Jump to content
omcdr

Za mocno nachmielone ?

Recommended Posts

Witam

 

Jestem właśnie po zacieraniu mojej drugiej warki, jest to Premium Bitter 12º BLG, właśnie się chłodzi, jeszcze drożdże nie dodane.

Wyszło chyba za mocno nachmielone, czy można teraz jeszcze coś zrobić aby osłabić moc chmielu ? Czy nic nie majstrować, tylko poczekać na efekty fermentacji ?

 

 

Słód monachijski 2,10 kg

Słód pilzneński 0,85 kg

Słód wiedeński 0,80 kg

Słód karmelowy ciemny Steinbach 0,25 kg

Chmiel Magnum, granulat 30 g

Chmiel Spalt Spalter, granulat 20 g

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic nie ruszaj. Brzeczka po chmieleniu zazwyczaj wydaje się być bardzo gorzka, po fermentacji smakuje już zupełnie inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic nie ruszaj. Brzeczka po chmieleniu zazwyczaj wydaje się być bardzo gorzka, po fermentacji smakuje już zupełnie inaczej.

 

Dziękuję za odpowiedź, zabieram się za przygotowanie drożdży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wiadomo jak dawkowałeś chmiele ani ile miały ak - może być goryczkowe, ale jak radzi olo poczekaj jeszcze....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyszło chyba za mocno nachmielone, czy można teraz jeszcze coś zrobić aby osłabić moc chmielu ?

A po czym wnioskujesz, że jest za mocno nachmielone? Trudno cokolwiek wnioskować na podstawie smaku brzeczki, musisz poczekać na gotowy produkt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

aaaa nie ma takiego pojęcia jak za dużo chmielu !!! chyba, że aby napić się piwa musisz je wycisnąć ale to inna historia :P.

A chmiel ma to do siebie że z czasem się "układa" to znaczy to co kiedyś odczuwałeś jako kopnięcie goryczki po kilku tygodniach smakuje wybornie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stwierdzenie "za dużo chmielu", podobnie jak "ten telewizor jest za duży", zostało wymyślone przez kobiety i nie ma zastosowania w praktyce.

 

Przede wszystkim Bitter jak sama nazwa wskazuje do piw słodkich nie należy.

Jak to chmieliłeś? Bo jeśli na goryczkę poleciało tylko te 30g Magnum, to nie masz się czego obawiać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chmielenie było Magnum 30g, tylko trochę się rozpędziłem i dałem za wcześnie, wsypałem chmiel a brzeczka zaczęła gotować dopiero się po 20 min. Samo gotowanie trwało 1h, a 20 min przed końcem dodałem chmiel Spalt Spalter 20g.

Smak i zapach brzeczki wydawał mi się za ostry, bardziej mi to czosnek przypominało niż chmiel, dlatego takie pytanie o nachmielenie.

 

Wyszło mi 10,5º BLG teoretycznie powino być 12º BLG, ale chyba nie warto z tym nic majstrować ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To że się pogotowało z chmielem 80 zamiast 60 minut, niewiele już zmienia jeżeli chodzi o goryczkę. Co do końcowej gęstości to wyszedł Ci po prostu ordinary bitter - nie majstrowałbym, a już na pewno nie przez dodawanie cukru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

aaaa nie ma takiego pojęcia jak za dużo chmielu

Jest. Dla wody. Woda mówi 120 ibu i ani grama więcej, bo wtedy jest za dużo. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam kolejne pytanie o tą moją powyższą warkę.

Filtracja cicha przebiegła spokojnie, bez bez dofermentowania. Trwało to ponad 2 tygodnie, w temperaturze 17 stopni, piwo ładnie się wyklarowało, zeszło do 3,5º BLG i miało nadal mocny chmielowy posmak.

Przed wczoraj już miałem rozlewać, przeniosłem do kuchni, temp 25stopni, pojawił się problem z kapslownica i fermentator stał tak 48h.

Niestety zmienił się bardzo smak tej brzeczki, pojawiły się kwaskowe posmaki i siła chmielu zmalała.

Po otwarciu fermentora na wierzchu był cieńki kożuch, rozlałem już do butelek.

 

Czy to oznacza infekcję ? Mógł zaszkodzić ten pobyć w wyższej temp, mimo że fermentator nie był otwierany i stał z rurką do fermentacji ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może to oznaczać infekcję, skoro smak stał się kwaskowaty, a na wierzchu pojawił się kożuch (przydałaby się fotka).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety fotki już nie zrobię, bo jest rozlane.

Na wierzchu pojawił się osad, coś podobnego jak jak herbata z dużą ilością kamienia w wodzie. Piany nie było, nie gazowało.

Ten smak mnie martwi, jest jeszcze do odratowania po zabutelkowaniu ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Infekcja. Jak się nagazuje to spijaj szybko, póki da się pić, a jak się nie da, to wylej. Lepiej nie będzie, tylko gorzej.

 

Infekcja raczej była wcześniej, tylko się rozwinęła po ogrzaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Filtracja cicha

Chyba chodziło o fermentację cichą?

Teraz już i tak "po herbacie", także poczekaj i spróbuj za jakiś czas piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Infekcja na pewno, tak jak mówił zgoda spijać wszystko bo to nie zaniknie, a rozwinie się jeszcze bardziej. Uważać też musisz na te butelki, jak zauważysz przegazowanie lepiej spuszczaj go wtedy żeby nie mieć granatów. Trzeba było się zapytać najpierw... bo takie piwo lepiej lać w plastikowe butelki ;) No a jak chcesz więcej się dowiedzieć to polecam: http://www.wolczaska.pl/Infekcje.pdf

Czeka też cię przerobienie tego tematu, żeby ta infekcja ci się nie powtórzyła, w twoim wypadku to głównie mycie sprzętu do rozlewu i fermentora: http://www.piwo.org/topic/7167-mycie-fermentatora-po-kwasiezakazeniu/ Powodzenia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.