Jump to content

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony


Recommended Posts

Wracam do wątku z moim saison z brew kitu. Wczoraj był mierzony ekstrakt i próbowane przy okazji. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Mocno w stylu. Z wad to barwa (za bardzo bursztynowa, niestety tylko taki ekstrakt był do kupienia) oraz troszkę za słodkie (około 5% alko jak obliczalem, ekstrakt początkowy ~14.7 plato). 

Mam jednak pytanie, bo dość nurtują mnie te białe linie widoczne na ścianach fermentora, czy to może być jakieś zepsucie (zdjęcie poniżej).Mocno dbalem o czystość a w smaku zero oznak zepsucia. Nie chce jednak nie potrzebnie otwierać pokrywy, jeżeli nie ma takiej potrzeby. 

Drugie pytanie odnośnie refermentacji, 2 tygodnie w temperaturze pokojowej??? 

 

20201215_083843.jpg

Link to post
Share on other sites
  • Replies 11.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Mam trochę czasu w tą mroźną niedzielę to sobie popiszę.   Temat wody nie jest taki prosty, trzeba by być chemikiem żeby to dobrze ogarniać i opisać (ja nie jestem). Jeśli jest na sali chemi

Co do pomocy - w lipcu z pewnością będę miał czas, zatem jestem chętny.   Co do tematu - nie jest to proste zagadnienie i nie ma idealnych rozwiązań. To, co uwielbiam w serwisie piwo.org to to, że o

Masz czas na warzenie, a nie masz 20 minut aby uwodnić drożdże ? Bez komentarza. Poczutaj dobrze forum leniu a nie czekaj aż wszystko na tacy dostaniesz, bo te pytania które zadajesz to podstawy. Bez

Posted Images

29 minut temu, punix napisał:

Również wg mnie FMy są zdecydowanie bardziej bananowe niż gwoździowe...

Katuję je od sześciu chyba warek i pierwsze 3 były mega goździkowe, późnej goździk zaczął zanikać. Różne zacierania, bo i dekokt, i leń, i zapiekanie słodu, ale zawsze przerwa ferulikowa min. 20 minut, fermentacja ok 17-20°.

Może kwestia partii, temat był niedawno na tapecie.

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, AMePiaceIpa napisał:

Wracam do wątku z moim saison z brew kitu. Wczoraj był mierzony ekstrakt i próbowane przy okazji. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Mocno w stylu. Z wad to barwa (za bardzo bursztynowa, niestety tylko taki ekstrakt był do kupienia) oraz troszkę za słodkie (około 5% alko jak obliczalem, ekstrakt początkowy ~14.7 plato). 

Mam jednak pytanie, bo dość nurtują mnie te białe linie widoczne na ścianach fermentora, czy to może być jakieś zepsucie (zdjęcie poniżej).Mocno dbalem o czystość a w smaku zero oznak zepsucia. Nie chce jednak nie potrzebnie otwierać pokrywy, jeżeli nie ma takiej potrzeby. 

Drugie pytanie odnośnie refermentacji, 2 tygodnie w temperaturze pokojowej???

 

Jesteś pewien, że dofermentowało już? 5% alkoholu z 14,7blg to jakieś 6blg końcowe i odfermentowanie na poziomie 60% - raczej niskie.

A wcześniej tych linii nie było? Wygląda mi to na odbarwienia na fermentorze, też mam podobne na niektórych wiadrach.

 

15 minut temu, x1d napisał:

Katuję je od sześciu chyba warek i pierwsze 3 były mega goździkowe, późnej goździk zaczął zanikać. Różne zacierania, bo i dekokt, i leń, i zapiekanie słodu, ale zawsze przerwa ferulikowa min. 20 minut, fermentacja ok 17-20°.

Może kwestia partii, temat był niedawno na tapecie.

 

To możliwe, ostatnio używałem ich 2 lata temu. Choć świeższe opinie słyszałem również w stronę banana.

Link to post
Share on other sites

Hej, robię swoją drugą w życiu warkę z brewkitu, styl Barley Wine.

