Jump to content

Twój najlepszy sposób na filtrację chmielin po gotowaniu


WiHuRa
 Share

Filtracja chmielin  

604 members have voted

  1. 1. Twój najlepszy sposób na filtrację chmielin po gotowaniu

    • Nie filtruje, osady wylewam
      57
    • Chmieliny zlewam do innego naczynia i czekam aż opadną
      47
    • Robię tylko wirhpool i dekantuje, resztę wylewam
      213
    • Filtruję przez sitko / podwójne sitko / lejek z sitkiem / pończochę
      159
    • Chmielę w muślinowej siatce (praktycznie brak chmielin po gotowaniu)
      48
    • Filtruję przez "zmywaki"
      17
    • Filtruję metalową siatką na kraniku (bazooka screen, hop stoper)
      31
    • Filtruję przez fałszywe dno
      5
    • Inny sposób (napisz jaki w temacie)
      27


Recommended Posts

Przy okazji, tu są niektóre przykłady:
http://billybrew.com/hop-filter

Ciągle nie mogę się zdecydować co wybrać, pończocha już mnie nie jara :D Może ankieta coś podpowie.

p.s. Pierwsza odpowiedź w ankiecie to nie jest zbyt dobry sposób ale dodałem z marszu ;)

Edited by WiHuRa
Link to comment
Share on other sites

W sumie chodzi o same chmieliny po dekantacji brzeczki po whirlpoolu? Czy o całość oddzielenia chmielin od brzeczki? Bo nie jestem pewien co wybrać bo dekantuje przy whirlpoolu i potem ostatnie dwa litry do naczynia osobnego przez pończochę, czekam aż opadnie to co by się przedostało i dopiero to dekantuje do gara, gotuje i albo na starter albo do brzeczki w fermentorze dodaje. Więc co mam zaznaczyć? :D

Link to comment
Share on other sites

Można również przelać chmieliny na złoże filtracyjne, po wysładzaniu- o ile dobrze pamiętam Kunze wspomina tę metodę.

Odfiltruje bardzo dobrze, a dodatkowo "wysładzając" niewielką ilością wody, po zagotowaniu mamy materiał na startery o nieco niższym BLG.

Link to comment
Share on other sites

Jaki złoże, młóto, po gotowaniu ?

 

 

 

Zakładając że masz dedykowaną kadź filtracyjną np. wiadro z oplotem lub FD przed gotowaniem musiałeś odfiltrować brzeczkę, nie wyrzucasz młota tylko po gotowaniu przelewasz resztki z chmielem na to właśnie młóto czy jak kto woli złoże filtracyjne.

Link to comment
Share on other sites

Jaki złoże, młóto, po gotowaniu ?

 

 

 

Zakładając że masz dedykowaną kadź filtracyjną np. wiadro z oplotem lub FD przed gotowaniem musiałeś odfiltrować brzeczkę, nie wyrzucasz młota tylko po gotowaniu przelewasz resztki z chmielem na to właśnie młóto czy jak kto woli złoże filtracyjne.

sterylna brzeczkę chcesz przelewać przez złoże?

Link to comment
Share on other sites

Ja widzę jeden dość duży minus tego sposobu, filtrację robimy w 78 C co ma zmniejszyć lepkość też brzeczki i cukrów w młócie, pozwala to nam na łatwiejsze wypłukanie ich. Jeżeli chłodzimy brzeczkę do 24 C po chmieleniu i dekantujemy ją po whrilpoolu to wlewają resztki chmielin na złoże, które przez ten czas ostygnie może spowodować nam zatrzymanie się cukrów z brzeczki z chmielem, i znacznie obniżyć zawartość ich przechodząc w tej temperaturze przez młóto. Po drugie w młócie zostaje też dość dużo wody albo brzeczki 2 blg z garbnikami i taninami, po takim czasie ona uwalnia się z młóta i opada na dno, mieszanie z nią wygotowanych chmielin średni pomysł. Po trzecie co w przypadku jeżeli się miało problemy z filtracją i przytykaniem się wysładzania? Będzie też ciężko odfiltrować chmieliny przez złoże. Chyba wygodniejsza w tym wypadku jest pończocha :)

Link to comment
Share on other sites

Jaki złoże, młóto, po gotowaniu ?

 

 

 

Zakładając że masz dedykowaną kadź filtracyjną np. wiadro z oplotem lub FD przed gotowaniem musiałeś odfiltrować brzeczkę, nie wyrzucasz młota tylko po gotowaniu przelewasz resztki z chmielem na to właśnie młóto czy jak kto woli złoże filtracyjne.

sterylna brzeczkę chcesz przelewać przez złoże?

tak, później zagotować i rozlać na startery (post #5) lub ostudzić i do wiadra

Link to comment
Share on other sites

Ja widzę jeden dość duży minus tego sposobu, filtrację robimy w 78 C co ma zmniejszyć lepkość też brzeczki i cukrów w młócie, pozwala to nam na łatwiejsze wypłukanie ich. Jeżeli chłodzimy brzeczkę do 24 C po chmieleniu i dekantujemy ją po whrilpoolu to wlewają resztki chmielin na złoże, które przez ten czas ostygnie może spowodować nam zatrzymanie się cukrów z brzeczki z chmielem, i znacznie obniżyć zawartość ich przechodząc w tej temperaturze przez młóto. Po drugie w młócie zostaje też dość dużo wody albo brzeczki 2 blg z garbnikami i taninami, po takim czasie ona uwalnia się z młóta i opada na dno, mieszanie z nią wygotowanych chmielin średni pomysł. Po trzecie co w przypadku jeżeli się miało problemy z filtracją i przytykaniem się wysładzania? Będzie też ciężko odfiltrować chmieliny przez złoże. Chyba wygodniejsza w tym wypadku jest pończocha :)

Jest to jeden ze sposobów- nigdzie nie napisany że najlepszy.. skoro Kunze go opisał stwierdziłem że warto o tym wspomnieć bo temat chyba odpowiedni..?

