Jump to content
bambo-5

Russian Imperial Stout na drożdzach Bayanus G995

Recommended Posts

Witam. Siedzi we mnie mśl o uwarzeniu zimą RISa dość ciężkiego w zakresie 26-30 BLG. Co myslicie na temat uzycia drożdzy bayanus 995, szczep wybitnie odporny na temperature (pracują w ok 9°C juz) i alkohol (deklarowana tolerancja 17%).. Czy ktoś robił coś takiego? ma to sens?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czemu te drożdże?

 

[edit] A jak już musisz na nich to początek zrób na piwnych, a dopiero potem dodaj bayanusy.

Edited by e-prezes

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po prostu ciekawość. Drożdze odporne, bardzo cukrożerne, neutralne smakowo dość

Ja wyszedłem z identycznego założenia i po testowej serii kilku(nastu?) warek na nich stwierdzam, że o ile z glukozą i fruktozą chyba żaden szczep nie radzi sobie lepiej, tak w przypadku "cukrów piwnych" jest problem. Zainteresowała mnie właśnie niska granica temperatury pracy i na pierwszy ogień poszły do portera bałtyckiego który zszedł z 22 do 9BLG. Następne piwa też zatrzymywały się wysoko, niezależnie od wprowadzanych zmian w procedurze zacierania. Oczywiście mogłem przez 7 miesięcy popełniać te same błędy przy prowadzeniu fermentacji, tak czy siak potrzebowałem takiej lekcji by się z piwnymi przeprosić i uwierzyć w słowa mądrzejszych, że wszystko kręci się wokół drożdży...

 

Acz porter ponoć dobry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do mocnych i gęstych piw drożdże winiarskie są bardzo dobre i nie sprawiają żadnych większych problemów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak już musisz na nich to początek zrób na piwnych, a dopiero potem dodaj bayanusy.

 

NIe musze po prostu zastanawiam się co by było gdyby ...

 

Ale wiesz, że winiarskie?

 

Tak jest.

 

No i teraz sie zastanawiam bo Jaras i Bogi twierdzą coś zupełnie innego.

Bogi robiłeś coś na nich. Jakieś konkrety?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się przymierzam do wheatwine pow. 20 blg i będę próbował zrobić to tak jak Ci pisałem. Najpierw piwowarskie, aby dały odpowiedni bukiet, a gdy będą kończyć winne, by odfermentowały resztę cukrów. Robiłem już taki eksperyment, ale nie z takim balingiem, więc nie musisz mnie słuchać :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak, co więcej mogę dodać, że te drożdże idealnie pasują właśnie do różnych, ciężkich, a nawet nieprzewidywalnych warek. Profil jest czysty, fermentacja przebiega sprawnie i nie płytko i z piwem nic się nie dzieje post factum. RIS 30 będzie jak znalazł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

e-prezes a planujesz te bayanusy jakoś hartować wczesniej? bo dodanie ich tak bezpośrednio może się zle skonczyć choć w tym szczepie to mało prawdopodobne bo one nawet chyba szkło w balonie zjedzą;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie napisałem, że na nich będę robił. Dlatego spytałem w pierwszym poście dlaczego te. Dotychczas fermentowałem na gorzelnianych szybkich, ale mocno kłaczkują i dalece odfermentowują oraz na winiarskich aroma (efekt OK) i dawno temu na szlachetnych do win sherry (nie pomnę nazwy, bo dostałem od znajomego winiarza).

Edited by e-prezes

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bogi i jak to wyszło?

 

Ja fermentowałem 2 razy brzeczkę piwną na bayanusach i wydaje mi się, że one ją bardzo płytko odfermentowują w porównaniu do drożdży piwnych.

 

Jeśli użył G-995 to potwierdziłoby moje spostrzeżenia.

 

Jedno piwo udało mi się doprowadzić do zera. Ogólnie jestem zadowolony, bo fermentacja była dłuższa, i potem już tylko cicha (jak w przypadku wersji dry) albo leżakowanie, no i piwa były bardzo lubiane to i ówdzie i już nic nie zostało-ostatnie wyżłopaliśmy na Świętach-bo to, co dają F PDM to cudownie ukryty alkohol plus pozbawienie przykrych off flavours, jakie mogą być przy niektórych drożdżach piwnych.

Powiem tak, to, co było założone, to się udało, nie miałem ani obaw ani jakichś wahań. Alpejskie piwa fermentuję tylko Fermivin PDM, bo po prostu to połączenie jest genialne.

 

No to może próbuj na PDMach - nie wiem czym się one różnią od G-995 ale z mojej, fakt dość ubogiej, praktyki miodosytniczej wynikałoby że G-995 przeżerają glukozę i fruktozę do zera (ograniczeniem jest tylko tolerancja), w przeciwieństwie do PDMów. Dlatego też do bałtyka poszły G-995. Z tego co pisze Bogi w przypadku fermentowania brzeczki piwnej miałoby być zupełnie na odwrót.

 

'-.-

Edited by jaras

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.