Skocz do zawartości
longmen

Piwny depozyt - Kraków, ul. Łużycka

Rekomendowane odpowiedzi

Dzięki za dobre słowo. Generalnie piwo ma bardzo dużo laktozy (500 g/12 litrów), a wanilii dawałem trzy laski na cichą. Raz mi się wydaje, że ją czuję, a raz, ze nie. Na przyszłość spróbuje innych wariantów użycia wanili: (i) zrobienie nalewu i dodanie na cichą lub (ii) dodanie wanilii do jasnego piwa, bo tutaj mogły ją przytłumić nuty palone.

 

Jeszcze raz dzięki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żytnia IPA od Przem0

 

Na wstępie muszę napisać że nie miałem wcześniej okazji pić piwa z tego stylu więc opisze co czuję natomiast co do żyta to się nie będę wypowiadał bo po co mam pisać jakieś bzdury :)

 

Kolor: Jasny bursztynowy no może hmm pomarańczowy piwo mgliste.

 

Piana: Ładna, średnio i grubo pęcherzykowa opada dość szybko redukując się do obrączki oraz delikatnie oblepia szkło.

 

Zapach: Pierwszy plan chmiele, następnie sam nie wiem coś słodkiego trudno mi opisać ale podoba mi się

 

Smak: Goryczka średnia w kierunku wysokiej, alkohol ładnie przykryty nie wyczuwałem, po ogrzaniu jest ale nadal w minimalnym stopniu. Piwo w kierunku wytrawnym, jest jeden posmak ale hmm wydaje mi się że może to jest to RYE:) w następnym będę miał już skalę do porównania. Czuć bardzo fajnie chmiele :okey:

 

Ogólnie: Średnie wysycenie, dobra pijalność. Mi smakowało :)

 

Pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weizenbock od rysmis

 

Kolor: Piękny bursztynowy ciemny

 

Piana: Obfita, średnio pęcherzykowa ładny żółty kolor niestety bardzo szybko opada do zera i nie oblepia szkła

 

Zapach: Aromaty typowe dla koźlaka słodowe brakuje mi aromatów tj. wanilia, goździk czy banan ja przynajmniej nie wyczuwam.

 

Smak: Słodowy, delikatna słodkość, brak chmielu zgodnie ze stylem, wysycenie mi odpowiada, delikatny alkohol, gładkie w smaku. Brakuje mi natomiast akcentów bananowych waniliowych, nie wiem może za wcześnie otwarte. Gdybym nie widział opisu to bym myślał o typowym koźlaku.

 

Ogólnie: Piwo bardzo fajne przyjemnie się pije do polecenia.

 

Pzdr

 

Dziękuję za ocenę i cieszę się, że smakowało.

 

Co do piany to nie mam pojęcia dlaczego tak szybko opada. Może coś z zacieraniem (było uproszczone) bądź jakaś mała infekcja (tylko nic nie czuć).

 

Jeśli chodzi o aromaty weizena a raczej ich brak o to po wina leży w większości po stronie drożdży. WB-06 sam z siebie nie dają zbyt wielu goździków dodatkowo do tego to brak w zacieraniu długiej przerwy ferulikowej. Bananów nie ma pewnie przez zbyt niską temperaturę fermentacji w ok. 18 stopniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

in:

Czarny Łabędź (American Stout 13 Blg) x2

 

out:

Weizenbock od Rysmis

Grodzilla (nasze, piwo straciło walory degustacyjne więc wraca do właścicieli :) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś do depozytu trafiły:

 

2x Król Artur (Angielskie IPA)

3x Satyr (Polskie Pale Ale na samej Sybilli)

 

Pobrałem:

1x Chmielowa Bombka - lutek

1x Czarny Łabędź - Ósme piętro

1x Pumpkin Ale - baradnor

1x Oatmeal stout tarnowski- west 11 piętro

 

Wycofałem:

1x lekkie pszeniczne (zostały jeszcze 2)

Zdecydowałem się usunąć ze względu na to, iż leży już sobie jakiś czas bez zainteresowania. Próbowałem je dziś i mogę powiedzieć, że wychodzi z butelki i całkiem niezłe jest z plasterkiem cytryny, bo właśnie kwaśności chyba mu brakowało.

