Skocz do zawartości
GrzeHu

HOPeFUL BREWERY

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Tym postem chciałbym się przywitać ze wszystkimi i potraktować ten temat jako początek dziennika w którym będę dokumentował swoje warki.

Warzyć piwo zacząłem dokładnie 15 dni temu, głównie za sprawą serii "warzę z kopyrem".

 

Na pierwszy rzut poszedł zestaw Prawdziwe Pale Ale z Browamatora, z ekstraktów.

Zmodyfikowałem go lekko dodając 30g Cascade oraz 30g Citry na cichą.

Dziś dokonałem rozlewu do butelek, póki co kwasu nie ma, więc mam nadzieje, że się uda.

 

Podsumowując moja 1 warka wyglądała w sposób następujący:

 

Prawie American Pale Ale Warka nr 1 "New York Pale Ale":

 

3.4 kg Ekstrakt słodowy jasny

30g Easy-Kent Golding na goryczkę od początku gotowania

30g Fuggles na armomat ostatnie 10 minut gotowania

 

30g Citra chmielenie na zimno, na cichą

30g Cascade chmielenie na zimno, na cichą

 

Drożdże Safage S-04

 

Refermentacja z użyciem

Ekstaktu słodowego jasnego Muntonsa 250g w 2 litrach wody.

 

Początkowe BLG 12.5, przed rozlaniem 3.

 

Z całości wyszło troche mało bo około 18.5 litra, mimo dodania 2 litrów przy refermentacji.

 

Ogólne wrażenia i pierwsze nauki na przyszłość:

- nie zatykać rurki do fermenacji wodą przy burzliwej.

- znaleźć dobry sposób na filtrowanie chmielin po chmieleniu na zimno

- znaleźć sposób na dobry rozlew końcówek z fermentora, żeby jak najmniej się zmarnowało

- następnym razem zebrać gęstwę drożdżową na przyszłość

 

Zielone piwo przy rozlewie smakuje dobrze. Aromat amerykańskich chmieli dobrze wyczuwalny.

Zobaczymy jak będzie, jak trochę poleży. Mam nadzieje, że 2 tygodnie fermentacji w dość dużej temperaturze

około 24-25(burzliwa skończyła się po 3-4 dniach) wystarczą, żeby nie było granatów.

 

Plany na przyszłość:

- jeszcze conajmniej 2 warki dla udoskonalenia i wyćwiczenia procesu warzenia i fermentacji

chcę zrobić z ekstraktów.

Z tego Coffe stout na początku lipca, , a potem jakieś Ale na australijskich/nowozelandzkich chmielach,

które bardzo lubię.

 

Chętnie przyjmę wszelkie rady oraz krytykę, co mogłem zrobić nie tak oraz czekam na pomysły

jak uwarzyć kawowy stout. Póki co nie planowałem żadnych udziwnień i planuję dać stosunkowo

niewiele chmielu około 20g na goryczkę oraz 30g na aromat i podczas gotowania dodać 200-250g

zmielonej kawy.

 

Do zobaczenia za 3 tygodnie przy warzeniu stoutu oraz degustacji pierwszego piwa.

Pozdrawiam,

Grzehu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

po ponad 6 tygodniach od pierwszego warzenia, czas uzupełnić dziennik.

Po pierwsze wrażenia z degustacji pierwszej warki. Piwo zeszło na pniu w mniej niż miesiąc, chociaż nie ustrzegło się mnóstwa wad.

Skąd wady? Podejrzewam, że głównie z błędów popełnionych przy zadawaniu drożdży (zadawanie w temp 30C, wyczuwalne nuty rozpuszczalnikowe). Piwo było najlepsze tydzień po butelkowaniu, w miesiąc po większość aromatu się ulotnił, piwo sprawiało wrażenie utlenionego. Nie jestem pewny czy było utlenione ale na pewno smakowało dużo dużo gorzej, było ściągające, dużo płytsze itp.

