Jump to content

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony


Recommended Posts

  • Replies 11.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Co do pomocy - w lipcu z pewnością będę miał czas, zatem jestem chętny.   Co do tematu - nie jest to proste zagadnienie i nie ma idealnych rozwiązań. To, co uwielbiam w serwisie piwo.org to to, że o

Masz czas na warzenie, a nie masz 20 minut aby uwodnić drożdże ? Bez komentarza. Poczutaj dobrze forum leniu a nie czekaj aż wszystko na tacy dostaniesz, bo te pytania które zadajesz to podstawy. Bez

Mam trochę czasu w tą mroźną niedzielę to sobie popiszę.   Temat wody nie jest taki prosty, trzeba by być chemikiem żeby to dobrze ogarniać i opisać (ja nie jestem). Jeśli jest na sali chemi

Posted Images

Pytanie teoretyczne,

czy ja dobrze rozumiem, że drożdże odfermentowują "cukier" z piwa do pewnego poziomu, a później przy butelkowaniu, jak się im trochę "dosypie cukru", to jeszcze żyją na tyle by go zjeść i nagazować piwo, dlatego nawet jak fermentacja skończy się po tygodniu, to nic się nie stanie z piwem jak poleży jeszcze tydzień? 

Link to post
Share on other sites
Pytanie teoretyczne,
czy ja dobrze rozumiem, że drożdże odfermentowują "cukier" z piwa do pewnego poziomu, a później przy butelkowaniu, jak się im trochę "dosypie cukru", to jeszcze żyją na tyle by go zjeść i nagazować piwo, dlatego nawet jak fermentacja skończy się po tygodniu, to nic się nie stanie z piwem jak poleży jeszcze tydzień? 
Bo są tam też cukry nie fermentowalne przez standardowe drożdze.
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Michał Wojas napisał:

Pytanie teoretyczne,

czy ja dobrze rozumiem, że drożdże odfermentowują "cukier" z piwa do pewnego poziomu, a później przy butelkowaniu, jak się im trochę "dosypie cukru", to jeszcze żyją na tyle by go zjeść i nagazować piwo, dlatego nawet jak fermentacja skończy się po tygodniu, to nic się nie stanie z piwem jak poleży jeszcze tydzień? 

 

Bez-nazwy.png

 

Myślę, że taka grafika sporo naprowadza do zgłębienia dalszej wiedzy. Drożdże zaczynają przerabiać brzeczkę od monocukrów czyt. monosacharydów, następnie dwucukry - disacharydy i na końcu trisacharydy - maltotrioza. Następnie gdy te cukry mają przerobione i przechodzą w stan hibernacji i opadają na dno. 

Link to post
Share on other sites

Do warzenia na jutro mam APA z ekstraktów, w zestawie mam 2x1,7kg ekstraktu, polepszacz oraz 4 rodzaje chmielu.

W instrukcji mam napisane, żeby dać 1 ekstrakt, zagotować, zacząć chmielenie:

15 minut od wrzenia: CTZ 30g

30: Centennial 30g

55: citra 30g

55: simcoe 30g

 

oraz żeby dodać na 5 minut przed końcem dodatkowy ekstrakt oraz polepszacz.

Jak na ostatnie 5 minut brzmi całość dość karkołomnie. Z polepszacza w gorącej wodzie pewnie zrobi się papka, wylewanie ekstraktu też nie trwa 20 sekund. Dodatkowo chmiel do tego - to się zaraz polepi przecież.

Czy jest sens dodawać polepszacz i drugi ekstrakt na te 5 minut przed końcem, czy wsypać wszystko na raz do gara i zagotować?

Przyjmuję prostą odpowiedź jak i taką z ewentualnym wytłumaczeniem :)

Link to post
Share on other sites

Pewnie chodzi o efekty chmielenia w zależności od gęstości brzeczki. Jak dodasz wszystkie ekstrakty od razu, to efekt chmielenia będzie słabszy.

 

I te kolejne puszki możesz dodawać przez te 5 minut. Ich nie musisz gotować długo, mają się tylko rozpuścić dobrze.

 

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, zel napisał:

Do warzenia na jutro mam APA z ekstraktów, w zestawie mam 2x1,7kg ekstraktu, polepszacz oraz 4 rodzaje chmielu.

W instrukcji mam napisane, żeby dać 1 ekstrakt, zagotować, zacząć chmielenie:

15 minut od wrzenia: CTZ 30g

30: Centennial 30g

55: citra 30g

55: simcoe 30g

 

oraz żeby dodać na 5 minut przed końcem dodatkowy ekstrakt oraz polepszacz.

