Jump to content
bimbelt

Piwny depozyt - Szczecin - Elysium

Recommended Posts

Wybacz proszę, jeśli poczułeś się atakowany - nie taki był mój cel i nie twierdzę też, że nie masz racji. Prawdopodobnie faktycznie piwo było przechmielone, a zawiodło rozumienie stylu piwa po drugiej stronie :) Chciałem tylko zwrócić uwagę na możliwe inne wytłumaczenia tego faktu.

 

P.S. Brewtarget ma 2 wzory na IBU do wyboru w konfiguracji

Tinseth (bierze pod uwagę OG brzeczki)

Rager (nie bierze OG brzeczki do wyliczeń)

możesz sobie (z ciekawości) zerknąć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

P.S. Brewtarget ma 2 wzory na IBU do wyboru w konfiguracji

Tinseth (bierze pod uwagę OG brzeczki)

Rager (nie bierze OG brzeczki do wyliczeń)

możesz sobie (z ciekawości) zerknąć :)

Nie no oczywiście że ten co bierze pod uwagę ekstrakt, inaczej było by to bez sensu. Tak samo reguluję wydajność i inne parametry aby wyliczenia były jak najbardziej bliskie prawdzie.

 

A co do piwa. To nie twierdzę że było przechmielone czy że kolega stylu nie zrozumiał. Jedynie nie wydaje mi się żeby nie miało jakiejkolwiek kontry chmielowej bo przy ekstrakcie 22 było by masakrycznie słodkie, mdłe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

WIT IPA - Kordas

Piwo świetne. Pomarańczowe w wyglądzie, aromacie i smaku :) Owocowość raczej  bardziej z przypraw niż pochodząca od chmieli. Goryczka średnia grejfrutowa. Bardzo pijalne i bardzo orzeźwiające. Stylowo moim zdaniem bardziej imperialny  witbier doładowany amerykańskim chmielem niż white  IPA. Ostatnio miałem okazję pić sunrajzę z Pinty i była dobra, ale to piwa sunrajzę zdecydowanie przebija  :) Świetne piwo, gratuluję :)

Coffee Stout - dla porównania otworzyłem przedostatnią butelkę CSmojego autorstwa  i smakuje bardzo podobnie. Świetne piwo zdominowane przez kawę :) 

Edited by Nachmieldalacz

Share this post


Link to post
Share on other sites

WIT IPA - Kordas

Piwo świetne. Pomarańczowe w wyglądzie, aromacie i smaku :) Owocowość raczej  bardziej z przypraw niż pochodząca od chmieli. Goryczka średnia grejfrutowa. Bardzo pijalne i bardzo orzeźwiające. Stylowo moim zdaniem bardziej imperialny  witbier doładowany amerykańskim chmielem niż white  IPA. Ostatnio miałem okazję pić sunrajzę z Pinty i była dobra, ale to piwa sunrajzę zdecydowanie przebija  :) Świetne piwo, gratuluję :)

Coffee Stout - dla porównania otworzyłem przedostatnią butelkę CSmojego autorstwa  i smakuje bardzo podobnie. Świetne piwo zdominowane przez kawę :)

Dzięki za reckę, jeśli chodzi o Wit IPA, to jak usłyszałem po raz pierwszy nazwę stylu to wyobraziłem sobie właśnie takiego bardziej nachmielonego WITa... wiedząc, że w ramach stylu się raczej nie łapie i tak wysłałem piwko do Żywca, by przekonać ich do mojej wizji :D.

Cieszy, że w smaku jest orzeźwiające, bo w sumie to ma ponad 7% alkoholu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zostawiłem:

Golden/Summer Ale,

Whisky Oak Smoked Oatmeal Stout - Barrel Aged,

APA Single Hop Equinox.

Zabrałem:

Kordas - Pszenica,

Kordas - Sarsaparilla Buckwheat Ale,

Człapik - Whisky Stout

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zostawiłem:

- Imperial Red Ale

- Wędzoną pszenicę

- Porter Bałtycki

- American Pale Ale

- Kooperacje z Michałem Jakuszewskim - American Belgian Ale z trawą cytrynową (zapomniałem napisać na etykiecie)

 

Zabrałem

Człapik - Coffee Stout

Browar Dowlasz - Smoked Extra Stout

Browar Dowlasz - Milk Stout

Browar Świdwin - Whisky Oak Smoked Oatmeal Stout

Browar Świdwin - American Pale Ale SH Equinox

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za reckę, jeśli chodzi o Wit IPA, to jak usłyszałem po raz pierwszy nazwę stylu to wyobraziłem sobie właśnie takiego bardziej nachmielonego WITa... wiedząc, że w ramach stylu się raczej nie łapie i tak wysłałem piwko do Żywca, by przekonać ich do mojej wizji :D.

