Jump to content

Recommended Posts

100 stC filtracja

(...)

piwo zaszczepione rozsypanymi drożdżami na pianę po napowietrzaniu

Mógłbyś rozwinąć temat w kontekście ogólnie przyjętego modelu warzenia i fermentacji? Zakładam świadomość działania i dużo dobrego zdziałałby merytoryczny wywód dlaczego zrobione zostało to tak jak zostało a nie tak jak "powinno" :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

S-w34/70 ? W sensie że Safale, nie jakieś nowe ? Ile tych drożdży zadałeś ?

 

tak, zadałem Saflager W34/70 -1 saszetkę bez uwadniania, drożdże miały ponad 1,5 roku. Start po 8 godzinach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

100 stC filtracja

(...)

piwo zaszczepione rozsypanymi drożdżami na pianę po napowietrzaniu

Mógłbyś rozwinąć temat w kontekście ogólnie przyjętego modelu warzenia i fermentacji? Zakładam świadomość działania i dużo dobrego zdziałałby merytoryczny wywód dlaczego zrobione zostało to tak jak zostało a nie tak jak "powinno" :P

 

co do podgrzania do 100 C to rzecz prosta.

- przy takiej temperaturze maleje lepkość zacieru co za tym idzie lepsza, szybsza filtracja

-przy takiej temperaturze dzięki dodatkowi termostabilnej do 120 stC a-amylazy następuje całkowita hydroliza skrobi nawet w największych kawałkach śruty. Zwiększa się wydajność/ekstraktywność zacieru,

-uzyskuję przełom w zacierze przez co nie mam osadów podczas warzenia- cały przełom zostaje w młócie i mam lepszą wydajność nachmielonej brzeczki.

 

co do rozsypanych na powierzchni piany drożdży to już tłumaczę

 

W pianie piwa jest mnóstwo tlenu, rozsypane drożdże są w niej zawieszone i zaczynają się super szybko rozmnażać. Przy tym drożdze nie opadają od razu w głąb piwa tylko się namnażają w pianie. Piana jest ich inkubatorem-starterem. Po wstępnym namnożeniu fermentuje tylko piana i część `górna` piwa. Po pewnym czasie w skutek wydzielającego się CO2 następuje wymieszanie całej objętości brzeczki.

 

 

co to mi daje ?

a no to że 1 saszetka górniaków startuje mi w piwie o 25 blg w 3-4 godziny. Fermentacja jest błyskawiczna.

Taką procedurę stosuję także w przypadku gęstwy.

 

ps

procedura sprawdza się w piwach gdzie wytworzona podczas napowietrzania piana szybko nie opada. Piana musi się trzymać kilka godzin.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pianie piwa jest mnóstwo tlenu, rozsypane drożdże są w niej zawieszone i zaczynają się super szybko rozmnażać.

To ile tam jest wody, że one się jeszcze zdążają poprawnie uwodnić? Druga sprawa że specjalnie prosiłem o "odpowiedź w kontekście", bo o ile zmniejszenie lepkości i wzrost wydajności przy tak mocnym podgrzaniu zacieru to dość oczywisty wniosek, tak teoria głosi, iż wady takiego rozwiązania mogą znacząco niwelować wspomniane zalety. Nie boisz się ekstrakcji związków niepożądanych? A jeśli doświadczalnie potwierdziłeś brak takowej, to uważasz że ona nie zachodzi bo nie ma z czego, czy też z powodu np. odpowiedniego składu wody (minerały, pH etc.)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz jakiś patent na stwierdzenie że piana szybko nie opadnie podczas napowietrzania ? Ja nie zauważyłem jakiegoś schematu oprócz tego że im brzeczka gęstsza tym dłużej się utrzymuje. I uważasz ze to lepsze postępowanie niż normalne uwadnianie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pianie piwa jest mnóstwo tlenu, rozsypane drożdże są w niej zawieszone i zaczynają się super szybko rozmnażać.

