Jump to content

Recommended Posts

Przetłumacze tylko interesujące nas kawałki, czyli zignoruje właściwości biologiczne, sposób użycia i sposób przechowywania. Jest to opis istotny dla browarów, pozatym jeśli kogoś to interesuje to w opisie drożdży Fermentis jest to opisane i specjalnie nie różni się od tego co jest napisane na stronie Danstar.

Część pochodzi ze strony Danstar.

 

Nottingham Ale Yeast

 

Jeśli szukasz fenomenalnej wszechstronności drożdży górnej femrentacji, nie musisz już szukać. Drożdże Notthingam oferują wspaniałe działanie przy każdej warce, pozwalając piwowarom wyprodukować szeroką gamę styli piwnych używając jednego typu drożdży.

 

Szczep Nottingham został wyselekcjonowany ze względu na jego właściwości flokulacji i relatywnie wysokiego odfermentowania. Drożdże te produkują małe koncentracje owocowych i estrowych aromatów i zostały uznane jako neutralne drożdże górnej fermentacji, pozwalające na uwydatnienie naturalnych smaków słodu i chmieli.

 

Zalecana temperatura fermentacji jest w przedziale od 14 do 21°C, drożdże te posiadają dobrą tolerancje na niskie temperatury (12°C), co pozwala na użyciue tego szczepu do piw w stylu lager. Posiadają również wysoką tolerancje na alkohol. Drożdże Notthingam jest wspaniałych wyborem przy produkcji mocnych piw specjalnych.

 

 

Część z pdf`u.

 

Pochodzenie.

Drożdże Notthingam British Ale są pojedyńczym szczepem wyselekcjonowanym z wielu kultur komercyjnie używanych w Zjednoczonym Królestwie. Propagacja i proces suszenia został specjalnie opracowany aby dostarczyć wysokiej jakości drożdże piwowarskie, które są łatwe w użyciu i niezawodne, aby pomóc wyprodukować ale`e o najwyższej jakości. W czasie propogacji drożdży nie użyto barwników, konserwantów, albo innych nienaturalnych substancji. Drożdże zostały wyprodukowane w fabrykach z certyfikatem ISO 9002.

 

Właściwości.

1.Szybki start fermentacji, która może być skończona w ciągu 4 dni jeśli jest przeprowadzona w temperaturze powyżej 17°C .

2. Wysokie odfermentowanie, sięgające gęstości 1008 2°Plato.

3. Wskaźnik fermentacji, czas fermentacji i stopień odfermentowania zależy od gęstości zaszczpienia, obchodzenia się z drożdżami, temperatury fermentacji i jakości odżywczej brzeczki.

4. Opadanie drożdży po zakończonej fermentacji jest wzmagane przez chłodzenie i użycie środków karujących i karuku.

5.Aromat jest delikatnie estrowy, niemalże neutralny i nie posiada nieprzyjemnych zapachów jeśli jest prawidłowo przechowywane. Ze względu na flokulacje wsytępuje delikatna redukcja poziomu goryczki chmielowej.

6. Najlepiej jeśli piwo jest fermentowane w tradycyjnych temperaturach górnej fermentacji. Zaleca się uwodnienie drożdży.

7. Piwa typu lager były uwarzone przy użyciu drożdży Nottingham, aczkolwiek ze względu na niską temperature fermentacji wymagane jest użycie odpowiedniej ilości drożdży aby zapewnić odpowiednie odfermentowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsza warka na tych drożdżach to po prostu szok! Polskie ale a'la Makaron #31 odfermentowało z 12,5 do 1°Blg . Nawet moje dwa pierwsze "pancerniki" z cukrem tyle nie zeszły!

2. Wysokie odfermentowanie, sięgające gęstości 1008 2°Plato.

I tu się zgadza.

1.Szybki start fermentacji, która może być skończona w ciągu 4 dni jeśli jest przeprowadzona w temperaturze powyżej 17°C .

Po samym starterze robionym 50% brzeczki przedniej i 50% wody spodziewałem się błyskawicznego początku. Po zadaniu do startera 1/3 saszetki w ciągu 1,5h. była piana na 2cm.

6. Najlepiej jeśli piwo jest fermentowane w tradycyjnych temperaturach górnej fermentacji. Zaleca się uwodnienie drożdży.