Edytowane przez Meriadock

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stout Usa od Przem0 & Pepek

 

Kolor: Bardzo ciemny brąz czarne praktycznie nieprzejrzyste

 

Piana: Wysoka obfita średnio pęcherzykowa koloru brązowego, ładnie oblepia szkło, redukuje się do warstwy kilku mm.

 

Zapach: Palone słody przede wszystkim, delikatny aromat gorzkiej czekolady

 

Smak: Pierwszy plan intensywne smaki palone, następnie delikatna gorzka czekolada. Goryczka średnia, chmiele niewyczuwalne, ALK. 6.3% niewyczuwalny

 

Ogólnie: Piwo bardzo dobre ja w następnej warce dodałbym więcej chmielu na aromat oczywiście minimum żeby być w stylu. Wypiłbym jeszcze :)

 

Pzdr dla piwowarów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę! :)

 

Kalafiorowa od Adamsky :)

 

Po otwarciu niestety gushing:/ .Dalej już było lepiej!! :)

 

Kolor: bursztynowe, mętne(gushing)

 

Zapach: cytrusy (grejpfrut, cytryna), owoce egzotyczne i żywica. Po ogrzaniu cytryna na pierwszym miejscu w tle owoce egzotyczne.

 

Smak: na początku czuć słodkość zaraz po tym dochodzi konkretna goryczka:) krótka, wysoka. Dobry balans. Lekko wyczuwalny alkohol.

 

Ogólnie: Dobre!! Oryginalna IIPA poprzez aromat zdecydowanie cytrynowy. Nie próbowałem wcześniej chmielu sorachi ace, przynajmniej nie w takich ilościach :)

Osobiście użył bo go w mniejszej ilości. Piwo PoLeCaM!!

Edytowane przez Przem0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamieszczam wrażenia z 3 piwek, które ostatnio pobrałem z depozytu:

 

1. Oatmeal stout tranowski - West 11 piętro:

 

piana: obfita, kremowa, drobna i oblepiająca szkło

wysycenie: wysokie, nawet zbyt jak dla mnie w owsianym stoucie

barwa: czarna/bardzo ciemno brązowa

aromat: kawa, orzechy

smak: średnia pełnia, przjemnie palone, jak dla mnie zbyt wytrawne, przez co brakuje mu aksamitności, tego owsa jakoś mało.

 

ogólnie: dobre piwo, ale za bardzo dry, a za mało owsiane - oczywiście subiektywnie.

 

2. Pumpkin Ale - baradnor

 

piana obfita, drobna i średnia

wysycenie: wysokie, aż za nad to

barwa: brązowa

aromat: słaby przyprawowy(nie potrafię zidenyfikować)

smak: zbyt wytrawne jak na ten ekstrakt, przez co lekko alkoholowe(nie miało go co przykryć)

 

ogólnie: chyba zbyt długo leżało, albo od początku było mało przypraw, no i zwiększyłbym pełnię

 

3. "12" bodajże "bomka chmielowa"

 

piana, drobna

wysycenie: średnie->wysokie

barwa: ciemny bursztyn->brąz

aromat:trawiasty?(cięzko mi ocenić, coś podobego było też w Pupkin ale, ale mniej)

smak: niska pełnia

 

ogólnie: tak jak powyżej albo coś nie dokońca z proporcjami, albo po prostu zbyt długo już "leżakuje" ;P

Edytowane przez Meriadock

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

In:

1x Pale Ale (ZIO)

1x Coffee Milk Stout (Tetris)

 

Out:

1x New Zealand IPA (baradnor)

1x Oatmeal Stout Tarnowski (browar west 11 pietro)

 

degustacja wkróce ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Oatmeal stout tranowski - West 11 piętro:

 

piana: obfita, kremowa, drobna i oblepiająca szkło

wysycenie: wysokie, nawet zbyt jak dla mnie w owsianym stoucie

barwa: czarna/bardzo ciemno brązowa

aromat: kawa, orzechy

smak: średnia pełnia, przjemnie palone, jak dla mnie zbyt wytrawne, przez co brakuje mu aksamitności, tego owsa jakoś mało.

