Skocz do zawartości
coder

Kącik patriotyczny

Rekomendowane odpowiedzi

 

EDIT: zaktualizowałem link, bo youtube co jakiś czas wywala ten niewinny teledysk (jak tu nie wierzyć w teorię spiskową ;) ) Jakby znowu zniknął, poszukajcie sobie na youtube hasłem "Sabaton 40-1"

Edytowane przez coder

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odgrzewam temat :(

 

Przypadkowo znalezione. Nie znam się na piłce, ale to b. miły akcent holendrów jeśli chodzi o wyzwolenie Bredy i gen. Maczka w 44. Gdzie zresztą ten dowódca spoczywa do dzisiaj.

Jak ktoś jest zainteresowany to http://pl.wikipedia.org/wiki/Breda#II_wojna_.C5.9Bwiatowa

 

A filmik tutaj :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

coder, zapytaj kogokolwiek o Wizne, czy Raginisa - odpowie Ci głuche milczenie.

 

O bohaterskiej obronie Westrplatte ponoc można było mówić dopiero od czasów Gierka - wcześniej temat zakazany.

nawet komuna zamówiła wierszyk...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
coder, zapytaj kogokolwiek o Wizne, czy Raginisa - odpowie Ci głuche milczenie.

 

O bohaterskiej obronie Westrplatte ponoc można było mówić dopiero od czasów Gierka - wcześniej temat zakazany.

nawet komuna zamówiła wierszyk...

Dobrze się przypomniałeś z wątkiem, bo właśnie Adanjan zamieścił dzisiaj zdjęcie bunkra kapitana Raginisa

ps: jaki wierszyk ?

 

normal_15.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ps: jaki wierszyk ?

Pewnie "Pieśń o żołnierzach z Westerplatte" Nic innego do głowy mi nie przychodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tzn źle to napisałem "zamówiła" wiersz jest z czasów wojny, tyle ze po wojnie nie można było mówić o obronie Westerplatte, tak jak o Katyniu. Potem komuna zmieniła się na bardziej narodową i zdaje się "Pieśn o żołnierzach...." przywrócono do obiegu.

Z racji rocznicy wybuchu II WŚ tak mi się to przypomniało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
O bohaterskiej obronie Westrplatte ponoc można było mówić dopiero od czasów Gierka - wcześniej temat zakazany.

nawet komuna zamówiła wierszyk...

można czy ponoć ? I dlaczego niby zakazany ?

Edytowane przez anteks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tym że wojna zaczęła się na Westerplatte to może sowieci i nie ukrywali, ale bohaterska i zażarta obrona Westerplatte to był temat wyciszony. Oglądałem kiedyś wspomnienia weteranów z Westerplatte. Staruszek opowiadał że, po wojnie był przez nkwd a potem ub i sb długo prześladowany - jego towarzysze broni też. Oprócz żony nie mógł powiedzieć nikomu jak wyglądał przebieg walk na Westerplatte. Nikt z żołnierzy nie mógł mówić że nawet tam był, każdy z nich ułożył historyjkę w której nie było miejsca na Westerplatte.

Po wojnie komuniści bali się "reakcji" i jakichś rozruchów antysowieckich. Jednym z elementów propagandy było to że wydarzenia z wojny, które były przykładem heroicznej walki z okupantem, wyciszano. Czerwona zaraza bała się że mógłby powstać jakiś etos, wzór, zachęta do naśladowania, mogło to wskrzesić duch bojowy - czy jak to określić. Wojna oficjalnie skończyła się w maju ale w Polsce było mnóstwo partyzantki, AK, plus jeszcze żołnierze w armiach aliantów na zachodzie, którzy wcale nie chcieli składać broni i zatrzymać się w Niemczech. Wiem że było tak z pancernymi dywizjami gen. Maczka, kiedy okazało się ze alianci nie są zainteresowani Wolną Polską, żołnierze Maczka chcieli wykroić kawał Niemiec przy Holenderskiej granicy i tam utworzyć enklawę czy po prostu kawałeczek Wolnej Polski o nazwie "Maczkowo".

Po którejś z kolejnych "odwilży" polskie władze przywróciły pamięć o Westerplatte i było to w czasach Gierka - przynajmniej tak mi się wydaje.

