Jump to content

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony


gawo74
 Share

Recommended Posts

1 godzinę temu, Tatasek napisał:

No i pytanko. Jak sobie radzicie z tym, aby chmielenie w Hop Spiderze

 

Miałem podobne problemy, chmiel wyłaził z Hopa, a właściwie breja, która się z niego zrobiła. Polecam Ci wrzucenie czegoś ciężkiego do Hopa, żeby chmiel zostawał na dnie. Ja używam masywnego, ciężkiego kieliszka z bardzo grubego szkła. Pomaga to oczywiście do pewnej ilości chmielu, ale pomaga.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Tatasek napisał:

Hej, taki scenariusz.

 

Warzę APA.

60 minut gotowania i dodaje 30 g chmielu na goryczkę do HopSpidera (35x15 cm)

Następnie kilkadziesiąt gramów na aromat w 10 i 5 minucie. Już się zaczyna robić gęsto w HopSpiderze. 
No i na Hop Stand wsypuje 60 g chmielu do wspominanego HoP Spidera i już muszę mieszać breję w Hop Spiderze bo by nic chyba nie oddało aromatów do brzeczki.

 

No i pytanko. Jak sobie radzicie z tym, aby chmielenie w Hop Spiderze było jak najbardziej efektywne? Zdaje sobie sprawę, że ekstraktywność olejków nie będzie taka sama w hop Spiderze jakbym wrzucił luzem do gotującej się brzeczki.

 

pzdr

Polecam przemieszać od czasu do czasu w hopspiderze.

Edited by skazi
Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, Tatasek napisał:


wchodzi w grę wywalenie chmielu dodanego na goryczkę przed hop standem?

Można tak zrobić, ale większy hs będzie wygodniejszy.

Edited by x1d
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, lowek83 napisał:

Ja z tego powodu zrezygnowałem z hop spidera i używam worków na warzywa z lidla teraz. Dla mnie sporo wygodniej.

Wysłane z mojego MAR-LX1A przy użyciu Tapatalka
 

Czy te worki nie mają czasem na grubego splotu? Chmielisz granulatem?

Link to comment
Share on other sites

Cześć wszystkim, zadawałem w tym temacie nieco ponad 2 miesiące temu pytania o drożdże i brewkit. Piwo zostało uwarzone, w tym czasie również uwarzyłem drugie, tym razem z ekstraktów, zostało też zabutelkowane, następną warkę planuje już zrobić z zacieraniem. Przychodzę jednak tutaj z problemem który nie powiem - zaskoczył mnie. Otóż pierwsze piwo wyszło niedogazowane, dałem 3 gr cukru na butelkę, piłem je i w domu i na świeżym powietrzu, w obu przypadkach było zwyczajnie za mało gazu, piana również tworzyła się dość mała. Dzisiaj jednak po otworzeniu jednej butelki w domu, nastąpił gushing. I tutaj pytanie - czy to, że akurat dana butelka stała tydzień w temperaturze pokojowej, nie była schładzana przed otworzeniem mogło wpłynąć na to? Dana butelka nie posiadała drobin z chmielu.

 

Z góry dziękuje za odpowiedź.

Link to comment
Share on other sites

Brak schłodzenia na pewno zwiększa efekt, ale raczej nie jest jego źródłem. Przy następnej schłodzonej butelce zostaw ją otwartą na moment przed przelaniem - będziesz mógł zaobserwować, czym jest gushing. Czasem jest na tyle delikatny, że w dłużej chłodzonej butelce nie zauważysz, że coś się dzieje, bo wcześniej zdążysz przejść do szklanki.

Link to comment
Share on other sites

37 minut temu, Rattle napisał:

dałem 3 gr cukru na butelkę

Dodajesz do każdej butelki z osobna? Bo jak robisz syrop i mieszasz przed rozlewem z piwem to może źle wymieszałeś, i jedne butelki są nie nagazowanie a drugie mocno.

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Fall095 napisał:

Jak w miarę tanio zastąpić Despreja? Tak, żeby za mocno nie stracić na jakości.

Ja używam spirytusu ok 70%

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, Fall095 napisał:

Jak w miarę tanio zastąpić Despreja? Tak, żeby za mocno nie stracić na jakości.

 

Po taniości, to pirosiarczan potasu. Nie trzeba płukać, spirytus 70% też używam, ale z zewnątrz (ręce, opakowania przed otwarciem itd).

Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, Sumikk napisał:

Dodajesz do każdej butelki z osobna? Bo jak robisz syrop i mieszasz przed rozlewem z piwem to może źle wymieszałeś, i jedne butelki są nie nagazowanie a drugie mocno.

Zrobiłem syrop, być może to jest powód tego, gdyż nie wymieszałem tego po wlaniu do wiadra, zapomniałem o tym a wiedziałem, że powinienem. Na szczęście w drugiej warce wymieszałem dokładnie, dodałem trochę więcej cukru, może tym razem nie będzie problemów.

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, Rattle napisał:

Zrobiłem syrop, być może to jest powód tego, gdyż nie wymieszałem tego po wlaniu do wiadra, zapomniałem o tym a wiedziałem, że powinienem. Na szczęście w drugiej warce wymieszałem dokładnie, dodałem trochę więcej cukru, może tym razem nie będzie problemów.

