Jump to content
Sign in to follow this  
skrzaty

Moje piwo miodowe jałowcowe - bez zacierania

Recommended Posts

Witajcie. Chciał bym się podzielić moją recepturką więc założyłem nowy wątek.

 

Wzorowałem się na książce T. Ciesielskiego "Miodosytnictwo - sztuka przerabiania miodu i owoców". W rozdziale o piwie miodowym autor podał przepis na piwo miodowe jałowcowe:

 

post-7009-0-84472900-1377639815_thumb.jpg

Lekko go zmodyfikowałem, przepis na warkę 25L:

2,7L miodu gryczanego (3 duże słoiki) + 0,3L do refermentacji (jeden mały)

21L wody + 1L

25g chmielu Marynka

25g chmielu Lubelski

5g suszonych dojrzałych owoców/szyszek Jałowca

drożdże Safale S-04

10g fosforanu dwu-amonowego

10g chipsów dębowych mocno prażonych


  •  

Podgrzewamy 22L wody, wyłączamy gaz i rozpuszczamy w niej 2,7L miodu gryczanego. Gdy miód dokładnie się rozpuści podgrzewamy do zagotowania. Szumujemy brzeczkę 30 minut. Po tym czasie dodajemy 25g chmielu Marynka oraz 5g suszonego Jałowca. Gotujemy 30 minut - uwaga może wykipieć, zbieramy powstałą pianę. Uzupełniamy poziom wody do początkowego. Po ostygnięciu brzeczki przelewamy do odkażonego fermentora/beczki/balona, jakimś naczyniem - nie rurką, całość musi się napowietrzyć. Uwadniamy drożdże. Dodajemy do brzeczki 25g chmielu Lubelski, 10g fosforanu rozpuszczonego w przegotowanej wodzie, chipsy dębowe oraz uwodnione drożdże. Po ok tygodniu można zlać z nad osadu. Po następnych 2-3 tygodniach można butelkować. W litrze wody rozpuszczamy 0,3L miodu i doprowadzamy do wrzenia. Po ostygnięciu przelewamy rurką do przefermentowanego piwa i rozlewamy do butelek.

 

Jeżeli piwo okaże się zbyt mdłe/mało ekstraktywne można dodać ok. 10-15g kwasku cytrynowego. Wpłynie to znacznie na smak i zapach. Głównie zależy to od użytego miodu.

 

Można również użyć glukozy lub cukru do refermentacji. Wtedy całą wodę oraz miód warzymy na początku. 0,3L miodu jest ekwiwalentem 5g cukru na butelkę 0,5L.

 

Piwo będzie miało ok 5,5-6% alkoholu w zależność od zawartości wody w miodzie. Smacznego :)

Edited by skrzaty

Share this post


Link to post
Share on other sites

2l miodu na 20l wody? Trochę mało...

 

Wyjdzie dość wytrawne, ze słabym aromatem i smakiem. Głównie będzie czuć alkohol, ani chipsy dębowe, ani 25g lubelskiego tego nie zbalansuje. Jak dla mnie - słaby pomysł na taki napój... Ani to piwo, ani miód pitny.

Mdłe ani "zbyt ekstraktywne" na pewno nie będzie. Napisz, jak smakowało, bo jestem pełen obaw co do ostatecznego rezultatu...

Edited by bzium1986

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kto nie spróbuje ten się nie przekona. Miód gryczany i jałowiec robią swoje. Jeżeli ma być słodkie jak koncerniaki miodowe to dodajcie 2 tabletki słodzika na 0,5l który zawiera albo cuklaminian i sacharynian sodu albo taki z ksylitolem, byle by nie stevią - tak właśnie oni je robią ;)

 

 

2l miodu na 20l wody? Trochę mało...

3L na 22L wody

 

 

Napisz, jak smakowało, bo jestem pełen obaw co do ostatecznego rezultatu...

hmm w smaku jest całkiem podobne do "a'la grodziskie" z pinty, Ciesielski nie kłamał - o ile Grodziskie właśnie tak smakowało ;)

Edited by skrzaty

Share this post


Link to post
Share on other sites

miód ma gęstość ok. 1,4kg na litr.

2,7kg to jakieś 2l miodu.

 

Poza tym, z 2,7kg cukrów raczej nie uzyskasz 5,5% alk w 25l napoju...

Edited by bzium1986

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście chodziło o litry, już poprawiłem w pierwszym poście.To wszystko zależy od miodu, jeden będzie miał prawie 90% cukrów, a inny 78%... Co nie zmienia faktu, że dobry miód ze sprawdzonego źródła powinien mieć ok 85% cukrów.

Edited by skrzaty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napiszę inaczej bo nie dość konkretnie się wyraziłem wcześniej. Jeżeli miał bym porównywać z czymś co wcześniej piłem to właśnie z "al'a grodiskie" z pinty. Chociaż wiadomo, że nawet zawartość alkoholu się różni znacznie to w smaku są podobne - kiperem czy Kopyrą się nazwać nie mogę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

+ 0,3kg do refermentacji (jeden mały)

W litrze wody rozpuszczamy 0,3kg miodu i doprowadzamy do wrzenia. Po ostygnięciu przelewamy rurką do przefermentowanego piwa. Po następnych 2-3 tygodniach można butelkować.

