Jump to content
Sign in to follow this  
Makaron

Sens produkcji domowego słodu.

Recommended Posts

Postanowiłem wyciąć ten kawałek bo chyba warto troche podyskutować na ten temat.

 

Co do słodowania: jakość słodu domowego jak na razie pozostaje daleko w tyle za komercyjnym, sztuka słodowania jest bodaj czy nie trudniejsza niż piwowarzenia. Ale to jest przyszłość piwowarzenia domowego - być może za parę lat słody dla browarów bedą już tak przetworzone, że nie da się z nich uzyskać przyzwoitego piwa.

Mi się wydaje, aby otrzymać dobry słód jęczmienny najpierw trzeba mieć bardzo dobry jęczmień browarniczy. I tutaj może pojawić się problem, w końcu najbardziej popularny w Polsce jęczmień to jęczmień paszowy, który ma kompletnie inny skład, który moim zdaniem na pewno nie wpłynie pozytywnie na jakość wytworzonego słodu. Kolejna kwestia to niestety brak analizy takiego słodu. Nigdy nie wiadomo co się osiągnie w 100%. Oczywiście po kilku latach doświadczenia można byłoby uzyskać dobre efekty. I ostatnia kwestia to to by utrzymać równe parametry słodu powinno się posiadać ziarna tej samej wielkości, by kiełkowanie odbywało się w tym samym tempie. Pytanie jak w domowych warunkach sortować ziarno? Bo chyba by uzyskać dobre efekty trzeba byłoby od razu wybudować miesjce na produkcje słodu przynajmniej w ilościach kilkuset kg by miało to sens.

Za to modyfikacja słodu pilzeńskiego na karmelowy i prażony wychodziła mi w domu bardzo dobrze. Efekty moim zdaniem były bardzo dobre.

Co o tym temacie myślicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym chciał choć raz zrobić warkę na mało zmodyfikowanym słodzie, zrobionym z jakiejś tradycyjnej odmiany jęczmienia - mogłoby sie okazać, że odnajdziemy jakieś dawno zapomniane smaki piwa.

 

Jeczmień browarniczy to nie wszystko - szybko się okaże, że siane są tylko odmiany kontraktowane, wybrane nie ze wzgledu na smak ale na łatwośc słodowania. Może się w końcu okazać konieczne namówienie jakiegoś rolnika na zasianie morgi maris otterem czy innym einkornem, i samodzielne przesłodowanie. a na razie niech chłopaki ćwicza na tym co jest.

 

Jest teraz trend słodów "organic" - może przy tej okazji wrócą stare odmiany jeczmienia

Share this post


Link to post
Share on other sites

W uk jest kilka słodów organic, ale niestety ciebie zmartwię są to te same odmiany co klasyczne, tylko że hodowane zgodnie z wymogami żywności organicznej. A później są słodowane tak jak zawsze w słodowniach przemysłowych. Co do posiania jakiegoś gatunku jęczmienia to myślę, że dałoby rade to załatwić pod warunkiem zakupu całej produkcji :) i dostarczenia ziarna. Ale na potrzeby jednej czy dwóch osób będzie ciężko.

Co do jęczmienia Maris Otter to wcale nie jest to stara odmiana jęczmienia (powstała chyba w połowie XXw). Jest to pierwsza wyhodowana odmiana specjalnie dla przemysłu piwowarskiego, wcześniej używano jęczmienia takiego samego co do produkcji słodu na whiskey. Zresztą do dzisiaj jest kilka odmian, które są używane zarówno do produkcji whiskey jak i piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
J Może się w końcu okazać konieczne namówienie jakiegoś rolnika na zasianie morgi maris otterem czy innym einkornem, i samodzielne przesłodowanie.

Tylko skąd wziąść ziarno? Rolnicy napewno nie mają. Już niedługo ziarno na zasiew będą musieli kupować co roku nowe, bo modyfikacje genetyczne zablokują ponowny zasiew i wzrost.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja bym chciał choć raz zrobić warkę na mało zmodyfikowanym słodzie, zrobionym z jakiejś tradycyjnej odmiany jęczmienia - mogłoby sie okazać, że odnajdziemy jakieś dawno zapomniane smaki piwa.

