Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

Nie uwarzyłem jeszcze zbyt wiele, ale zawsze podczas warzenia występuje problem z pomiarem temperatury. Temperaturę mierzę za pomocą zwykłego termometru zanurzonego cały czas w zacierze. Czasami gdy zamieszam w garnku, albo przestawię termometr w inne miejsce zaczyna on pokazywać różne temperatury różniące się czasem o 10 stopni czyli jak dla mnie stanowczo za dużo. I tak się zastanawiam czy to są lokalne przegrzania czy lokalne niedogrzania czy jeszcze nie wiadomo co i nie wiem czy sugerować się wyższą, niższą czy uśredniać.

Tak więc chciałbym poradzić się bardziej doświadczonych piwowarów jak mierzyć panie premierze jak mierzyć? (temperaturę)

Raczej wykluczam wadę termometru bo w wodzie czy otoczeniu takich problemów nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Należy dokładnie i gruntownie mieszać zacier, ale różnice i tak będą, ale mniejsze - rzędu dwóch czy trzech stopni.

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja stawiam garnek na 2 palnikach i mierzę w 3 miejscach: nad palnikami i w środku.

Tak jak piszą: podstawa to mieszać i wtedy te różnice nie przekraczają 2-3 stopni. Mieszaj nię tylko kręcąc zacierem dookoła, warto też robić od czasu do czasu taki ruch zagarniający zacier ze spodu gara do góry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko co piszą koledzy to się zgadza. Ważne jeszcze jaki masz gar. Mój ma grube dno, które się nagrzewa i mimo wyłączenia palnika przez moment jeszcze temperatura rośnie. Ja robię tak: mieszam dokładnie zacier, mierzę temp. kontrolnie, jak zbliża się zakładana temp. wyłączam palnik, mieszam ponownie dłuższą chwilę i wtedy znowu mierzę temp. (zawsze staram się trzymać środka objętości gara).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tu masz to co piszą na WiKi

Sprawa podgrzewania zacieru: można to robić poprzez bezpośrednie grzanie lub dolewanie gorącej wody (ew. dekokcję). Jeżeli podgrzewamy otwartym płomieniem, nie należy grzać za mocno i dość często mieszać - przy dnie mogą pojawić się lokalne przegrzania. W najgorszym przypadku zacier może się przypalić co może zrujnować smak piwa, w najlepszym następuje dezaktywacja części enzymów. Innym efektem nadmiernego grzania jest zwiększona produkcja melanoidyn, które nie do każdego piwa pasują. Przyjęło się, ze tempo podgrzewania 1°C/minutę jest bezpieczne. Przy czym, im bardziej punktowe grzanie, tym większą ostrożność należy zachować. Np. podgrzewanie przez dolewanie wody lub dekoktu jest dużo bezpieczniejsze i można podgrzewać szybciej, aczkolwiek też bez przesady, nie wlewać wszystkiego na raz.

Przy podgrzewaniu trudno trafić precyzyjnie w docelowa temperaturę. Najlepiej podgrzać zacier tyle minut, ile stopni chcemy uzyskać, wyłączyć ogień, pomieszać, pozwolić temperaturze się wyrównać i ew. drobne poprawki zrobić dolewając nieco zimnej wody lub wrzątku. Temperaturę najlepiej mierzyć zawsze tym samym termometrem i w tym samym miejscu - np. w środku geometrycznym garnka.

Przed wrzuceniem słodu (mash-in) należy podgrzać wodę do temperatury nieco wyższej (o 1-3°C) niż zakładana temperatura pierwszej przerwy, gdyż po wrzuceniu słodu zacier nieco się ochłodzi, tym bardziej im wyższa temperatura.

Przy mieszaniu zacieru należy zachować umiar - nadmierne mieszanie może być szkodliwe, powoduje utratę ciepła, i natlenienie zacieru. To ostatnie nazywamy HSA (hot side aeration) i źle wpływa na starzenie się piwa, choć wydaje się, że w praktyce domowej nie musimy się tym zbytnio przejmować.

Co do sprzętu: jeżeli planujemy głównie zacieranie infuzyjne, dobrym wyborem jest lodówka turystyczna (co najmniej 30L). W przeciwnym przypadku lepiej kupić garnek 30-50L który i tak nam będzie potrzebny do chmielenia. Garnek emaliowany jest tańszy, ale podatny na uszkodzenie (odbicie emalii wewnątrz garnka dyskwalifikuje go). Lepszym, ale droższym wyborem jest garnek ze stali nierdzewnej, najlepiej z grubym dnem (choć zamiast tego możemy użyć metalowej płytki podkładanej pod gar, aby zapewnić lepszą dystrybucję ciepła. Aluminium też może być, choć jest wrażliwe na niektóre detergenty. Jeżeli mamy wybór, lepiej jest mieć gar szerszy - łatwiej o równomierne podgrzewanie, mniejsza różnica temperatur w zacierze i łatwiejsza filtracja (cieńsza warstwa młóta).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie masz zamocowany termometr i czym go blokujesz? Z czystej ciekawości pytam, daj fotkę.

Służy mi do tego własnoręcznie zrobiony dynks. Kawał długiego wąskiego i dość cienkiego płaskownika odpowiednio powyginany z wywierconym otworem.