 

 

Cieszy, że w smaku jest orzeźwiające, bo w sumie to ma ponad 7% alkoholu.

 

I dobrze pomyślałeś

Wit IPA może mieć różne oblicza, ale właśnie wysoko ekstraktowy i mocno nachmielony na goryczkę i na aromat Witbier, to dobry przedstawiciel. 

IMO najlepsza z interpretacji stylu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Browar Człapik - Coffee Stout

 

W szkle, czarne, nie przejrzyste z brunatnymi reflaksami.

Piana mocno obfita, co sugeruje przegazowanie, ale drobno pecherzykowa.

Aromat słodki, słodowy lekko mleczny (laktoza?). Trochę palony i leciutko kawowy.

Smak, mocno palony, aż przepalony, popiołowy, bardzo ostra paloność która nie jest nieprzyjemna i szybko znika, jednak zostawia mocny posmak popiołowości, popielniczki. Piwo jest lekko kwaskowate, ale na te upały to zaleta, bo piwo jest bardziej rześkie.

Goryczka chmielowa niska. Piana ładnie się utrzymuje podczas picia, ale niespecjalnie zdobi mój nowy sensoric z Krosna. 

Piwu brakuje balansu, jest mocno przepalone co mi akurat nie przeszkadza, z wyjątkiem nieprzyjemnego posmaku.

Piwo pewnie już trochę ma bo aromatu i smaku kawy nie uświadczyłem, następnym razem sugeruję pisać datę rozlewu wtedy wiadomo z czym ma się do czynienia.

wspo95.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Dzięki za reckę, jeśli chodzi o Wit IPA, to jak usłyszałem po raz pierwszy nazwę stylu to wyobraziłem sobie właśnie takiego bardziej nachmielonego WITa... wiedząc, że w ramach stylu się raczej nie łapie i tak wysłałem piwko do Żywca, by przekonać ich do mojej wizji :D.

 

 

Cieszy, że w smaku jest orzeźwiające, bo w sumie to ma ponad 7% alkoholu.

 

I dobrze pomyślałeś

Wit IPA może mieć różne oblicza, ale właśnie wysoko ekstraktowy i mocno nachmielony na goryczkę i na aromat Witbier, to dobry przedstawiciel. 

IMO najlepsza z interpretacji stylu.

 

Taka była koncepcja, aby było to bardziej w stronę Wita zamerykanizowanego, niż IPA z kolendrą.

W sumie to chyba dzięki interpretacjom polskich browarów w głowie mi zapadła inna wizja stylu - która do mnie nie przemawiała w ogóle.

 

Jak masz ochotę, to jeśli bym gdzieś w weekend przez miasto przejeżdżał, to bym podrzucił butelkę i od razu może Palma odebrał, o ile się ostał jeszcze ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

  Jak masz ochotę, to jeśli bym gdzieś w weekend przez miasto przejeżdżał, to bym podrzucił butelkę i od razu może Palma odebrał, o ile się ostał jeszcze
 

W weekend mnie nie ma ale pewnie Karolina będzie, daj znać kiedy będziesz to jej napiszę, że wpadniesz!

A Palm czeka, niestety nie okazał się za smakowity... :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie :)

 

Dziś rano pozostawiłem w depozycie 2 x American Amber Ale chmielone Cascade/Waimea. Zabrałem Rye IPA od Michała Stefaniaka i Porter 22 st. Plato od ZZZabioreCiButy.

