Jump to content
bimbelt

Piwny depozyt - Szczecin - Elysium

Recommended Posts

Zabrałem:

- Swojego lagera (stal rok i nikt go nie chciał, to zabrałem ;))

- Whisky Stout - Browar Płonia

- Peated Stout - Kamil Wu (znowu bez daty rozlewu)

 

zostawiłem:

3x Nut Brown Ale

 

_______________________________

Opis degustacji lagera na fb ;)

https://www.facebook.com/BrowarChiXiSigma

Edited by ZZZabioreCiButy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nut Brown Ale od ZzzabioreCiButy

 

Wygląd: ciemnobrązowe, klarowne. Jasnobeżowa utrzymująca się piana

 

Aromat: palonego słodu, po ogrzaniu delikatny rozpuszczalnik

 

Smak: lekko kwaskowe, słodowe, karmelowe, goryczka bardzo niska

 

Odczucie w ustach: wysoko wysycone, szczypiące, pełne, treściwe

 

Wrażenie ogólne: pomimo nasycenia i kwasowości, dobre pijalne piwo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

PEATED STOUT - Kamil Wu

 

Kolor czarny, nieprzejrzysty, klarowne. Piana niska, beżowa, dobrobnopecherzykowa.

Aromat głownie torfowy.

Piwo wytrawne, lekkie. Goryczka niska, ale jest za to fajna długa palność która długo finiszuje.

Torf w smaku nie jest tak dominujący jak w aromacie, ale jest go sporo.

Niskie wysycenie.

Piana ładnie zdobi szkło

Podsumowując - bardzo pijalny, lekki, torfowy stout

Żadnych wad nie stwierdziłem. Cheers! :)

14445l.jpg

Edited by ZZZabioreCiButy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby tak troszeczkę ożywić temat, wybrałem się dziś do Elysium i:

 

Zabrałem:

1. Nieoznaczone jasne piwo z czerwonym kapslem.

2. Nut Brown - ΧΞΣ

3. American Stout - Buldog

 

Zostawiłem:

1. Stout z wędzoną śliwką

2. Stout kawowy

3. Stout czekoladowy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bliżej nieokreślone piwo jasne z czerwonym kapslem, bez określonego autora ;)

 

W butelce piwo było klarowne, prawie kryształ.

Po otwarciu widać, że piwo jest przegazowane i po kilku sekundach nie mogąc się doczekać przelania do szkła, próbuje wyjśc z butelki samo. Po chwili piwo się wzburzyło, drożdże wzbiły się z dna i piwo stało się mętne - w taki sposób, jak np. pszeniczniak.

Kolor jasny słomkowy, ciut ciemniejsze niż sok z jasnego grejpfruta.

 

Aromat z butelki lekko ciasteczkowy, ze szkła czuć jakąś nutę przyprawową - może goździk, po zamieszaniu coś lekko słodkawego - strzelałbym, że słabo wyczuwalny banan z goździkiem.

W smaku piwo trochę wodniste, pierwsze dwa łyki - trudno wyczuć smak, gdyż jest bardzo mocno nagazowane, głównie czuć szczypanie CO2, na finiszu lekko wyczuwalna kwaskowość.

Gdybym miał odgadnąć ekstrakt to pewnie strzelałbym w 10. Piwo smakuje jak taki trochę rozcieńczony pszeniczniak.

 

Gdyby piwo miało wyraźniejszy aromat i coś więcej w smaku to byłoby całkiem przyjemne, w obecnej kondycji (o ile ma faktycznie ekstrakt w okolicach 10) nadałoby się jako trunek na ugaszenie pragnienia latem.

 

Wad nie wyczułem, przy zamieszaniu czułem jedynie aromat, który trudno było mi zidentyfikować, ale był w miarę przyjemny trochę jakby mleczny, mleczno bananowy.

 

Być może piwo wcześniej było inne, gdyż pamiętam, że już podczas mojego pierwszego przeglądania skrzynki widziałem je juz w niej, więc trochę tam poleżało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nut Brown - ΧΞΣ

 

Ładna drobnopęcherzykowa piana, pozostaje na piwie w postaci cieniutkiej warstewki, lekko zdobi szkło.

Piwo klarowne, ciemnobrązowe, przejrzyste.

W aromacie lekki orzech i karmel.

W smaku lekka karmelowa słodycz, orzech, lekka orzechowa goryczka na finiszu to coś na co albo zwróciłem uwagę pod koniec spożywania, albo jest to efekt "fud peringu", który pod koniec zacząłem uskuteczniać.