7. Piwa typu lager były uwarzone przy użyciu drożdży Nottingham, aczkolwiek ze względu na niską temperaturę fermentacji wymagane jest użycie odpowiedniej ilości drożdży aby zapewnić odpowiednie odfermentowanie.

Gęstwa powinna pomóc w zrobieniu solidnego startera. Latem gdy w mojej piwnicy temp. sięga 16 max.17°C będę warzyć na nich pseudo lagery i zobaczymy co z tego wyniknie? Macie jakieś swoje doświadczenia z tymi drożdżami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No przynajmniej wiadomo co można uzyskać na tych drożdżach. Jak ktoś szuka drożdży, które słabo odfermentowują i mają bardzo ale`owy charakter, to powinniście użyć Danstar Windsor.

Share this post


Link to post
Share on other sites
... Macie jakieś swoje doświadczenia z tymi drożdżami?

dla mnie są to najlepsze suche drożdże, które na pograniczu temperatury dolnej i górnej fermentacji "robią" dobre, czyste piwa. Zszedłem z temperaturą fermentacji nisko i też potrafiły fermentować. Z racji, że u mnie temp. w piwnicy waha się od 13°C w zimie do 17°C w lecie w tejże fermentuje większość piw. Dla takiej temp. te drożdże są moim zdaniem najlepsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
... Macie jakieś swoje doświadczenia z tymi drożdżami?

dla mnie są to najlepsze suche drożdże' date=' które na pograniczu temperatury dolnej i górnej fermentacji "robią" dobre, czyste piwa. Zszedłem z temperaturą fermentacji nisko i też potrafiły fermentować. Z racji, że u mnie temp. w piwnicy waha się od 13°C w zimie do 17°C w lecie w tejże fermentuje większość piw. Dla takiej temp. te drożdże są moim zdaniem najlepsze.[/quote']

Właśnie fermentuję w 15°C "polskie ale". Proces przypomina fermentację lagerów. Niska piana, spowolniony proces i niższe odfermentowanie niż przy wyższej temp. oraz czyste smaki. Jak już pisałem

Gęstwa powinna pomóc w zrobieniu solidnego startera. Latem gdy w mojej piwnicy temp. sięga 16 max.17°C będę warzyć na nich pseudo lagery i zobaczymy co z tego wyniknie? Macie jakieś swoje doświadczenia z tymi drożdżami?

. Coraz bardziej podoba mi się zakres temp. pracy tych drożdży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie dotyczące fermentacji tych drożdży w niskich temperaturach.

Warzyłem ostatnio piwko zasyp to: 3kg monach + 1kg pilzneński + 0,2 special b. Zacieranie: 10min - 54C, 20min - 64C i 40min 72C, gęstość wyszła ok 12,5 blg. Warkę zadałem gęstwą właśnie z Danstar Nottingham (II pokolenie), dokładnie teraz nie powiem objętościowo ile to było ale z 5 czubatych łyżek poszło do fermentora. Na drugi dzień oznaki fermentacji były już widoczne. Cały czas w piwnicy utrzymywała mi się temperatura ok 14-15 stopni a teraz spadło do 10-12C. Praktycznie na 2-3 dzień fermentacji było już tak ok 11stopni. Jak te drożdżaki pracują w takiej temperaturze? Producent niby pisze, że nadają się do lagerków, ale jestem ciekaw jakie Wy macie spostrzeżenia w tym temacie.

Edited by tenebri

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli fermentują tzn. jest piana nic nie kombinuj przez niecałe dwa tygodnie. Potem koniecznie zmierz °Blg , a jeśli nie spadnie poniżej 4 przenieś w cieplejsze miejsce na kilka dni. Na cichą z powrotem do tych 11°C Sam jestem ciekaw czy dadzą radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okej, dzięki zobaczymy czy dadzą radę:). Cały czas utrzymuje się ładna piana. Poprzednio te drożdże pracowały w temperaturze 13-15C i jakoś sobie poradziły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś po 12 dniach fermentacji drożdżami Danstar Nottingham w temperaturze ok 10-12stopni zmierzyłem gęstość, wychodzi tak ok 4blg. Trochę chyba jeszcze za dużo, przeniosłem teraz fermentor do domu, niech jeszcze trochę postoi w cieplejszym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio kilka osób w prywatnych rozmowach zgłosiło mi dośc niskie odfermentowanie na tych drożdżach, co do nich nie podobne. Zaczynam się zastanawiać czy to te same drożdże co 2 lata temu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potwierdzam. Zabutelkowałem dziś Southern English Brown Ale - odfermentowały do 3°Blg.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ostatnio kilka osób w prywatnych rozmowach zgłosiło mi dośc niskie odfermentowanie na tych drożdżach, co do nich nie podobne. Zaczynam się zastanawiać czy to te same drożdże co 2 lata temu.

