Jump to content

Recommended Posts

....no i wczoraj popełniłem trzecią warkę, ale zapamiętam ją chyba dłuugoo. Chyba zwariowałem i porwałem się na żytnie :P
...no i wyszło jak miało wyjść, czyli jeden koszmar z filtracją :D
Mam nadzieję, że smak piwa wynagrodzi mi te dwa dni spędzone przy całym procesie aż do zlania do fermentora.

Po trudach i bojach otworzyłem jedno z piw Fuller`s - Bengal Lancer ( już wiem że następna będzie IPA)
Piwo super. Nie mam się do czego przyczepić (no może nietrwała piana) ale goryczka i pełnia piwa bardzo, bardzo....i ten kolor.....
Od tego też momentu postanowiłem opisywać to co poczyniłem...a więc do dzieła :)


I warka - Geordie Brewkit Lager (pseudo bo w górnej fermentacji, ale taki był zestaw)
opis tej warki pod tym linkiem. Tu jest całość aż do butelkowania.
W weekend czyli ok. 2 tyg od butelkowania uczyniłem pierwszą degustację.
Pierwsze wrażenia:
Niskie nasycenie - myślę, że jeszcze powinno poleżeć ze dwa tygodnie i będzie ok.
W smaku lekko wytrawne, w tle lekka goryczka, aromat delikatny chmielowy. Ogólnie lekkie piwo, bardzo pijalne.
Wniosek - dodanie dodatkowo chmielu i gotowanie pomogło zestawowi. Jak na pierwsze piwo i z zestawu, całkiem przyjemne. Na pewno nie postoi długo :)

SEZON 2013/2014

II warka - Stout Owsiany( podzielony na dwa fermentory i w sumie mamy dwa piwa - owsiany i sweet)

III warka - Ry(e)ówka czyli Buszujący w Zbożu

IV warka - IIPA "UNZIP`A"


V warka - RIS "Trzy kontynenty"

VI warka - Stout "Wiśnia w czekoladzie"

VII warka - CDA "The Black Ink"

VIII warka - Foreign Extra Stout "Foreigner"


IX warka - Foreign Extra Stout "New Age"

X warka - Robust Porter "Be me Coffe"

# XI - Smoked Porter Świętokrzyski

# XII - Rye IPA " Czerwone żyto"

# XIII - American Wheat "Pszenżyto"


# XIV - American Wheat ... - "Nelson Chinga"

# XV - NZPA- "Pacific Walk"


# XVI - Saison - "Al final de la temporada"

# XVII - BIIPA - "WiT `s Belgian IIPA


SEZON 2014/2015

# XVIII - Porter - "WiT`s London Porter"- wg. receptury z 1850 r. (Whitbread 's London Porter)

# XIX - Sweet Stout - "Little BlacKnWhite Rabbit"

# XX - Imperial Stout - " Sasquatch" (specjalne wydanie na przyszłoroczne urodziny, okrągłe 50 :D)

# XXI - Belgian Coffe Stout

# XXII - Très légers sombre Grisette

# XXIII - Iunga con Pimienta

# XXIV - SMaSH - Little Conan

# XXV - You`re My Hop Chocolate

 

# XXVI - Ryenglish IPA

 

# XXVII - Beerl Grey IPA

 

# XXVIII - Dry Stout "Elemental"

 

# XXIX - WiTBier

 

#XXX - BSA "Elan"

 

#31 - Red Sour  "Breathe into me"

 

# 32 - BSA "Killers"

 

# 33 - APA "Stranger In A Strange Land"

 

# 34 - BSA  " Blood Red Diamond "

 

# 35 Sour Belgian Brown " Deep "

 

# 36 Belgian Dark Strong Rye Ale " End of the Beginning "

post-6864-0-78872900-1385547951_thumb.jpg

post-6864-0-55898100-1385547965_thumb.jpg

Edited by Serpiente
Link to comment
Share on other sites

II warka - Stout Owsiany (WooDoo Child)

Zasyp:

- Pale Ale Weyermann 3,2 kg

- Karmelowy ciemny 0,3 kg

- Carafa I 0,2 kg

- Jęczmień palony Weyermann 0,3 kg

- Płatki owsiane błyskawiczne 0,25 kg

- Owies niesłodowany nieśrutowany 0,25 kg

 

Zacieranie:

 

- 120' 68°C (miało być 60` ale z niezależnych przyczyn przedłużyło się do 120`)

- 15' 72°C

- mash out - 76°C

 

Filtracja bez żadnych problemów. Jedyne co mnie zmartwiło to mała wydajność ( może te 120` tak wpłynęło?)