Zdjęcie jest słabej jakości gdyż wolałem nie "chwalić się" tym kawałkiem złomu co go nawet nie chciało mi się pomalować ani dokładnie oszlifować, ale swoją rolę spełnia bardzo dobrze.

 

A w przypadku gdy ktoś ma HERMSa i czujnik temperatury to też chochla w dłoń i kręcimy kółeczka czy jakieś mechaniczne mieszanie wtedy?

post-6101-0-35468100-1374610151_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Służy mi do tego własnoręcznie zrobiony dynks

Sprytne, to jest ten francuski termometr? Jeśli tak to mam ten sam, dokładny jest, zamocowany u mnie jest klamrą od lampki biurkowej na styk z garem. Na taborecie gaz na minimum i skoków nie ma, jak urośnie 1 czy 2 stopnie to zdejmuję z gazu, na to miejsce drugi gar z wodą do wysładzania, parę razy tak przemieniam. Jutro pyknę fotkę , gar został po dzisiejszym warzeniu. post-6562-0-29666200-1375037805_thumb.jpg Edytowane przez GB...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprytne, to jest ten francuski termometr? Jeśli tak to mam ten sam, dokładny jest, zamocowany u mnie jest klamrą od lampki biurkowej na styk z garem.

Ten sam termometr co u Ciebie. Nie dotyka on Tobie do ścianki garnka przy tym mocowaniu? Nie "ucieka" gdy zahaczysz o niego chochlą? Widzę, że również i w Twoim wypadku króluje zasada "prowizorka wytrzymuje najdłużej" :)

 

A mozekup sobie cos takiego http://www.aphelektr... k- tm902c.html

Myślałem nad takim rozwiązaniem ale jak już to od razu z termostatem i jakąś grzałką elektryczną, a do tego trzeba by mieć już własny garnek albo kega, a ja jeszcze się swojego nie dorobiłem (warze w pożyczonym). A tu w kolejce przymierzam się do zrobienia chłodnicy, po głowie chodzi też śrutownik. Jednym słowem za dużo pomysłów za mało możliwości i czasu.

Sam miernik usprawnia jedynie pomiar nie rozwiązuje natomiast problemu z nierównomiernym rozkładem temperatury (ale już wiem, że muszę mieszać i jeszcze raz mieszać)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy GB i alkoholica - a sprawdzaliście jak zachowuje się termometr przy coraz głębszym zanurzaniu go w gorącym zacierze? Albo inaczej - czy wiecie jaka w przypadku Waszych termometrów była procedura kalibracyjna w wytwórni? Przemieszajcie porządnie zacier i zmierzcie temperaturę zanurzając li tylko zbiorniczek ze wskaźnikiem i po uzyskaniu odczytu zanurzcie termometr do "środka geometrycznego garnka" - u mnie różnice są znaczne, dlatego też pomiar wykonuję zawsze pierwszą z podanych metod.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaras, mocuję klamrą podczas zacierania i jest on cały czas, mieszam 'łopatą' i omijam szkło, jak go trafię to się odchyli. Nastawiony na wysokość jest tak aby go widzieć nawet pod przykrywką. Siedzę przy procesie prawie cały czas więc mam 99% kontroli. Wcześniej miałem (moje fotki zobacz) ale stłukłem na stole obok, tak samo był mocowany prawie, pamiętam temperatury były podobne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy GB i alkoholica - a sprawdzaliście jak zachowuje się termometr przy coraz głębszym zanurzaniu go w gorącym zacierze? Albo inaczej - czy wiecie jaka w przypadku Waszych termometrów była procedura kalibracyjna w wytwórni? Przemieszajcie porządnie zacier i zmierzcie temperaturę zanurzając li tylko zbiorniczek ze wskaźnikiem i po uzyskaniu odczytu zanurzcie termometr do "środka geometrycznego garnka" - u mnie różnice są znaczne, dlatego też pomiar wykonuję zawsze pierwszą z podanych metod.

 

Aż sprawdzę na wrzątku, ale z tego co pamiętam zanurzony cały i tylko zbiorniczek z alkoholem to pokazywało równo 100°C. Zresztą na logikę to za dużo na podziałce tego alkoholu (czy co tam siedzi) nie ma by jego dodatkowe zanurzenie miało tak istotny wpływ na pomiar.

 

Jeśli zawyża o te kilka stopni, to każdą warkę mam zamiast w 62 i 72°C zacieraną, kilka stopni w dół, bo zawsze zbiornik z alkoholem starałem się w środku geometrycznym zacieru trzymać i na około łyżką mieszać :D

 

Piwa wyszły OK w każdym razie.

Edytowane przez Biniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, ja sobie kupiłem teraz drugi termometr, i mam problem bo róznica na jednym i drugim siega 2 stopni, i teraz któremu uwierzyc? Jak sprawdzić który prawidłowo wskazuje temperaturę? Bo jakby nie patrzec 2 stopnie róznicy przy zacieraniu to wg mnie ciut za duzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak sprawdzić który prawidłowo wskazuje temperaturę?

Wymiesza wodę z lodem i zmierz oboma - mają pokazywać 0 st

potem to samo w gotującej się wodzie ( ma być 100 st. +-1) - w domu lepiej się nie da (czytaj nie ma potrzeby).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×