Skocz do zawartości
mat

Whisky Stout

Rekomendowane odpowiedzi

Mając już za sobą trzy warki jasnego piwa, postawiłem sobie za cel, że kolejne będzie ciemne. Szperając po forach oraz blogach udało mi się skomponować takową recepturę.

 

WHISKY STOUT 16 BLG

 

Zasyp:

1. Pale Ale 3,6kg

2. Whisky 1,5kg

3. Płatki owsiane błyskawiczne 400g

4. Słód Pszeniczny Czekoladowy 400g

5. Palone ziarno jęczmienia 300g

6. Carapils 200g

 

Chmiel:

1. Challenger 30g

2. Fuggles 20g

 

Drożdże.

1. British Ale M07

 

Zacieranie:

1. 62 C przez 40 min.

2. próba jodowa, dodanie słodów ciemnych

3. 72 C przez 30 min.

4. 78 C przez 1 min.

 

Wysładzanie:

ok. 15 l wody o temp. 75 - 78 C, tak aby uzyskać 22-23 l brzeczki

 

Chmielenie:

1. Challenger 30g na 60 min.

2. Fuggles 20g na 10 min.

 

Chłodzenie:

Do temperatury 20 C

 

Ewentualna korekyta BLG.

 

Co o tym sądzicie? Może ktoś już wcześniej uwarzył podobne piwo?

Edytowane przez mat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Celem jest uzyskanie smolistego smaku, aromat podobny do podłoża kolejowego (chyba wiadomo o co chodzi ?) :). Piwu ma towarzyszyć uczucie lepkości u ustach, oblepiające całą jamę ustną. Oczywiście nie zapominając o armacie/smaku wędzone słody Whisky. Barwa ma być smolista, nie przejrzysta.

Edytowane przez mat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam w planach, więc pośledzę temat.

Receptura jeszcze nie gotowa, na razie robiłem tylko szybki research. Dotychczasowe wnioski miałem takie: słodu whisky w okolicach 30, może nawet 40%; zamiast płatków jęczmiennych raczej owsiane dla większej gładkości i pełni; zacierane raczej na słodko skoro celem ma być wysoka treściwość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakiego whisky będziesz używał?

Brewferm? Czy CM?

CM

Co do płatków, faktycznie, moja pomyłka. Mają być owsiane. A co sądzicie o zacieraniu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli CM to faktycznie na początek daj 1,5 kg, sprawdzisz czy Ci pasuje. Przy tym zasypie zacierałbym na wytrawnie.

Nie ukrywam, że z tym zacieraniem mam jeszcze problem. Na wytrawnie, czyli dłużej w temp. 72 C? Powiedzmy:

1. 62 C 50 min

2. 72 C 10 min

3. wygrzew

Edytowane przez mat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli CM to faktycznie na początek daj 1,5 kg, sprawdzisz czy Ci pasuje. Przy tym zasypie zacierałbym na wytrawnie.

Nie ukrywam, że z tym zacieraniem mam jeszcze problem. Na wytrawnie, czyli dłużej w temp. 72 C? Powiedzmy:

1. 62 C 50 min

2. 72 C 10 min

3. wygrzew

Na wytrawnie czyli dokładnie tak jak masz w planie - długo w 62.

 

=============

 

A przy okazji podepnę się pod temat zarówno z pytaniem jak i opinią na temat, tj. dzisiaj, po 3 tygodniach przedłużonej burzliwej w 18-20 stopniach, miałem zamiar zabutelkować 28L American Stouta 14BLG.

 

Zasyp:

  • 5kg pilzeński
  • 0,8kg skleikowane płatki owsiane
  • 0,45kg palony jęczmień
  • 0,25kg czekoladowy
  • 0,25kg special b

Zacieranie:

  • 62 - 20 minut
  • 72 - 45 minut
  • wygrzew

Drożdże - G995

 

No i okazało się, że jest ok. 5,5BLG. Nie mierzyłem w międzyczasie, bo nie chciałem w lecie grzebać przy piwie i aby jeszcze zmniejszyć ryzyko infekcji poszło w nowym fermentatorze bez kranika, no i teraz w sumie nie wiem czy to już koniec. Postanowiłem zostawić to jeszcze tydzień i sprawdzić czy coś dojedzą, ale organoleptycznie stwierdziłem, że przy takim zasypie zacieranie na słodko to chyba nie był najlepszy pomysł, tak więc kolego Kościak - moim zdaniem jeszcze to przemyśl. A co do pytania - jeśli już cukromierz nie zmieni wskazań to możliwy jest taki wynik przy tym zasypie i zacieraniu? G995 generalnie żrą wszystko poza wiadrem, więc wydaje mi się że to duża ilość niefermentowalnych...