Ale to nie jest wyjątek kłamstw naszych rządów. Do dziś kwestia Wołynia i Podola jest "niewygodna", młodzież nic nie wie o tamtych wydarzeniach, a jeżeli ma coś do powiedzenia to:

"Polacy też mordowali Ukraińców".

Kolejna kwestia to największa bitwa średniowiecza zupełnie nieznana na zachodzie. - 1410 Grunwald. Za rok przypada okrągłą rocznica pokonania przez naszą "wschodnią uniię ;)" "kwiatu rycerstwa zachodnioeuropejskiego". o ile na Litwie obchody są już planowane i przygotowywane jako bardzo huczne, to "polski" rząd chyba chciałby żeby wszyscy o tym zapomnieli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
"polski" rząd chyba chciałby żeby wszyscy o tym zapomnieli.

Coś do poczytania:

 

Kto podpalił Europę, czyli wkręcają nas, ino furczy

 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych milczy. Rząd milczy. Premier milczy. Ślepi są, niemi i głusi. Niczym amerykańskie małpy. Muszą milczeć, czy milczeć chcą? Po prawdzie, dla interesu Polski i polskiej racji stanu jeden pies.

 

Angela Merkel nie protestuje gdy w jej obecności Erika Steinbach deklaruje powrót do kwestii jej obecności w radzie "Widocznego Znaku" po wyborach. Rosyjska (państwowa) telewizja zarzuca Polakom przymierze z Hitlerem, miedzy wierszami imputując nam sprawstwo II wojny światowej. To od zachodu i ze wschodu. A w Polsce Związek Ludności Narodowości Śląskiej oświadcza, że Rosjanie słusznie nas krytykują, czyli, że polskie władze fałszują historię - bo każde dziecko wie, że Polacy wspierali politykę Hitlera przecież. A jak nie wie, to powinno. ?Dzisiaj, po latach, Polska te fakty chce wymazać z pamięci" - przekonują Andrzej Roczniok i Rudolf Kołodziejczyk.

 

I takie przekazy idą w świat.

 

Można powiedzieć, że biorą się za Polskę z każdej strony.

 

Robić z tego aferę - źle. Zmilczeć - będzie jeszcze gorzej. Wkręcają nas, ino furczy!

 

Na Westerplatte Merkel i Putin bablukną coś o przyszłości, coś o pamięci, coś o tragedii - coś co Polaków ugłaska, a do czego ani w Rosji ani w Niemczech (ani nigdzie indziej też), pies z kulawą nogą się nie odniesie, i dalej będą robić swoje.

 

70 lat temu Hitler do spółki ze Stalinem podpalili Europę. Dzisiaj wygląda na to, że Berlin i Moskwa znowu biorą się za porządki. W każdym razie pokazują Polakom nasze miejsce w szeregu.

 

Warto zapytać: czy nasi politycy to grupa młodsza z Przedszkola Wiejskiego nr 1 w Kątach Zagórnych? Czy może tym porównaniem obrażam tamtejszych przedszkolaków?

 

 

http://widnokregi.salon24.pl/121438,kto-podpalil-europe-czyli-wkrecaja-nas-ino-furczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez dwóch zdań zarzuca się nam rzeczy absurdalne w stylu "polskich obozów koncentracyjnych" etc. ale nie ze złośliwości chciałbym podkreślić że zdanie:

 

Za rok przypada okrągłą rocznica pokonania przez naszą "wschodnią uniię wink" "kwiatu rycerstwa zachodnioeuropejskiego".

Jest całkiem bliskie prawdy. Obraz krzyżaków jaki dzisiaj znamy tez po części wykreował okres komunizmu z jego panicznym strachem przed germańskim "drang nach osten". Poza tym Grunwald jest dla nas czymś ważnym jako, że jesteśmy polakami. Przeciętny Polak nie wie nic albo prawie nic o innych wielkich bitwach średniowiecza jak Crecy, czy Poitiers dlatego, że nie dotyczą bezpośrednio naszej historii. Więc na zachodzie ludzie nie obeznani z historią też mają prawo nie wiedzieć pewnych rzeczy.

 

O tym że wojna zaczęła się na Westerplatte to może sowieci i nie ukrywali

A najdziwniejsze jest w tym, że wojna nie zaczęła się na Westerplatte... Pierwszy ostrzelany został Wieluń jeśli mnie pamięć nie myli. Pytanie tylko, czy ktoś specjalnie wykreował taką wizje Westerplatte czy po prostu było to zgodne ze stanem ówczesnej wiedzy.