 

Chmielenie:

- 60' - Marynka granulat (7,8%) - 25g

- 30' - Magnum granulat (13,5%) - 50g

 

Otrzymałem ok 16 l ok 11,5°Blg. Planowałem 13 °blg, ale nie miałem pomysłu jak podbić ekstrakt a cukrem nie chciałem.

Drożdże: US - 04 (uwodnione 1h) zadane w temp 23°C

 

Całość mimo wszystko podzieliłem na dwie części (ferm I - owsiany 10l, ferm II Sweet Stout - po odlaniu 10l owsianego, dodałem laktozę i pogotowałem 10 min i zlałem 8l)

 

22.10 - dodana żelatyna

 

29.10 - zlane do butelek :

- owsiany 18 x 0,5l i 1 x 0,33l

- sweet 16 x 0,5l i 1 x 0,33l

 

post-6864-0-00467200-1384454787_thumb.jpgpost-6864-0-93903800-1384454815_thumb.jpgpost-6864-0-93696000-1384454844_thumb.jpg

Edited by Serpiente
Link to comment
Share on other sites

III warka - Ry(e)ówka czyli Buszujący w Zbożu 15.10.2013

 

Zasyp:

- Pilzneński Soufflet 1,5 kg

- Monachijski Soufflet 0,66 kg

- Płatki żytnie błyskawiczne 2 kg

- Płatki owsiane błyskawiczne 0,4 kg

- Kasza manna błyskawiczna 0,4 kg

- Jęczmień palony Weyermann 0,015 kg

 

Dodatki

- Ekstrakt płynny słodowy barwiący WES 0,14 kg

- Mech irlandzki 5 g

 

Zacieranie:

Do 14 l wody w temp 75°C

- 60' 68 -67°C

- dodane 5l wodz w temp 99°C

- mash out 10` - 76°C

- Jęczmień dodany na 15` min przed końcem

- Mech dodany na 10` przed końcem

 

Filtracja KOSZMAR. Musiałem ciągle mieszać i zaczynać od nowa. W końcu "zmęczyłem" ale cholera bardzo mętna wyszła.

I znowu zbyt mała wydajność :(

 

Chmielenie:

- 60' - Marynka granulat (7,8%) - 15g

- 30' - Cascade granulat - 20g

- Saaz granulat + Cascade granulat- na cichą

 

Otrzymałem ok 26l ok 12,5 °Blg. Planowałem 13 °blg, ale brzeczka była bardzo mętna i po odstaniu i zlaniu bez największych syfów wyszło 20 l w fermentorze. Reszta poszła do kibla.

Drożdże: US - 05 (uwodnione 1,5h) zadane w temp 23°C

Dodałem cały ekstrakt barwiący bo kolor na gorąco mi nie pasował, a nie wziąłem pod uwagę że ten osad zakłamuje.

Po schłodzeniu wyszło że kolor bardzo ciemny (nie trzyma się w normie dla stylu) więc będzie Dunkel żytni :P

 

23.10 - zlane na cichą. 8 blg.

Po dekantacji pozostało parę litrów gęstego syfu. Suma sumarum na cichą poszło 16l + 15g Cascade i 15g Saaz.

 

"Zielone" piwo ma całkiem przyjemny aromat. W smaku czuć fajną goryczkę i pełnię. Dosyć gęste. Zobaczymy po cichej i chmieleniu na zimno. Kolor ciemny, brunatny, przejrzyste.

 

04.11 - 4 blg

Przeniosłem piwo do pomieszczenia z temp 23` C na dwa, trzy dni.

Po tym zadam żelatynę jak się blg nie zmieni i pod koniec tyg może do butelek.

 

Po otwarciu pokrywy bardzo fajny aromat chmieli i słodu. Chmiel w większości osiadł. Pływają nieliczne "paprochy" Mimo to chyba do dekantacji użyję pończochy mojej LP :)

 

13.11 - 2,5 blg - co daje nam prawie 5,16 % alk.

