Jump to content
05paw

Chcę się upewnić

Recommended Posts

Czy to piwo wygląda dobrze czy mam się czymś martwić?? BLG nie spada od dwóch dni ale dwa dni temu ta "piana" nie wyglądała tak jak teraz, była cieńsza i mniej zbita. W smaku jakoś nie wyczuwam nic niedobrego.

post-6718-0-64853500-1374163329_thumb.jpg

post-6718-0-25677800-1374163367_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze zdjęcia trudno wnioskować, ale jak w smaku ok, to butelkuj. Potem będzie Ci jeszcze bardziej smakowało :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hymm.... resztki piany tylko że 2 dni temu było jej mniej ale jak piszecie że wygląda ok to poleci do butelek :)

Edited by 05paw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrób pomiary przed butelkowaniem. Też wydawało mi się że juz koniec bo stanęło na 4Blg. Nie chciało mi sie rozlewać przed wyjazdem na urlop a po powrocie po 2 tygodniach zeszło do 2Blg. Pianka była podobna przed wyjazdem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko w jak najlepszym porządku, zdrowe piwo, ale nie otwieraj za często bo coś jeszcze złapiesz :P Spokojnie jak blg się nie zmienia to można rozlewać, tylko pisz jeszcze ile ci fermentowało to piwo bo jak dopiero 7 dni to do 10 bym potrzymał i dopiero w butelki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie podajesz jakie masz BLG. Jeżeli około 4 to bym jeszcze zostawił lub jeszcze przelał na tydzień na cichą i dał do chłodniejszego pomieszczenia około 19-20 st, choć przy tych upałach to dla niektórych może byc problem.

jeżeli nie ma w smaku kwasu to powinno być OK.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja przy podobnej pianie miałem kwacha, który potem w butelkach znikł... Ogólnie to ćwicz cierpliwość. Burzliwa 14 dni, cicha 14 dni i wtedy bez żadnych wątpliwości lejesz w butle. Kup sobie przezroczyste kubły jak Cię korci.

 

Nie raz się przekonałem, że jest prawdą powiedzenie: "... wylać zawsze zdążysz"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kwasu nie czuć. Piwo fermentowało od 6.07 więc to już 12 dni. Blg mierzone i jest 3BLG które utrzymuje się od 2 dni. Za często nie otwieram, otworzyłem po 7 dniach żeby sprawdzić BLG i później co dwa dni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To moja pierwsza warka z zacieraniem więc się martwię. Co to pływa na powierzchni? jest wszystko ok? Wcześniej przy "puchach" nie było czegoś takiego. W smaku mocno czuć mocno słody ale chmiel również, żadnego kwasu itp.

post-6718-0-04342900-1378035550_thumb.jpg

post-6718-0-83941000-1378035680_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam problem z tym piwem. Ostatnio jak wrzucałem powyższe zdjęcia fermentor był otwarty ponieważ przestało "bulkać" i co mnie zdziwiło po 2 dniach intensywnej burzliwej fermentacji. Nastawione było 29.08 i miało 1042 OG.

1.09 po jednym dniu bez "bulkania" było 1022 SG i dzisiaj jak sprawdzałem było też 1022 SG, po otwarciu pokrywy nie było ostrego zapachu CO2.

Co mam zrobić teraz z tym fantem? Czy nie powinno zejść niżej, pofermentować jeszcze?

Robiłem wg tej receptury: http://www.homebreww...spitfire-clone/

Edited by 05paw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za często otwierasz fermentator i może się Tobie coś przyplątać. Po zadaniu drożdży najlepiej zapomnij o fermentatorze na jakieś 8-10 dni. Po upływie tego czasu przelej na cichą i ponownie zapomnij na ok. 10 dni. Teraz zrób pomiar blg, po dwóch, trzech dniach zmierz ponownie i jeżeli się nie zmieniło - butelkowanie.

Jeżeli nie robisz cichej, to po zadaniu drożdży zapominasz o fermentatorze na ok.cztery tygodnie, później pomiar blg co dwa, trzy dni.

Im mniej będziesz otwierał fermentatory, tym lepiej dla piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK, piwo w fermentorze jest 10 dni a od 7 dni SG/BLG się nie zmienia. Martwi mnie że się zatrzymało na 1022 a powinno zejść do około 1011. To samo jest z drugą warką która była robiona 3 dni później, tam też szybko przestało "bulkać" dziś sprawdziłem i również się zatrzymało na 1022. Czy to wina drożdży? (1275 Thames Valley Ale) Może wyzdychały wszystkie i powinienem dodać jakiś innych? Czy może tak powinno być? Może ktoś mi to wytłumaczyć bo już nie wiem co o tym myśleć.

 

Wyczytałem że lubą stanąć te drożdże, tylko jak je ruszyć żeby głębiej odfermentowały skoro od 6 dni nic się nie zmienia? Temperatura otoczenia 20C a na fermetorze pokazuje 21C.

Edited by 05paw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Martwi mnie że się zatrzymało na 1022 a powinno zejść do około 1011

Dlaczego sądzisz, że powinno zejść niżej?

Edited by Jacenty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo tak wynika z receptury i opisu ale możliwe że ja coś skopałem przy zacieraniu lub z drożdżami (może za mały starter lub za krótko trzymany) bo to była pierwsza (oraz druga) warka z zacieraniem jak i płynnymi drożdżami. Swoją drogą z tego co wyczytałem to nic dziwnego że te drożdże się "zatrzymują". Następnym razem spróbuję z S-04 lub WLP022.

 

Zgoda - jak napisałeś że jest na wiki to dopiero skojarzyłem fakty i wychodzi że zacierałem w zbyt wysokiej temp. ale druga warka była zacierana w nieco niższej temp. co by się zgadzało z temp. podanymi w wiki a fermentacja zatrzymała się na tym samym poziomie.

Edited by 05paw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.