Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wydaje mi się że ostro pojechałeś z tym 64 IBU. Sam póki co nie robiłem PIPY ale celuje maks w 45 IBU. Z drugiej jednak strony " nie zrobisz nie przekonasz się".

 

Co masz na myśli pisząc, że pojechałem z IBU, że generalnie za wysoko, czy że przy tej wartości 60 będę miał nieprzyjemną ściągającą goryczkę na polskich chmielach.

Wydaje mi się, że zbyt dużo IBU jak na nasze chmiele, które będą wprowadzać dużo aromatów trawy, łodygi z chmielu i oczywiście goryczka może być ściągająca. Nie robiłem do tej pory PIPY, ale piłem kilka zbyt mocno nachmielonych. Jestem zdania jednak, że samemu trzeba się przekonać. Zrobisz nie będzie zbytnio dobre będziesz wiedział, co poprawić. Sam eksperymentuje i często wychodzi mi przeciętne piwo, choć każde warzenie to nowe doświadczenie i nauka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gąska, a jak z aromatem? bo widzę, że sporo lubelskiego użyłeś, a przypadkiem mam ok 100g wolnego ;)

Aromat ciekawy, nie zbyt intensywny może to dobrze, bo niektórym może nie podchodzi trawka w smaku i aromacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu nie zastosować na goryczkę innego chmielu, który nadaje się do sypania w takich ilościach? Przecież chodzi o smak i aromat polskich chmieli, a nie trawiastość (tak mi się wydaje).

 

Oczywiście, że można, ale o to chodzi w PIPA, aby używać rodzimych surowców :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iunga daje czystą goryczkę.

 

Niestey nie jest tak dostępny jak Marynka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robiłem PIPA jako ciekawostkę, czy goryczka było ściągająca ? trochę tak ale raczej nie bardziej niż w nie jednej AIPA które pijałem.

Według BS2 nachmieliłem na 89 IBU - z tymże chmieliłem brzeczkę przednią (60g Sybilla) a na gotowanie (60min) 60g Iunga - warka 40l. Piwo miało śmietanową pianę, sporo ciała i chlebowość od zbyt dużej ilości monachijskiego więc kontra dla goryczki była spora. W sumie było to jedno z lepszych górniaków jakie zrobiłem w zeszłym sezonie ale raczej nie będą go powtarzał bo IPA (europejska czy amerykańska) to raczej nie moje klocki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatecznie zdecydowałem się na takie chmielenie:

-40g marynki na 60 min

-15g lubelskiego na 30 min

-15g lubelskiego na 10 min

-15g lubelskiego na 5 min

-niecałe 15g marynki do chłodzącej się brzeczki

Planuję jeszcze koło poniedziałku/wtorku dać 15g sybilli na zimno.

 

Jak próbowałem trochę brzeczki podczas chłodzenia to goryczka nie jest jakaś strasznie nieprzyjemna, a trawiastość jest na akceptowalnym poziomie, zobaczymy jak będzie smakować podczas butelkowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatecznie zdecydowałem się na takie chmielenie:

-40g marynki na 60 min

-15g lubelskiego na 30 min

-15g lubelskiego na 10 min

-15g lubelskiego na 5 min

-niecałe 15g marynki do chłodzącej się brzeczki

Planuję jeszcze koło poniedziałku/wtorku dać 15g sybilli na zimno.

 

Jak próbowałem trochę brzeczki podczas chłodzenia to goryczka nie jest jakaś strasznie nieprzyjemna, a trawiastość jest na akceptowalnym poziomie, zobaczymy jak będzie smakować podczas butelkowania.

Wygląda na to, że postąpiłeś słusznie i trzymam kciuki oby warka się udała. Ja będę warzył PIPE w najbliższa sobotę, póki co walczę ze sprzętem i mam dość sporo piwa, które mi zalega :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wnioski po zabutelkowaniu:

1. za krótko gotowałem (60 min) i czuć dms

2. nie wziąłem poprawki na to, że użyłem chmiel w szyszkach, więc goryczka i aromat nie powalają

3. przy chmieleniu na zimno zbyt kiepsko dociążyłem gazę z chmielem (ach te szyszki...) przez co pływała sobie po powierzchni i aromat poszedł raczej w powietrze niż do piwa

4. lubelski z własnej uprawy mógł być nie do końca dojrzały, bo jak wspomniałem aromat nie powala, nawet biorąc pod uwagę, że to szyszka, to te 45g powinno być bardziej wyczuwalne

 

Ogólnie piwo byłoby nawet nie najgorsze, gdyby nie ten dms, do którego czuję takie wewnętrzne fuj, mam nadzieję że podczas refermentacji drożdże coś z tym zrobią. Aromat ma taki ciekawy kwiecisto-trawiasty, z tym że trawiastość jest taka delikatna. Jeśli chodzi o smak, to zdecydowanie brakuje goryczki, poza tym jest w miarę ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. za krótko gotowałem (60 min) i czuć dms

 

60 minut to takie minimum, ale problem nie musi wcale wynikać z czasu gotowania. Ważne jest aby gotować dość intensywnie i bez przykrycia. Kolejną bardzo istotną rzeczą jest chłodzenie brzeczki, ważne jest aby ją szybko schłodzić poniżej 80°C wtedy powstawanie DMSu z jego prekursorów spada około 4 krotnie.

DMS jest również wydzielany podczas fermentacji, w końcowej fazie wzrostu drożdży, ponieważ jest to związek lotny, cześć jest usuwana wraz z CO2.

