Jump to content
Sign in to follow this  
Wnuczek

Witajcie

Recommended Posts

Co prawda to drugi moj post na tym forum, zbyt późno znalazłem to miejsce. Chciałem wszystkich Was powitać i gratulować tak ciekawego hobby.

U moim przypadku wiedziałem do niedawna, że piwo mi smakuję. W sobotę nastawiłem jęczmień na słodowani i ku mojemu zdziwieniu już dziś musiałem go suszyć, pojawiły się piękne kiełki. Jutro wizyta w sklepie zielarskim i rozpoczynam produkcję pierwszej warki. Jaka wyjdzie? Mam nadzieję, że da się wypić.

PZDR

 

elroy: przeniosłem z działu technicznego do powitań

 

 

 

warzysz pierwszą warkę i to od razu ze słodu własnej produkcji. Nieźle jeżeli taki początek to nie wyobrażam sobie co będzie dalej.

 

PS. Mógłbyś opisać dokładnie proces słodowania? Jak to się u ciebie odbywało i czy słód jest dobrej jakości?

elroy: wybacz ambus ale tamten post musiałem z przyczyn techniczych anulować. Ilość postów została w Twoim profilu zwiększona.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słodowanie jak w górach szkocji. Jęczmień co prawda rozsypany nie na podłodze ale w balii. Ziarno polałem wodą, dwa razy dziennie mieszałem i pilnowałem wilgoci. Dziś rano pojawiły się kiełki. Po powrocie z pracy ok. 17 przełożyłem w takie blachy jak do pieczenia ciasta i na blat kuchenny. Planowałem wędzić (nawet postarałem się o torf) niestety mam za mało czasu. Jutro na sicie pozbęde się korzonków i kiełków. Ot i cała praca. Piwa naprawdę jeszcze nie warzyłem ale mam już pewne doświedczenia w innych wyrobach domowych. http://www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=1412

Myślę, że w balonie od wina też wyjdzie.

PZDR

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwykłe druciane sito ze starej wialni. Poprostu drweniana ramka z rozciągniętą w środku gęstą siatką.

Jak sprawdzić jakość słodu to nie wiem. Do tej pory używałem go, słodu do kwasu chlebowego lub podpiwka. Jeżeli następowałe fermentacja to był dobry.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Doświadczenia to zadużo powiedziane. Mieszkam na wsi mam materiał, troszkę czytałem i lubie eksperymentować.

Im żyję dłużej, tym chyba wolę wieś, niż miasto :D

Oglądam Twoje zdjęcia, oraz innych użytkowników na forum wedlinydomowe.pl i przyznaję, że robią wrażenia a pewnie smakują jeszcze lepiej ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jak tak dalej pojdzie to elroy bedzie zmuszony zmienic charakter phorum :cool:

toc niedlugo wiecej wedliniarzy niz piwowarow tu bedzie :)

A to jeszcze mamy wędliniarzy domowych więcej ? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oj smakują, smakują. Ale mamy też ludzi z miasta. Papcio ma wędzarnie na balkonie w bloku. Dziewiąte pietro. Idę już spać dobranoc.

PZDR

Nieźle :cool: Ciekawe jak reagują Ci z 10 piętra :)

 

Miłej nocy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
A to jeszcze mamy wędliniarzy domowych więcej ? :)

hmm...:rolleyes:

chyba juz wspominalem o tym gdzies i kiedys.... :)

w kazdym badz razie, zastanow sie czy nie warto otworzyc dzialu np 'o wedlinach przy pifku'

co by cale forum wedzarnia nie pachnialo :cool:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja po części tez mam coś wspólnego z produkcją wędlin. Moja pierwsza pracą odrazu po szkole była praca w zakładach przetwórstwa mięsnego :] czyli tam gdzie się zabija świnki a poźniej z nich robi kiełbaski, ale na całe szczęście już tam nie pracuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to ja też się muszę przyznać do skromnego romansu z domowymi wędlinami, pomagam ojcu przy wędzeniu w ogródku pysznych szyneczek i schabików :)

 

A i witamy nowego miłośnika domowego piwka :cool:

Edited by jacorregis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękna sprawa jacorregis :cool: Zwłaszcza jak ma się jakiś swój rodzinny przepis, przechodzący z pokolenia na pokolenie :)

sam bym się w to pobawił.

Edited by NI99A

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam kolejnego piwowara. Baw się u nas dobrze :)

 

Przy okazji widzę, że z wątku powitalnego zrobił nam się wątek wędliniarski :cool: to i ja dorzucę swoje 3 grosze. "Zadymiaczem" :) jeszcze nie jestem, ale wędlin też praktycznie nie kupuję. Chyba z tego prostego powodu, że za dużo wiem o technologii produkcji :). Zamiast kupować świecącą wędlinkę, kupuję ładny kawałek mięsa, marnuję , piekę i mam na kanapki jak znalazł :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgodnie z planami odwiedzilem sklep zielarski i nabyłem drogą kupna dwie paczki szyszek chmielowych. Opakowania po 25g. Cena za opakowanie 3,40 PLN. W związku z tym, że w sobotę planuję nastawienie pierwszej warki, mam kilka pytań.

