Jump to content

maori amber


pepe11
 Share

Recommended Posts

uwarzyłem Maori Amber z zestawu Twój Browar na Mauribrew Ale , pierwszy raz mam tak mętne piwo , stoi dwa tygodnie i nadal jest mętne jak żytnie . Robił może ktoś to piwo ? jak z klarownością ?

Edited by pepe11
Link to comment
Share on other sites

U mnie kończy fermentację cichą. Przy zlewaniu z burzliwej było już całkiem klarowne. Jakich drożdży używałeś? Moje fermentuje na Mangrove Jack's M44.

 

Mauribrew Ale , bodaj pierwszy raz je dodałem , zawsze mam bardzo klarowne piwa a tym razem jak sok z dżdżownic

Edited by pepe11
Link to comment
Share on other sites

Z dolną fermentacją nie mam żadnego doświadczenia. Drożdży MJ też używałem pierwszy raz - zachowywały się dość dziwnie, strasznie długo startowały. Ale przy zlewaniu na cichą piwo było już całkiem klarowne.

Link to comment
Share on other sites

Z dolną fermentacją nie mam żadnego doświadczenia. Drożdży MJ też używałem pierwszy raz - zachowywały się dość dziwnie, strasznie długo startowały. Ale przy zlewaniu na cichą piwo było już całkiem klarowne.

 

dałem Ale nie Lager tak jak w pierwszym poście

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
  • 2 weeks later...

U mnie ten zestaw zachowywał się podczas fermentacji strasznie dziwnie. Dałem uwodnione Mauribrew Ale. Sprawdzałem po tygodniu, a tu stanęło na 6 blg. Po kilku dniach dalej 6. Zamieszałem ostro, wrzuciłem fermentor do 20 stopni i dalej to samo. Dodatkowo strasznie waliło siarkowodorem. Minęło 2 tygodnie burzliwej wiec na wszelki wypadek przelałem na cichą. Po tygodniu postanowiłem zabutelkować ( siarkowodór się zredukował do ledwie wyczuwalnego poziomu) i zrobiłem syrop z mniejszą ilością cukru do refermentacji. Zazwyczaj daję 120-140 g, a tutaj dałem 90g, żeby czasem nie narobić granatów. Tak właściwie to nie liczyłem już na to, że na cichej drożdże dojedzą. Mocno się zdziwiłem jak zmierzyłem, że zeszło do 3 Blg. Próbka leżała sobie z boku i się odgazowywała oraz podgrzewała do 20 stopni, a ja zabutelkowałem całą warkę będąc przekonanym, że dalej jest 6 blg. :ble: Po refermentacji piwo wydaje się być przegazowane. :/ Najlepsze jest to, że mój kolega kupił ten sam zestaw ( warzył w tym samym czasie co ja) z tym, że dał gęstwę Notthingamów i scenariusz był taki sam. Niskie odfermentowanie na burzliwej, siarkowodór i dofermentowanie na cichej rzędu kilku blg. :/ Co za dziwny zbieg okoliczności... :smilies: Co za dziwne piwo... :roll:

 

Edytka:

Piwo u mnie mętne jak cholera... :smilies:

Edited by Pawcio_1977
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

U mnie w butelkach stoi drugi tydzień już. Mętne strasznie i raczej nie ma szans na wyklarowanie - taka zbrudzona wręcz woda z kałuży :( Zmętnienie było już obecne po gotowaniu. Cukry na pożarcie rzuciłem suchym Danstarom w wersji Nottingham. Żadnych niespodziewanych zapachów - przefermentowało z 13BLG (19 litrów) do 3,5 BLG. W tamtym tygodniu otwierałem butelkę do zwyczajowego testu tydzień co tydzień - w smaku poprawne, bez nieoczekiwanych niespodzianek. Dość łagodne pomimo bogatszego chmielenia, bardzo fajny aromat smakowo zapachowy - zobaczymy jak smak będzie się układał w kolejnych tygodniach.

Link to comment
Share on other sites

Po kolejnych 2 tygodniach leżakowania piwo zrobiło się klarowne zarówno u mnie jak i u kumpla. Niestety moje jest puste w smaku i generalnie mi nie smakuje. Koledze wyszło sporo lepsze bo je trochę tuningował.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Zrobiłem dzisiaj drugi raz to piwo i coś czuję że będzie podobny efekt po gotowaniu mętne jak diabli , piwna zagadka !

Link to comment
Share on other sites

U mnie butelkowane 4 luty 2014 - dziś nadal mętne i raczej nic tego już nie zmieni ;) Smak za to się ułożył i jest fajny - znajomi zachwyceni, ja podchodzę sceptycznie. Początkowo było dziwnie - fajne aromaty chmielowe, które po około połowie szklanki ustępowały w smaku i piwko było nijakie. Dziś już zdecydowanie lepiej - pewnie z czasem będzie jeszcze smaczniej ;) Podsumowując - bez szału i raczej już na ten zestaw się nie skuszę.

 

Co do mętności - u mnie tez po gotowaniu wyglądało jak woda z kałuży (przed gotowaniem - po filtracji jest w porządku). Co może być powodem? Chmiel? Białka?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.