 

ogólnie: dobre piwo, ale za bardzo dry, a za mało owsiane - oczywiście subiektywnie.

 

Witam

Meriadock dziękuję za opinie. Co do nagazowania zgadzam się jest minimalnie za wysokie, następna warka z korektą cukru do refermentacji pare gr mniej :D .

Co do owsa to w następnej może zwiększę zasyp tu było 0,4kg więc nie tak mało.

Jeszcze raz dzięki i cieszę się że piwo smakowało.

Pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2. Pumpkin Ale - baradnor

 

piana obfita, drobna i średnia

wysycenie: wysokie, aż za nad to

barwa: brązowa

aromat: słaby przyprawowy(nie potrafię zidenyfikować)

smak: zbyt wytrawne jak na ten ekstrakt, przez co lekko alkoholowe(nie miało go co przykryć)

 

ogólnie: chyba zbyt długo leżało, albo od początku było mało przypraw, no i zwiększyłbym pełnię

 

Dzięki za opinie. Użyte przyprawy to cynamon, imbir, ziele angielskie i gałka muszkatołowa. Jeśli chodzi o wytrawność to z 16,6 BLG zeszło do 3,8. Piwo zajęło III miejsce w Szczecińskim Konkursie Piw Domowych w kategorii Pumpkin Ale

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za opinie. Użyte przyprawy to cynamon, imbir, ziele angielskie i gałka muszkatołowa. Jeśli chodzi o wytrawność to z 16,6 BLG zeszło do 3,8. Piwo zajęło III miejsce w Szczecińskim Konkursie Piw Domowych w kategorii Pumpkin Ale

 

W takim razie gratuluję! Z dyniowymi miałem mało styczności, bo piłem tylko jedno wcześniej, mianowicie Dyniamit z Pitny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki :) Pamiętaj, że ocena sędziów jest dość subiektywna, bo każdy wyczuwa aromaty na innym poziomie. Mimo, że mój Pumpkin mi smakuje to faktycznie pierwsza warka Dyniamitu jest od niego lepsza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czarny Łabędź - Browar ósme piętro

 

piana: kremowa, drobna i bardzo obfita

barwa: czarna praktycznie nie przejrzysta

aromat: amerykańskie chmiele (ale jakieś takie przygaszone, tak jakby coś je ograniczało, troszkę inaczej niż w AIPA)- głównie grejpfrut lub jakiś inny niezbyt słodki owoc.

smak: na samym początku atakuję paloność, ale to tylko w pierwszym łyku, potem już czekolada. pełnia średnia i dość aksamitnie wyszło.

wysycenie: niskie->średnie, które bardzo tu pasuje

 

ogólnie: bardzo dobre piwko, ale nie wiem czy sam się zdecyduję na amerykańskiego stouta, jakoś te chmiele nie rozwijają pełni skrzydeł, za to trochę się nawzajem z palonością przykrywają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy okazji derbów Manchesteru przyszedł czas na degustacje piw z depozytu.

 

 

I-połowa: New Zealand IPA (baradnor)

 

piana obfita średnio pęcherzykowa utrzymująca się do końca,

wysycenie ciut za wysokie

kolor bursztynowy

w aromacie na pierwszy plan wychodzą owoce, tropiki (i kurczę czuję tam banany :lol: ) oraz aromaty ziołowe/iglaste.

smak: słodowość i słodycz. Czuć wyraźnie chmiel i tropiki z niego pochodzące. Goryczka nawet, nawet. Spodziewałem się więcej jak na 67 IBU (wyliczenia jedno, rzeczywistość drugie i do tego dochodzi czas: butelkowane w połowie grudnia 2013r.)

 

Piwko generalnie udane :okey: , chętnie uwarzę podobne w moim browarku. :beer:

 

 

II-połowa: Oatmeal Stout Tarnowski (West 11 Piętro)

 

już w pierwszych słowach pojawia się negatyw: za duże wysycenie, bąbelki w ustach a przy otwieraniu dźwięk jak przy korku z szampana.

