Jump to content
bimbelt

Piwny depozyt - Szczecin - Elysium

Recommended Posts

Zrzuciłem wczoraj 2xCascadian Dark Ale i 2xSIngle Hop Citra. Zabrałem 1xScotch Ale i jeszcze jedną butelkę, ale nie pamiętam czego.

Stan skrzynki: 4 wolne miejsca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Belgian Pale Ale

Piwowar: Hophead vel Michał

Opisane tutaj: http://hophead.pl/warka-6/

 

Wygląd: Piękny pomarańczowy (jasny bursztyn) kolor, lekko opalizujące. Piana niezbyt obfita w kolorze ecru, drobnopęcherzykowa, dość szybko redukuje się do obwódki.

Aromat: dominuje ładna belgijska nuta przyprawowa, oprócz tego odrobina karmelu i słodkie owoce.

Smak: słodowy, lekko owocowy, retronosowo ujawnia się wyraźna nuta chmielowa - ziemista, przyprawowa.

Goryczka: średnia, szlachetna, bardzo dobrze dobrana do stosunkowo niskiej pełni piwa.

Wysycenie: umiarkowane, perliste, idealne.

Odczucie w ustach: piwo jest bardzo lekkie, lecz nie wodniste. Goryczka i chmielowy posmak sprawiają wrażenie delikatnej szorstkości. Bardzo pijalne.

Wrażenie ogólne: bardzo mi to piwo smakuje. Dobrze zachowany balans i wybitna pijalność. Brawo!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Browar Domowy Krzywousty

Scotch Ale z przyprawami

 

Wygląd: Ciemnobrązowe, w zasadzie nieprzejrzyste. Piana beżowa, drobna, średnioobfita, średnio trwała, próbuje znaczyć szkło.

 

Aromat: Ciemne owoce, susz owocowy, goździki oraz inne przyprawowe fenole, minimalnie wyczuwalny rozpuszczalnik.

 

Smak: Owocowe, delikatnie kwaskowate, wyczuwalna lekka czekoladowa paloność.

 

Goryczka: średnio wysoka, garbnikowa, wyklejająca, raczej nieprzyjemna.

 

Wysycenie: średnio wysokie, mogło by być minimalnie niższe.

 

Odczucie w ustach: gryzące, ściągające, szorstkie. Wytrawne w odczuciu z wybijającą się, niezbyt przyjemną, goryczką.

 

Wrażenie ogólne: Aromat całkiem ciekawy, na pewno intrygujący. Największym mankamentem tego piwa jest nieprzyjemna garbnikowa goryczką, która do tego wybija się mocno ponad niewielkie ciało. Zwróć uwagę na wysładzanie - prawdopodobnie wysładzałeś zbyt długo, ewentualnie użyłeś zbyt gorącej wody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ważna informacja od Maćka Piaszczyńskiego:

 

"W ramach promowania idei konkursów piw domowych i ciągłego doskonalenia naszego warsztatu piwowarskiego - w porozumieniu z Marcinem Stefaniakiem - chciałbym zaproponować pewną akcję. Jeżeli ktoś chciałby, aby jego piwo ocenił na arkuszu certyfikowany sędzia PSPD to jest taka możliwość. W naszej okolicy certyfikat sędziowski mam ja i Tomek Ołtuszewski. Obaj będziemy również sędziowali w Szczecińskim KPD. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany, to proponuję następujący schemat. Proszę dostarczyć piwo do skrzynki w sklepie Elysium opatrzone karteczką „sędzia” i zawiadomić mnie na facebooku oraz podać mail do siebie. Po odebraniu piwa i degustacji dana osoba otrzyma w mailu metryczkę z oceną. "

 

Ja tylko dodam od siebie, że piwa dla sędziów nie podlegają wymianie.

Edited by bimbelt

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj wstawilem 3x Full Aroma Hops - Cascade

zabralem:

- Kozlak z browaru Iskra

- Ptaki Churchilla

 

Zostaly 2 wolne miejsca

Edited by ZZZabioreCiButy

Share this post


Link to post
Share on other sites

wrzuciłem dzisiaj 2x Amerykański Gangster (American Stout)

Wziąłem single hop citra i single hop mosaic

 

zostały 2 miejsca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich!