 

Wady? szybko się skończyło ;)

 

Przyjemne, pijalne, zbalansowane piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

American Stout - Buldog

 

Ładna lekko beżowa piana, drobi szkło, pęcherzyki drobne.

Kolor bardzo ciemnej czekolady.

W aromacie przyjemne cytrusy, lekko wyczuwalny aromat

W smaku bardzo dobre, charakterystyczny smak połączonych cytrusów z ciemnymi słodami, przyjemna goryczka (cytrusowa), pozostaje w ustach, ale w miły niezalegający sposób. Gdy ustępuje goryczka przez chwilę da rade wyczuć lekki posmak gorzkiej czekolady.

 

Ogólnie piwo mi bardzo smakowało, nie piłem wcześniej piw w tym stylu więc o stylowości się nie wypowiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rye IPA od Browar Buldog

 

Wygląd: Opalizujące, kolor bursztynowy. Piana biała, gęsta, drobna

 

Aromat: słodki, karmelowy, lekko alkoholowy i pieprzowy

 

Smak: Wytrawny, alkoholowy, zalegająca goryczka,

 

Odczucie w ustach: szczypiące, wysoko nasycone, rozgrzewające

 

Wrażenie ogólne: pijalne, szybko znika ze szkła, bez większych wad :)

Edited by Conrados

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kordas - Ray AIPA

 

Pita już jakiś czas temu. Opinia z notatek i pamieć :)

 

Ładny pomarańczowy kolor, opalizujące.

Świetny aromat amerykańskiego chmielu z butelki i ze szkła. Aromat w stronę cytrusów, pomarańczy.

Interesujący smak, chmielowy, lekko trawiasty, pieprzowy - ciężko mi sprecyzować, nawet mam lekkie skojarzenie z miętą. Naprawdę fajny, z doświadczenia myślę ze ta przyprawowość wprowadza żyto.

Goryczka średnia, ale pozostająca. Nasycenie lekko za wysokie, szczypiące.

Ładny lacing, piana trzyma się do końca. Pod koniec picia w aromacie amerykance się chowają i wychodzą aromaty które czułem wcześniej w smaku. Lekko trawiaste, mięta? Pewnie robota żyta :)

 

Piwko bardzo dobre, myślę ze ładnie oddaje styl.

 

2lvbm7c.jpg

Edited by ZZZabioreCiButy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, wczoraj pierwszy raz zostawiłem z kolegą coś w sklepie. opisane jako M&M

1. Coffee Dry Stout 12blg

2. AIPA 16

3. Red Ale 12

 

Ze skrzynki zabraliśmy 3 inne.

1. wędzony hefeweizen zabiorecibuty

2. dubbel zabiorecibuty

3. wędzony stout kordas

 

wdzieczni bedziemy za opinie. Skrzynka pełna.

Edited by raku0202

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za reckę, już się obawiałem co jest, że jakiś czas temu moje żyta zniknęły z depozytu, a tu nikt nie chciał pić ;).

 

Na szczęście najgorzej przebyta przeze mnie grypa w ciągu ostatnich lat już ustępuje, więc niebawem będę mógł w końcu spróbować piwek, które otrzymałem od Ciebie.

 

Kordas - Ray AIPA

Pita już jakiś czas temu. Opinia z notatek i pamieć :)

Ładny pomarańczowy kolor, opalizujące.
Świetny aromat amerykańskiego chmielu z butelki i ze szkła. Aromat w stronę cytrusów, pomarańczy.
Interesujący smak, chmielowy, lekko trawiasty, pieprzowy - ciężko mi sprecyzować, nawet mam lekkie skojarzenie z miętą. Naprawdę fajny, z doświadczenia myślę ze ta przyprawowość wprowadza żyto.
Goryczka średnia, ale pozostająca. Nasycenie lekko za wysokie, szczypiące.
Ładny lacing, piana trzyma się do końca. Pod koniec picia w aromacie amerykance się chowają i wychodzą aromaty które czułem wcześniej w smaku. Lekko trawiaste, mięta? Pewnie robota żyta :)

Piwko bardzo dobre, myślę ze ładnie oddaje styl.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zabrałem:

1x Stout Kawowy - Kordas

1x Weizenbock - Agnieszka Lipińska

1x Piwo Dyniowe - ΧΞΣ

1x Koźlak  - Szczeciński Browar Domowy ISKRA.