Teraz plusy: w smaku wyczuwalna czekolada, kakao oraz dodatek płatków owsianych (na małym poziomie). Aksamitność też się pojawiła tylko została zaburzona wysyceniem.

Piana szybko zniknęła, barwa czarna wzorowa.

Sądzę że trochę mniej surowca do refermentacji i było by super. :okey:

 

Dzięki za możliwość degustacji waszych wyrobów :beer:

 

P.S.

United 0:3 City

I ja tam byłem.. piwo i piwo piłem :D

Edytowane przez Rider

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę! :)

 

Kalafiorowa od Adamsky :)

 

Po otwarciu niestety gushing:/ .Dalej już było lepiej!! :)

 

Kolor: bursztynowe, mętne(gushing)

Zapomniałem wcześniej zapytać... ten gushing to miałeś taki po całości z wychodzeniem z butelki? Czy wzburzyło się przy otwieraniu?

 

Rzeczywiście przy otwieraniu drożdże mocno się podnosiły (chyba zostało zbyt dużo drobinek z chmielenia na zimno).

Jeśli wychodziło z butelki, to pech, bo to chyba jedyna taka butelka w całej warce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

II-połowa: Oatmeal Stout Tarnowski (West 11 Piętro)

 

już w pierwszych słowach pojawia się negatyw: za duże wysycenie, bąbelki w ustach a przy otwieraniu dźwięk jak przy korku z szampana.

Teraz plusy: w smaku wyczuwalna czekolada, kakao oraz dodatek płatków owsianych (na małym poziomie). Aksamitność też się pojawiła tylko została zaburzona wysyceniem.

Piana szybko zniknęła, barwa czarna wzorowa.

Sądzę że trochę mniej surowca do refermentacji i było by super. :okey:

 

Dziękuję za opinię z tym wysyceniem potwierdzam jest za wysokie ale kolejny stout będzie z mniejszą ilością surowca.

Cieszę się że oprócz tego reszta ok. Pozdrawiam :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I-połowa: New Zealand IPA (baradnor)

 

 

 

piana obfita średnio pęcherzykowa utrzymująca się do końca,

 

wysycenie ciut za wysokie

 

kolor bursztynowy

 

w aromacie na pierwszy plan wychodzą owoce, tropiki (i kurczę czuję tam banany :lol: ) oraz aromaty ziołowe/iglaste.

 

smak: słodowość i słodycz. Czuć wyraźnie chmiel i tropiki z niego pochodzące. Goryczka nawet, nawet. Spodziewałem się więcej jak na 67 IBU (wyliczenia jedno, rzeczywistość drugie i do tego dochodzi czas: butelkowane w połowie grudnia 2013r.)

 

 

 

Piwko generalnie udane :okey: , chętnie uwarzę podobne w moim browarku. :beer:

 

Dziękuję za miłe słowo. Osobiście uważam, że to najlepsze piwo jakie uwarzyłem. Spijałem je jeszcze wczoraj i faktycznie aromat się zmienia, bo teraz czuję tropiki+winogrono (Nelson Sauvin), a wcześniej nuta NS była jak dla mnie zakryta. Co do goryczki to sam nie wierze, że ma 67 IBU, bo smakuje na maks 40. Będę to piwo powtarzał w następnym sezonie i wówczas jeszcze nachmielę je na zimno. Nie wiem do końca jak jest z tym wysyceniem, bo jak dla mnie jest za niskie - może wstrząsnąłeś butelką przy otwieraniu jak Dżeko strzelał ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę! :)

 

Kalafiorowa od Adamsky :)

 

Po otwarciu niestety gushing:/ .Dalej już było lepiej!! :)

 

Kolor: bursztynowe, mętne(gushing)

Zapomniałem wcześniej zapytać... ten gushing to miałeś taki po całości z wychodzeniem z butelki? Czy wzburzyło się przy otwieraniu?

 

Rzeczywiście przy otwieraniu drożdże mocno się podnosiły (chyba zostało zbyt dużo drobinek z chmielenia na zimno).

Jeśli wychodziło z butelki, to pech, bo to chyba jedyna taka butelka w całej warce.

 

Możliwe że to ma związek z transportem.