Dołączam się do zabawy i dorzucam swoją pierwszą warkę PL&US Pale Ale (2 + 1 dla sędziego).

Zabrałem Full Aroma Hops i Płatki z mlekiem.

Stan: brak miejsca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pojawiają się głosy, że nie wszyscy otrzymali informacje zwrotne na temat swoich piw pozostawionych w depozycie. Rozumiem, że nie każdy jest sensorykiem, ale naprawdę wystarczy kilka słów. Smakowało czy nie? Napiszcie proszę autorowi, choćby w prywatnej wiadomości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mi się zdarzyła nieprzyjemna historia, zgubiłem notes z notatkami o piwach i nawet nie jestem w stanie powiedzieć jakie to były piwa gdyż to było ponad miesiąc temu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gryfus Pszeniczne - 12 Blg, 4%alk.

 

Wygląd: niemal klarowne, złote, z ładną białą i obfitą pianą, która dzielnie się utrymuje.

 

Aromat: dominują kwaśne białe owoce, a wtóruje im goździkowy fenol. Bananów typowych dla bawarskich pszenic w zasadzie nie ma. Jest za to odrobina słodowości.

 

Smak: kwaskowate zakończone tępą dość nieprzyjemną i nieco garbnikową goryczką.

 

Odczucie w ustach: piwo jest bardzo cienkie, wodniste. Wysycenie zgodnie z oczekiwaniem wysokie. Sumarycznie szorstkie, gryzące.

 

Wrażenie: no cóż, typowy efekt drożdży WB-06, czyli bardzo głęboko odfermentowane piwo z niewielką ilością cech bawarskiej pszenicy. Efekt dodatkowo psuje nieprzyjemna wyklejąjąca goryczka. Przy tych drożdżach trzeba zacierać na słodko. Dodatkowo warto by przypilnować temperatury fermentacji, żeby uzyskać odrobinę octanu izoamylu. Najlepiej jednak zmienić drożdże na płynne lub chociaż Mauribrew Weiss.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo Żytnie, Lisberg, 12Blg, 5,3% alk.

 

Wygląd: bardzo klarowne w kolorze bursztynowym, miedzianym. Piana drobna w kolorze złamanej bieli, początkowo srednio obfita, szybko redukuje się do kołderki, ale ładnie znaczy szkło.

 

Aromat: zbożowy, słodowy, nieco mniej estrowy, owocowy. Wyczuwalne kartonowe utlenienie.

 

Smak: słodowe, owocowe (brzoskwinia), lekko kwaskowe, lekko pikantne. Kartonowy posmak przybiera na sile. Goryczka niska, dobrze dobrana.

 

Odczucie w ustach: dość mocno wysycone, o średniej pełni. Co ciekawe brak wyraźnej oleistości wnoszonej przez żyto.

 

Wrażenie ogólne: trochę mi tutaj brakuje wyraźniejszego charakteru piwa żytniego. Oceniając w ciemno obstawiał bym prędzej na piwo w stylu saison (owocowe, lekko przyprawowe). Na plus na pewno piękny wygląd i klarowność. Na minus utlenienie. Ogólnie poprawne piwo, do wypicia bez obrzydzenia.

 

Wydaje mi się, że to piwo było fermentowane w zbyt wysokiej temperaturze (mocno estrowe), a trafiło do niego zbyt mało żyta (mało żytniego charakteru). Z kolei utlenienie może mieć kilka powodów - od napowietrzania zacieru/piwa przy rozlewie, po naturalne starzenie się piwa, choć 5 miesięcy to jeszcze nie tak dużo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gryfus - Żytnie wędzone

 

Wygląd: brązowe, mętne, piana nieobfita i nietrwała w kolorze złamanej bieli

 

Aromat: pierwsze skrzypce grają przyjemne dymne fenole (kojarzy się z ogniskiem), w tle nuty słodowe i przyprawowe; występuje utlenienie - zapach mokrego kartonu;

 

Smak: słodowe, lekko owocowe, nieco mniej dymne. Goryczka niska, symboliczna, przyjemna.