 

Rye IPA

 

Mętne totalnie. Powiedziałbym, że przejrzystość na poziomie gęstego ajerkoniaku :) Barwa: jasna pomarańcza. Piana obfita, szybko zredukowała się do cienkiej warstwy na tafli piwa. Aromaty iście "amerykańskie". Citra??? Lekko wyczuwalny żytni charakter, lecz tylko w aromacie. Bardzo intensywna goryczka przykrywa pozostałe doznania smakowe. Piwo zdecydowanie do degustowania, a nie do żłopania :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ZZZabioreCiButy - Porter Bałtycki 22o

 

Barwa: intensywnie mroczna:), z brązowymi refleksami. Piwo klarowne, niezmętnione. Piana:  Ładna, taka jak powinna być na porterze, po jej opadnięciu brak koronkowania. Aromat:W ciemno powiedziałbym, że przy warzeniu użyto wanilii. Jeśli jej nie było, to trzeba pogratulować receptury, czekolada przebija się delikatnie, mieszając się z suszoną śliwką i szlachetnym alkoholem. Aromat jest bardzo złożony i ze świecą takiego szukać wśród piw dostępnych na rynku. Smak:Na początku wyraźnie słodowe, później przebija się alkohol, który rozgrzewa przełyk, a na końcu pojawia się całkiem intensywna goyczka. Świetny Porter Bałtycki!!!

 

To już drugi porter z depozytu, który kładzie mnie spać. Oby więcej takich piw! Gratulacje dla piwowara!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Golden Ale - Michał Stefaniak

 

Miałem na bieżąco robić opis, ale jakoś zabrałem się za różne takie i nie wyszło, więc będzie z pamięci...

 

Piwo jasno-złote, mocno opalizujące, w szkle widoczne drobne farfocle - podejrzewam, że z chmielu z chmielenia na zimno.

W aromacie słodkie żółte owoce, trochę jakby brzoskwinia-morela, kilka razy wyczułem ananasa, zapachy raczej kojarzące się z NZ niż z Anglią.

W smaku również wyczuwalne te owoce, piwo dość lekkie, goryczkawyraźnie zaznaczona, nie za mocna, nie za lekka.

 

Piwo dobre, jedynie co do wyglądu można mieć zastrzeżenia - mogłoby być klarowniejsze.

 

Piwo na pewno lepsze od mojego GA, w którym duża ilość EKG na zimno dała nikły efekt, a między innymi w tym dodatku upatruję się niezbyt miłym, lekko wysuszającym posmaku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ZZZabioreCiButy - Rauchweizen

Piana obfita, drobnopęcherzykowa, utrzymująca się przez długi czas. Piwo opalizujące, metność niższa od typowej dla weizena. Aromat zdominowany przez konkretną wędzonkę o charakterze zdecydowanie mocniejszym niż w niedawnie degustowanym przeze mnie rauchweizenie Buldoga. Tutaj nie miałem skojarzeń z grodziskim, szynka uderza po nosie, zresztą w bardzo przyjemny sposób :) Potężny aromat wędzonki mógł sugerować, że będzie to piwo degustacyjne, dość ciężkie w odbiorze. Nic takiego się nie dzieje. W smaku wędzonka dalej dominuje ale ma zdecydowanie bardziej delikatny charakter co w połączeniu z lekką pszeniczną kwaskowością sprawia, że piwo jest wręcz obłędnie rześkie, orzeźwiające i pijalne. Na drugim planie przewija się banan. Świetne, sesyjne piwo. Mam nadzieję, że zostanie docenione przez jurorów w Cieszynie :)

 

Imperial Red Ale 

Jeszcze przed wypiciem piwa a po głębszym zastanowieniu się czym jest styl Imperial Red Ale, doszedłem do wniosku, że jestem chyba ostatnią osobą, która może oceniać piwo w tym stylu. Opis nie pozostawiał złudzeń , to nie jest karmelowa IPA, Bitter, czy każdy inny atak karmelu, który tłumi aromat chmielowy i zabiera przyjemność z picia piwa. Termin  Imperial Red Ale oznacza istny karmelogeddon. Trudno, skoro zabrałem butelkę, trzeba było stawić czoła karmelokalipsie. Po otwarciu butelki wystąpił lekki gushing niewidomego pochodzenia. Po przelaniu piana bardzo trwała, kolor ładny czerwony. W aromacie karmel, w tle słodkie owoce. Piwo bardzo słodkie, pełne pełne i pełne. Średnia goryczka o ziołowym charakterze. Życzę zwycięstwa w kategorii i tylko w kategorii :) Na GC zdecydowanie Rauchweizen :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ZZZabioreCiButy - CDA

 

Piwo lekko przegazowane, przy otwarciu powoli i systematycznie się podnosi. Na szczęście akurat mieliłem słody, więc mogłem sobie robić przerwy :)

Ładna beżowa piana, trwała, pozostawia koronkę, po jakimś czasie pojawiają się większe pęcherze i piana się rwie.