Czynnikami obniżającymi poziom DMSu jest odpowiednio niskie pH brzeczki nastawnej, tzn im wyższe jego wartości tym więcej powstaje DMSu.

Źródłem DMSu mogą być również zakażenia bakteryjne Enterococcus lub Obesumbacterum proteus

 

Ogólnie piwo byłoby nawet nie najgorsze, gdyby nie ten dms, do którego czuję takie wewnętrzne fuj, mam nadzieję że podczas refermentacji drożdże coś z tym zrobią.

 

Niestety drożdże w redukcji DMSu nie pomogą, a wręcz przeciwnie niektóre dane podają, że DMS może powstawać podczas leżakowania piwa, więc im niższa temperatura leżakowania tym lepiej

Edytowane przez Bzdzionek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[...]

 

Ogólnie piwo byłoby nawet nie najgorsze, gdyby nie ten dms, do którego czuję takie wewnętrzne fuj, mam nadzieję że podczas refermentacji drożdże coś z tym zrobią.

 

Niestety drożdże w redukcji DMSu nie pomogą, a wręcz przeciwnie niektóre dane podają, że DMS może powstawać podczas leżakowania piwa, więc im niższa temperatura leżakowania tym lepiej

 

Kiedyś gdzieś czytałem, co prawda tyczyło się to lagerów, że by zmniejszyć poziom dms trzeba pod koniec fermentacji lekko podnieść temperaturę i wtedy zajmują się nim drożdże, ale może coś pomieszałem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może aromaty też Ci się pomieszały i to co czujesz to nie DMS tylko diacetyl :), jeśli diacetyl to leżakowanie powinno pomóc w jego redukcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do aromatu to ja się nie dziwie, bo mało lubelskiego dałeś. Ja do Polskiego Ale sypnąłem go 70 g (szyszka zbiór 2012) i było ładnie, ale też nie jakoś mega intensywnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może aromaty też Ci się pomieszały i to co czujesz to nie DMS tylko diacetyl :), jeśli diacetyl to leżakowanie powinno pomóc w jego redukcji.

Diacetyl raczej nie pachnie gotowaną kaszą jęczmienną :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Planuję uwarzyć PIPA. Skleciłem coś takiego, jak poniżej. Celuję w ok. 15 BLG i 50 IBU. Nabyłem Iungę, kierując się opiniami o czystej goryczce, którą daje ten chmiel. Zasyp odzwierciedla mniej więcej proporcje z receptury Dagome (80-10-7-3). Sybilli mam do oporu, kupiłem 300 gr. w promocji. Stąd między innymi eksperyment polegający na dodaniu tego chmielu do zacieru, co może być uznane za marnotrawienie surowca :). Zastanawiam się, czy tej Sybilli dodanej w ciągu ostatnich 15 minut gotowania nie będzie dużo. Jeszcze nie używałem tego chmielu i nie wiem czego się spodziewać. Z drugiej strony zastanawiam się, czy dodatek do zacieru lub na zimno nie powinien być większy. Posiadam jeszcze po 50 gr. Marynki i Lubelskiego, które także mógłbym użyć do tej receptury. Jak sądzicie?

 

Batch Size (fermenter): 20,00 l

Estimated OG: 15,325 Plato

Estimated Color: 8,9 EBC

Estimated IBU: 51,0 IBUs

Brewhouse Efficiency: 75,00 %

Boil Time: 70 Minutes

 

4,60 kg Pilzneński (3,2 EBC) - 79,3 %

0,60 kg Pszeniczny (3,0 EBC) - 10,3 %

0,40 kg Monachijski typ I (12,0 EBC) - 6,9 %

0,20 kg Karmelowy 30 (30,0 EBC) - 3,4 %

 

50,00 g Sybilla [5,50 %] - Mash 60,0 min - 5,8 IBUs

25,00 g Iunga [11,00 %] - Boil 60,0 min - 34,9 IBUs

25,00 g Sybilla [5,50 %] - Boil 15,0 min - 8,7 IBUs

25,00 g Sybilla [5,50 %] - Boil 10,0 min - 6,3 IBUs

25,00 g Sybilla [5,50 %] - Boil 5,0 min - 3,5 IBUs

25,00 g Sybilla [5,50 %] - Boil 1,0 min - 0,8 IBUs

50,00 g Sybilla [5,50 %] - Dry Hop 5,0 Days - 0,0 IBUs

 

10,00 g Gypsum (Calcium Sulfate) (Mash 60,0 mins)

10,00 g Irish Moss (Boil 15,0 mins)

1,0 pkg Safale American (DCL/Fermentis #US-05)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja 14nastke chmielilem tak:

50g marynka 60min

50g sybilla 30min

50g sybilla 5min

(Wszystko szyszka)

Wyszlo bardzo smaczne. Jak czytam wasze posty to sie zastanawiam co daje wrzucanie chmielu co 5-10min, hm...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 


Daj znać co wyjdzie, bo kompozycja chmieli nowoczesna.

Polecam tę recepturę. Piwo wyszło bardzo solidne, chyba jedno z trzech moich najbardziej udanych. Zasypu reklamować nie trzeba, natomiast schemat chmielenia ładnie zobrazował aromaty Sybilli. Polecam także używanie Iungi, goryczka jest przyjemna, nie narzuca się :). Cieżko mi coś więcej napisać, bo nie mam zacięcia sensorycznego, dlatego po prostu polecam zrobić samemu. Edytowane przez santa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Santa jak zacierałeś PIPĘ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×