Jump to content
scooby_brew

Chmielenie na zimno, klarowanie żelatyną i refermentacja w kegach

Recommended Posts

Te trzy rzeczy robię podczas kegowania:

 

1. Chmielenie na zimno w kegach: do tego IMO nadają się tylko szyszki, granulat się nie nadaje bo się rozpuszcza w piwie dając zielony kolor i trawiasty smak. Wrzuć szyszki go dużej siatki (ja używam siatki z nylonu 5 gal) i pozwól aby to pływało na powierzchni piwa. W ten sposób pod koniec kega, gdy zwykle smak i aromat chmieli jest niższy niż na początku, chmiel w worku jest bliżej rurki odpływowej w kegu dając równy i świezy smak i aromat chmielu w kegu.

 

2. Klarowanie żelatyną w kugu: 1/2 paczki żelatyny spożywczej, rozpuszczonej w ciepłej wodzie (ok. 3/4 szklanki wody), wlewam do kega podczas kegowania.

 

3. Refermentacja w kegach: do kega daje 70g = 2.5oz = 1/3 szklanki cukru kuchennego (nie "glukozy"), rozpuszczonego w przegotowanej wodzie (ok. 3/4 szklanki wody). Po dodaniu cukru smaruję uszczelkę wazeliną spożywczą i podłączam do butli CO2. Zamykasz CO2, wypuszczasz powietrze z kega, otwierasz CO2 ponownie żeby uszczelnić, odstawiasz na 2-3 tygodnie do refermentacji.

 

Po refermentacji piwo wstawiam do kegeratora na 2-3 dni aby je schłodzić, potem pierwszy pint z osadami idzie do zlewu, następnie otrzymujesz piwo klarowne, nagazowane, gotowe do picia :)

 

2013-03-01_16-18-09_431.jpg

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile zwykle chmielu do kega wrzucasz?

Gdzieś przeczytałem, że przy chmieleniu w kegu daje się go o połowę mniej niż przy normalnym chmieleniu na zimno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze zrozumiałem, ze klarujesz żelatyną piwo w kegu i następnie je refermentujesz?.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze zrozumiałem, ze klarujesz żelatyną piwo w kegu i następnie je refermentujesz?.

 

Tak klaruję żelatyną i robię refermentację w kegu w tym samym czasie.

 

 

 

70g cukru nie przegazuje piwa?

 

70g cukru daje mi nagazowanie w sam raz na angielskie ales, albo z lekka za niskie na amerykańskie ales na keg 19L, raczej nigdy za wysokie. Gdy jest nieco za niskie np. do amerykanskich IPA's, samo się dogazuje z butli w ciągu ok 2 dni, dlatego się tym zbytnio nie przejmuję.

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites

Refermentacja przebiega bezproblemowo w obecności żelatyny?, kiedyś jak klarowałem to miałem później problem z nagazowaniem(trwało to dość długo).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiam się tylko jaki cel ma klarowanie w kegu, dodawanie cukru, a potem jeszcze dobijanie sztuczne co2 ? Jak już klaruje się żelatyną nie prościej nagazować tylko sztucznie, beż dodawania cukru?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Refermentacja przebiega bezproblemowo w obecności żelatyny?, kiedyś jak klarowałem to miałem później problem z nagazowaniem(trwało to dość długo).

 

Narazie dobrze mi ten system działa od ok 1-2 lat.

 

 

 

Zastanawiam się tylko jaki cel ma klarowanie w kegu, dodawanie cukru, a potem jeszcze dobijanie sztuczne co2 ? Jak już klaruje się żelatyną nie prościej nagazować tylko sztucznie, beż dodawania cukru?

 

Jest kilka plusów, np. możesz odłożyć takie kegi z piwem do piwnicy na nieokreślony czas, wiesz że się nie zepsują, a kiedy wsadzisz do kegeratora są już nagazowane. Używam 6 kegów a w kegeratorze mam miejsce na 2, I to pomaga w utrzymaniu "rurociągu" z piwem gotowym na kegerator. Możesz gazować sztucznie, ja też tak robię, ale jak chcę odstawić piwo w piwnicy, to wolę je nagazować naturalnie.

'

 

Innym plusem jest że nie musisz wypełniać butli CO2 tak często, ok 4 razy rzadziej.

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś wydawało mi się, że piwo refermentowane jest bardziej stabilne, ale od ostatniego sezonu nagazowuję sztucznie bo wcześniej miałem piwa przegazowane, nawet po zadaniu tylko 30-40g cukru. Jak na razie po sztucznym nagazowaniu nie zauważyłem żeby piwo szybciej się psuło, a i nagazowanie można łatwiej kontrolować, choć pewnie każda metoda jest dobra :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnie pytanko :), rozumiem że przed wstawieniem kega do piwnicy na nieokreślony czas podłączasz kran i pozbywasz się żelatyny wraz z osadami?.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, czy aby na pewno pozostawienie żelatyny w piwie na dość długi czas nie zepsuje go lub niekorzystnie wpłynie na smak?.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, czy aby na pewno pozostawienie żelatyny w piwie na dość długi czas nie zepsuje go lub niekorzystnie wpłynie na smak?.