 

Użyłem dołączonych drożdży no name, co pewnie nie było najlepszym pomysłem (ale to i tak moja ostatnia warka z brewkitu, więc obiecuję poprawę ;)).

 

Drożdże zrehydratyzowałem w wodzie o temperaturze około 28 stopni, później zadałem do piwa które było w temperaturze pokojowej (około 23 stopnie myślę).

Fermentacja ruszyła szybko, pojawiła się bardzo duża obfita piana itd., wszystko teoretycznie ok. Być może to ważne - w fermentorze mam 13,5 litra piwa, w instrukcji było napisane, że w zależności od preferencji mogę zrobić między 13 a 20 litrów.

 

Dzisiaj mija 12 dzień fermentacji przeprowadzanej w około 22 stopniach (chociaż w teorii z tego co było napisane w instrukcji piwo powinno być gotowe do butelkowania po 7-10). Wczoraj wieczorem myślałem o butelkowaniu, zmierzyłem blg, wynik to aż 7.5 stopnia (niestety błąd nowicjusza, nie zmierzyłem ekstraktu początkowego). Ruch w rurce nie jest tak intensywny jak na początku, ale nadal raz na pół godziny powiedzmy zabulgocze.

 

Pytanie, co robić? Czekać? Może drożdże nie dają rady i powinienem zadać nowe?

 

 

Edited by CHCIAŁEM BYĆ MARYNARZEM
Link to post
Share on other sites
10 minut temu, CHCIAŁEM BYĆ MARYNARZEM napisał:

Hej, robię swoją drugą w życiu warkę z brewkitu, styl Barley Wine.

 

Użyłem dołączonych drożdży no name, co pewnie nie było najlepszym pomysłem (ale to i tak moja ostatnia warka z brewkitu, więc obiecuję poprawę ;)).

 

Drożdże zrehydratyzowałem w wodzie o temperaturze około 28 stopni, później zadałem do piwa które było w temperaturze pokojowej (około 23 stopnie myślę).

Fermentacja ruszyła szybko, pojawiła się bardzo duża obfita piana itd., wszystko teoretycznie ok. Być może to ważne - w fermentorze mam 13,5 litra piwa, w instrukcji było napisane, że w zależności od preferencji mogę zrobić między 13 a 20 litrów.

 

Dzisiaj mija 12 dzień fermentacji przeprowadzanej w około 22 stopniach (chociaż w teorii z tego co było napisane w instrukcji piwo powinno być gotowe do butelkowania po 7-10). Wczoraj wieczorem myślałem o butelkowaniu, zmierzyłem blg, wynik to aż 7.5 stopnia (niestety błąd nowicjusza, nie zmierzyłem ekstraktu początkowego). Ruch w rurce nie jest tak intensywny jak na początku, ale nadal raz na pół godziny powiedzmy zabulgocze.

 

Pytanie, co robić? Czekać? Może drożdże nie dają rady i powinienem zadać nowe?

 

 

 

12 dni fermentacji to bardzo krótko, szczególnie na tak mocne piwo. Zakładając, że 20 litrów miało mieć około 12°blg, ty masz 18,5. 22°C to temperatura fermentacji, czy otoczenia?

Na wszelki wypadek - mierzysz spławikiem, czy refraktometrem?

Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, punix napisał:

 

22°C to temperatura fermentacji, czy otoczenia?

 

Mam naklejony termometr ciekłokrystaliczny na fermentorze, temperatura jaką on wskazuje to 22 stopnie.

 

23 minuty temu, punix napisał:

Na wszelki wypadek - mierzysz spławikiem, czy refraktometrem?

 

Spławikiem.

 

Czyli najzwyczajniej w świecie uzbroić się w cierpliwość? :D

Link to post
Share on other sites
28 minut temu, CHCIAŁEM BYĆ MARYNARZEM napisał:

 

Mam naklejony termometr ciekłokrystaliczny na fermentorze, temperatura jaką on wskazuje to 22 stopnie.

 

 

Spławikiem.

