Jump to content
Tom Kos

problem z wydajnoscia

Recommended Posts

Witajcie. Druga warka za mną. To że pierwsza wyszła średnio, nie zdziwilo zdziwiło mnie zupełnie, błędy początkuącego, z planowanych 20l wyszlo mi 13. Więc przy drugiej warce wysładzałem z zapasem tak ,że miałem litr więcej niż przewiduje przepis(czyli 23l)aby nadrobic straty przy gotowaniu. Mimo to po gotowaniu i fermentacji wyszło mi jakies 17l piwa, co oznacza ze przepadło mi gdzieś 6l brzeczki. Rozumiem ,że po fermentacji troche zostaje w bałaganie na dnie fermentora ,ale gdzie reszta?

Edited by Tom Kos

Share this post


Link to post
Share on other sites

A Balling się zgadza z założonym? Może po prostu masz mniej piwa ale mocniejszego?

Z pierwszymi warkami to jest różnie, nie zna się sprzętu, popełnia się błędy itp. itd. ważne żeby po paru warzeniach mieć w miarę stałą wydajność co pozwoli lepiej planować następne warki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie. Druga warka za mną. To że pierwsza wyszła średnio, nie zdziwilo zdziwiło mnie zupełnie, błędy początkuącego, z planowanych 20l wyszlo mi 13. Więc przy drugiej warce wysładzałem z zapasem tak ,że miałem litr więcej niż przewiduje przepis(czyli 23l)aby nadrobic straty przy gotowaniu. Mimo to po gotowaniu i fermentacji wyszło mi jakies 17l piwa, co oznacza ze przepadło mi gdzieś 6l brzeczki. Rozumiem ,że po fermentacji troche zostaje w bałaganie na dnie fermentora ,ale gdzie reszta?

 

A ile było tuż przed zadaniem drożdży w fermentorze? Bo piszesz 23L przed gotowaniem i 17L już po fermentacji. 23L pre-boil kiedy chcesz uzyskać 20L piwa to nie jest zbyt dużo. Wszystko zależy - od średnicy gara, od czasu i intensywności gotowania, ale z tego co wiem średnio odparowuje ok. 5-6L / godzinę. Jeżeli gotowałeś 90 minut to będzie tego jeszcze więcej. Do tego straty podczas przelewania, mierzenie Blg itd.

 

Proponuję mierzyć ilość brzeczki przed gotowaniem i tuż przed zlaniem do fermentora (lub po jeżeli ciężko ci mierzyć ilość w garze warzelnym, ale wtedy dojdą dodatkowo straty przy przelewaniu), dzielić to przez czas gotowania i zapisywać gdzies. Po kilku warkach będziesz miał średnie odparowanie na godzinę na swoim sprzęcie i będziesz mógł odpowiednio więcej przygotować brzeczki do gotowania. Ewentualnie uzupełniać w trakcie wodą, ale to też wymaga możliwości pomiaru w garze (najprostszy sposób to ponacinać drewnianą chochlę piwowarską i odmierzyć poziomy cieczy co 1 czy 2 litry).

Edited by vald

Share this post


Link to post
Share on other sites

W garze warzelnym bardzo łatwo mierzyć objętość. Oczywiście przy założeniu, że browar to nie apteka.

 

Jeśli masz wyskalowany dobrze fermentor to wlewasz do gara 20 L wody z fermentora, bierzesz łyżkę co mieszasz zacier (ja mam drewnianą) wkładasz pionowo i zaznaczasz nożem poziom cieczy, potem dolewasz 5 L zaznaczasz i 30 L zaznaczasz. Ja jeszcze sobie to przypaliłem płomieniem i zawsze wysładzam aby ponad kreskę 30 L było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc przy drugiej warce wysładzałem z zapasem tak ,że miałem litr więcej niż przewiduje przepis(czyli 23l)

Przepis na 22 litry? Dziwny przepis. W każdym razie litr więcej, to stanowczo za mało. Podczas gotowania z chmielem odparuje 10-15%, więc jeśli chcesz osiągnąć 22 l, to po wysładzaniu musisz mieć min 27 l. 10-15% odparuje podczas gotowania z chmielem i ok 2l zostanie na dnie z osadem. Następny litr-dwa odpadną po fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to już wiem o co chodzi, o ile za pierwszym razem po prostu za mało wysłodziłem, i zamiast 12 mialem 15 blg, to za drugim razem policzyłem za mały margines na odparowanie i straty po burzliwej,mimo że blg było dobre.