Z racji nikłego doświadczenia nie potrafię tego samodzielnie ocenić, jednak przedstawię wyniki ostatnich 4 warek na tych drożdzach:

1. Stout owsiany z 13,5blg odfermentował do 6,5 blg pomimo kilkukrotnych prób 'reanimacji' warki - całość poszła ostatecznie w kanał.. nie był to ewidentny kwas, ale smak był na tyle dziwny i nieprzyjemny, że nie podołałem..

2. Pseudo koźlak z 17 blg doszedł do 3,7 blg (gęstwa ze stouta.. kolosalny błąd) - zawartość kega pijalna, choć nieco nieprzyjemny zapach, zawartość butelek poszła w kanał...

3. Dwa bittery uważone na kolejnym opakowaniu DN - 90 litrów jak na razie bez żadnych zauważalnych problemów - odfermentowanie z 12blg do ok. 2blg - część jeszcze niedojrzała, część ciągle w fermentuje - brak jakichkolwiek dziwnych posmaków czy zapachów..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nottingham to moje ulubione suche drożdże do piw brytyjskich ale tylko pod względem smaku, gdy fermentacja przejdzie prawidłowo. Niestety jedak czasami te drożdże po prostu nie chcą się rozpuścić podczas rehydrowania. Opisałem to kiedyś tutaj: http://www.piwo.org/forum/t3654-Czy-uzyc-ten-Danstar-Nottingham-czy-go-wylac-.html

 

Zdarzyło mi się to ponownie 2 tygodnie temu. Wsypałem drożdże do wody do rehydrowania, i zauważyłem że część z nich po prostu nie rozpuściła się w wodzie. Na szczęście miałem 2gą paczkę pod ręką, i fermentacja przeszła OK. Wydaje mi się że Notty mają taką wadę, że czasami część z nich się nie rozpuszcza, przez co popełniasz "under-pitching", czyli do warki dajesz za mało żywych drożdży. To powoduje późny start fermentacji i niski % atenacji, czyli wysoka gęstość końcowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziś po 12 dniach fermentacji drożdżami Danstar Nottingham w temperaturze ok 10-12stopni zmierzyłem gęstość, wychodzi tak ok 4blg. Trochę chyba jeszcze za dużo, przeniosłem teraz fermentor do domu, niech jeszcze trochę postoi w cieplejszym.

I jak tam czuje się Twoja warka? Bardzo jestem ciekawy fermentacji w tej temp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwko zabutelkowane. W piwnicy w niskiej temperaturze zatrzymało się na 4blg, przeniosłem więc fermentor na chyba 3 dni do pokoju, spadło jeszcze do ok 3,5blg, dalej nie chciało zejść więc przelałem na cichą a po ponad 2 tygodniach cichej butelkowałem. W smaku zapowiada się dobre piwko. Jakoś za tydzień będę coś nowego warzył i zostały mi tylko Nottinghamy więc dalej będę na nich kombinował w lagierowej temperaturze.

Pierwsza warka którą robiłem na Nottinghamach pracowała w temperaturze 13-15C, po miesiącu od zabutelkowania smak nawet niezły, tylko czuć jeszcze drożdże, wiem, że trochę za szybko na degustacje ale czy ten posmak drożdżowy zniknie?

Edited by tenebri

Share this post


Link to post
Share on other sites

W jedynym piwie jakie zrobiłem na tych drożdżach ten posmaczek zniknął po ok. miesiącu-półtora leżakowania na ciepło. Pod tym względem wiele się nie różnią od US-05.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeszło miesiąc temu zrobiłem swoją drugą warkę (pierwszą na ekstraktach) na Danstar Nottingham. Jasny WES + bursztynowy WES + lubelski + marynka. Fermentacja w temperaturze 15-17 stopni, po 10 dniach zeszło do 2,5blg. Wyszło takie pomieszanie stylów, ale w smaku i zapachu rewelacyjne! (dla znajomych i mojego niewprawionego podniebienia). Po 40 dniach od butelkowania zostało raptem 10 butelek :D

