Skocz do zawartości
Dawid Narloch

Przeciekający kranik - możliwość zakażenia?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Potczas ostatniej warki zauważyłem że mój kranik lekko przeciekał ( po paru godzinach przestał), dziś planuję zrobić kolejną warkę, ale zauważyłem że w kraniku (przestrzeń pomiędzy ruchomymi częsciami kranika, jest jakiś syf). Być może to pozostałości z przeciekającej ostatniej warki?

Moje pytanie brzmi czy ten kranik może teraz mi zakazić teraz piwo? Czy jestem zmuszony kupić nowy kranik, czy mogę jakoś to wyczyścić?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rozbierz na części, porządnie wymyj i zdezynfekuj. W zasadzie robię tak po każdym użyciu wiadra z kranikiem - zajmuje to minute, a mam pewnośc że kranik nie będzie źródłem potencjalnej infekcji

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy mnie zrozumiałeś. Kranik jest odkręcony od fermentora a zawór (ten czerwony) też jest oddzielony. Chodzi mi o przestrzeń pomiędzy tą z gwintem, a tą do której wkłada się czerwony zawór (ta część za pomocą której możesz obracać zaworem np tak aby był skierowany wylotem do góry, lub pod jakimś kątem).

Nie chodzi mi o przestrzeń pomiędzy tam gdzie wkłada się bezpośrednio "zawór wylotowy".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Polecam kupić fermentor bez kranika, kranik zostawić sobie do rozlewu i filtracji.

Co do syfu, musisz go dokładnie wyczyścić, pleśni w piwie nie chcesz.:P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Chodzi mi o przestrzeń pomiędzy tą z gwintem, a tą do której wkłada się czerwony zawór

Tej części nie demontowałem, bo nigdy nie zebrał mi się tam żaden syf. Jak nie da rady wyczyścic to kup nowy, nie ma co ryzykowac. I tak jak rada powyżej - także używam kranika wyłącznie do rozlewu, no i oczywiście do filtracji i wysładzania.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wlej prawie wrzątku, szczyptę piro (lub innego odkażacza), pobełtaj, odczekaj np 10minut. Ja mam wszystko z kranikami, plastiki, mosiądz, kranowe. Nie zasysam paszczą piwa, tylko wino, tak jakoś jest :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może oczywiste, ale napiszę:

Jeżeli płuczesz wrzątkiem / dezynfekujesz gorącą wodą to po spłukaniu trzeba ponownie kranik dokręcić.

Ostatnio używam dwóch gumek: zewnątrz i wewnątrz, ale jak robiłem to co powyżej to nie powinno przeciekać.

Co do mycia dezynfekcji: zmywarka + godzina (cała noc) w krecie / wybielaczu - osobiście używam ChemiPro Caustic

Nie ma cudów, żeby coś zostało.

Dokładnie trzeba umyć dziurkę pod kranik.

Była tu ostatnio burzliwa dyskusja czy używać kranika do fermentacji czy nie. Można ją podsumować, że każdy robi jak uważa :-)

Osobiście 55 fermentowałem z kranikiem, 15 bez, obecnie używam kranika.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Część "stałą" od "obrotowej" tez sie da w tych kranikach rozdzielić. Najlatwiej włożyć np. śrubokręt w miejsce wyjetego kurka i trzymając za rant na korpusie mocno szarpnąć- wyskoczy.

 

Wysyłane z mojego LG-P880 za pomocą Tapatalk 2

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Krany polecam czyścić w NaOH, soda kaustyczna wyczyści wszystko, potem przed fermentacją dezynfekcja w oxi i nic złego się nie przypałęta przez kran.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×