 

Piwo zabutelkowane przy użyciu druciaka z jednej strony i pończochy na wylocie. Żelatyna zadziałała super. Piwo bardzo klarowne. Chmiel i "syfy" zbite na dnie.

Aromat super. Mieszanka chmielu i słodów. Czuć nutę żytnią. Czekam z niecierpliwością na otwarcie i doznania smakowe.

Warzone raczej po amerykańsku i to mu pewnie doda smaku.

Wyszło 31 x 0,5l i niepełna 0,33 PET (testowa - plastik)

 

Piwo już prawie "wyszło" :D

Jest tak bardzo pijalne że schodzi na pniu. Aromaty słodowe, żytnie, z delikatną nutą chmieli.

W smaku wytrawne, sprawiające wrażenie rześkości. Delikatna kwaskowość dodająca piwu lekkości. Średnie nasycenie, piana średnio pęcherzykowa, początkowo na 1 palec, w trakcie pozostaje delikatna obwódka ładnie znacząca szkło.

Ogólnie jestem bardzo zadowolony z tego piwa. Duży udział surowca niesłodowanego ma swój wpływ w dużym stopniu i piwo wyszło może poza stylem ale jest bardzo dobre. w sumie to mogło być american rye :D

post-6864-0-73257100-1387272531_thumb.jpg

post-6864-0-29697500-1387272542_thumb.jpg

post-6864-0-72747500-1387272551_thumb.jpg

post-6864-0-32650500-1387272560_thumb.jpg

Edited by Serpiente
Link to comment
Share on other sites

Widzę, że rzuciłeś się na głęboką wodę :) ~60% zasypu to niesłodowane ziarno, w tym 2kg żytniego, doświadczeni piwowarzy jedzą na tym zęby a co dopiero początkujący.

 

 

heh :) czułem że będzie ciężko, ale że aż tak to nie... Jak to mówią - "jak się nie psewrócis to sie nie nałucys" :)

Pokombinowałem sporo, ale może coś z tego wyjdzie. Przemyślałem temat i poczytałem trochę o klarowaniu. Przy takiej mętnej brzeczce z pewnością będzie strata przy zlewaniu na cichą. Skorzystam z propozycji Soobiego który kiedyś wrzucił temat klarowania żelatyną. Tu jak nic, żelatyna się przyda żeby zbić to co zbyteczne i dekantować klarowne piwo po cichej.

Edited by Serpiente
Link to comment
Share on other sites

Płatki są spoko, było ich zwyczajnie za dużo jak na ten zasyp. Z każdymi innymi miałbyś to samo przy tej ilości.

Ale piwo ci to wynagrodzi.

 

Następnym razem zrób przerwę białkową i weź więcej słodu podstawowego, powiedzmy ze 2x tyle co surowców niesłodowanych.

Edited by zgoda
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

:D wczorajszy Międzynarodowy Dzień Stoutu uczczony. Otworzyłem wczoraj kilka butelek, parę dni temu butelkowanego Stoutu i jestem zadowolony z efektu :)

Czuć że świeże jest to piwo i musi poleżeć ale już widzę że zyska z każdym dniem :) W smaku wyraźna goryczka, trochę kwaskowatości ale takiej delikatnej która "zmusza" do wypicia kolejnego łyka. Piwo ma ładną i dosyć trwałą pianę. Drobno i średnio pęcherzykowa. Po czasie opada delikatnie ale pozostaje do końca i bardzo ładnie krążkuje na szkle.

Po tej próbie przeszliśmy do świętowania przy zakupionym w sklepie Stoucie z Primatora.

....i co dziwne a zarazem miłe dla mnie :) towarzystwo jednogłośnie stwierdziło że mój lepszy w smaku i pełniejszy.

Mam nadzieję, że mój "eksperyment" żytni wyjdzie równie udany :)

Edited by Serpiente
Link to comment
Share on other sites

Widzę, że rzuciłeś się na głęboką wodę :) ~60% zasypu to niesłodowane ziarno, w tym 2kg żytniego, doświadczeni piwowarzy jedzą na tym zęby a co dopiero początkujący.