To takie jeszcze pytanko, można ew straty w gotowaniu uzupełnic na bierząco np wrzątkiem z czajnika?

 

Jacenty, podejrzewam ,że przepis zakładał te 10%marginesu odparowania(chodziło o ilość brzeczki przed gotowaniem) ,ale jak widac na moim sprzęcie odparowuje sporo więcej. Pewnie z powodu niezbyt głebokiego za to szerokiego gara. Przykrywać go jednak nie chcę, bo to chyba niezdrowo dla piwa.

 

Z mierzeniem ilosci nie mam problemu,po wpadce z pierwsza warką zaznaczyłem na mieszadle kreski co 5l.

Edited by Tom Kos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto jeszcze dodać, że woda po ostudzeniu ze 100 stopni do 20 traci ~4% objętości, a to przy 25 litrach daje cały litr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie z powodu niezbyt głebokiego za to szerokiego gara. Przykrywać go jednak nie chcę, bo to chyba niezdrowo dla piwa.

Nic się nie bój, możesz śmiało trochę zakryć. Tylko uważaj, bo potrafi wykipieć jak za bardzo zakryjesz. Poza tym nie musi się strasznie mocno gotować, tak naprawdę wystarczy żebyś widział, że coś się dzieje, nie musi wrzeć. Wtedy też mniej odparuje.

Edited by Jacenty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proces warzenia nie bez powodu nazywa się "warzenie", nie "pyrkanie" :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeden - jeśli wyparuje, to w czym problem? Osobiście cieszę się jak dużo wyparuje - znika DMS, ubytek uzupełniam najtańszą mineralką z Pszczółki.

Dwa - pytanie jaki Blg chcesz osiągnąć. Po kilku warkach będziesz widział ile słodu da Ci wymyślony ekstrakt.

Trzy - przyłóż się do filtracji. Wysłódź do objętości garnka, pamiętając żeby ostatnie wysłodziny nie miały mniej niż 2-3 Blg. W ten sposób wypłuczesz prawie cały cukier. Odparowaną wodę uzupełnisz zgodnie z pkt. 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dojdziesz do wprawy, poznasz swoją warzelnię, będziesz wiedział ile ci odparowuje, ile zostaje w osadach. Będziesz robił piwo z zamkniętymi oczami i jedną ręką. Tylko trzeba ćwiczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poziom brzeczki śmiało możesz uzupełniać kranówką o ile oczywiście jest zdatna do picia. Pamiętaj jednak żeby na początku trochę odpuścić z kranu...

Wiele razy dolewałem do fermentatora żeby wyszło mi docelowe 20 ltr i bez żadnego uszczerbku dla piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam.

nie wiem czy w dobrym miejscu sie podpinam, ale nie potrafię znaleźć tematu który znalazłem dzisiaj rano.

 

Do rzeczy

 

Wysładzanie. Otóż zacierając którąśjuż kolejną warkę i walcząć z wydajnością postanowiłem zgłebić problem wysładzania. I tu na przykładzie IPA polska (powinno być IPY no ale), wg. przepisu http://www.marcin-webdesign.pl/szablon/zestawy_surowce/Polska%20IPA%2017Blg.pdf, zastanawia mnie jedna rzecz. Jak interpretowaćw przepisach podawane blg np. jak tutaj 25l i 17 blg. Robiłem to piwko już 2 razy. Ani razu z zacieranych 16L wody nie uzyskałem 17 blg (max to chyba 15) a po wysładzaniu, raczej do okreśłonej ilości brzeczki (25L), nie do blg na poziomie 4 stopni i tak nie uzyskuje 17blg. Pomijam straty przy gotowaniu. Więc czytam, czy mwięcej czytam tym więcej wiem, czy więcej wiem tym ... mam więcej pytań.

 

Przeczytałem kilka postów (nie wrzucam linków bo jest tu tego mnóstwo), przeczytałem wiki i mam swoje przemyśłenia.

Mianowicie co kolwiek zacierasz, wysładzasz duża ilością wody, bo zazwyczaj jest to powyżej 10L a b. często tyle samo ile wchodzi pierwotnie do zacierania. Wysładzamy aż dospadku brzeczki do 4blg (ze niby to najlepiej), to ja się pytam CO MA DO TEGO I W KTÓRYM MOMENCIE ZROBIĆ PRÓBĘ JODOWĄ??