 

Czyli najzwyczajniej w świecie uzbroić się w cierpliwość? :D

 

Tak ;) Zmierzyłbym za tydzień, jeśli się nie zmieni, to można się ewentualnie zastanawiać nad dodaniem nowych drożdży, odfermentowanie w okolicy 60% jest dość niskie - choć nie niemożliwe.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, amigos napisał:

Hej,  dwie warki z brewkitu coopersa, pilsner i lager golden, słód 1,7kg bruntal, temp fermentacji 16-18st jutro mija 3tyg i jeszcze zabulgota raz na 5min, przelewac na cichą czy jeszcze zostawić ?

Podnieś temp. na 3 -4 dni o butelkuj

Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, punix napisał:

 

Jesteś pewien, że dofermentowało już? 5% alkoholu z 14,7blg to jakieś 6blg końcowe i odfermentowanie na poziomie 60% - raczej niskie.

A wcześniej tych linii nie było? Wygląda mi to na odbarwienia na fermentorze, też mam podobne na niektórych wiadrach.

Dzisiaj sie przekonamy czy dofermentowalo. Za niedługo będę mierzył gęstość. 

Co do tych kresek to bardzo możliwe że odbarwienia, wcześniej ich nie miałem. 

Link to post
Share on other sites

Mam pytanie odnośnie hop spidera. Mam nadzieję że dzieł odpowiedni. 

Szykuje się do pierwszej warki chmielonej na zimno. Pod wpływem internetów nabyłem dwa takie cudeńka HTB1E6dNRXXXXXaNapXXq6xXFXXXS.jpg_640x640Q90.jpg_.webp

Wymiary 22cm wysokości 5 cm średnica. 

Czy dobrym pomysłem jest zapakowanie po 30g chmielu do każdego i zatopienie tego pod koniec cichej? Chmiel w granulacie. 

Gdzieś w na YouTube widziałem że trzeba te wieczko przerobić bo za duże ponoć te otworki bo siatka ma 300 mikronów. 

Czy mogę je po prostu zalutowac? Cyna chyba nie jest szkodliwa? 

Link to post
Share on other sites

Na cichą bym nie polecał, dość dużo zakamarków no i same oczka trudne do domycia, można zakazić. Lepiej worek, który można wygotować, jeżeli nie możesz wrzucić luzem.

A jak już, czy na cichą, czy podczas gotowania zawieś go tak, by góra wysrawała, wtedy fziurki mie przeszkadzają. No i 60g w granulacie wejdzie spokojnie do jednego.

Link to post
Share on other sites

Chmiel mogę wrzucić luzem tylko boję się potem słynnego gaszingu, że nie wyłowię wszystkich farfoclów. Czy rajstop na końcu wężyka do dekantowania faktycznie się sprawdza? Nie zatyka się to przy przelewaniu? Boję się trochę że trzeba będzie to płukać z 5 razy przy 20l zlewanych. No i jak z wymieszaniem surowca do refermentacji? Jak leci ciurem to sie ładnie miesza, a jak będzie ino kapać to się rozmiesza dokładnie? 

Edited by kris2682
Link to post
Share on other sites

Odnośnie tej warki, gdzie do jednego wiadra będę zadawał gęstwę po wb-06.

Dziś znalazłem ostatnią butelkę Milkshake Ipa Mango, którą warzyłem w lipcu (smaczna jak na początku), i tak naszła mnie myśl by do wiadra dodać pulpę w trzecim dniu burzliwej. Laktozę bym gotował z wodą i dodał do wiadra. Chmiel tylko na zimno. Będzie to pijalne, ktoś warzył pszenicę z mango?

 

Edyta: jeśli wb-06 nie bardzo się nadają (choć wydaje mi się, że banan dobrze będzie korelował z mango) to mam jeszcze suchary us-05.

Edited by smola
Link to post
Share on other sites
21 minut temu, kris2682 napisał:

Chmiel mogę wrzucić luzem tylko boję się potem słynnego gaszingu, że nie wyłowię wszystkich farfoclów. Czy rajstop na końcu wężyka do dekantowania faktycznie się sprawdza? Nie zatyka się to przy przelewaniu? Boję się trochę że trzeba będzie to płukać z 5 razy przy 20l zlewanych. No i jak z wymieszaniem surowca do refermentacji? Jak leci ciurem to sie ładnie miesza, a jak będzie ino kapać to się rozmiesza dokładnie? 