To w końcu ten miód ma być do refermentacji, czy na wznowienie fermentacji w balonie? Po co wznawiać fermentację?

 

Miód gryczany i jałowiec robią swoje. Jeżeli ma być słodkie jak koncerniaki miodowe to dodajcie 2 tabletki słodzika na 0,5l który zawiera albo cuklaminian i sacharynian sodu albo taki z ksylitolem, byle by nie stevią - tak właśnie oni je robią

fakt, miód gryczany jest dość intensywny, ale czy przy takich proporcjach coś to zmieni? Śmiem wątpić. Tym bardziej, że sporo aromatu straci się podczas sycenia. Jałowiec też niewiele pomoże, gdy poza alkoholem ciężko będzie cokolwiek wyczuć...

 

Koncerniaki miodowe to przede wszystkim piwo - na słodzie jęczmiennym, a miód jest tylko dodatkiem w ilości przyprawowej. Ciężko porównać z w/w recepturą...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To w końcu ten miód ma być do refermentacji, czy na wznowienie fermentacji w balonie? Po co wznawiać fermentację?

Dzięki za uwagę już poprawiłem.

 

gdy poza alkoholem ciężko będzie cokolwiek wyczuć...
Jak ktoś jest z Torunia to mogę poczęstować ;) Będę na jakoś w połowie września na dłużej.

 

Tym bardziej, że sporo aromatu straci się podczas sycenia.
Mówi się, że miód pitny niesycony lepiej pachnie, a sycony lepiej smakuję. Więc akurat z tym się nie zgodzę. Edited by skrzaty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli piwo okaże się zbyt mdłe/mało ekstraktywne można dodać ok. 10-15g kwasku cytrynowego. Wpłynie to znacznie na smak i zapach. Głównie zależy to od użytego miodu.

Ech, kolejna pierdółka do przyczepienia. Dodatek kwasku cytrynowego nie wpłynie na zapach. Na smak - owszem.

 

 

Czy to jest piwo? Nie, raczej to jest rozcieńczony miód pitny, tyle że użyto drożdży piwnych zamiast miodowych ze względu na niski ekstrakt.

Czy będzie to podobne do Grodziskiego? Może 100lat temu było. Nie sądzę, żeby na gryczanym miodzie i jałowcu można było uzyskać jakiekolwiek wędzone elementy, które są podstawą w Pinta grodziski. Coś naciągane te porównanie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tym bardziej, że sporo aromatu straci się podczas sycenia.

Mówi się, że miód pitny niesycony lepiej pachnie, a sycony lepiej smakuję. Więc akurat z tym się nie zgodzę.

Mówi się też, że do piwa dodaje się żółć bydlęcą zamiast chmielu.

 

100lat temu sycenie miodów miało sens. Teraz - nie wiadomo w sumie po co to robić. Czy sycenie miodu zmienia smak? Po dwóch eksperymentach z trójniakami syconymi stwierdziłem, że aromat wyraźnie zdechł, natomiast szczególnych doznań smakowych nie zauważyłem i więcej nie gotowałem miodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś naciągane te porównanie...

 

 

Może po prostu moja sugestia po przeczytaniu tej książki ;) Zanim się wziąłem za robienie tego "piwa nie piwa" skosztowałem tego z pinty. Miesiąc i trochę później moje było gotowe i rzeczywiście smakowało podobnie. Jakieś takie połączenie Koniec Świata bez tego okrutnego aromatu drożdży z delikatnym Grodziskim którego smaku nie da się podrobić. Po prostu to jest moje skojarzenie które przyszło mi pierwsze na myśl po spróbowaniu tego mojego "piwa" i tak to zapamiętałem.

Edited by skrzaty

Share this post


Link to post
Share on other sites

czemu nie stewią?

Mi smakowała metalem. W rankingu najlepiej stoi ksylitol -całkowicie obojętny w smaku, oczywiście poza słodkością.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z tego co pamiętam stewia to fruktoza.

 

Nie jest fermentowalna, więc źle pamiętasz.

 

Racja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam liście stewii, ale jeszcze nie próbowałem do niczego, ksylitol się sprawdził w Kinder porterze, więc nie ma sensu szukać dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Broblem z ksylitolem jest jeden - jest okrutnie drogi w porównaniu ze słodzikiem na bazie cyklaminianu czy sacharynianu sodu. Różnica w smaku jest wg. mnie bardzo niewielka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę że przepis został dość mocno skrytykowany. Szukałem opinii o tym piwie i może podzielę się tym co znalazłem:

Przepis na browar.biz: http://www.browar.biz/forum/showpost.php?p=523629&postcount=330

Smak tego co wyszło: http://www.browar.biz/forum/showpost.php?p=529583&postcount=339

Przepisy na wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Miodowe_piwo_mazowieckie http://pl.wikipedia.org/wiki/Piwo_kozicowe

Wątek na wino.org: http://wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=22648

 

Też się przymierzam do zrobienia takiego, na miodzie jesiennym oraz drożdżach do miodów pitnych Zamoyskich. Jak zrobię dam znać o efektach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.