Jump to content
Sign in to follow this  
szymin72

Brewkit Bitter - rzeczywista moc % warki

Recommended Posts

Ostatnio zrobiłem bitterka z puchy. Wszystko wg. instrukcji - no prawie, mianowicie cukier troszkę więcej ok. 1,25 kg/23l. warki, no i został skandyzowany. Początkowe °Blg - 11,5 a końcowe °Blg - 1,5. Do butelek poszło 4g. cukru/każdą. Pierwsza degustacja po tygodniu leżaka. Wszystko wyszło ok.: Ciemna barwa, mocno nagazowane, gęsta piana, mało wyczuwalny posmak drożdży, duża goryczka. Natomiast dość mocno "kopie w czerep". Czy jest możliwe aby miało dużo więcej % alkoholu niż wartość wynikająca z poniższego wzoru:

poczatkowe°Blg - końcowe°Blg /1.938 ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm... generalnie wiesz :lol: zalezy od tego jakie piwa "kopią cie w czerep" ? Czy np Żywiec, Tyskie etc ktore maja po 6,5% alk "kopia cie w czerep"? jesli tak to wlasnie uwazyles piwo ktoro ma "tyle samo" alkoholu co taki Żywczyk czy Tyskaczyk. Piwa koncernowo lekko kantują z zawartością alkoholu. Do tego jesli pcozatkowe blg miales 11,5 a koncowe 1,5 to masz juz 5,2% alkoholu - dodajac 4g cukru masz dodatkowe okolo 0,4-0,5% czyli juz 5,5%. Do tego dochodzi pomiar - byc moze to 11,5 to nie taki poprawny odczyt i bylo np 12.5 - moze jakies piwko wypiles wczesniej ? ;). Co do koncowego to raczej 1,5 to juz i tak naprawde malutko wiec mniej raczej byc nie moglo ( chociaz zdazaly sie juz takie przypadki :lol: ). No i moze slabszy dzien ? Ja np czasami musze wypic 6 piw zeby poczuc alkohol a czasami 2 i juz jest sielanka. Po wypicu jednego nie mozna raczej nic stwierdzic.

Konczac - niemozliwe raczej bys mial alkoholu wiec niz 5.5-6%.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tzn. że te koncernowe są jednak przesadzone z zawartością alk., bo wg mnie wyszło mocniejsze niż wspomniane przez ciebie Tyskańskie czy Żywczyk. Natomiast ocena moja nie bierze się tylko z jednej wypitej butli (degustuje codziennie i to nie po jednym) i każda dymi w czachę tak samo. I nie chodzi mi o czucie alkoholu w połączeniu z zaburzeniami psychomotorycznymi, lecz o ten leciutki "świst we łbie", który występuje nawet po jednej warce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
I nie chodzi mi o czucie alkoholu w połączeniu z zaburzeniami psychomotorycznymi, lecz o ten leciutki "świst we łbie", który występuje nawet po jednej warce.

ho ho ! koleeego :smilies: ja jakbym po jednej warce pil to bym juz dawno na tamten swiat skoczyl :)

a co do tematu - wg mnie masz 5,5% alkoholu czyli Żubrańskiego, Tyskanskiego i takie tam :). Códow nie zrobisz z 11,5 blg. Moze masz mocno gazowane ? Gazowanie tez wplywa na upijanie sie. Innych teorii nie mam :)

 

pozdrawiam !

Share this post


Link to post
Share on other sites
Códow nie zrobisz z 11,5 blg.