Edytowane przez jaras

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dałem w podobnym procencie słodu whisky i wcale nie wali mocno torfem, więc proponuję dać Ci pół na pół, jeśli lubisz ten aromat. No i pszeniczny czekoladowy koniecznie na początku zacierania - wtedy jest fajna czekolada; także zacieranie w 66-68 przez 2 godziny dla pewności (choć pewnie już po 1,5 h jodowa wyszłaby negatywna). Dałbym też jakiegoś ciemnego karmelowego zamiast Carapilsa, ale to już kwestia gustu i tego co chcesz otrzymać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1.5 kg whisky wystarczy. Tak czy siak piwo będzie bardzo dobre do 2.5-3 mc od zabutelkowania a potem aromat tego słodu będzie znikał. Popieram to moją warką i piwem z Smoky Joe z Ale Browaru gdzie aromat też szybko uleciał. Wniosek nie ma co przesadzać z ilością słodu whisky bo i tak na początku asfalt, podkłady kolejowe etc. będzie wyrażnie wyeksponowane w piwie. Wczoraj piłem nową warkę Smoky Joe z tydzień od zabutelkowania i aromaty te były idealnie obecne ( tam zasyp Whisky to 1/8 ).

Edytowane przez goral89

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dałem w podobnym procencie słodu whisky i wcale nie wali mocno torfem, więc proponuję dać Ci pół na pół, jeśli lubisz ten aromat. No i pszeniczny czekoladowy koniecznie na początku zacierania - wtedy jest fajna czekolada; także zacieranie w 66-68 przez 2 godziny dla pewności (choć pewnie już po 1,5 h jodowa wyszłaby negatywna). Dałbym też jakiegoś ciemnego karmelowego zamiast Carapilsa, ale to już kwestia gustu i tego co chcesz otrzymać.

Z tego co się orienyuję, słody palone/ciemne dodaje się po negatywnej próbie jodowej.

Dałem w podobnym procencie słodu whisky i wcale nie wali mocno torfem, więc proponuję dać Ci pół na pół, jeśli lubisz ten aromat. No i pszeniczny czekoladowy koniecznie na początku zacierania - wtedy jest fajna czekolada; także zacieranie w 66-68 przez 2 godziny dla pewności (choć pewnie już po 1,5 h jodowa wyszłaby negatywna). Dałbym też jakiegoś ciemnego karmelowego zamiast Carapilsa, ale to już kwestia gustu i tego co chcesz otrzymać.

Tego też za bardzo nie kumam. Czemu chcesz zacierać aż 120 min? Wg mnie, przy ówczesnych słodach mocno zmodyfikowanych, próba jodowa wypadnie negatywnie już po 20-30 min. Jak chcesz przeprowadzić próbę jodową?

Edytowane przez mat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co się orienyuję, słody palone/ciemne dodaje się po negatywnej próbie jodowej.

Po prostu zasięgnąłem porady u bardziej doświadczonego kumpla "jak zrobić dobry stout" i to się sprawdza - jeśli lubisz paloność, to do stoutu dodaj palone słody na początku zacierania. Czekolada z pszenicznego czekoladowego jest wtedy np o wiele bardziej wyczuwalna (moim zdaniem w moim stoucie). Jak dodałem palone tylko na 10 minut przed końcem, to paloność była znikoma. Głównie kolor złapało tylko.

Czemu chcesz zacierać aż 120 min? Wg mnie, przy ówczesnych słodach mocno zmodyfikowanych, próba jodowa wypadnie negatywnie już po 20-30 min. Jak chcesz przeprowadzić próbę jodową?