 

Co do Koźlaka z ISKRY to nie wiem czy nie ma błędu z datą? Podana data rozlewu to 13.05.2013 :P Zobaczymy jak czas wpłynął na te piwo ;)

 

Zostawiłem:

1x Grodziskie

1x Rye IPA - rozlew 4.03.2015

1x Organic Chocolate Stout (z surowego ziarna kakaowca Theobroma cacao) - rozlew 2.03.2015

1x Chocolate Stout (z karobem) - rozlew 26.02.2015

 

Z góry sorry za etykiety na butelkach. Zapomniałem przygotować i robiłem prowizorkę w bagażniku mojego kombi :P

 

 

Skrzynka pełna!

Edited by leon

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koźlak wzięty dla żony.

Opisywania piwa dopiero się uczę, będzie to mój pierwszy opis, proszę o wyrozumiałość ;)

 

Koźlak z SzBD "ISKRA"

Aromat, tekstura:

- piana opadła od razu po nalaniu w ciągu max 2sek

- nasycenie b.niskie

- aromat umiarkowanie słodowy, nuty opiekane, ciasteczkowe

- alkohol lekko wyczuwalny, rozgrzewający

- gorycz nie wyczuwalna

- treściwość średnia

- estry nie wyczuwalne - wg mnie :P

Wygląd:

- brunatny z przebłyskami

- klarowne

- pływały jakieś drobinki, ciężkie do zweryfikowania, osadzały się przy ściankach szkła.

 

Ogólnie Koźlak żonie smakował. Jak dla mnie... piłem lepsze :) nie jestem fanem tego stylu, tak więc mogę być nieobiektywny.

Edited by leon

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo Dyniowe - ΧΞΣ

 

Na wstępie zaznaczę, że nie jestem miłośnikiem piw dyniowych, więc moją oceną bym się nie przejmował jeśli byłaby niezbyt dobra ;)

 

Piwo raczej klarowne, przy czym w tulipie trudno ocenić, gdyż z racji mocnego wysycenia i graweru piany z dna szkła przez cały czas ulatuje strumyk pęcherzyków CO2, jednak w butelce wyglądało na dość mocno klarowne. W piwie unoszą się jakieś białe farfocle - wygląda, jakby zima wstąpiła w piwo ;).

Piwo przegazowane, próbowało wyjść z butelki. Piana średniopęcherzykowa, trzyma się mocno, mocno zdobi szkło.

Aromat kojarzący mi się z przyprawą do piernika, tylko z trochę innym akcentem, chyba dyniowym. Przyjemny. Z butelki w zapachu przebija się jakaś słodka nuta (herbatnik?), natomiast ze szkła bardziej wybijają się przyprawy.

W trakcie picia przyprawy znikają i pozostaje aromat... nie wiem czego, ale bardzo podobnie pachniało piwo, które chmieliłem głównie cascade, amarillo i simcoe oraz dodatkiem kardamonu zielonego.

W smaku podobna nuta, ale z wyraźniejszym smakiem przypraw.

Goryczka niska, choć jak na piwo przyprawowe to pewnie raczej średnia do średniowysokiej.

 

Nie wiem, jak to świadczy o tym piwie, biorąc pod uwagę, że jak dotąd piwa dyniowe mi raczej nie za bardzo smakowały... ale to piwo całkiem mi smakowało i miło mnie zaskoczyło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam, w tym tygodniu dołączyłem do zabawy ;-)

 

wziąłem: black horse, galaxy pale ale, buldog american stout,

zostawiłem: 3x porter bałtycki

 

jestem w trakcie degustacji galaxy pale ale więc:

Kolor: jasne, ciemne złoto, zamglone jak to na US-05 standardowo
Piana: drobna, ładna, oblepiająca szkło
Zapach: z butelki ładnie zaniuchałem i byłem pod wrażeniem, ze szklanki mniej intensywniej, w trakcie degustacji maleją znacząco aromaty chmielowe cytrusowe jak na amerykańcach
Smak: brak ciała zdecydowanie, mam wrażenie, że cała słodycz pochodzi z chmielu, goryczka średnia do niskiej ale w stylu, czuć estry na niskim poziomie
Wysycenie: niskie, lubię takie
Opakowanie: gratuluje pomysłowej etykiety

 

sesyjne piwo w moim guście, u mnie US-05 tak nisko nie schodzą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rauchbock - ΧΞΣ

 

Piana beżowa, ładna, jednak znika dość szybko zdobiąc szkło.

Piwo klarowne, o pięknej rubinowej barwie.

Aromat wędzony dość wyraźny, oscypkowy, lekki aromat słodów karmelowych.