 

Po dzisiejszym butelkowaniu i aromacie jaki się unosił myślę, że warto było poeksperymentować :) Za ok dwa tyg pochwalę się Tobie jakie wrażenia po degustacji :)

Link to comment
Share on other sites

Zawsze warto eksperymentować, może wyjśc coś naprawde satysfakcjonującego tak jak w tym przypadku, uważaj tylko aby ci to na zdrowiu nie ubyło.

 

...nie ma obawy :) Piwo to zdrowie a poza tym nie upijam się nim tylko raz na jakiś czas jedno w ciągu dnia wypijam więc nie zaszkodzi a pomoże :)

Właśnie wrzuciłem fotki z degustacji stoutu :)

Link to comment
Share on other sites

IV warka - IIPA "UNZIP`A"

 

17°blg , IBU - 107,5

 

Zasyp:

 

- Pale Ale Weyermann 4,4 kg

- Pilzneński 1,0 kg

- Płatki jęczmienne 0,4 kg

- Caraamber Weyermann 0,3 kg

 

Dodatki:

- gips piwowarski - 5g

- mech irlandzki - 10g

 

Zacieranie:

 

- 60' 66 ->65°C

- 10' 72°C

- mash out - 76°C

 

Chmielenie:

- 60' - Marynka granulat (7,8%) - 40g

- 60' - Fuggles granulat (4,5%) - 30g

- 40` - Challenger granulat (7,5%) - 20g-

- 25` - Nelson Sauvin szyszka (12,0%) - 15g

- 15` - mech irlandzki

- Cascade - cicha - 15G

 

Otrzymałem ok 19 l 17°Blg.

 

(ok 1-1,5 l zostało w chmielinach. Nie pomyślałem żeby to np przez pończochę wycisnąć :/ )

 

Drożdże: US - 05 (uwodnione 2h) zadane w temp 23°C

 

FFT pokazał odfermentowanie do 2 blg

 

29.11.2013 - zlane na cichą przy blg 4,5

 

Po zlaniu mam 17 l piwa. Reszta została z drożdżami. Część od razu poszła do cieńkusza po RISie a część do lodówki

 

03.12.2013 - 16 g Cascade poszło do fermentora na cichej

 

09.12.2013 - 10 g żelatyny. Za 2-3 dni do butelek

 

12.12.2013 - butelkowanie - wyszło 33 x 0,5 l i 1 x 0,33 l . Dodane 90g cukru w 0,5 l roztworze.

post-6864-0-25142500-1388488545_thumb.jpg

post-6864-0-92085500-1388488558_thumb.jpg

post-6864-0-61649500-1388488569_thumb.jpg

post-6864-0-88329400-1388488587_thumb.jpg

Edited by Serpiente
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Wczoraj podczas warzenia RISa otworzyłem kilka buteleczek mojej Ry(e)ówki i jestem zadowolony bardzo. Piwo jeszcze się układa ale już jest bardzo pijalne. Aromaty słodów, żyta i chmieli. W smaku wytrawne pozostawia w tle bardzo przyjemną goryczkę. Średnio nasycone. Trzy piwa poszły pod rząd nawet nie wiem kiedy.

 

Jedynie mały incydent mnie zaniepokoił. Przy otwieraniu jednej butelki piwo wyskoczyło w postaci piany i prawie całe wyleciało. Pozostała 1/4 butelki. Zastanawiam się czy to wina butelki...może niedomyta albo jakaś inna przyczyna tkwiąca w butelce. W sumie wypiliśmy już ok 10 butelek i w żadnej nie było czegoś takiego :roll:

Edited by Serpiente
Link to comment
Share on other sites

V warka - RIS "Trzy kontynenty" - warzone 28.11.2013

 

24,5 blg , 89 IBU

 

Zasyp:

 

- Pale Ale Weyermann 3,0 kg

- Pilzneński 1,2 kg

- Wiedeński 1,0 kg

- Czekoladowy - 0,4 kg

- Płatki owsiane - 0,4 k

- Jęczmień palony - 0,25 kg

- Carawheat - 0,2 kg

- Melasa z cukru trzcinowego - 0,68 kg

- cukier trzcinowy Demerara - 0,5 kg

- cukier trzcinowy Muscovado - 0,25 kg (syrop 1 l po tyg. burzliwej)