 

Kiedyś dodawałem specjalną miarką bezpośrednio do butelek, ale to trochę upierdliwe jest, więc też robię teraz syrop. Mój patent to: wlewam najpierw syrop do fermentora, z którego będę rozlewał, następnie wkładam do niego silikonowy wężyk, ale tak żeby leżał na obwodzie wiadra na dnie i wtedy zlewam piwo. Ułożenie wężyka powoduje ruch wirowy piwa i wszystko ładnie się miesza, a unika się napowietrzenia. Polecam spróbować

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Fall095 napisał:

Jak w miarę tanio zastąpić Despreja? Tak, żeby za mocno nie stracić na jakości.


Kupujesz bańkę izopropanolu z oznaczeniem UN 1219 i rozcieńczasz do 70 % wodą destylowaną

Link to comment
Share on other sites

Zagwozdka : zebrałem gęstwę z bitter na S04. Wlazło do dwóch słoików litrowych. Jeden cały, drugi połowa. Chciałem to przepłukać i pierdut spadł mi jeden słoik. Pech że ten pełny. Po przepłukaniu w drugim zostało na dnie dosłownie 1cm ciemnego na dnie, a jasnych ładnych drożdży może pół cm. Chciałem uwarzyć IPE, warka 19l gęstość 14blg.  Kalkulator podaje zapotrzebowanie 110 ml gęstwy. Co radzicie? Może nastawić litrowy starter z tego co zostało? Była by okazja przetestować nowo nabyte mieszadlo. Czy się nie bawić i kupić paczkę sucharów bo czas mam, warzenie w piątek. A może połączyć, paczka sucharów i dolać co zostało? 

 

Link to comment
Share on other sites

 
Kiedyś dodawałem specjalną miarką bezpośrednio do butelek, ale to trochę upierdliwe jest, więc też robię teraz syrop. Mój patent to: wlewam najpierw syrop do fermentora, z którego będę rozlewał, następnie wkładam do niego silikonowy wężyk, ale tak żeby leżał na obwodzie wiadra na dnie i wtedy zlewam piwo. Ułożenie wężyka powoduje ruch wirowy piwa i wszystko ładnie się miesza, a unika się napowietrzenia. Polecam spróbować
Ja dalej jadę na tej miarce. Mam kranik we wszystkich wiadrach. Wydaje mi się że mniej natleniam piwo nie przelewając.
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, INTseed napisał:
14 godzin temu, kiwitom napisał:

 

Ja dalej jadę na tej miarce. Mam kranik we wszystkich wiadrach. Wydaje mi się że mniej natleniam piwo nie przelewając.

 

Ja też mam we wszystkich wiadrach kraniki i wbrew pozorom jeszcze nigdy nie złapałem zakażenia. Spróbuj mój sposób, naprawdę jest wygodny i na pewno piwo się nie natlenia. Wsypując miarką do butelki, to albo trochę zostało na rancie szyjki, albo ciut się rozsypało, do tego trzeba było potrząsać butelkami, żeby to rozpuścić (i tu można rzeczywiście delikatnie natlenić piwo, bo w szyjce zaraz po zalaniu jest powietrze). 

Zakładasz wężyk do kranika i piwo leci bezpośrednio na dno fermentora rozlewowego, w którym jest syrop (tak samo jak do butelki). Wężyk jest tak ułożony na dnie przy ściance, że piwo tworzy delikatny ruch wirowy i przy okazji miesza syrop z piwem. Znam obie metody i uwierz mi, że ta moja po pierwsze zajmuje dużo mniej czasu i naprawdę jest dużo wygodniejsza.

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, g_berger napisał:

Dzień dobry, na foto jest gęstwa s-04. Czy tak powinna wyglądać? Pytam bo np gęstwą us-05 układa się w ładną kremową masę a tu widzę jakąś niejednorodność. Smak i zapach ok

 

 

Wygląda trochę jak po użyciu mchu irlandzkiego. Jak postawisz na dzień-dwa w lodówce powinno się ułożyć.

Link to comment
Share on other sites

@punix Zgadza się z tym mchem - zapomniałem dopisać - ale stoi już trzeci dzień i konsystencja się nie zmienia. Mam nadzieję ze wszystko będzie ok bo mam zamiar użyć jej do stouta. Jak się nic nie zmieni to chyba będzie pewien problem z płukaniem nie sądzisz?

@kris2682 ja bym kupił suchary dla pewności

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, kiwitom napisał:

 

Ja też mam we wszystkich wiadrach kraniki i wbrew pozorom jeszcze nigdy nie złapałem zakażenia. Spróbuj mój sposób, naprawdę jest wygodny i na pewno piwo się nie natlenia. Wsypując miarką do butelki, to albo trochę zostało na rancie szyjki, albo ciut się rozsypało, do tego trzeba było potrząsać butelkami, żeby to rozpuścić (i tu można rzeczywiście delikatnie natlenić piwo, bo w szyjce zaraz po zalaniu jest powietrze). 

 

A to bez potrząsania się nie rozpuści ? Poza tym sypanie miarką jest faktycznie upierdliwie

Ja robię roztwór cukru tak, alby w mieć 5ml syropu na butelkę, stawiam butelki w rzędach po 4, biorę strzykawkę 20ml i w parę minut załatwiam całość

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.