To ile tam jest wody, że one się jeszcze zdążają poprawnie uwodnić? Druga sprawa że specjalnie prosiłem o "odpowiedź w kontekście", bo o ile zmniejszenie lepkości i wzrost wydajności przy tak mocnym podgrzaniu zacieru to dość oczywisty wniosek, tak teoria głosi, iż wady takiego rozwiązania mogą znacząco niwelować wspomniane zalety. Nie boisz się ekstrakcji związków niepożądanych? A jeśli doświadczalnie potwierdziłeś brak takowej, to uważasz że ona nie zachodzi bo nie ma z czego, czy też z powodu np. odpowiedniego składu wody (minerały, pH etc.)?

 

teorie i stereotypy ... rzeczy zasłyszane, powielane wielokrotnie , może i tak jest, ja tam się nie znam, wiem tylko jedno

piwo 30 blg startuje mi po 3-8 h z jednej saszetki nieuwodnionych sucharów

 

moje risy portery i inne siekiery powyżej 25 blg smakują ludziom ( piwowarom domowym i sędziom)

 

fakt, używam enzymów, dodatków niesłodowanych, chmielę zacier a nie brzeczkę, czasami robię piwo bez warzenia....

 

 

jak masz na co się wymienić to sam możesz sprawdzić jak smakuje 28 blg bez etapu warzenia, na enzymach filtrowane przy 100 st C

 

mam kilka rodzajów risów porterów powyżej 25 blg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz jakiś patent na stwierdzenie że piana szybko nie opadnie podczas napowietrzania ? Ja nie zauważyłem jakiegoś schematu oprócz tego że im brzeczka gęstsza tym dłużej się utrzymuje. I uważasz ze to lepsze postępowanie niż normalne uwadnianie ?

 

masz rację, piwa ekstraktywne dają obfitą pianę, do tego dochodzi jeszcze piwo nachmielone i mętne one też dają obfitą pianę.

Jeżeli nie spróbujesz to się nie przekonasz które rozwiązanie lepsze, producenci piszą o uwadnianiu w czystej wodzie wtedy nie pękają błony komórkowe drożdży...

Share this post


Link to post
Share on other sites

trochę źle mi się coś wysłodziło bo cienkusz po odebraniu 30 paru litrów miał 15 blg :roll:

 

Wyszedłeś z wprawy po rocznej przerwie? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

teorie i stereotypy ... rzeczy zasłyszane, powielane wielokrotnie , może i tak jest, ja tam się nie znam

No właśnie dlatego ciągnę Cię za język, bo może chociaż "u siebie" zechcesz się podzielić spostrzeżeniami, nie narażając się na gniew wielkich tego forum i zjebki od wielkiego brata za wysładzanie powyżej 80 stopni...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strong Scotch Ale 28 blg

 

2 kg wędzony

8kg pale ale

0,3 kg jęczmień palony

2,5kg jęczmienia

 

5 g węglanu wapnia

50g magnum granulat

 

Drożdże US-05

 

 

zacieranie

 

zacieranie (tak jak zawsze u mnie przy mocnych piwach )

 

warzenie 2 godziny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega Norbert już definitywnie poddał się... i nie warzy :(:/

Edited by e-prezes

Share this post


Link to post
Share on other sites

na razie odpuściłem warzenie, nowa praca i 2 dziecko ... nie daję rady

przerwę sobie robię na jakieś 2 lata od zacierania, ale pewnie na jesieni coś z ekstraktu uwarzę,

zapasy piw dojrzewających powyżej 25 blg są więc nie zginę :D

 

@lesiux

po warzeniu i wychłodzeniu przelanie bezpośrednie z gara warzelnego do fermentatora metodą ręczną ( bez wężyka )

takie napowietrzenie jest wystarczające

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

po warzeniu i wychłodzeniu przelanie bezpośrednie z gara warzelnego do fermentatora metodą ręczną ( bez wężyka ) takie napowietrzenie jest wystarczające

 

w takim razie jak oddzielasz chmieliny od brzeczki? Chmiel gotujesz w siatce czy jak?

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja nie mam chmielin, nie mam też osadów z przełomu ponieważ chmielę zacier a nie brzeczkę. Chmieliny i osady z przełomu zostają odfiltrowane w warstwie młóta :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...