 

Jeczmień browarniczy to nie wszystko - szybko się okaże, że siane są tylko odmiany kontraktowane, wybrane nie ze wzgledu na smak ale na łatwośc słodowania. Może się w końcu okazać konieczne namówienie jakiegoś rolnika na zasianie morgi maris otterem czy innym einkornem, i samodzielne przesłodowanie. a na razie niech chłopaki ćwicza na tym co jest.

 

Jest teraz trend słodów "organic" - może przy tej okazji wrócą stare odmiany jeczmienia

Coder a co ze słodem z klepiskowej słodowni z Chojnowa jaki Ci zostawiłem ? Coś zrobiłeś z niego ?...masz jakieś spostrzeżenia ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sens?

 

to zależy od piwowara

 

jak ktoś rolnik i ma zmysł techniczny i internet to wyprodukowanie słodu nie jest żadnym problemem.

 

stwierdzenie

I tutaj może pojawić się problem, w końcu najbardziej popularny w Polsce jęczmień to jęczmień paszowy

może powodować niedomówienie

ja akurat nie mam problemu ze zdobyciem jęczmienia browarnego choć nie mieszkam na wsi :)

 

@Makaron

 

Mi się wydaje, aby otrzymać dobry słód jęczmienny

dobry to znaczy jaki taki z którego powstaje Tyskie :)

Sprzeczność sama w sobie :/

Dobry słód z którego Robią złe piwo a w domu wychodzi z niego lepsze :/

To idąc droga myślenia ortodoksa piwowarstwa domowego słód ze słodowni tez jest zły bo komercyjny.

domowy powinien być lepszy ...

można by przytoczyć stwierdzenie

 

Kolejna kwestia to niestety brak analizy takiego słodu. Nigdy nie wiadomo co się osiągnie w 100%

do porównania jakości produkowanego piwa w domu. Bo kto z Was drodzy piwowarzy ma lab w chacie?. Czy ktoś mierzy podstawowe parametry w trakcie produkcji(prócz ekstraktu). Na 99,99 % nie :beer:

 

tak więc kto nie słoduje i nie pił piwa ze swojego słodu to niech dalej twierdzi iż nie da się zrobić dobrego piwa ze swojego słodu a ze słodu najwyższej jakości robią Tyskie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
a ze słodu najwyższej jakości robią Tyskie :beer:

Tyskie to robią pewnie przynajmniej w 40% z kukurydzy, syropu cukrowego lub innego ryżu :) Więc słodu używanego w jego produkcji nie ma się co czepiać, bo wpływ na produkt finalny ma on minimalny :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Coder a co ze słodem z klepiskowej słodowni z Chojnowa jaki Ci zostawiłem ? Coś zrobiłeś z niego ?...masz jakieś spostrzeżenia ?

Jeszcze nie, bo mam jeszcze konkursowe piwa do zrobienia, ale spróbuję po sezonie.

 

Ale np. liczyłem na słód strzegomski, że będzie mniej zmodyfikowany, a jak spojrzałem na analizy - białek rozpuszczalnych ma 45%, przemodyfikowany jak ta lala.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@dori

Oczywiście zgadzam się z tym stwierdzeniem.

chodziło mi raczej o porównanie Tyskie = komercja

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pragnę zauważyć,iż słód do produkcji przemysłowych piw takich jak przykładowe tyskie (piszę nazwę z małej litery specjalnie :beer: ) jest raczej miksem wielu odmian,a same normy jakości podczas procesu słodowania są mocno zawyżane.Często jest używany jęczmień dość marnej jakości. Z kolei o jakość słodów Weyermanna,którego akurat ja głównie używam raczej bym się nie martwił,podejrzewam,że jest wyższa niż polskich słodów. Chociaż moim zdaniem mają dość słabe sita ponieważ już kilkakrotnie znajdywałem ciała obce np kamienie,no chyba,że BA coś dorzuca dla podwyższenia masy... :) (oczywiście żart).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chociaż moim zdaniem mają dość słabe sita ponieważ już kilkakrotnie znajdywałem ciała obce np kamienie,no chyba,że BA coś dorzuca dla podwyższenia masy... :beer: (oczywiście żart).