 

No i jak interpretowaćte blg podawane w przepisach??? jako blg brzeczki przed dodaniem tego co wysłodze? Bo obecnie fermentuje mi druga IPA wg. tego przepisu, w sb. mam zamiar zacierać 3 a co, a jak :D I teraz czy walczać o wydajność a więć rozcieńczajać brzeczke poprzez dolewanie wysłodzin nie popełniam jakiegoś błędu.

 

Nie mam innego pomysłu i na forum też nie znalazłem jak zwiększyć wydajność, no tylko wysładzanie i nic innego więc o co c'mon z tym blg w przepisach, bo chyba wysładzania inaczej się nie robi (dla pewności do uzyskanej, zlanej już brzeczki dolewam wysłodziny aż do uzyskania założónego blg, najlepiej nie mniejszego niż 4blg).

 

Czekam na komentarze.

 

Pozdrawiam Tupta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

próbę jodową wykonujesz w trakcie procesu zacierania a nie wysładzania

Edited by dobrzanek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj

 

Trochę ten twój wpis jest chaotyczny ale postaram się pomóc .

 

Próbe jodowa robimy pod koniec zacierania w celu wykrycia w zacierze obecności skrobi. Polega na pobraniu kilku kropel zacieru na białą powierzchnie (np. biały talerzyk) i wkropieniu kropli odczynnika. Zmiana zabarwienia roztworu (najczęściej niebieski) informuje, że w zacierze jest jeszcze obecna skrobia. Zacieranie prowadzi się tak długo aby próba dała wynik negatywny (brak zmiany koloru). Odczynnikiem jest płyn Lugola (jod rozpuszczony w jodku potasu I2/KI) lub jodyna (roztwór jodu w 90% etanolu). (wiki)

 

 

Blg podawane w przepisach jest to gęstość mierzona po chmieleniu przed zadaniem drożdzy.

 

Podczas gotowania nie stracisz nic z gęstości wprost przeciwnie po odparowaniu wody Blg wzrośnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

25l 17°Blg z 6kg słodów + 0,2kg płatków? Coś tu raczej nie tak jest, wydajność musiała by być baaardzo wysoka.

 

A co do reszty to się nie wypowiem, bo przeczytałem dwa razy i nadal nie wiem o co Ci chodzi, namotałeś strasznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tomato

próbę jodową wykonujesz w trakcie procesu warzenia a nie wysładzania

warzenie to gotowanie

wysładzanie to wysładzanie

a próbę jodową, jak coś to się robi podczas zacierania, co by je zakończyć i zacząć filtrować/ wysładzać

czyli oddzielać brzeczkę od młóta

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

Oj zagmatwane zagmatwane, ale mój 3 tygodniowy synek zaczął płakać i by uniknąć bury od żony starałem się jak najszybciej napisać o co mi chodzi.

 

Najważniejsze co chciałem wiedzieć to już wiem.

 

25l 17°Blg z 6kg słodów + 0,2kg płatków? Coś tu raczej nie tak jest, wydajność musiała by być baaardzo wysoka.

 

blg, które jest podawane w przepisie to blg przed zadaniem drożdży

 

a teraz powoli jeszcze raz o co mi chodziło.

 

Wysładzanie moi drodzy a co za tym idzie w pewnym sensie i wydajność.

 

Jako że nie robie próby jodowej choć chyba zacznę. Zawsze robiłęm to tak że na oko brałem powiedzmy 9L wody i wysładzałem. Wychodziło jak wychodziło blg też bywało różne.

 

Postanowiłem więc temat zgłebić i tu czytam że np na 16L wody użytej do zacierania drugą taką samą ilością wysładzam. Ciekawy pomysł w sumie mogę użyć jeszcze więcej wody niż używałem.

 

Co więcej można wysładzać ile wlezie byle by nie zejść poniżej 4blg. (niby ta granica opłacalności jest jeszcze niżej bo 1,5-2blg, no ale...)

 

Oczywiście czym mniej blg tym piwko będzie słabsze, mniej alkoholu, i tu TERAZ PYTANIE straci również na walorach smakowych? A przynajmniej tak mi się wydaje.

 

druga szkoła jaką znalazłem wysładzania mówi o wysładzaniu do konkretnego blg. Czyli jak rozumiem wysładzam, wysłodziny mieszam z wcześniej odfiltrowaną brzeczką, mieszamy i mierzymy... Szkoda że pomiar na ciepłej brzeczce no ale z tego corozumiem to oto właśnie chodzi tak?