W smaku wędzonka z karmelową słodyczą, najpierw karmele z lekką nutą wędzoną i wędzony finisz.

Wysycenie niskie.

 

Piwo zbalansowane, wad nie stwierdzono, dobrze się pije.

Share this post


Link to post
Share on other sites

buldog american stout

 

Kolor: czarne, nieprzejżyste
Piana: drobna, beżowa
Zapach: czuć aromaty chmielowe pochodzące z amerykańskich odmian chmieli głównie cytrusy, mniej owoce, przyjemny
Smak: wg mnie to mało tej stoutowości jak na ten ekstrakt, goryczka krótka, średnia, przyjemna
Wysycenie: średnie do niskiej, dobrze pijalne
Opakowanie: etykieta mistrzowska

gdyby dorzucić więcej chmieli to byłoby BIPA, ciekawe piwo, wg mnie porównywalnie pijalne do piw sesyjnych a ekstrakt dosyć wysoko - mega zdradliwe może dlatego, że byłem spragniony a piwo bardzo dobrze pijalne, dobry stout, jednak amerykańskie podejście do stoutów robi robotę, coraz bardziej lubię połączenie ciemnych słodów i amerykańskich chmieli

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam taką małą prośbę...

na SKPD większość piw czekoladowych odpadło w związku z tym, że była wadliwa... niedawno nastawiłem RISa 29Blg z dodatkiem płatków dębowych na gęstwie z tego piwa, w związku z tym, że moje piwo odpadło w eliminacjach chciałbym się zapytać czy ktoś kto jest czuły na wady, które mogą wywoływać bakterie lub dzikie drożdze byłby w stanie zrobić małą degustację? piwo mogę dowieźć do domu.

Sam jestem świeżo po chorobie i zmysły mam lekko przytępione i nic paskudnego w nim nie wyczułem, bez sensu nie chcę wiadra otwierać, a gdyby piwo czekoladowe było zakażone to wolałbym się już teraz nastawić na wylanie RISa niż zajmować sobie pojemniki na 3 miesiące bez sensu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mógłbym z chęcią spróbować ale od miesiąca przez kolejne 3miechy nie mogę piwa pić :/ nie mam nikogo w pobliżu kto byłby Ci w stanie pomóc

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może dasz radę wpaść na finał SzKPD jutro lub na eliminacje dzisiaj?

Będzie dużo doświadczonych sędziów, na otrzymasz dokładną analizę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, w sumie niby oczywista rada, a jakoś wcześniej o tym nie pomyślałem :)

Na pewno jutro na finał chciałbym wpaść, chciałbym też dzisiaj spróbować na koniec eliminacji wpaść dzisiaj i przy okazji spróbować trochę butelek zebrać :) ale po odebraniu auta nagle mi się spraw do załatwienia dzisiaj nagromadziło. Sądzisz, że do której eliminacje będą dzisiaj trwały?

 

 

Swoją drogą coś z wadami może być, wczoraj włamali się u mnie na klatce do piwnic. Normalnie to i słoiki z piwnic kradli, a tu szafa pełna piwa czekoladowego została nietknięta ;).

Edited by kordas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie powinien jeszcze pić piwa, ale co tam :P jedno spróbuję ;)

 

Stout Kawowy - Kordas

 

Wygląd:

piwo czarne, nieprzejrzyste. Piana gęsta brązowa (cappucino) przy z początku zbita i drobnopęcherzykowa, powoli opadająca, długo utrzymująca się, pęcherzyki po chwili średniej wielkości "oczka".

 

 

W aromacie wyczuwalny ładny średnio intensywny zapach szlachetnej kawy. Lekka kwaskowość. Lekki zapach paloności. W smaku dominuje kawa oraz delikatna paloność. Aromatów chmielowych brak.

Treściwość średnia z charakterem kremowym, piwo nie jest ostre, nagazowanie niskie (jak dla mnie idealne - wg świetnie pasuje do stylu), w odczuciu niesamowita gładkość.

Świetnie pijalne, nie mogłem oderwać się od kieliszka :D chociaż ja bym dorzucił więcej kawy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Black Horse, Coffee Stout

mam mieszane uczucia co to tego piwa, do wyglądu nie mam zarzutu natomiast aromat i smak nie przypada mi do gustu, mam wrażenie, że coś w tym piwie jest nie halo a może to od kawy, nie wiem tak więc wstrzymam się od oceny

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm... może jakaś wadliwa butelka, albo faktycznie ta kawa, bo słaba była niestety. Pokładałem w niej większe nadzieje.

Dzięki za opinie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...