Przybyłem z piwem kawał drogi na rowerze.

Piłem chyba w ten sam dzień.

Edytowane przez Przem0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyniosłem 3x RIS

Jeśli ktoś chce sprawdzić jak smakuje piwo, które ma blisko rok w butelce to zapraszam.

Zabrałem 3 piwa ale jutro napiszę jakie, bo zostały w bagażniku.

Czerwony kapsel z numerem 42.

 

Zabrałem:

Bitter angielski - Browar West 11 Piętro

Coffe Milk Stout - Browar Pod Skałą

Coffe Milk Stout - heman

Edytowane przez koogoot

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyniosłem:

2 x Munich Dunkel (rozlew 18.02.2014, 12,3°Blg, chyba pierwszy lager w depozycie :)

2 x 100% Peated (rozlew 14.03.2014, 12,5°Blg, 100% słodu dymionego torfem, kable, guma, smar i te sprawy :) żartuję nawet nie jest zły, trochę podobny do Smokey George tylko sporo jaśniejszy)

1 x Brown Porter ver. A (rozlew 22.01.2014, 12,1°Blg, na S-04, trochę przegazowany jak to często u mnie na S-04, polecam otwierać nad zlewem)

1 x Brown Porter ver. B (rozlew 24.01.2014, 12,1°Blg, na Wyeast 1728)

 

A wziąłem:

1 x RIS - Koogoot

1 x Satyr (Polskie Pale Ale na samej Sybilli) - Meriadock

1 x Czarny Łabędź (American Stout 13 Blg) - Playand1

1 x Angielski Bitter 9BLG - Browar West 11 Piętro (Mrzon)

1 x Król Artur (Angielskie IPA) - Meriadoc1

1 x New Zealand India Pale Ale - Baradnor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angielski Bitter 9BLG - Browar West 11 Piętro (Mrzon)

 

Kolor jasno-miedziany, klarowne.

Piana niska, lekko przybrudzona, drobnopęcherzykowa, średnio-trwała.

Aromat tostowa słodowość, średnie estry, lekki chmiel, minimalny papier, minimalnie winny.

Smak tostowa słodowość, lekki karmel, lekka chmielowosć, średnie estry.

Goryczka średnio-niska, w zasadzie czysta, może minimalnie pozostająca.

Odczucie w ustach pełnia średnio-niska, wysycenie średnio-niskie do niskiego, smukłe.

 

Pijalne, poprawne stylowe, nie wodniste, minimalnie utlenione.

Jak na drugą warkę to naprawdę bardzo dobrze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weizenbock - Michał Walas (rysmis)

 

 

Wygląd: Kolor ciemnobursztynowy. Piana obfita, kremowa, drobnopęcherzykowa, trwała.

Aromat: Bardzo przyjemny - wanilia, lekki banan, goździki, nuty chlebowe, rodzynki. Mocno wyczuwalny alkohol.

Smak: Banany, wanilia, ciemne owoce, nuty słodowe, lekka karmelowość w tle, końcówka rozgrzewająca (alkohol). Wysokie wysycenie.

 

Bardzo dobre piwo, dobra interpretacja stylu, dzięki za możliwość degustacji :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angielski Bitter 9BLG - Browar West 11 Piętro (Mrzon)

 

Kolor jasno-miedziany, klarowne.

Piana niska, lekko przybrudzona, drobnopęcherzykowa, średnio-trwała.

Aromat tostowa słodowość, średnie estry, lekki chmiel, minimalny papier, minimalnie winny.

Smak tostowa słodowość, lekki karmel, lekka chmielowosć, średnie estry.

Goryczka średnio-niska, w zasadzie czysta, może minimalnie pozostająca.

Odczucie w ustach pełnia średnio-niska, wysycenie średnio-niskie do niskiego, smukłe.

 

Pijalne, poprawne stylowe, nie wodniste, minimalnie utlenione.

Jak na drugą warkę to naprawdę bardzo dobrze :)

Witam,

Dziękuję za opinie kurde nie sądziłem że aż tyle można o tym piwie opisać :D

Cieszę się że smakowało a opinia skłania tylko do dalszego warzenia.

Dzięki kantor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×