Jump to content
Maszat

Nagazowanie piwa

Recommended Posts

Witam, opisze same konkrety aby uzyskać konkretną odpowiedź :). Miałem piwo które miało spore problemy z fermentacją ESB 14,5 blg zszedł po 3 tyg do 5 blg. Moim zdaniem za szybko je zabutelkowałem. Do refermentacji na 24 l piwa poszło 130g cukru w syropie jednak po 5 dniach refermentacji jest solidnie nagazowane. Po otwarciu piwa zaczęło uciekać z butelki jednak samo piwo w szklance nie jest przegazowane dla sprawdzenia otworzyłem drugie solidnie je opukując czego efektem była spokojniejsza reakcja piwa jednak i tak powolutku uciekało. Mam następujące pytania:

1. Czy jest to możliwe że po 5 dniach refermentacji co2 nie związał się dobrze z piwem i to było skutkiem jego uciekania ?

2. Chce pozbyć się piw jak najszybciej jednak czy dobrym pomysłem jest dać je do lodówki gdzie panuje 10-12 st celem zatrzymania refermentacji a może pasteryzacja ?

 

Jutro piwa przeniosę do garów no i poczęstuję znajomych nie żałując im bo piwko wyszło bardzo smaczne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdopodobnie CO2 w ciągu tych 5 dni nie rozpuściło się jeszcze dobrze w piwie, jeżeli trzymasz je w temperaturze pokojowej i jest tak jak piszesz w pkt 1. Nie musisz się pozbywać piw szybko, ale niższa temperatura na pewno nie zaszkodzi piwu, a nawet pozwoli to na rozpuszczenie się CO2 w piwie o wiele szybciej i efekt uciekania piwa z butelki powinien zniknąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po otwarciu piwa zaczęło uciekać z butelki jednak samo piwo w szklance nie jest przegazowane

No to chyba kwintesencja podania piwa w zbyt wysokiej temperaturze. CO2 słabo wysycił piwo przez wysoką temperaturę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Infekcja? Miałem ostatnio podobny problem z kupnym komesem potrójnym. Po otwarciu dało się słyszeć charakterystyczny "syk" (tutaj piwko nie uciekało), natomiast nalewanie piwa to był koszmar. Pieniło się jak cholera. W smaku kwach. Nie było mocno nagazowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cza by dać spróbować jakiemuś doświadczonemu piwowarowi :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo przed butelkowaniem maiło 5 blg więc naprawdę jest słodziutkie jak dla mnie za mało goryczki ale kwasu w ogóle nie czuć :). Mam napełnioną butelkę po coca coli jako kontrola i będę ją po prostu sprawdzał puki co spokojnie można ją lekko wgnieść jak stanei sie twarda to wtedy zacznę się obawaić ;p a póki co część piwek wylądowała w lodówce :). Moich dwóch poprzednich warek jestem pewien bo po 3 miesiącach są genialne i spokojnie mogą leżeć jednak tej tak nei ufam dlatego zacznę picie od końca dla swojego bezpieczeństwa :) tym bardziej że tata odkupił połowę bo mu bardzo smakuje więc co to jest 24 butelki piwka :) szkoda tylko że nie spróbuję go po 3 miesiącach jak dojrzeje no chyba że zostawię kilka butelek w bezpiecznym miejscu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg.mnie kazde otwarcie tzw. butelki testowej to spora urtara częsci pierwszego aromatu. To nic że butelka potem twardnieje (to nie .....) inny smak i aromat, bo juz otracilo 1-szą kwintesencje smaku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.