 

Odczucie w ustach: średnia pełnia, ale sprawia wrażenie gęstego i oleistego; wysycone umiarkowanie; dobra kompozycja;

.

Dobrze skomponowane piwo bez większych wad. No może poza utlenieniem i słabą pianą. Tak czy inaczej bardzo smaczne, aromatyczne i dobrze pijalne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chi Psi Sigma - American Style India Pale Ale

 

Wygląd: kolor ciemnego starego złota, super klarowność, piana obfita w kolorze złamanej bieli, trzyma się długo i elegancko oblepia szkło

 

Aromat: żywica, cytrusy, nieco mniej słodkich tropikalnych owoców, a całość podszyta odrobiną karmelu

 

Smak: dość słodkie, karmelowe, owocowe, chmielowe. Goryczka powyżej średniej, ale jak na IPA to raczej stonowana. Lekko pozostająca, mimo to bardzo udana.

 

Odczucie w ustach: pełnia lekko powyżej średniej, ale dość mocne wysycenie i goryczkowa kontra sprawiają, że pijalność jest wysoka. Lekko tylko klejące.

 

Brawo. Świetnie skomponowane i wykonane piwo. Klarowność i piana to istny majstesztyk. Jeszcze by zyskało, gdyby było nieco głębiej odfermentowane, ale i tak jest bardzo dobrze. Gratuluję!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chi Psi Sigma - Full Aroma Hops

Nalewane ok. 30 min. po wyjęciu z lodówki (8-10°C) , 1/3 z góry bez osadu.

 

Aromat: winogrona, lichi, dość słodki owocowy, ale zdecydowanie nie są to cytrusy. Mam wrażenie, że ujawnia się tam jakaś wada, której nie potrafię nazwać, ale bardzo podobna do tej z Ursa Maior Bombina Blues. Przez to zarówno aromat jak i smak wydaje się być słonawy. Po ogrzaniu uwydatnia się chmiel o lekko ziołowym charakterze - dość mocno czuć trawę, mokre siano. Na dłuższą metę, nie jest to przyjemne.

 

Piana: dorbno- do średniopęcherzykowej, szybko opada. Nie zostawia trwałej koronki, na ściankach raczej sprawia wrażenie perlistej, musującej po czym zaraz spływa. Cienka warstwa pozostaje do końca degustacji.

 

Barwa: Jasnozłota, słomkowa, raczej blada. piwo lekko mętne, widoczne drobne elementy, przez co sprawia wrażenie zawiesistego.

 

Smak: Goryczka średnia, na pierwszym planie, po przełknięciu zalegająca ale przyjemna. Podkreślana lekką alkoholowością. Na drugim planie smak owoców, ładnie zbalansowany, ale jest to nuta, która nieco niepokoi, bo ujawnia się tutaj wspomniana wcześniej słonawość. Wydaje mi się, że może to być DMS, bo po jakimś czasie, po ogrzaniu, zalega smak gotowanej kukurydzy (tu mogę się mylić, bo w identyfikacji wad nie mam wielkiego doświadczenia).

 

Odczucie w ustach: Ciało zbalansowane, trafia w mój gust, bo nie przepadam za ani zbyt wytrawnym, ani słodkim Ale. Wysycenie optymalne dla IPA, ładne.

 

Ogólnie, piwo zrobiło na mnie raczej słabe wrażenie, głównie przez słonawy charakter. Na plus goryczka i wysycenie.

 

Dziękuję za możliwość degustacji!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wlobeer - Płatki z Mlekiem (13.04.2014)

 

Degustacja od razu po wyjęciu z lodówki.

 

Wygląd: Czarne, ale przejrzyste, co widać przy krańcach szkła, gdzie daje rubinowe refleksy.

