostajnym strumieniem, a filtracja trwa 30-40 minut (4-5kg słodów).

a co do fermentacji w wiadrach z kranikiem to jestem przeciw, wszystkie nowe fermentory kupuję bez. kranik to tylko zbędne narażanie się na infekcję, a korzyść przy przelewaniu jak dla mnie praktycznie żadna.

Pewnie przy pierwszej wpadce też zrezygnuję z fermentacji w fermentorze z kranikiem. :)

Dla mnie korzyść jest taka, że mam w domu jeden fermentor do wszystkiego: filtracji, fermentacji, rozlewu. Do cichej fermentacji mam baniak.

Właściwie to nic nie stoi na przeszkodzie, żebym przywiózł drugi fermentor (stoi u Infama), ale już się przyzwyczaiłem to takiego "cyklu" w domu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
a co do fermentacji w wiadrach z kranikiem to jestem przeciw, wszystkie nowe fermentory kupuję bez. kranik to tylko zbędne narażanie się na infekcję, a korzyść przy przelewaniu jak dla mnie praktycznie żadna.
Pewnie przy pierwszej wpadce też zrezygnuję z fermentacji w fermentorze z kranikiem. :).

oj Ty to jesteś...żeby tak przypominać mi te straszne chwile... ;-)

 

też miałem jeden fermentor do wszystkiego, ale z tego zrezygnowałem - teraz mam oddzielne fermentory do wszystkiego :-) i specjalne wiadro do dezynfekcji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Wydajność była bardzo mała 60% . Zawsze uzyskuję 70-75%. Może za bardzo otwarłem kranik' date=' albo trzeba skrócić drut w oplocie? Metodą prób i błędów dojdę i oczywiście poinformuję. Może ktoś ma jakieś pomysły?[/quote']

Ja miałem trochę problemy z filtracją jeśli kranik nie był otwarty ma maxa. Kranikiem dostawało się powietrze i filtrat nie chciał lecieć.

Tak więc wydaje mi się, że kranik powinien być otwarty na max, a przepływ należy ograniczać na wężyku.

Ja to robię klipsem biurowym. Np takim. Zaciskam go częściowo na wężyku.

Najprostszym sposobem uniknięcia powietrza w rurce podczas wysładzania, jest stosowanie rurek o małym przekroju. Używałem wcześniej rurki o przekroju 12mm, musiałem używać zacisk na wąż, teraz mam rurke o średnicy 8mm, przepływ reguluje tylko kranikiem. Myśle, że rurka o średnicy 6mm całkowicie rozwiązałaby problem powietrza w rurce.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
a co do fermentacji w wiadrach z kranikiem to jestem przeciw, wszystkie nowe fermentory kupuję bez. kranik to tylko zbędne narażanie się na infekcję, a korzyść przy przelewaniu jak dla mnie praktycznie żadna.

A ja zawsze fermentuje w wiadrze z kranikiem. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
a co do fermentacji w wiadrach z kranikiem to jestem przeciw' date=' wszystkie nowe fermentory kupuję bez. kranik to tylko zbędne narażanie się na infekcję, a korzyść przy przelewaniu jak dla mnie praktycznie żadna.[/quote']

A ja zawsze fermentuje w wiadrze z kranikiem. :D

A bo Ty to w ogóle jesteś ewenement :) Sypiesz cukier do butelek, fermentujesz w fermentorze z kranikiem. :D No ale nagrody zdobywasz. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

Sypiesz cukier do butelek, ........

Kopyr a co złego w sypaniu cukru do butelek ;-)? też tak robię :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cześć :D
Sypiesz cukier do butelek, ........

Kopyr a co złego w sypaniu cukru do butelek ;-)? też tak robię :)

Niby nic, ale to jakaś taka archaiczna technologia. :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cześć :D

 

Niby nic, ale to jakaś taka archaiczna technologia. :D

aha, rozumiem :)

srróbuje zorganizowac jakis bardziej technoligicznie zaawansowany podajnik niz łyżeczka i bedzie nowocześniej :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cześć :)

 

Jejski, brawo!

Przetarłeś szlaki, teraz pewnie pojawi sie kilka kopi Twojego opracowania :P:)

Jestem ciekaw kto pierwszy się pochwali swoją wersją. Przemyślałem sprawę. Można by wykorzystać zafoliowany stary koc, lub grube zasłony, itp. Jeśli temp. spadnie szybciej niż przy grubej i skutecznej izolacji to śmiało można dodać wrzątku. Miejsca na dolewanie wody jest sporo. Większość z nas posiada taki fermentator i zastosowanie darmowej izolacji zwiększy funkcjonalność o 100% , a nic nie kosztuje. Zastosowanie izolacji tylko do samej filtracji powinno poprawić szybkość i skuteczność wysładzania. Zachęcam do testów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

 

Jestem ciekaw kto pierwszy się pochwali swoją wersją. Przemyślałem sprawę. Można by wykorzystać zafoliowany stary koc, lub grube zasłony, itp.

No to jest w sumie myśl - przed zastosowaniem koca wstrzymywała mnie trudność utrzymania go w czystości. Owinięcie koca folią do pakowania może ustrzec przed chlapnieciem zacieru na ocieplenie, czy innymi przypadkowymi zabrudzeniami.

W każdym razie jest to jakiś pomysł :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×