U mnie słoma i sznurek.... :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :beer:

 

Ja bym chciał choć raz zrobić warkę na mało zmodyfikowanym słodzie, zrobionym z jakiejś tradycyjnej odmiany jęczmienia - mogłoby sie okazać, że odnajdziemy jakieś dawno zapomniane smaki piwa.

Coder jak dotrwasz tej myśli do jesieni podeśle Ci słód domowy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisałem już kiedyś o produkcji słodu w moim wydaniu. Najprawdopodobniej jęczmień jaki miałem był to jęczmień paszowy. Robiłem wszystko wg instrukcji, norm czy coś takiego. Po 4 godzinach zacierania wszystko wylałem. Ale słód, który mi został dodawałem w ilości 20 dkg do warki. Stwierdziłem, że piana w tych piwach była trwalsza. Może gdybym miał możliwość kupienia właściwego jęczmienia to bym ponowił próbę słodowania. JK

Share this post


Link to post
Share on other sites
może powodować niedomówienie

ja akurat nie mam problemu ze zdobyciem jęczmienia browarnego choć nie mieszkam na wsi :/

A jaki gatunek dokładnie kupujesz?

 

dobry to znaczy jaki taki z którego powstaje Tyskie :/

Może być i taki z którego powstaje Tyskie, bo i tak mało kto warzy american lager`y. Chodzi o to by wiedzieć chociaż trochę co można uzyskać z tego surowca. Jak zacierać. Jak długo trzymać na przerwach itd. Chociaż w małej mierze powtarzalny produkt. Homogeniczny.

 

do porównania jakości produkowanego piwa w domu. Bo kto z Was drodzy piwowarzy ma lab w chacie?. Czy ktoś mierzy podstawowe parametry w trakcie produkcji(prócz ekstraktu). Na 99,99 % nie :)

Mi wystarczy ocena organoleptyczna.

 

tak więc kto nie słoduje i nie pił piwa ze swojego słodu to niech dalej twierdzi iż nie da się zrobić dobrego piwa ze swojego słodu a ze słodu najwyższej jakości robią Tyskie :D

I mówi to osoba, która twierdzi, że piwo klarowane/filtrowane jest dużo lepsze od piwa naturalnego. Widzę w tym stwierdzeniu hipokryzje i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wena, to nie jest wina paszowego jęczmienia. Ja robię słód z paszowego (odmiana Justina) i piwko które całkowicie z niego powstało jest bardzo dobre.

 

Ale z pszenżytnim to miałem takie jazdy, że kilka dni zastanawiałem się, czy opisać tę warkę na forum.. Zdecydowałem, że opiszę :D

Edited by Maryush

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wena, to nie jest wina paszowego jęczmienia. Ja robię słód z paszowego (odmiana Justina) i piwko które całkowicie z niego powstało jest bardzo dobre.

jeśli nie ma róznicy w jęczmieniu to po co przepłacać :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wena' date=' to nie jest wina paszowego jęczmienia. Ja robię słód z paszowego (odmiana Justina) i piwko które całkowicie z niego powstało jest bardzo dobre.[/quote']

jeśli nie ma róznicy w jęczmieniu to po co przepłacać :D

Na pewno są różnice między jęczmieniem browarniczym a paszowym. Pewnie są to różne odmiany, które mają inną zawartość białka, skrobi i innych składników.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o moje doświadczenia to słoduję tylko pszenicę. Jest bardziej wdzięczna w tym procesie. Czy dla potrzeb słodowania uprawiana jest też jakaś specjalna odmiana pszenicy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.