 

 

Dodatki:

- mech irlandzki - 10g

 

Zacieranie:

 

- 90' 68°C

- mash out - 78°C

 

Chmielenie:

15,00 g Galaxy [14,00 %] - Gotowanie 60,0 min

21,00 g Fuggles [4,50 %] - Gotowanie 50,0 min

15,00 g East Kent Goldings (EKG) Gotowanie 40,0 min

20,00 g Centennial [10,00 %] - Gotowanie 30,0 min

21,00 g Nelson Sauvin [12,00 %] - Gotowanie 30,0 min

15,00 g Chinook [13,00 %] - Gotowanie 15,0 min

 

Otrzymałem ok 16 l 24,5°Blg.

 

Drożdże: 2 x Danstar Nottigham (uwodnione 1h) zadane w temp 22°C w dniu 29.11.2013 ok 20ej pracę podjęły już po ok 2 h lecz powoli.

W dniu 30.11.2013 w południe praca drożdży chyba przyśpiesza

01.12.2013 - drożdże szaleją. Piana podeszła mocno pod wieko, ale na szczęście nie chce jeszcze wychodzić. Temperatura w pomieszczeniu 19°C.

 

Zakładałem 15 l w 26 blg ale coś pomieszałem :/ i po chmieleniu wyszło mi 16 l i 24 blg.

Cóż...skoro tak wyszło, to niech i tak będzie.

 

 

02.12.2013 - FFT 10°blg - nie wiem czy nie za szybko test sprawdzam. Spodziewałem się że zejdzie do min. 8°blg. Zrobię powtórkę za 2-3 dni i zobaczymy czy zejdzie jeszcze.

Ogólnie fermentacja testowa bardzo spokojna w przeciwieństwie do tej w fermentorze. Tam bardzo burzliwie jest.

Ostatecznie FFT pokazał 7°blg

 

07.12.2013 - dodane 1l syropu z Muscovado.

 

18.12.2013 - mocarz poszedł na "cichą" przy 5°blg co daje mu już ponad 10 alk :)

 

06.01.2014 - zabutelkowany. Wyszło 33 x 0,5 l .

 

Przy rozlewie piękny zapach ciemnych owoców połączony z alkoholem.

Edited by Serpiente
Link to comment
Share on other sites

VI warka - " Wiśnia w czekoladzie" stout 12 blg - 28.11.2013

 

Brzeczka tylna. Uzyskałem ok 20l i przestałem wysładzać przy ok 5 blg.

 

Warzenie - 60`

 

Dodatki:

- cukier trzcinowy 0,5 kg - 60`

- Kakao odtłuszczone 200 g w 45`

- wiśnie odzyskane z nalewki 1kg - cicha

- Muscovado 0,5 kg (syrop 1 l ) - cicha ( a właściwie dalszy ciąg burzliwej)

 

Chmielenie:

- 60` - Marynka - 20 g

- 30` - Saaz - 20 g

 

Po warzeniu uzyskałem 18 l i 10 blg

 

Zadana świeża (akurat zlałem na cichą) gęstwa po IIPA ok. 1l w temp ok 22 C w dniu 29.11.2013

Drożdże podjęły pracę praktycznie natychmiast.

 

30.11.2013 - drożdże pracują jak szalone i zaczynam się obawiać czy aby mi rurki razem z fermentorem nie zjedzą :P

 

02.12.2013 - fermentacja wyraźnie zwolniła. Chyba powoli przechodzi w cichą. FFT - 2,5 blg

 

09.12.2013 - Dekantacja na "cichą" oraz syrop 1 l z Muscowado + wiśnie ( daje to OG chyba - ok. 12 blg)

 

20.12.2013 - Kolejna dekantacja. Oddzieliłem piwo od wiśni i reszty osadów i w tym momencie skończyłem tzw burzliwą :) Piwo zeszło do 0,2 blg a to daje mu ok 5,5 abv

 

Aromat już duużo lepszy :) Nie daje już "kupą" (fermentujące cacao nie pachnie ładnie).

Teraz czuć delikatnie wiśnie i w tle czekoladę. Zobaczymy co będzie przy butelkowaniu...