 

Piana: średnia- do wielkopęcherzykowej, o ładnej barwie w zakresie od kawowej do brunatnej. Opadająca. Duże wysycenie powoduje, że zajmuje 2/3 objętości szkła, pomimo tego, że nie nalewałem "na pianę". Redukuje się, tworząc wielkie pęcherze. Wydaje się, że żyje.

 

Aromat: Na pierwszym planie jakby guma czy farba, bardzo charakterystyczna nuta. Na drugim planie, wyczuwalny zdecydowanie orzech.

 

Smak: Początkowo wydaje się zbyt mocno palony, ale po kilku łykach, tę paloność uważam na dobrym poziomie. W smaku czuć tę dziwną nutę z aromatu (guma, fenole?). Wyraźny posmak kawy, mocnej kawy z mlekiem. Paloność pozostaje po przełknięciu, ale jest bardzo dobrze skontrowana przez słodycz.

 

Odczucie w ustach: Piwo zbalansowane, dość słodkie ale nie jest to słodowa słodycz, przez co bardzo dobrze współgra z goryczką pochodzącą ze słodów palonych. Wysycenie wydaje się być na nieco wysokim poziomie, ale nie na tyle, żeby raziło. Powiedzmy, że akceptowalne.

 

Piwo mi bardzo smakuje. Na plus zbalansowana goryczka palonego słodu. Aż chce się wziąć kolejny łyk. Trzeba by pozbyć się tej fenolowej nuty ze smaku i aromatu (może niższa temp. fermentacji) i poprawić pianę.

Po ogrzaniu, ta fenolowa nuta znika ale piwo wydaje się bardziej słodkie i oleiste. Bardzo dobre piwo.

 

Dzięki za możliwość degustacji!

Edited by siwiutki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyjąłem Chi Psi Sigma - Dry stout 12 blg

Włożyłem pszeniczne żucze 8 blg /nie przemyślałem etykiety, miała być zawieszka, ale trudno już :)

 

Piwo piję dla przyjemności, więc oceniam bez stylu, bez norm

Dry stout Chi Psi Sigma

Barwa ciemna, słaba kawa zbożowa, wolałbym ciut ciemniejszą. Piwo przejrzyste.

Zapach na początku lekki, przeczyszczający nos (coś jak mięta, tylko bez mięty), zaraz potem kawa zbożowa, pewnie ten palony jęczmień. Coś jakby owoc, ale kawa zbożowa duużo mocniejsza, choć bezwzględnie- dosyć słaba. Podoba mi się.

Smak. Pierwszy łyk jak woda, czuć później trochę goryczy kawy zbożowej, pijąc dalej lekko kwaśne, lekko słodkie - jak sok wiśniowy z tymbarka. Smakuje jak wiśnie, ale słodko. Taki kompocik. Lekkie.

Posmak. Na początku gorzkie, ale zostaje tylko ciepło alkoholowe w gardle.

Odbija się chmielem, przyjemnie.

Nagazowanie ok.

Piwo mi się nie spodobało, choć nie zauważam wad. Po prostu nie trafia w moje gusta. Za lekkie, zbyt wiśniowe. Za to z przyjemnością dałbym takie dziewczynie.

Dzięki :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj zostawiłem Grodziskie, Cascadian Dark i Golden Ale, a zabrałem EIPA od Pontoon'a, PL&US od b.michaluszko oraz coffee stout zzabiore ci buty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Huh, dawno nie zaglądałem a tu tyle degustacji moich piw. :)

 

Chi Psi Sigma - Full Aroma Hops

(...)

Wydaje mi się, że może to być DMS(...)

Tak dokładnie, bimbelt aka piwolog zdiagnozował ta wadę jako "bardzo dużo DMSu" :)

 

Dziękuję wszystkim bardzo za recenzje, pokazują mi one kierunek w którym mam iść i porównuje je ze swoimi odczuciami, wiec nawet krytyka, byle konstrukcyjna, jest dla mnie cenna. Zwłaszcza ze jestem dość świeżym piwowarem :)

 

PS. dokladniej to Chi Ksi Stigma :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...