A temu 120 minut, że nie przeprowadzisz próby jodowej, bo Ci palone słody przeszkadzają w odczycie. Pamiętaj też, że przy zacieraniu jednotemperaturowym - a takie Ci proponowałem - rozkład skrobi zachodzi wolniej niż przy temp. 62, a potem 72.

Edytowane przez Mesive

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co się orienyuję, słody palone/ciemne dodaje się po negatywnej próbie jodowej.

Po prostu zasięgnąłem porady u bardziej doświadczonego kumpla "jak zrobić dobry stout" i to się sprawdza - jeśli lubisz paloność, to do stoutu dodaj palone słody na początku zacierania. Czekolada z pszenicznego czekoladowego jest wtedy np o wiele bardziej wyczuwalna (moim zdaniem w moim stoucie). Jak dodałem palone tylko na 10 minut przed końcem, to paloność była znikoma. Głównie kolor złapało tylko.

Czemu chcesz zacierać aż 120 min? Wg mnie, przy ówczesnych słodach mocno zmodyfikowanych, próba jodowa wypadnie negatywnie już po 20-30 min. Jak chcesz przeprowadzić próbę jodową?

A temu 120 minut, że nie przeprowadzisz próby jodowej, bo Ci palone słody przeszkadzają w odczycie. Pamiętaj też, że przy zacieraniu jednotemperaturowym - a takie Ci proponowałem - rozkład skrobi zachodzi wolniej niż przy temp. 62, a potem 72.

Czyli jak wrzucę słód pszeniczny czekoladowy na początku zacierania, to nie przeprowadzę próby jodowej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i pszeniczny czekoladowy koniecznie na początku zacierania - wtedy jest fajna czekolada

I jeżeli jest to słód pszeniczny o barwie 800 - 1200 EBC w ilości 400g, to jest wysoce prawdopodobne, że próby jodowej nie przeprowadzę w przypadku gdybym go dodał od początku zacierania?

A gdyby zmienić schemat zacierania na infuzyjny, powiedzmy 67-68 C przez 60-70 min?

Edytowane przez mat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A gdyby zmienić schemat zacierania na infuzyjny, powiedzmy 67-68 C przez 60-70 min?

To jest dokładnie to, o czym pisałem - jednotemperaturowo. Tylko zaproponowałem Ci 120 minut, ponieważ w tym schemacie rozkład skrobi zachodzi wolniej i nie wiem czy można być pewnym, że przy Twoim zasypie po 70 min cała skrobia zostanie rozłożona.

 

I jeżeli jest to słód pszeniczny o barwie 800 - 1200 EBC w ilości 400g, to jest wysoce prawdopodobne, że próby jodowej nie przeprowadzę w przypadku gdybym go dodał od początku zacierania?

Zaiste :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i pszeniczny czekoladowy koniecznie na początku zacierania - wtedy jest fajna czekolada.

To coś mi tu nie gra?? :)To jak przeprowadzisz próbę jodową? Bo na bank nie przy pomocy jodowego wskaźnika skrobi (płynu logoli).

Chyba już wiem o co Ci chodziło. Nie przeprowadzasz próby jodowej, zacierasz 120 min., i liczysz na to, że cała skrobia została przerobiona?

Przy obecnych słodach, negatywna próba jodowa wychodzi już średnio po 20-30 minutach. Przynajmniej tak było w moim przypadku.

 

Dlatego tak drążę temat, ponieważ spotkałem się z tym, że niektórzy zacierają infuzyjnie przez 60min., a jeszcze inni przez 120min. Ja osobiście nie widzę sensu zacierać aż 2h. Osobną grupę stanowią ci, co zacierają wieloetapowo, poczynając od 62, 72 kończąc na 78 C.

Edytowane przez mat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu to bynajmniej :) Poprawione.

BTW czy skrobia pochodząca ze słodów ciemnych zostanie przerobiona w przeciągu 30 min, w temp. 72 C? A może ciemne słody, służą tylko do nadania odpowiedniej barwy i smaku? Pytam, bo nigdy nie zacierałem z ciemnymi słodami.

Edytowane przez mat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×