Z butelki odrobina cytryny na starcie, później słodkie owoce i dalej lekko palony aromat. Przyjemnie.

Ze szkła odrobinę słabszy aromat, generalnie dość delikatny, lekka słodycz i odrobinę palony aromat - coś trochę w klimacie kopyrowego prażonego słonecznika. W smaku trochę słodkich owoców, generalnie jestem prawie pewien, że jest tu amarillo albo/i mosaic, lekko palony posmak. Ogólnie przyjemnie.

Goryczka chmielowa w charakterze, jest lekki akcent palonego słodu, ale charakter goryczce nadaje chmiel.

Wysycenie za duże, bez odgazowania ciężko się pije.

 

Piwo całkiem przyjemne, dla mnie brakuje goryczki, aromat też mógłby być mocniejszy, ale piwo leżało w depozycie już trochę więc i tak jest nieźle. Uniknięto wady wielu domowych (m.in moich) i nie tylko CDA - wyraźnej palonej goryczki.

Piwo nazwałbym niezłym entry level black IPA ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cza rozruszać depozyt bo się coś nic nie dzieje ;)

Zabrałem:

Swojego milda - chyba trafiła się infekcja
Zygmuś - American Amber Ale
P. Dowlasz - Seassion IPA i Lemon IPA

Zostawiłem:
Lakto kwas z truskawką - polecam otwiera nad zlewem, mimo iż piwo otwarte dziś nie było przegazowane, ale jak się robi eksperymenty z kefirem to kto wie co wyjdzie Emotikon wink
Rye Stout/Porter
Wit
Weizen Rauch Bock

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Lakto kwas z truskawką - polecam otwiera nad zlewem, mimo iż piwo otwarte dziś nie było przegazowane, ale jak się robi eksperymenty z kefirem to kto wie co wyjdzie Emotikon wink

Polecam, genialne piwo!

Share this post


Link to post
Share on other sites

P. Dowlasz

Lemon IPA, piwo piłem trochę za zimne, ale warunki jakie ostatnio mieliśmy... każdy wie.

Aromat niezbyt intensywny, ale wyraźnie zaznaczona cytryna i w tle chyba słodkie owoce.

Jak na ten ekstrakt to chyba trochę za wysokie odfermentowanie, chociaż w taki upał to nie przeszkadzało.

Ogólnie piło się miło, na minus jednak jest niezbyt przyjemna goryczka - być może od skórki cytrynowej lub trawy.

 

Session IPA

Ogólnie przyjemne, dobre piwo na upały, ma do zaoferowania to czego można się spodziewać po nazwie - delikatna goryczka, lekkie posmaki cytrusowe połączone z lekkimi słodkimi owocami.

 

 

 

Polecam, genialne piwo!

Dziękuję, cieszę się że smakowało, jak na pierwsze piwo kwaśne robione na czuja jestem z niego zadowolony.

 

W najbliższym czasie do depozytu poleci kolejny eksperyment - piwo z "samodzielnie" wyłapanymi drożdżami - o ile nie dostało infekcji podczas rozlewu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Browar Zygmuś - AAA

 

Piwo umiarkowanie klarowne, z pływającymi białymi kłaczkami. Kolor brunatny.

Jeśli chodzi o pianę... to byłem spragniony po rowerze, więc nie zdążyłem ocenić, mogę powiedzieć tylko że kolor był beżowy i do końca pozostała lekka obrączka z piany.

W aromacie z butelki dominacja chmielu Cascade, z może lekkim wpływem Waimei, natomiast po rozlaniu do szkła głównie karmel ciemy, lekko orzechowe.

W smaku karmel pomieszany z ameryką. Goryczka odpowiednia, w charakterze trochę z ciemnego karmelu.

Piło się miło, chociaż w szkle brakowało aromatu ameryki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie.... ja też uważam, że ciut za mało amerykanów wyszło na koniec. Jednak muszę przyznać, że samego Cascade'a poszło mało na aromat, a większość na chmielenie brzeczki przedniej. Waimea była już tylko na zimno dorzucona. Piwo do poprawienia na początku października :)  Dzięki za recenzję :D  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakiś czas temu zabrałem z depozytu

 

Pszenica - Kordas

 

na priv napisałem do Kordasa ;)

Edited by leon

Share this post


Link to post
Share on other sites

To widzę, że mam farta, bo już chyba 2 lub 3 raz odstawiam do depozytu jedyną butelkę z warki, która była trafiona - ma się to wyczucie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...