Jump to content
kiedos

Dlaczego warki wszyscy robią po 20L? Czy można 10L?

Recommended Posts

Chciałbym zacząć przygodę z warzeniem piwa i tak się zastanawiam i czy nie zacząć od mniejszych ilości. Jak mi nie wyjdzie albo nie będzie smakować to 20 butelek do wypicia lub wywalenia a nie 40:)

Chciałbym zacząć od razu od pełnego zacierania, już się naczytałem i naoglądałem filmików (wydaje się to łatwe). Boję się że piwo z ekstraktu będzie gorsze i się zniechęcę. Nawet chciałbym zacząć od jakiegoś sweet stouta aby żona była zadowolona:) (Dobry wieczór z Pinty bardzo jej smakował)

Tak się zastanawiam czy są jakieś przeciwwskazania żeby robić warki 10L z połowy surowców (choć drożdże chyba ciężko otwarte przetrzymywać). Czy ktoś robił takie warki? Czy nie ma kłopotów przy wysładzaniu? Czy są jakieś plusy 20L warek poza mniejszymi kosztami i większą ilością piwa?

Edited by kiedos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakładasz negatywny obrót sprawy, bo jak Ci wyjdzie to lepiej mieć 20 l niż 10 l :) roboty praktycznie tyle samo. Przeciwwskazań do 10 l nie ma praktycznie żadnych. Niektórzy trzymają i używają otwarte paczki drożdży, więc i to da radę zrobić. Tak czy inaczej - powodzenia i samych udanych warek !

Share this post


Link to post
Share on other sites

myślę, że nie ma żadnego znaczenia poza prawidłowym przeliczeniem wszystkich składników począwszy od wody skończywszy na drożdżach i cukrze do refermetnacji. Nie mam miejsca u siebie, żeby leżakować kilka warek 20L dlatego najbliższe 3 warki planuję na 12L robić. Przecież o to chodzi żeby sprawiało to frajdę :>. A im więcej warzenia tym więcej zabawy, i szybciej możesz naprawić ewentualne błędy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś robił takie warki? Czy nie ma kłopotów przy wysładzaniu? Czy są jakieś plusy 20L warek poza mniejszymi kosztami i większą ilością piwa?

Jak nie wiem co mi wyjdzie, to robię 10L. Nie mam kłopotów przy filtracji wynikających z mniejszej pojemności, ale na takie warki mam mini sprzęt, tzn małe fermentory i mniejszy gar. Niestety przy takiej ilości pracy jest tyle samo co przy dwudziestce i jest to niewątpliwie największa wada.

Reszta tak samo jak dla normalnego (20L) warzenia, tylko jak smakuje to schodzi 2x szybciej niż warka 20L :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem może pojawić się przy zacieraniu, tzn. trudniej jest utrzymać odpowiednią temperaturę.

Będzie ona szybciej spadała oraz szybciej będzie się podnosiła :-) Czyli będzie trzeba częściej zaglądać do gara.

Inne efekty "uboczne" mi nie przychodzą do głowy :)

Powodzenia !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja warzyć 20l+ zacząłem dopiero od 9 warki. Głównym oczywiście powodem było że posiadałem garnek 15l ale tak zaprawdę można na początku warzenia przy 10l przelecieć style, podszkolić warsztat i gdy wiemy co lubimy i co nam wychodzi warzyć więcej.

Z filtracją jest trochę problem, bo w standardowym fermentorze złoże jest dość cienkie i filtrat dość mętny.

Niestety tak jak wspomnieli przedmówcy największą wadą jest to że zajmuję to tyle samo czasu co 20l.

Ja obecnie dość często warzę warki 25l które rozdzielam na dwa fermentory i np. zadaję rożnymi drożdżami czy fermentuję w różnych temperaturach.

Edited by kantor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem może pojawić się przy zacieraniu, tzn. trudniej jest utrzymać odpowiednią temperaturę.

Nie zauważyłem takich objawów

Trudniejsza filtracja - mniej słodu, cieńsza warstwa złoża do filtracji.