 

04.01.2014 - zabutelkowane z dodatkiem 93 g cukru w syropie. Wyszło 34 x 0,5l i 1 x 0,33l

 

Zapach bardzo fajny - czekolada, wiśnia, aromaty kawowe. W smaku "zielone" piwo dosyć wytrawne. Jak się ułoży powinno być niezłe.

Edited by Serpiente
Link to comment
Share on other sites

Wczoraj zacząłem a dziś dokończyłem. Zmajstrowałem takie oto cudeńko :D

 

Przeglądając różne fora z za oceanu podpatrzyłem jedno z rozwiązań opartych na lodówce turystycznej. Wiadomo że u nich wszystko najlepsze, największe :P .....a u nas cenowo atrakcyjna jest lodówka turystyczna 35 l na wkłady i takową zakupiłem na alledrogo.Dokupiłem w budowlanym rurkę do wody i parę złączek oraz łącznik do plastiku oraz zawór kulkowy + przejście na wężyk.

 

W lodówce nawierciłem otwór nieznacznie mniejszy od średnicy rurki a następnie odpowiedniej długości rurkę przecisnąłem przez ten otwór. Następnie obie strony posmarowałem klejem do łączenia tych rurek a później wcisnąłem na zewnątrz przejściówkę plastikową tak aby doszła do ścianki lodówki tak aż wypłynął klej. To zarazem usztywniło i uszczelniło dodatkowo odpływ.

Fitrator ponacinałem brzeszczotem. Zamontowałem po jednej stronie rurkę pionową która ma za zadanie odpowietrzać filtrator aby go nie podnosiło złoże. Na zewnątrz zmontowałem zawór i wykonałem próbę z gorącą wodą. Wszystko w jak najlepszym porządku, bez przecieków. Teraz tylko pozostaje poczekać aż zwolni mi się jeden z fermentorów i zacieram :D

Edited by Serpiente
Link to comment
Share on other sites

Oglądałem filmik jak gość filtrował z takim rozwiązaniem i nie miał problemów. Dzisiaj robiąc próbę szczelności miałem filtrator zalany gorącą wodą i przez kranik wszystko ładnie się odprowadziło. W sumie to nie powinno się zasysać ponieważ poziom płynu wyrówna się z poziomem w kadzi. Oczywiście nie będę wiedział jak działa dopóki nie będę filtrował. IIPA niebawem skończy cichą to uwolnię fermentor i będę zacierał CDA i przetestuję wtedy.

Edited by Serpiente
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

VII warka - CDA " The Black Ink" - warzone 30.12.2013

 

16 blg , 81 IBU, 6,7 ABV

 

Zasyp:

 

- Pilzneński 5 kg

- Pale Ale Weyermann 2,0 kg

- Carafa II 0,5 kg

- Płatki Owsiane - 0,4 kg

- Special Roast 0,20 kg

- Czekoladowy 0,10 kg

- Muscovado - 0,25 kg

 

Dodatki:

- mech irlandzki - 12 g - gotowanie 15 min

- skórka pomarańczowa suszona - 20 g - gotowanie 15 min

- skórka z połowy Pomelo - gotowanie 15 min

 

Zacieranie:

 

- 75' 65°C

 

Płatki skleikowane i dodane do zacieru od początku zacierania.

Słody palone moczone w zimnej wodzie i dodane do wysładzania.

 

 

Chmielenie:

25,00 g Simcoe [13,00 %] - Gotowanie 60,0 min

30,00 g Tomahawk [15,50 %] - Gotowanie 40,0 min

25,00 g Simcoe [13,00 %] - Gotowanie 20,0 min

30,00 g Citra [12,00 %] - chmielenie na zimno 5 dni

50,00 g Simcoe [13,00 %] - chmielenie na zimno 5 dni

 

 

Otrzymałem 25 l 16°Blg.

 

Drożdże: US - 05 (uwodnione 1h) zadane w temp 19°C w dniu 31.12.2013

 

Pierwsze zacieranie w lodówce z filtratorem rurkowym. Rewelacyjne rozwiązanie. Temperatura utrzymywała się cały czas w zadanym zakresie. Filtracja super. Do zaślepienia jest jednak "odpowietrznik". Podczas wysładzania zassał mi lewe powietrze i zakłócił lekko filtrację. Jak zauważyłem jest zbyteczny.