Czego nie zrobi?? :rolleyes:

 

Moze masz mocno gazowane ? Gazowanie tez wplywa na upijanie sie. Innych teorii nie mam :smilies:

A to ciekawa teoria, możesz to rozwinąć, bo nigdy o czymś takim nie słyszałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może to nie taki sam cud jak w Kanie Galilejskiej, ale i tak cud, że z puchy wyszło tak pyszne :smilies:

Share this post


Link to post
Share on other sites

he he :smilies: no dobra dobra tak sie czepiacie tych ortografow kazdego... cudów cudów... ogolnie jakos to koslawo wyszlo ;P

 

jesli chodzi zas o nagazowanie - czytalem kiedys wypowiedz jakiegos sommeliera, ktory wypowiadal sie o nagazowaniu szampanow. Twierdzil ze alkohol bardziej jak to szymin mowi "kopie w czerep" gdy jest on bardziej nagazowany. Porównywal on coprawda szampana i wino i nie pamietam dokladnie o czym to on tam dokladnie mowil, ale uzasadnienia mial w miare naukowe.

Ja sam mysle ze moze byc w tym spory % prawdy, gdyz od dawna w sumie mialem podobne wrazenie ( zanim przeczytalem o tym ), ze pijac bardziej gazowane napoje ze tak to nazwe alkoholowe mozna sie szybciej upic. Niestety aktualnie nie dysponuje tekstem na ktory sie powoluje - jesli ktos moglby wiedziec cos na ten temat to prosze bardzo o rozwiniecie watku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta teoria z gazowaniem chyba coś nie teges, bo później masz mocniej gazowane. Ale potwierdzam spostrzeżenie szymin72. Świeże zielone piwko, to samo tyczy się wina, jakoś tak dziwnie działa. Bardzo szybko, po niewielkiej ilości (szklanka 200 ml) i wchodzi w nogi (Nie żeby człek zaczął tańczyć jak Beyonce, ale czuć w żyłach). Objawy także ustępują bardzo szybko. Ot ciekawostka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak mysle, ze z brewkita i 1,25kg cukru na 23l to musialo byc raczej wiecej, niz 11,5°Blg - bardziej ponad 13°Blg, to raz. Dwa - zalezy, jaka firma ten brewkit robila, widze, ze Coopers - otoz Coopers daje takie drozdze, ze wyzeraja scianki fermantora, zrobilem Bittera z mniejsza pucha slodu (1,2kg) i wyszlo zdecydowanie za mocne, jak na moj gust. Jezeli to Twoje mocne to tez Bitter, to mamy jak widac podobne odczucia. Do innego Coopersa (Canadian Blonde) dodalem szklanke cukru i wyszlo "normalnie", znaczy okolo 4% wg obliczen (tyle, ze smak nie teges, juz wiecej cukru nie dodam, ale musialem sie przekonac). No i jezeli brewkit, to gorna fermentacja, a wiec inny sklad alkoholowy niz ten, do ktorego jestesmy przyzwyczajeni tyskim.

Edited by przemak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprzęt, który posiadam takie dał wskazania (zawsze istnieje jakaś tolerancja błędu). Teraz mam nastawiony RealAle i wyszło 12°Blg na 22l. i 1,25 cukru (który wcześniej skandyzowałem). Zobaczymy jakie będą efekty?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sprzęt, który posiadam takie dał wskazania (zawsze istnieje jakaś tolerancja błędu). Teraz mam nastawiony RealAle i wyszło 12°Blg na 22l. i 1,25 cukru (który wcześniej skandyzowałem). Zobaczymy jakie będą efekty?

Najprawdopodobniej ten Bitter Coopersa po prostu taki mocny wychodzi - ja tego juz drugi raz nie sprawdze, bo go nie kupie, bo mi nie pasowal, choc gosciom nawet tak :smilies:

Wskazania tego czegos, co prawdopodobnie obaj jako areometr uzywamy sa wysoce orientacyjne i mysle, ze 1,5°Blg koncowo trudno uzyskac, choc z dodatkiem cukru pewno tak wychodzi.

Ja nie lubie mocnego piwa, wiec nie dodaje cukru tylko ekstrakt, i to bursztynowy albo ciemny, zeby jeszcze slabiej odfermentowywalo - moze to plonne nadzieje, ale efekty mi sie podobaja, a to najwazniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.