1. Czy trzeba stosować tylko sam słód?

2. Czy mając słód można do produkcji piwa stosować, zacierać ziarno?

3. Jakie blg ma mieć wywar aby uzyskać przyzwoite piwo?

4. Ile należy dodać szyszek na 20l "wywaru"?

5. Czy matka drożdzowa uzyskana z produkcji wina (własna hodowla od 5 lat) da przyzwoite piwo?

6. Czy ktoś do rozlania, butelkowania piwa ktoś z Was stosował butelki typu PET? Browar Jabłonowo i Browary Łudzkie mają takie piwa.

Serdecznie dziękuję za odpowiedź. PZDR

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Czy chmiel, to szyszki przeznaczone do piwowarstwa, czy takie pod poduszkę ? :cool: Sklepy zielarskie, to nie najlepsze miejsce do zaopatrywania się.

2. Jeżeli masz dobrej jakości słód (wiesz jaki jest czas scukrzania) to można. Amatorskiego słodu używałbym z dużą rozwagą.

3. Blg może być od np 7 do 30 :) Nie ma schematu, zależy od gatunku piwa.

4. Ilość szyszek zależy od zawartości alfa kwasów - podaje to producent. Nie jestem w stanie podać Ci ilości, nie wiedząc co za chmiel.

5. Drożdże piwowarskie to szlachetne szczepy wykorzystywane tylko do tych celów. Żadne winne, piekarskie itp. Zwróć uwagę ile kosztują płynne drożdże piwowarskie a ile winne :)

6. Butelki PET od biedy da się wykorzystać, ale to mniej więcej jakbyś podawał wino z plastiku. Nie pasuje, prawda? Jednak na pierwszą, ale tylko pierwszą - warunkowo dozwolone.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś nadeszła chwila prawdy. Z 1kg jęczmienia wyszło mi 0.89kg słodu. Zmieliłem go chyba za dokłodnie. Zacierałem tą "mączkę" w 4,5l wody. Woda 60 stopni wsypany słód. Momentalny skok temperatury do ok. 70 stopni. Przerwa i studzenie, powolne do 55 stopni, podgrzanie do 80 stopni. Dodałem szyszki przykryłem gar i odczekałem 15 minut. Teraz "filtracja". Czemu wszystko się zapycha? Po filtracji studzenie do 20stopni. Pomiar blg wyszło 11. Czyli chyba nieźle? Dodałem drożdże i przelałem te moje 3 litry do gąsiorka.

Kolor tego płynu wyszedł bardzo ciemny a zapach jak dla laika przyjemny.

PZDR.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziś nadeszła chwila prawdy. Z 1kg jęczmienia wyszło mi 0.89kg słodu. Zmieliłem go chyba za dokłodnie. Zacierałem tą "mączkę" w 4,5l wody. Woda 60 stopni wsypany słód. Momentalny skok temperatury do ok. 70 stopni. Przerwa i studzenie, powolne do 55 stopni, podgrzanie do 80 stopni. Dodałem szyszki przykryłem gar i odczekałem 15 minut. Teraz "filtracja". Czemu wszystko się zapycha? Po filtracji studzenie do 20stopni. Pomiar blg wyszło 11. Czyli chyba nieźle? Dodałem drożdże i przelałem te moje 3 litry do gąsiorka.

Kolor tego płynu wyszedł bardzo ciemny a zapach jak dla laika przyjemny.

PZDR.

ojjj chyba trochę namieszałeś :rolleyes:.

Po pierwsze jakie zastosowałeś przerwy ile trwały i w jakiej temperaturze? Po drugie 80C to zbyt wysoka temperatura - przed filtracją należy podgrzać zacier maksymalnie do 76C. Wyższa temperatura powoduje uwolnienie do roztworu skrobi przy jednoczesnej dezaktywacji enzymów, które mogłyby ją rozłożyć. Szyszki chmielowe dodaje się dopiero w czasie gotowania brzeczki czyli po filtracji. Jak widzę ominąłeś ten jeden z najważniejszych etapów produkcji piwa, czyli gotowanie i chmielenie brzeczki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdążyłem doczytać na stronce ale po fakcie. Czyli poprostu dałem ciała. Trudno dobrze i tak, że to niecały kilogram. Mała strata krótki żal.

PZDR.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj nie wytrzymałem i spróbowałem mojego źle zrobionego piwa. Jeśli tak WSPANIALE smakuje źle, niezgodnie ze sztuką zrobione piwo, to jak wspaniały smak musi mieć to zrobione prawidłowo?

Słoduję następną porcję jęczmienia tym razem jest to 5 kg.

Następna warka musi być większa!

Te pierwsz raczej nie będzie długo leżakować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.