Skocz do zawartości
marboz

Nowy z Podebeskidzia

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie

 

I dopadło i mnie, 3 lata temu wędzenie, potem budowa pieca chlebowego i pieczenie chleba (wciąż nauka) a teraz piwo... wszak też lubię i to bardzo, pomijając fakt że urodziłem się w Żywcu :D

A jako że mania ta ogarnęła mnie całe dwa dni temu to już zdążyłem zamówic zestaw startowy i pierwszy brew-kit. Mam nadzieje że do w piątek ruszy pierwsza produkcja :) i jak każdy mam nadzieje że ta pierwsza nie zniechęci mnie do dalszego warzenia :)

Jak na razie to nauka głównie z forum i you-tube. Teraz mieszkam w Kozadch koło Bielska-B i nie znam w okolicy żadnych domowych piwowarów. Mam nadzieję że ktoś się ujawni i podzieli doświadczeniami :)

 

 

Najgorzej że juz mnie nosi że może jeden warka jednocześnie to za mało, może powinienem dokupić jeszcze, może jeszcze jakieś inne, a tu tak czy siak tyleeeee czekania... .

 

Ps: Może kiedyś masło i sery się odważę. Gdzieś w planach są :)

Edytowane przez marboz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, życzę powodzenia (zacznij zacierać, a nie z puchy ;) ).

W Bielsku są tacy co warzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czym więcej czytam tym bardziej się skłaniam do zacierania. Problem dla mnie jest jeden - wielkość gara. Boje się żeby mi płyta indukcyjna nie pękła. Myślę że max to 10-15 litrowy gar.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10-15 litrowy gar

do zacierania wareczki może by się i nadał, ale do chmielenia już chyba za mały :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

witam sąsiada :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie bój, nie bój...ja ponad 30 litrów na indukcję już wrzucałem i nic się jej nie stało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacznij od tyłu strony, butelki, kapslownica. Piwo z puszki czy ziarna szybko fermentuje, grzybki to żarłoki. Nastawisz a potem ups...właśnie, refermantacja jest w butelkach. Do zacierania musi mieć troche gratów więc nie poganiajcie nowego. Powodzenia Nowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

 

witam sąsiada :)

 

bielok, nie potrzebujesz ucznia? :)

 

 

 

 

Jak tylko się upewnię że piwo robione samodzielnie to jest to które lubię to zakupy zrobi się w jeden dzień. Kwestia czy moje wyobrażenie = realizacja.

Edytowane przez marboz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam serdecznie,

ja co prawda nie bardzo po sąsiedzku, ale za to pół-żywieczczanka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do 50 km to prawie okolica :)

 

Nic tylko jeździć i się uczyć. Dziś zakupiłem kociałek z lidla więc jednak po pierwszym brewkicie który jest w drodze idę na głęboką wodę :I Jeszcze tylko chłodnica :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

bielok, nie potrzebujesz ucznia?

a a cholerę mi taki garb ;-) chcesz zobaczyć jak sie warzy piwo\ umówimy się, chcesz pokosztować umówimy się ;-) jak cos pisz PW.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to na co? Butelki umyć, parasol nosić jakby było deszczowo o tak :D

 

A tak poważnie to własnie chodzi mi o polecenie/degustację czegoś co mógłbym warzyć następnym razem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest tyle piw, które można uwarzyć...

Pozdrawia Sławek z Żywiecczyzny :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie spapraj :) no własnie, szczegół.

 

Wczoraj zamówiłem pszeniczne bo ponoc krótko się czeka na efekt a żonędo hobby muszę przekonać jak najszybciej żeby pomagała :D

Dziś pierwsze warzenie z puchy po południu. Pszeniczne po urlopie już z zacieraniem. Popatrzę na to o którym pisałeś.

 

 

 

EDIT:

 

właśnie zamówiłem u dori :)

Tylko tak teraz myslę, bedę warzył po urlopie. Czy słód ześrutowany może leżeć kilka, kilkanascie dni?

Edytowane przez marboz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam na forum prawie sąsiada :)

 

Kurcze, Pogwizdów to rzut kamieniem od B-B, nawet nie wiedziałem.

Edytowane przez marboz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witamy witamy . Czyżby kibic Podbeskidzia B-B ? ;) powodzenia w meczu z Górnikiem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam na forum prawie sąsiada :)

 

Kurcze, Pogwizdów to rzut kamieniem od B-B, nawet nie wiedziałem.

Ekspresówką droga z Kóz do Pogwizdowa zajmuje tylko chwilę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym kibicowaniem to u mnie kiepsko, jakoś mnie nie wciągneło pomimo że mieszkałem kilka lat temu 500 m od stadionu w B-B :)

 

 

Ekspresówką droga z Kóz do Pogwizdowa zajmuje tylko chwilę :)

 

Fakt i dlatego następne zamówienia już pewnie odbiorę osobiście :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy słód ześrutowany może leżeć kilka, kilkanascie dni?

Może, schowaj w szafce, chmiel do lodówki na dolną szufladę warzywną. :beer: Edytowane przez GB...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy słód ześrutowany może leżeć kilka, kilkanascie dni?

 

Gdybyś chciał trzymać kilkanaście tygodni to można by się zastanawiać, przy kilkunastu dniach chyba nie ma się czym przejmować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybyś chciał trzymać kilkanaście tygodni to można by się zastanawiać

I to nie jest problemem, pod warunkiem szczelności opakowania i przechowywania w suchym miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to luz, człowiek całe życie ma potrzebę nauki jak widać. Z tym że tu po każdej lekcji impreza :D no chyba że wyjdzie blada dupa....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 lata temu wędzenie, potem budowa pieca chlebowego i pieczenie chleba

O, o, o! Widzę bratnią, uwędzoną i wyrośniętą na drożdżach i zakwasie duszę! Fakt, że zarejestrowałem się 5 minut temu, nie przeszkadza mi serdecznie powitać;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×