Jump to content
tibek

Pokolenia drożdży

Recommended Posts

Tak się zastanawiam w temacie odzyskiwania gęstwy drożdżowej...

 

Często stosuje się na forum określenie 1., 2., 3. itd pokolenie. Pokolenie sugeruje potomstwo, ergo podziały komórek drożdżowych, chociaż de fakto jako 2. pokolenie określamy chyba drożdże, który były już dwukrotnie użyte przy produkcji piwa.

 

Robiąc starter drożdżowy, albo chociażby napowietrzając brzeczkę chcemy namnożyć drożdżynki, więc nawet przy pierwszym użyciu mamy doczynienia z kilkukrotnym conajmniej podziałem komórkowym, więc czy stosowanie określenia "pokolenie" ma jakikolwiek sens?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak zadajemy drożdżami brzeczkę to możemy założyć, że ta populacja stanowi jakieś "pokolenie" wyjściowe. Potem drożdże namnażają się (pączkują) podczas fermentacji, a więc w rytm podziałów powstają: drugie, trzecie, n-te... "pokolenie" populacji wyjściowej. Jak się je zbierze i przechowuje, to w gęstwie są zapewne i komórki "pokolenia wyjściowego" i wszystkie następne generacje - proces namnażania jest dość chaotyczny i nie wszystkie komórki drożdży namnażają się z jednakową prędkością. Zatem wydaje mi się, że używanie określenia "pokolenie" jest czysto umowne i z biologią ma niewiele wspólnego.

To tak na moją logikę. Mylę się?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opis gęstwy mówiący że jest ona z 3 pokolenia oznacza, że na "tej" gęstwie zrobiono już trzy piwa. Nie liczy się startera, tylko same piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie. To kwestia umowna, ale fajnie to brzmi tak mądrze :-D . Lepiej niż "2 użycie" ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak się zastanawiam, czy jeśli drożdżaki zbiorę z piany po 1-2 dni od startu fermentacji, to mogę je traktować jako "bez pasażu"? W końcu fermentacji jeszcze niewiele uświadczyły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A tak się zastanawiam, czy jeśli drożdżaki zbiorę z piany po 1-2 dni od startu fermentacji, to mogę je traktować jako "bez pasażu"? W końcu fermentacji jeszcze niewiele uświadczyły.

 

Problemem dla nas w domu jest czystość biologiczna drożdży,a nie ile razy drożdże zostały użyte.

Moim zdaniem jeśli jesteśmy w stanie utrzymać odpowiednią czystość to spokojnie można uczyć drożdży 5-6 razy. Biorąc pod uwagę ze z każdej gestwy można uwarzyć 3 piwa to możesz uwarzyć bardzo wiele piw z jednej paczki/fiolki drożdży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytam w kontekscie Stefanów (Wyeast 3068) - podobno bardzo szybko tracą swoją "wajcenowatość" przy kolejnych pasażach.

 

Co rozumiesz przez czystość biologiczną? Wydawało mi się, że skoro "naszych" drożdży w takiej gęstwie/starterze/pianie jest dużo, to nie pozwalają specjalnie mocno niczemu innemu się namnożyć.

 

EDIT:

 

Moim zdaniem jeśli jesteśmy w stanie utrzymać odpowiednią czystość to spokojnie można uczyć drożdży 5-6 razy. Biorąc pod uwagę ze z każdej gestwy można uwarzyć 3 piwa to możesz uwarzyć bardzo wiele piw z jednej paczki/fiolki drożdży.

 

Czyli co, najpiej zebraną gęstwę podzielić i ew. zamrozić i tak po kawałku zużywać, a jak ostatni/przedostatni kawałek używamy to znowu zebrać?

Edited by tibek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytam w kontekscie Stefanów (Wyeast 3068) - podobno bardzo szybko tracą swoją "wajcenowatość" przy kolejnych pasażach.

 

Co rozumiesz przez czystość biologiczną? Wydawało mi się, że skoro "naszych" drożdży w takiej gęstwie/starterze/pianie jest dużo, to nie pozwalają specjalnie mocno niczemu innemu się namnożyć.

 

 

Nie jest to takie proste niestety. Jak jakies bakterie dostana sie do gestwy to beda mialy szanse na to by sie namnozyc w kolejnych cyklach.

 

Pytam w kontekscie Stefanów (Wyeast 3068) - podobno bardzo szybko tracą swoją "wajcenowatość" przy kolejnych pasażach.

...

Czyli co, najpiej zebraną gęstwę podzielić i ew. zamrozić i tak po kawałku zużywać, a jak ostatni/przedostatni kawałek używamy to znowu zebrać?

 

Zamrazanie gestwy nie jest proste niestety.

 

Wydaje mi sie, ze jesli bedziesz dokladnie dozowal ilosc drozdzy do kolejnych warek (albo nawet odrobine zmniejszysz ilosc) to powinienes utrzymac odpowiedni profil dluzej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tibek - Tu nie chodzi tylko o pokolenia, ale także o kwestię przenoszonych z każdą kolejną warką zanieczyszczeń, jak również adaptacji drożdży do Twoich procedur i warunków w browarze. Niektóre szczepy zaaklimatyzują się lepiej niż inne.

W kwestii straty charakteru 3068 - da się to ominąć używając (zadając od razu) świeżo zebranych czystych (!) drożdży z piany w trakcie szczytu fermentacji.

Natomiast w warunkach domowych kilka warek zrobisz bez straty charakteru bez żadnej gimnastyki. A po kilku warkach i tak będziesz chciał uwarzyć inne piwo i gęstwę wyrzucisz, choćby była najlepsza :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.