 

Tak czy inaczej po tej warce zrobiłem jeszcze dwa piwa z ekstraktu z własnym chmieleniem: Coffe stout oraz brown ale. W obu przypadkach z malutkim dodatkiem słodów specjalistycznych, czyli odpowiednio prażony jęczmień i czekoladowy do pierwszego, oraz czerwony karmelowy ze Strzegomia i dosłownie 40g prażonego jęczmienia do drugiego piwa. Stout wyszedł 10x za bardzo kawowy. Dałem na ostatnie 5 min gotowania 230g kawy naturalnej na około 23L brzeczki i kawa zabija wszystko. Próbowałem to ratować dochmieleniem galaxy na zimno, ale tylko zmarnowałem chmiel. Piwo oczywiście da się wypić, lecz bardziej smakuje jak zimna kawa niż jak piwo. Brown ale wyszedł ok, aczkolwiek większość wad z pierwszej warki się powtórzyła. Nie chce mi się wszystkiego szczegółowo opisywać, gdyż jak wiadomo nikt nie lubi chwalić się porażkami. Piwa tak jak wcześniej nie są do kanału, spokojnie można wypić, niejednokrotnie nawet ze smakiem, lecz wady na pewno są grube.

 

Po tych 3 próbach przystąpiłem do zacierania. Zrobiłem IPA z mocnym chmieleniem stoi właśnie na cichej, lecz już dziś wiem, że będzie znów masakra. Czemu? Gdyż wczoraj byłem na spotkaniu z Czesławem Dziełakiem (Pozdrawiam!) w Białymstoku i porównując profesjonalne warzenie do swojego, w swoim znalazłem po prostu multum błędów, od zbyt szybkiej filtracji i tragicznego zadawania drożdży poczynając. Mam nadzieję jednak, że po raz kolejny styl w którym warzę, duża ilość amerykańskiego chmielu na aromat pozostawią piwo pijalnym. Odnośnie spotkania, nauczyłem się mega, mega dużo. Przede wszystkim, iż piwowarstwo wymaga ciągłej nauki i już po prostu kipię żądzą wiedzy i nowych informacji i wskazówek ;). Trochę za bardzo uwierzyłem w swoje własne siły i prostotę całego procesu. Za dużo było niedokładności i pośpiechu.

Odnośnie warzeń i zapisów w tym temacie. Na pewno jestem mega zmotywowany do tego, żeby warzyć jak najwięcej i coraz lepiej. Mam nadzieję, iż będę miał też tą motywację, aby wszystkie moje warki tu opisywać, dodatkowo bardziej szczegółowo i uporządkowanie niż te dotychczas. Także z nowym zapałem, celami oraz nadzieją planuję Stout na kolejny miesiąc, na spokojnie, dokładnie, z pełnym opisem zarówno procesu warzenia jak i późniejszych szczegółowych degustacjach. Aby warzyć coraz lepsze piwo, aby pić coraz lepsze piwo, aby nim częstować bez wstydu ;)

 

Pozdrawiam,

GrzeHu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie zorientowałem się, że zamówiłem przez przypadek nieśrutowane dwa zestawy do warzenia, a nie posiadam śrutownika.

Czy ktoś z Białegostoku poratowałby ześrutowaniem mi słodu?

Oczywiście się odwdzięczę i myślę, że się dogadamy w sprawie wynagrodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie zorientowałem się, że zamówiłem przez przypadek nieśrutowane dwa zestawy do warzenia, a nie posiadam śrutownika.

Czy ktoś z Białegostoku poratowałby ześrutowaniem mi słodu?

Oczywiście się odwdzięczę i myślę, że się dogadamy w sprawie wynagrodzenia.

Jeśli jeszcze nie zrealizowali zamówienia, sprobuj skontaktować się ze sklepem, powinni bez problemu zrobić aktualizację zamówienia i ześrutować. Miałem tak kilkukrotnie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×