Jump to content
Sign in to follow this  
radzik

Fermentacja ustała? Co robić?

Recommended Posts

Niedawno nastawiłem moje pierwsze piwo.

 

Z brew-kita coopersa do tego 500g sypkiego słodu i 400g glukozy.

 

Moczyłem drożdże w wodzie zgodnie z instrukcją, potem dodałem i ruszyło.

 

Ze względu na upały panujące na zewnątrz najniższa temp. jaką mogłem mu zapewnić to piwniczne 25°C przez co mocno pracowało (aż wydmuchiwało mi wodę z rurki).

 

 

Po około 4 dniach (wciąż mocno bulgotało) - przesunąłem fermentator i dolałem wody do rurki (bo znów wydmuchało większość) i nagle jak makiem zasiał... Wczoraj i dzisiaj cisza. Jakby mi wybiło wszystkie drożdże.

 

Cukromierz pokazuje prawie 7 - więc teoretycznie do rozlewu jeszcze czas, ale wszystko stoi.

 

Co robić? Rozlewać? Dodać drożdży?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź cukromierz, w wodzie o temperaturze 20C powinien wskazywać "0".

 

Sprawdzałem - na czystej wodzie o temp. około 20°C pokazuje 0, na zlanym z fermentatora 24°C pokazuje 7. Te 4 stopnie mogą robić taką różnicę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź cukromierz, w wodzie o temperaturze 20C powinien wskazywać "0".

 

Sprawdzałem - na czystej wodzie o temp. około 20°C pokazuje 0, na zlanym z fermentatora 24°C pokazuje 7. Te 4 stopnie mogą robić taką różnicę?

Moim zdaniem nieszczelnosc i ucieka bokiem nie rurka. Poczekac i za 3 dni zbadac Blg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli nie jesteś pewny to lepiej trzymać za długo na burzliwej fermentacji niż za krótko. Poczekaj jeszcze z tydzień, piwo się bardziej sklaruje i bedziesz pewny ze fermentacja się skończyła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albo za dużo wody dolałeś do rurki , i ciśnienie już jest zbyt małe ( fermentacja nie jest tak intensywna i wydzielanie CO2 też niższe ) żeby pchać wodę w rurce. 7 to trochę dużo , tak jak radzi Makaron , potrzymałbym jeszcze kilka dni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i nie przejmuj się tą rurką. To nic nie znaczy. Tylko pomiary prawdę powiedzą. Rurkę w ogóle możesz wywalić do śmieci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem trochę fermentorów w życiu (głównie do wina) i praktycznie po 3 otwarciach i zamknięciach pokrywy przestawały być szczelne. Bulkać bulkało, jak się przycisnęło pokrywkę to się nie odkształcała z powrotem itd., ale jak mieszałem winem to delikatnie przesączało się przez pokrywkę. To samo mam teraz z piwem przy napowietrzaniu już przy 2 warce. (przy pierwszej było szczelne)

 

Zmierz blg po tygodniu od startu fermentacji, a następnie znowu za 1-2 dni, jak się nie zmienia to butelkujesz. Absolutnie nic złego się nie stanie z piwkiem jak przetrzymasz je te 3-4 dni dłużej po zakończeniu fermentacji, a jak za krótko nawet o dzień to może skutkować granatem odłamkowym i możesz piwa nie spróbować w ogóle.

Edited by Biniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli nie jesteś pewny to lepiej trzymać za długo na burzliwej fermentacji niż za krótko. Poczekaj jeszcze z tydzień, piwo się bardziej sklaruje i bedziesz pewny ze fermentacja się skończyła.

 

I nie ma ryzyka, że będzie stało ZA długo i drożdże padną czy coś takiego?

 

 

Miałem trochę fermentorów w życiu (głównie do wina) i praktycznie po 3 otwarciach i zamknięciach pokrywy przestawały być szczelne. Bulkać bulkało, jak się przycisnęło pokrywkę to się nie odkształcała z powrotem itd., ale jak mieszałem winem to delikatnie przesączało się przez pokrywkę. To samo mam teraz z piwem przy napowietrzaniu już przy 2 warce. (przy pierwszej było szczelne)

 

Zmierz blg po tygodniu od startu fermentacji, a następnie znowu za 1-2 dni, jak się nie zmienia to butelkujesz. Absolutnie nic złego się nie stanie z piwkiem jak przetrzymasz je te 3-4 dni dłużej po zakończeniu fermentacji, a jak za krótko nawet o dzień to może skutkować granatem odłamkowym i się możesz piwa nie spróbować w ogóle.

 

Ok, widzę, że w międzyczasie pojawiła się odpowiedź na moją wątpliwość.

 

Dzięki wielkie w takim razie. Czekam do jutra i jutro mierzę jeszcze raz.

Edited by radzik

Share this post


Link to post
Share on other sites

I nie ma ryzyka, że będzie stało ZA długo i drożdże padną czy coś takiego?

Nic się nie bój. Kilka miesięcy, to mogłoby być za długo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jeszcze możliwość, że na pływaku osadzały się bąbelki CO2 wypychając go do góry. Przed następnym pomiarem upewnij się, że próbka piwa jest zupełnie odgazowana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jeszcze możliwość, że na pływaku osadzały się bąbelki CO2 wypychając go do góry. Przed następnym pomiarem upewnij się, że próbka piwa jest zupełnie odgazowana.

 

Zostawiłem dzisiaj próbkę na dłużej.

 

Pokazało 1.

 

Mój stres minął. Dzięki wszystkim za pomoc i ratowanie panikującego nowicjusza ;)

 

W poniedziałek rozlewam ;) !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.