Link to comment
Share on other sites

W sumie chodzi o same chmieliny po dekantacji brzeczki po whirlpoolu? Czy o całość oddzielenia chmielin od brzeczki? Bo nie jestem pewien co wybrać bo dekantuje przy whirlpoolu i potem ostatnie dwa litry do naczynia osobnego przez pończochę, czekam aż opadnie to co by się przedostało i dopiero to dekantuje do gara, gotuje i albo na starter albo do brzeczki w fermentorze dodaje. Więc co mam zaznaczyć? :D

 

Robię dokładnie tak samo, dla mnie to najlepsza opcja :)

Link to comment
Share on other sites

tak, później zagotować i rozlać na startery (post #5) lub ostudzić i do wiadra

chciałbym uściślić - zacierasz, filtrujesz, gotujesz, filtrujesz ponownie i ponownie gotujesz?

Link to comment
Share on other sites

 

chciałbym uściślić - zacierasz, filtrujesz, gotujesz, filtrujesz ponownie i ponownie gotujesz?

ZACIERASZ, FILTRUJESZ, GOTUJESZ, FILTRUJESZ PONOWNIE, wszystko co wycieknie (można jak twarożek w pieluchę powiesić ), PASTERYZUJESZ.

Tak to po mojemu chyba wygląda

Link to comment
Share on other sites

Guest tomo33

Ja chmiele brzeczkę w czymś takim

 

post-6821-0-85652700-1381320337_thumb.jpg

 

 

Po schłodzeniu zostaje dużo mniej chmielin i osadów wytrąconych,robię whirlpool zlewam znad osadów pozostających,których jest bardzo mało

 

Końcówkę cedzę przez takie sitko:

 

post-6821-0-68596300-1381320664_thumb.jpg

 

Chmielić na zimno zamierzam w czymś takim:

post-6821-0-72104800-1381320744_thumb.jpg

 

post-6821-0-47029500-1381320779_thumb.jpg

post-6821-0-52006300-1381320829_thumb.jpg

post-6821-0-09730800-1381320795_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

1 fota - dobry patent, ale go chyba nie wdrożę

2 fota - jeśli sprawdzone i działa to se kupię (nad takim dokładnie się zastanawiałem :) )

3 fota - czy to aby nie za małe jest (ze zdjęcia nie wynika wymiar) ? Przy chmieleniu na zimno piwo winno mieć jak największy kontakt z chmielem.

Link to comment
Share on other sites

Guest tomo33

1 fota - dobry patent, ale go chyba nie wdrożę

 

2 fota - jeśli sprawdzone i działa to se kupię (nad takim dokładnie się zastanawiałem :) )

 

3 fota - czy to aby nie za małe jest (ze zdjęcia nie wynika wymiar) ? Przy chmieleniu na zimno piwo winno mieć jak największy kontakt z chmielem.

 

 

 

Wysokość:28 cm średnicą 6.5 cm pojemność 0.9 litra. W opisie jednego z Norweskich sklepów internetowych zastosowanie do kegów typu Cornelius i fermentorów ;)Jak nie sprawdze nie będę wiedział czy zda to egzamin.Wydatek jedyne 475 nok :) Niektórzy chmielą na zimno w pończosze i z powodzeniem. Edited by tomo33
Link to comment
Share on other sites

No ja robię wir, dekantacja, a potem cedzę przez gazę i do pokali wlewam, na 5-6 godzin do lodówki i strzykawką ściągam z nad osadu. Gotuję i w słoiki. Przy normalnym piwie wychodzi mi z 2 L takich osadów.

 

Wir wydaje mi się słabą metodą. Ten "stożek" osadów nie jest zbyt zbity, wręcz luźny i osady mam na całym dnie, z tym że na środku gara nieco więcej. Przy granulacie jest z tym gorzej, przy szyszce lepiej, ale wtedy wężyk mi się pod koniec dekantacji przytykam, więc wolę już trochę chmielin zassać do fermentacji niż ciągle odtykać wężyk.

 

Nie wiem jak to usprawnić. Dłużej wirować łyżką?

Link to comment
Share on other sites

Undeth zadał słuszne pytanie

W sumie chodzi o same chmieliny po dekantacji brzeczki po whirlpoolu? Czy o całość oddzielenia chmielin od brzeczki?

Pytanie zostało bardziej uściślone, że chodzi o chmieliny po gotowaniu, ale nadal brakuje mi opcji: whirpool, dekantacja i reszty nie wylewamy tylko odzyskujemy przez, np przelanie do wysokich naczyń, a później ponowna dekantacja. Z tej metody korzystam nie tylko ja, ale i wielu innych, przy 20 litrowych warkach każdy odzyskany litr jest na wagę złota :) , więc raczej nic się nie wylewa.

 

Po wypiciu kawy mnie oświeciło :) w tej sytuacji o której pisałem wybieramy drugą opcję :)

Edited by Bzdzionek
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.