Jump to content
Sign in to follow this  
Angelus1984

Kapslownica młotkowa

Recommended Posts

Wiem że pierwsze zakupy nie zawsze są trafne.

Ale przestrzegam wszystkich amatorów.

Pod zadnym pozorem nie kupujcie tego badziewia. - 1 butelkowanie 6 butelek z piwem w plecy :(

Na tym nie powinno sie oszczedzac.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem 10lat temu razem z puszką. Mam ją nadal, jak znajdę statyw to coś zmajstruję. Nazywanie jej badziewiem jest złe, ktoś to wynalazł i produkuje. Teraz za 50zł można kupić Gretę (używam, dziś była w akcji).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też używam Grety. A kapslownicę młotkową kupiłem tylko tak na wszelki wypadek gdyby podczas butelkowania poczciwa Greta odmówiła posłuszeństwa.

Już teraz trzeszczy jakby miała zaraz się rozpaść :D

Gdyby się tak przytrafiło to mógłbym zostać z częścią piw nie zakapslowanych a tak to mam zabezpieczenie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam młody w tej branży, używam Eterny i jestem zadowolony, ale już mam wytoczoną głowicę do stołowej, jakieś kawałki rurek z KO też się znajdzie i "zaraz" sobie zmajstruję. Warzę ostatnio na dwie chałupy więc koło setki butelek każdorazowo... już mi się marzy stołowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

już mi się marzy stołowa.

Widziałem wiele lat temu w małej wytwórni oranżady w Kielcach-ul.Bodzentyńska karuzelę. Czasami tam chodziliśmy napić się i wszystko było widać. Najfajniejsza właśnie była karuzela, warka w pięć minut :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do pierwszego posta - trzeba butelki ustawiać na równym podłożu, wtedy się nie tłuką. Nie jest to wygodne, ale zabutelkowałem tak trzy warki - w pierwszej stłukły mi się może dwie butelki, w następnych już nic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto mieć. Albowiem: czasem się zdarza, że Greta albo Grifo po prostu zawiedzie. Raz tak miałem, Gretka przestała dociskać bo coś się poluzowało i z 15 butelek dojechałem młoteczkiem. Po wtóre czasami z Gretą zdarza się, że jakiegoś kapsla albo szyjki nie chce docisnąć. Bo nie. Wtedy zaczynam młotkową, kończę Gretą, która już wtedy najczęściej chce. Po trzecie, jeśli robisz to odpowiednio: tzn. płaskie podłoże, na nim kilka złożonych w kostkę ściereczek i odpowiednio sprężysty młotek, tzn. albo gumowy albo drewniany i nie próbujesz sprawy załatwić jednym pieprznięciem tylko kilkoma to powinno być dobrze. Lepiej mieć niż nie mieć

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto to jest mieć jedną a porządną.

 

http://www.piwo.org/topic/5963-kaplsownica-stolowa-domowej-roboty/

 

Moje greta została przerobiona na stołową i śmiga bez najmniejszych problemów, nie wyobrażam sobie teraz kapslować gretą, nie mówiąc już o młotkowej ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja swoją młotkową kupiłem po to aby ją "założyć" do stojaka do wiertarki. Na razie zabutelkowałem 9 warek - bez żadnych problemów i wysiłków. Butelkowanie to sama przyjemność. A w razie "W" mam i kapslownice młotkową i stojak do wiertarki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.