Dlatego należy używać mniejszego sprzętu. Wiadro z Castoramy (12 L mające dopuszczenie do kontaktu z żywnością) jest do tego celu idealne - złoże podchodzi pod połowę wiadra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakładasz negatywny obrót sprawy, bo jak Ci wyjdzie to lepiej mieć 20 l niż 10 l :) roboty praktycznie tyle samo. Przeciwwskazań do 10 l nie ma praktycznie żadnych. Niektórzy trzymają i używają otwarte paczki drożdży, więc i to da radę zrobić. Tak czy inaczej - powodzenia i samych udanych warek !

Jak powiedziałem znajomym że będę warzył to mieli ubaw po pas bo akurat wcześniej leciał odcinek rodzinka.pl gdzie warzyli piwo i raczej negatywnie było to pokazane:) Przez lato czekałem i czytałem a teraz przyszedł czas na pierwszą warkę:) Wolałbym żeby się udała:) a nawet jak nie to na pewno będę dalej próbował.

Niestety nie piłem nigdy piwa warzonego w domu więc trochę w ciemno zaczynam niestety ale liczę że coś z tego wyjdzie podobnego do piw kupowanych w sklepie. Od pół roku testuje wszelakie piwa i na imprezach oczywiście każdy powącha, posmakuje, powie że dziwny wynalazek i pije dalej lecha czy tyskie. Ja natomiast lubię nowe smaki więc z przyjemnością testuję choć oczywiście niektóre nie za bardzo mi smakują:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Niestety nie piłem nigdy piwa warzonego w domu więc trochę w ciemno zaczynam niestety ale liczę że coś z tego wyjdzie podobnego do piw kupowanych w sklepie."

Wyjdzie lepsze, :)

Moja pierwsza warka która fermentowała aż w 26 stopniach, wyszła lepsza od koncernówek, a teraz to już temperatura na pewno będzie dużo niższa i piwo dużo lepsze :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie piłem nigdy piwa warzonego w domu więc trochę w ciemno zaczynam niestety ale liczę że coś z tego wyjdzie podobnego do piw kupowanych w sklepie

Ja także wcześniej nie miałem okazji pić domowych piw, ale nie licz na smaki podobne do sklepowych.

Jakieś dwa tygodnie temu, po półrocznej abstynencji od piw sklepowych, kupiłem Żubra, bo nie bardzo wierzyłem, że jest taka ogromna różnica, i że sklepowe koncerniaki są podłe w smaku - już wierzę :P

Na początek zacznij od jakiegoś prostego zasypu gdzie podstawą będzie pilzneński, do tego nasze chmiele (Lubelski i Marynka) i przefermentuj to np drożdżami US-05 - dają bardzo neutralny profil i piwo nie wyjdzie całkowicie inne niż te które znasz, dzięki czemu łatwiej przestawisz się na nowe smaki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz robić dziesiątki ale ja proponuje gromadzić sprzet na co najmniej 30l. Zaręczam ze piwo warzone metodą zacierania będzie Ci smakowało i zaraz okaże się ze warki 20l to za mało. Ja tam miałem. .Dlatego kupuj gar 50l z nierdzewki, conajlmniej 2 beczki 50l- 60l z allegro, fermentator 30l z kranikiem i filtratorem z oplotu do filtracji i chłodnice zanurzeniową i zaczynaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet chciałbym zacząć od jakiegoś sweet stouta aby żona była zadowolona:) (Dobry wieczór z Pinty bardzo jej smakował)

 

Dobry wieczór to stout owsiany. Przykładem sweet stouta jest Sweet cow. Jeśli chcesz uwarzyć kopię Dobrego wieczoru to kup zestaw z BA. Ja w ślepej próbie nie mogłem odróżnić mojego od sklepowego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet chciałbym zacząć od jakiegoś sweet stouta aby żona była zadowolona:) (Dobry wieczór z Pinty bardzo jej smakował)

 

Dobry wieczór to stout owsiany. Przykładem sweet stouta jest Sweet cow. Jeśli chcesz uwarzyć kopię Dobrego wieczoru to kup zestaw z BA. Ja w ślepej próbie nie mogłem odróżnić mojego od sklepowego