Edytowane przez slotish

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest to forum ale co tam.

Historia nigdy nie jest całkiem biała lub całkiem czarna.

tutaj do poczytania trochę wiadomości o Westerplatte.

Okazuje się że, nie do końca było tak jak głosi ogólna opinia. Moim zdaniem bardziej bohaterskie były obrona poczty gdańskiej i Helu. Albo jak wcześniej przytoczył Coder, Wizna. Szkoda tylko że, musimy się uczyć naszej historii z piosenek szwedzkiej kapeli heavy metalowej.

Tymczasem źle opłacani historycy zamiast opracowywać źródła interesują się notowaniami na giełdzie. A rząd planuje kolejne cięcia w budżecie IPN.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Historia nigdy nie jest całkiem biała lub całkiem czarna.

tutaj do poczytania trochę wiadomości o Westerplatte.

W sumie to nic wstydliwego, to, że jeden czy drugi zołnierz , nawet i dowódca się załamie w ogniu to raczej normalne. Akurat z Westerplatte możemy być dumni, dobra, kadrowa kompania walczyła mądrze i skutecznie.

Gorzej z resztą kampanii wrześniowej, aż przykro to studiować - mieliśmy dużą, bitną armię, nieźle wyposażoną ogromnym wysiłkiem międzywojnia i wszystko posypało sie w tydzień, przez durne dowodzenie grupy kolesiów-legionistów. Nawet Wizna - zmarnowane termopile, zarobili troche czasu którego nikt nie wykorzystał.

 

Historia wojen to moje hobby, ale od kampanii wrześniowej trzymam się z daleka - zbyt dołujące. Mój ukochany okres to początek wojny niemiecko - sowieckiej - nasi odwieczni wrogowie zwarli się w gigantycznym starciu i połamali sobie nawzajem kręgosłupy, mam nadzieję, że na trwałe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W sumie to nic wstydliwego, to, że jeden czy drugi zołnierz , nawet i dowódca się załamie w ogniu to raczej normalne.

Nie chodzi o to, że to coś wstydliwego ale o to, że ten żołnierz do dziś uznany jest za bohatera i jego imieniem nazwane są szkoły i ulice a o prawdziwym bohaterze cisza. Chodzi mi o wątek majora Sucharskiego i kapitana Dąbrowskiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
że ten żołnierz do dziś uznany jest za bohatera i jego imieniem nazwane są szkoły i ulice a o prawdziwym bohaterze cisza.

Acha. Ale to w sumie przypadłość wszystkich armii i wszystkich wojen, od Aleksandra Wielkiego począwszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W sumie to nic wstydliwego' date=' to, że jeden czy drugi zołnierz , nawet i dowódca się załamie w ogniu to raczej normalne.[/quote']

Nie chodzi o to, że to coś wstydliwego ale o to, że ten żołnierz do dziś uznany jest za bohatera i jego imieniem nazwane są szkoły i ulice a o prawdziwym bohaterze cisza. Chodzi mi o wątek majora Sucharskiego i kapitana Dąbrowskiego.

Niestety kontrowersje budzą tez niektórzy dowódcy powstania warszawskiego, oni też mają swoje ulice.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy są w Polsce ulice im. Cesarza Francuzów Napoleona I Bonaparte?

 

Kurde, jakoś się nie spotkałem.

 

A majora gen. Sosabowskiego? Raptem kilka. :)

 

Gdyby ktoś jeszcze nie widział filmu "Honor Generała"

 

to tu jest do ściągnięcia: http://www.odkrywca-online.com/honor-generala,644855.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Film "Honor Generała" w polskiej TV. Cud.

 

?Honor generała?

Reż. Joanna Pieciukiewicz

na antenie TVP1

piątek, 18 września, godz. 14:00

wtorek, 23 września, godz. 23:30

 

i w TV Polonia

19 września godz. 17.15 i 2.45

21 września godz. 9.30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy okazji 11.11 doszły mnie wieści że gen. Józef Piłsudski zwykł (podobno) żartować do rannych żołnierzy:

- Co się drzesz?! Co noga?! Patrz, tamtemu głowę urwało i się nie drze!

 

Prawda, nie prawda; pośmiać się można :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×