 

Jak narazie bez problemów. Piwa trzymam w kegach średnio od 3 tyg - 3 miesięcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, czy aby na pewno pozostawienie żelatyny w piwie na dość długi czas nie zepsuje go lub niekorzystnie wpłynie na smak?.

 

Tak się beczkuje piwo do casków w UK. Napełniają beczke niedofermentowanym piwem i insiglass. Piwo dojrzewa w drodze do pubu i w piwnicach pubów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się beczkuje piwo do casków w UK. Napełniają beczke niedofermentowanym piwem i insiglass. Piwo dojrzewa w drodze do pubu i w piwnicach pubów.

Makaron czy miałeś może możliwość porównać isinglass i żelatynę? Czy warto jest może zrobić eksperyment i zrobić 1/2 warki z żelatyną i 1/2 z isinglass? Na forum kolesie powiedzieli że isinglass jest to samo co polski karuk. Czy może ktoś porównał karuk do żelatyny? Jakie są wnioski?

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Chmielenie na zimno w kegach: do tego IMO nadają się tylko szyszki, granulat się nie nadaje bo się rozpuszcza w piwie dając zielony kolor i trawiasty smak. Wrzuć szyszki go dużej siatki (ja używam siatki z nylonu 5 gal) i pozwól aby to pływało na powierzchni piwa. W ten sposób pod koniec kega, gdy zwykle smak i aromat chmieli jest niższy niż na początku, chmiel w worku jest bliżej rurki odpływowej w kegu dając równy i świezy smak i aromat chmielu w kegu.

 

Mam rozumieć, że chmiel siedzi w kegu aż do końca wyszynku, czyli nawet dwa miesiące?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Scooby ja stosuje juz gotowa zawiesine isinglass bezposrednio do kega.

Mam jednak inny system ktory rowniez mi sie sprawdzil po nagazowaniu sie piwa wkladam beczke do kegeratora jak sie schlodzi upuszczam gas i zlewam drozdze z dna, po czym nalewam troche piwa do sterylnego naczynia mieszam z odmierzona ilosciam isinglass i wlewam do kega lekko mieszajac po czym zamykam keg i przedmuchune co2 po takim zabiegu przez nastepne kilka dni zbiera sie syf na dnie i jest tego sporo nawet w piwach po dlugiej cichej fermentacji (juz nie stosuje cichej). Po calym tym zabiegu piwo jest tak klarowne jak filtrowany koncerniak.

Jak sie ma isinglass do zelatyny ?

Stosowalem oba te srodki, uzywalem tez zol i najlepiej wypadl isinglass.

Zol nie klaruje dobrze w niskiej temp. zelatyna nie daje zwartego osadu i przy bardzo zimnym piwie trzeba duzo czasu zanim ten osad zbierze sie na dnie a piwo i tak nie jest super klarowne. Przy isinglass ustawiam temp na jakies 1-3 stopnie i piwo jest super klarowne wydaje mi sie ze karuk usuwa zmetnienie na zimno bo nie mam z tym problemu z piwem w kegu mimo, ze uzywam slodow pszenicznych i nie robie bialkowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

eslord, po zadaniu karuka pozostawiasz na 2-3 dni w jakiej temperaturze i czy potem też schładzasz upuszczasz gaz z kega i zlewasz syf?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zadaje karuk i zostawiam na 2-3 dni w kegeratorze w niskiej temp okolo 2-5 stopni potem zlewam syf. Czasami zostawiam na dluzej, na tydzien zeby cale zmetnienie na zimno tez opadlo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w 49 warce po raz pierwszy zrobiłem cold crash piwa w lodówce, fermentowałem drugim pokoleniem US-05 (pierwsza gęstwa) 2 tygodnie w 16-17st, później tydzień w lodówce 2-5 st C. Piwo było gotowane bez mchu/biersol'u ale zacier chmielony 20g granulatu. Wyszło tak klarowne jak koncerniak filtrowany więc zastanawiam się czy żelatyna w ogóle jest potrzebna? Daje ten sam efekt w 2-3 dni a nie w tydzień? Działa na najbardziej oporne szczepy drożdży? Zbiera cały chmiel na zimo na dno? ja chmiel filtrowałem przez płótno i coś tam się złapało mimo że 99% było na dnie.

 

Jestem mega zadowolony i żałuję że nie używałem tak samo innej starej lodówki która służyła mi za przechowalnie drożdży i chmielu w latach 2011-2013...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.