 

Druciak na wlot wężyka, rajstopa na wylot i raczej nie sądzę, żeby nawet raz się zatkało.

 

 

Link to post
Share on other sites
Chmiel mogę wrzucić luzem tylko boję się potem słynnego gaszingu, że nie wyłowię wszystkich farfoclów. Czy rajstop na końcu wężyka do dekantowania faktycznie się sprawdza? Nie zatyka się to przy przelewaniu? Boję się trochę że trzeba będzie to płukać z 5 razy przy 20l zlewanych. No i jak z wymieszaniem surowca do refermentacji? Jak leci ciurem to sie ładnie miesza, a jak będzie ino kapać to się rozmiesza dokładnie? 
Masz możliwość schłodzenia do 0C? Jeśli tak to opadnie wszystko na dno. Rajstopa lub skarpeta starczy.
Link to post
Share on other sites
Mam pytanie odnośnie hop spidera. Mam nadzieję że dzieł odpowiedni. 
Szykuje się do pierwszej warki chmielonej na zimno. Pod wpływem internetów nabyłem dwa takie cudeńka HTB1E6dNRXXXXXaNapXXq6xXFXXXS.jpg_640x640Q90.jpg_.webp
Wymiary 22cm wysokości 5 cm średnica. 
Czy dobrym pomysłem jest zapakowanie po 30g chmielu do każdego i zatopienie tego pod koniec cichej? Chmiel w granulacie. 
Gdzieś w na YouTube widziałem że trzeba te wieczko przerobić bo za duże ponoć te otworki bo siatka ma 300 mikronów. 
Czy mogę je po prostu zalutowac? Cyna chyba nie jest szkodliwa? 
Śmiało możesz chmielić w tym - do tego to zostało stworzone. Nie musisz nic robić z tymi dziurkami na górze, chmiel po kontakcie z piwem szybko zwiększa objętość i oblepia to wieczko. Sam chmielę na zimno takim i w kegu nawet i jest OK. Myję w zmywarce, przed wrzuceniem do piwa moczę w starsanie - żadnych infekcji z tego tytułu.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites

Na cold crashu trzymam minimum 48h, licząc od uzyskania temperatury 2°C, a najlepiej ze 4 dni. Butelkuję od razu po wyjęciu z lodówki, temp. nie podnoszę. Cukier liczę dla najwyższej temp. w której piwo piwo stało po zakończonej fermentacji min. 24h.

Link to post
Share on other sites

Właśnie jestem po przelaniu na cichą, Coopers pilsner super piwo w smaku i czuć lekką goryczkę balingometr wskazał zielone pole czyli gotowe, drugi Coopers Lager Golden też gotowy ale czuć go dużo bardziej drożdżami jak pilsnera i jakby więcej drożdży sie namnożyło hmmm oba nastawy stały cały czas obok siebie 3tyg z taką samą temperaturą otoczenia, co mam teraz zrobić na cichej żeby zredukować posmak drożdży ? wynieść gdzieś w chłodne miejsce ? Piwa nie są jeszcze sklarowane. Dodam że po przelaniu na cichą Lager Golden zaczął dalej bulgotać, czyżby drożdze jeszcze nie dokończyły pracy hmmm ewidentnie czuć drożdże i w smaku to samo.

Edited by amigos
Link to post
Share on other sites

Mam pytanie, planuje rozlew Saison'na. Drożdże be-134, już przejadły wszystko do 1blg (od 3 dni nie schodzi niżej) aktualnie to 12 dzień fermentacji. I nie schodzi niżej. Fermentowaly w 21 stopniach. Jest sens wystawić to na balkon do 2-3 stopni? Czy rozlewać jutro normalnie? Chcę aby piwo miało trochę mniej posmaku drożdżowego.

 

 

 

 

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.