Drożdże tworzą zbity osad na dnie butelki, więc można zlewać do ostatniej kropli. Przestałem wyczuwać drożdże już po trzech tygodniach od butelkowania. Niebo a ziemia w porównaniu do "noname'owych" drożdży z brewkita. Kolejna warka też będzie na tych drożdżach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na tych drozdzach rowniez mozna uzyskac w miare estrowe piwo. Ale trzeba fermentowac naprawde cieplo, cos 23-25C. W jednym z browarow w mojej okolicy fermentuja nawet cieplej! Taka specyfikacja tego szczepu, ale moim zdaniem jest to najlatwiejszy szczep do uzytkowania, jest w stanie wybaczyc wiele bledow piwowara i dac calyczas dobre rezultaty. Drozdze szybko opadaja na dno, daje w miare zbity osad w butelkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ja się właśnie zastanawiam czy bittera robić na tych drożdżach czy jednak iść w Wyeasty - oczywiście cena tu ważna bo robię warkę 40L więc Nottingamów 2 saszetki kosztują tyle co połowa porcji Wyeastów... nie chciałbym jednak iść na kompromis gdyby to jakioś zasadniczo miało się odbić na jakości (wówczas kupię wyeasty i rozmnożę przez starter na podwójną warkę)

 

to jak? Nottinghamy to taki daleko posunięty kompromis w stosunku do drożdży płynnychczy jednak bardzo dobre pod względem samkowym drożdże?

 

i tak się zastanawiam co dalej mógłbym uważyć na gęstwie Nottinghamów po bitterze - IPA? dry stouta? jakby tu zaplanować brytyjską ofensywę jesienną?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz zawsze uwodnić suche drożdże a później zrobić z tego odpowiedni duży starter (użyjesz tylko 1 saszetki). Myśle, że na Nottingamach bitter wyjdzie niegorszy niż na płynnych.

 

Co do gęstwy po suchych sam pewnie wiesz, że są różne zdania na ten temat, są tacy co używają i nie widzą "przeciwwskazań smakowych", a są też oponenci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wihura ma rację. Wiele wyspiarskich browarów używa Nottinghamów, więc muszą być (i są) dobre. Dla mnie osobiście to jedne z fajniejszych drożdży: błyskawiczne, neutralne smakowo, dodatkowo zastawiają mało, bardzo zbitego osadu. Butelkę możesz opróżnić jak koncernówkę - żadne farfocle do kufla nie spłyną.

 

Gęstwę po suchych zbieram i używam. Kiedyś miałem podobne wątpliwości, ale Mistrz Wena skutecznie je rozwiał. Po pierwszej warce zbieram gęstwę do kilku słoiczków i mam spory zapas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To są jedne z moich ulubionych drożdży, przez jakiś czas ich niestety nie było, ale teraz raczej są cały czas w sklepach piwowarskich.

Tutaj masz specyfikację http://www.wiki.piwo...star_Nottingham to naprawdę fajny i mocno niedoceniony szczep u nas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dobre drozdze. Gestwe mozna uzywac kilkukrotnei po tych drozdzach bez zadnych problemow. Profil smakowy jeden z ciekawszych.

Niektore plynne bym powiedzial ze maja mniej ciekawy profil smakowy, ale sa tez i lepsze oczywiscie jak Themes Valley.

Bitter wyjdzie w miare wytrawny na tych drozdzach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki za Wasze rady - w takim razie biorę Nottighamy, przy tej cenie nie b ędę się bawił w startery na podwójną warkę, prościej kupić 2 saszetki

 

natomiast poradźcie proszę jaką możnaby ustawić kolejność na brytyjską ofensywę żeby logicznie wykorzystać te drożdże przynajmniej na 3 warki i jednocześnie zaliczyć jakieś różne gatunki piw wyspiarskich (a może nie tylko wyspiarskich) - zacznę od bittera 11-12 a potem? tak myślałem o dry stoucie który poprzednio robiłem na Wyeast Irish Ale ale w sumie nie wiem czy te Nottighamy będa pasować do stylu

 

jestem otwarty na wszelkie możliwe gatunki byleby jakoś logicznie ustawić proces tak, żeby dobrze wykorzystać te drożdże i żeby pasowały do kolejnych warek

 

stosunkowo najmniej zależy mi na IPA bo mam jeszcze ze 2 skrzynki, ale w sumie to mogę powtórzyć i ten styl byle w jakiejś kompletnie innej recepturze

Edited by przemski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.