 

Reasumują to ode mnie zależy ile wysłodzę czyli do jakiego blg. końcowej brzeczki wraz z wysłodzinami zejdę, tak?

 

Pytam o to bo jak pisałem wcześniej w tym dłuugim zagmatwanym tekście, chę poprawić wydajność.

 

Po zapoznaniu się z waszymi odpowiedziami, za które WIELKIE WAM DZIĘKI, mam jeszcze pytanie co do próby jodowej.

 

Nie robiłem ale od następnej warki już zacznę. A więc czy również robicie próbę jodową wysłocin? czy tylko mierzycie ich poziom blg?

 

Wysłódź do objętości garnka, pamiętając żeby ostatnie wysłodziny nie miały mniej niż 2-3 Blg. W ten sposób wypłuczesz prawie cały cukier. Odparowaną wodę uzupełnisz zgodnie z pkt. 1

 

i jeszcze jedno odnośnie próby jodowej

 

Próbe jodowa robimy pod koniec zacierania

 

czyli na tych ostatnich, nazwijmy je, górnych zakresach temp. 78-80C? I oczywiście na schłodzonej brzeczce, czy schłodzonej próbce brzeczki raczej.

 

Tak czytam tego posta już dzisiaj drugi raz i w sumie coraz więcej widzę i rozumiem :D Nie ma to jak cisza w sensie dzieciak śpi a nie płacze: D

 

Na koniec coś optymistycznego, mój synek, który ma dzisiaj równo miesiąc w zeszłą sobotę warzył ze mną swoje pierwsze piwo :D

Pozdrawiam wszystkic forumowiczów

Edited by Tupta83

Share this post


Link to post
Share on other sites

z tego, co udało mi się zrozumieć? z Twojej wypowiedzi to mylisz próbę jodową z pomiarem blg

 

może poczytaj wiki, ja znalazłam tam dużo przydatnych informacji, polecam również Tobie zapoznać się z tematami tam umieszczonymi, np :

http://www.wiki.piwo.org/Warka_z_procesem_zacierania_s%C5%82odu

http://www.wiki.piwo.org/Pierwsze_piwo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Oj zagmatwane zagmatwane

Po prostu zbyt dużo wątków poruszasz w jednym poście. Przez to stają się nieczytelne. Krócej, zwięźlej i po kolei, wtedy otrzymasz konkretne odpowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wydaje mi sie ze za duzo pojec mylisz..

a wiec po kolei...

probe jodowa czyli sprawdzanie rozpadu skrobi przez odczynnik lugola robisz w momencie gdy konczysz ostatnia przerwe w zacieraniu ale przed podniesieniem do wygrzewu (76-78C). Jesli odczynnik zakropiony na probke zacieru ktory moze byc goracy ,pobrany prosto z gara nie zmieni zabarwienia to scukrzanie przebieglo i mozesz podnosic na mash out (wygrzewu)

Samym wysladzaniem raczej nie podniesiesz wydajnosci, wysladzanie albo wykonujesz do danego litrarzu albo okreslonego BLG. BLG to jest gestosc roztworu . Jesli wysladzasz do okreslonych litrow to po wlaniu wody do pojemnika filtracyjnego spuszczasz brzeczke tak aby uzyskac litrarz, I tu pojawia sie potrzeba mierzenia gestosci BLG ponieważ brzeczka ktora sciagasz w danym momencie nie powinna miec mniej niz 3-4 BLG(wyplukuja sie garbniki itp),

Jesli wysladzasz skolei do okreslonej gestosci to po wyslodzeniu danej czesci mieszasz z brzeczka przednia (czyli ta z poczatkowej filtracji) ,dobrze mieszasz i mierzysz gestosc juz ostudzonego plynu!! musisz uzyskac takie BLG zeby po odparowaniu brzeczki przez gotowanie wyszlo Ci dokladnie tyle ile jest w przepisie. Przecietnie gestosc wzrasta o ok 2 BLG. Takze wysladzasz do zamierzonego BLG pomniejszonego o 2BLG ;)

uwaga: nigdy nie mierz gestosci cukromierzem na goracym plynie!! musisz najpierw ostudzic brzeczke w cylindrze a pozniej wsadzic plywak inaczej popeka i sie rozszczelni i bedzie Ci zle wskazywac wyniki !!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.