Ale ja nie widzę w BA stouta w gotowych słodach. O który zestaw chodzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

a znajomym za karę bym dał jedno na 10 osób do spróbowania,nakazał zbierania butelek (bo jak się wkręcisz to będą braki na początku pewnie) i wymieniał 20 pustych na jedną pełną ,jeśli masz możliwość to dawaj 20L jedyna różnica jest niewielka w cenie zasypu i w czasie rozlewania ,a 20 butelek dobrego piwa rozchodzi się nie wiadomo kiedy

uzupełnij profil

 

jak nie ma w BA to bym ci ten polecił http://piwodziej.pl/pl/p/Milk-Stout-Premium-14Blg/324

jeśli ma być naprawdę kobiecy i słodki to dokup jeszcze 200 laktozy

jest też wersja EKO nie chodzi o ekologiczną tylko ekonomiczną :)

http://piwodziej.pl/pl/p/Milk-Stout-Eko-14Blg/500

Edited by Gawon

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi tam 20 L miesięcznie wystarcza. Więcej nie mam zamiaru robić, bo dwa fermentory na raz to za dużo miejsca. I tak mi się sprzęt ledwo mieści, więc rób 10 tylko zaopatrz się w te castoramowskie wiadra do mieszania zaprawy (mają atest).

Share this post


Link to post
Share on other sites

myślę, że 20 L wynika u większości ze sprzętu - kociołek z Lidla (sam kiedyś tak warzyłem). Teraz robię około 100 L - warka a i tak czasem braknie:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz robię około 100 L

Teraz wydaje mi się to kosmiczną ilością jak na jedną warkę, ale nigdy nie mów nigdy. W najbliższym sezonie nastawiam się na warki do 30L, ale nie będę się nadal wzbraniał przed dziesiątkami - takimi na próbę i dla poznania smaku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz robię około 100 L

Teraz wydaje mi się to kosmiczną ilością jak na jedną warkę, ale nigdy nie mów nigdy. W najbliższym sezonie nastawiam się na warki do 30L, ale nie będę się nadal wzbraniał przed dziesiątkami - takimi na próbę i dla poznania smaku.

 

A moim zdaniem robienie 10L jest stratą czasu jeśli masz możliwości sprzętowe żeby zrobić 20L. Czasu tyle samo a piwa połowę mniej.

Wysyłane z mojego LG-P760 za pomocą Tapatalk 2

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz robię około 100 L

Teraz wydaje mi się to kosmiczną ilością jak na jedną warkę, ale nigdy nie mów nigdy. W najbliższym sezonie nastawiam się na warki do 30L, ale nie będę się nadal wzbraniał przed dziesiątkami - takimi na próbę i dla poznania smaku.

 

A moim zdaniem robienie 10L jest stratą czasu jeśli masz możliwości sprzętowe żeby zrobić 20L. Czasu tyle samo a piwa połowę mniej.

Wysyłane z mojego LG-P760 za pomocą Tapatalk 2

Ja jednak zdecyduję się na 10L warki. Po pierwsze jak coś źle zrobię to mniej do wylania:) Po drugie mogę popróbować różnych stylów i przepisów.

3. Jak zrobię 40 butelek witbiera, który nikomu nie smakuje to sam będę musiał wypić:)

4. Mam tylko 40 butelek, ale wymyśliłem że będę posiłkował się dla siebie butelkami pet po wodzie mineralnej (0,5L lub nawet 1,5L) . (Piwo będę trzymał w garażu wewnętrznym, nieogrzewany,bez okien i rzadko otwieranym więc co do światła nie będzie problemów. W zimie min. było 7st także idealnie, w lecie gorzej:).

5. Muszę kupić jakieś wiadra 15-20L żeby zrobić z nich fermentator z kranikiem do filtrowania (bo chyba rzeczywiście w 30L może być kłopot z cienką ilością młóta (a może nie?)).

Edited by kiedos

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co z gotowaniem normalnej ilości słodu w mniejszym garnku i późniejsze dodanie wody do fermentatora na burzliwą?

Czytałem gdzieś o tym na forum.

Jakie są wasze opinie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

3. Jak zrobię 40 butelek witbiera, który nikomu nie smakuje to sam będę musiał wypić :)

Akurat witbierem bym się nie przejmował - jest baardzo pijalny ;) Gorzej z gorzkimi piwami, jak IPA czy AIPA, one mogą być trudniejsze w odbiorze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.