 

23.01 - Piwo zlane na cichą i dodany chmiel na zimno. Po dekantacji pozostało 23,5 l

Zeszło do 3° blg

 

 

Stało trochę dłużej ze względu na wyjazd. W sumie można pewnie zostawić już tak jak było ale pomyślałem że odzyskam gęstwę i świeżą wykorzystam do najbliższego warzenia. Unikam dzięki temu chmielin z chmielenia na zimno. Zapach już fajny i ładnie się sklarowało.

 

27.01 - zabutelkowane ze 139 g cukru. Wyszło 46 x 0,5 l przy 3°blg co daje ok. 6,7 ABV

post-6864-0-81330400-1396191943_thumb.jpg

post-6864-0-18084400-1396191975_thumb.jpg

post-6864-0-81393800-1396191994_thumb.jpg

post-6864-0-99711600-1396192006_thumb.jpg

post-6864-0-71887700-1396192017_thumb.jpg

post-6864-0-68453700-1396192025_thumb.jpg

Edited by Serpiente
Link to comment
Share on other sites

Czyżbym był złym prorokiem ?

 

Na odpowietrzenie rurek jest jeden dobry patent. Wlewasz kilka litrów ciepłej / gorącej wody, spuszczasz trochę tak aby powietrze zostało usunięte. Reszte ciepłej wody zostawiasz oczywiście, ciepła / gorąca wody wygrzeje Ci przy okazji lodówkę przed filtracją. Tylko wywał całkiem tą pionową rurkę. Nawet jak zatkasz od góry to będzie niej powietrze, które zaciągnie się przy filtracji.

Edited by WiHuRa
Link to comment
Share on other sites

Czyżbym był złym prorokiem ?

 

Na odpowietrzenie rurek jest jeden dobry patent. Wlewasz kilka litrów ciepłej / gorącej wody, spuszczasz trochę tak aby powietrze zostało usunięte. Reszte ciepłej wody zostawiasz oczywiście, ciepła / gorąca wody wygrzeje Ci przy okazji lodówkę przed filtracją. Tylko wywał całkiem tą pionową rurkę. Nawet jak zatkasz od góry to będzie niej powietrze, które zaciągnie się przy filtracji.

 

:D wcale nie złym. Też czułem że tak może być...wstawię rurkę bez tej pionowej i będzie OK.

 

Dzięki, za poradę. Zastosuję ten patent z ciepłą wodą.

Link to comment
Share on other sites

Dziś zabutelkowałem RIS`a i w nocy lecę w poszukiwaniu gorącego słońca :)

 

Ostatnio też zauważyłem, że IIPA już się prawie kończy a ja nie "pochwaliłem" się wrażeniami z degustacji....

 

Aromat - cytrusy, lekka żywica, coś jakby melon. Ogólnie bardzo ładny aromat.

Smak - dosyć wytrawne ale zarazem treściwe, wyczuwalna goryczka ale nie zalegająca tonowana słodami.

W smaku wyczuwalne cytrusy, białe winogrona, chmiele łamane smakami słodowymi. Alkohol doskonale ukryty i niewyczuwalny. Dopiero po jakimś czasie zaczyna się czuć jego działanie. Piwo niesamowicie pijalne, po każdym łyku chce się pić następny.

Ogólnie dobrze zbalansowane piwo.

Jedynie czego mi brakuje to bardziej wyrazistej goryczki. Według BeerSmitha ma 107,5 IBU ale moim zdaniem ma co najwyżej 80 IBU a to dla mnie zdecydowanie za mało :)

Kolejna warka IIPA koniecznie musi być dochmielona większą ilością chmieli aby uzyskać co najmniej 110 IBU rzeczywistego.

 

Piana bardzo ładna, drobno pęcherzykowa, pozostaje do końca w szkle, bardzo ładnie krążkuje.

 

Podsumowując - bardzo fajne piwo. Fakt, że jest już praktycznie na ukończeniu, świadczy o tym że raczej się udało i ma wielu amatorów w rodzinie :)

Na pewno receptura do powtórzenia z założeniem wyższej goryczki i większej ilości Nelson Sauvin na zimno (chmiel ten wnosi bardzo fajne aromaty), no i ekstrakt minimum 18 blg.

Edited by Serpiente
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.