Jak na ostatnie 5 minut brzmi całość dość karkołomnie. Z polepszacza w gorącej wodzie pewnie zrobi się papka, wylewanie ekstraktu też nie trwa 20 sekund. Dodatkowo chmiel do tego - to się zaraz polepi przecież.

Czy jest sens dodawać polepszacz i drugi ekstrakt na te 5 minut przed końcem, czy wsypać wszystko na raz do gara i zagotować?

Przyjmuję prostą odpowiedź jak i taką z ewentualnym wytłumaczeniem :)

Zapewne autorowi receptury chodziło o efektywniejsze wykorzystanie chmielu. W gęstej brzeczce izomeryzacja alfa kwasów jest słabsza, więc możliwe, że o to chodzi, ale pod warunkiem, że gotujesz chmiel w niepełnej objętości wody. Np. masz garnek 10 litrów, a chcesz uzyskać 20 litrów piwa. Jedną puchę gotujesz w tym garnku i chmielisz, pod koniec gotowania dodajesz resztę ekstraktów na kilka minut, po czym wlewasz do fermentora i uzupełniasz wodą do 20 litrów, to wtedy ma sens. Jak masz gar w którym możesz gotować od razu pełną objętość, to wrzucaj wszystko na początku.

Link to post
Share on other sites

Hej, chcę zapytać, bo mi to nie da spokoju. Zabutelkowałem IPA po 11 dniach fermentacji, bo od 3 miałem stabilne ~5.3 BLG. Nie wiem jaki miałem początkowy BLG, i dla bezpieczeństwa z kalkulatora zrobiłem ekstrakt do refermentacji z cukru: pół litra wody, 82g cukru (23L piwa, 18 st.). Lepiej mniej niż mieć granat. ALE. Ewentualnie jak taki granat rozpoznać? Kontrolować np co dzień czy 2? Ale jak?

Edited by Michał Wojas
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Michał Wojas napisał:

Hej, chcę zapytać, bo mi to nie da spokoju. Zabutelkowałem IPA po 11 dniach fermentacji, bo od 3 miałem stabilne ~5.3 BLG. Nie wiem jaki miałem początkowy BLG, i dla bezpieczeństwa z kalkulatora zrobiłem ekstrakt do refermentacji z cukru: pół litra wody, 82g cukru (23L piwa, 18 st.). Lepiej mniej niż mieć granat. ALE. Ewentualnie jak taki granat rozpoznać? Kontrolować np co dzień czy 2? Ale jak?

 

To zależy :P Jeśli roztwór rozmieszałeś równomiernie, to ryzyko granatów możesz mieć z dwóch powodów: niedefermentowane piwo albo infekcja. Jeśli niedofermentowane piwo, to kwestia przegazowania będzie dotyczyć wszystkich butelek. Jeśli po którejś degustacji zaczniesz czuć, że piwo jest przegazowane, to wtedy warto otworzyć kolejne i sprawdzić, czy w innych jest to samo - można próbować odgazowania delikatnie podważając kapsel.

Natomiast jeśli infekcja, to są 2 opcje: infekcja w całej warce albo w pojedynczej (pojedynczych) butelkach. Jeśli całą warka, to patrz wyżej, plus dochodzi kwestia smaku. Jeśli pojedynczej butelki (bo np. źle zdezynfekowałeś albo źle umyłeś), to tego wg mnie nie ma szans przewidzieć.

Link to post
Share on other sites

Rozmieszałem dobrze (raczej)  długo i we wszystkich kierunkach (nienapowietrzając). Dofermentowane raczej było bo 3 dni stałe BLG. Czyli pozostaje tylko kwestia infekcji, czyli niewiadoma, ale raczej wszystko trzymałem maksymalnie sterylne. 

 

Czyli dobrze rozumiem, że raczej w tydzień nie powinno walnąć mimo wszystko, i po prostu po tygodniu otworzyć i patrzeć czy przegazowane. 

Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Michał Wojas napisał:

Rozmieszałem dobrze (raczej)  długo i we wszystkich kierunkach (nienapowietrzając). Dofermentowane raczej było bo 3 dni stałe BLG. Czyli pozostaje tylko kwestia infekcji, czyli niewiadoma, ale raczej wszystko trzymałem maksymalnie sterylne. 

 

Czyli dobrze rozumiem, że raczej w tydzień nie powinno walnąć mimo wszystko, i po prostu po tygodniu otworzyć i patrzeć czy przegazowane. 

Mi butelka wybuchła po 4 albo 5 dniach od rozlania, także nie przewidzisz. Ale to akurat musiała być jakaś słabsza butelka, bo to jedyna z całego piwa. A że poszło 6g glukozy do tych piw akurat na butelkę, to też szedłem dość ryzykownie.

Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Michał Wojas napisał:

Nawet jeżeli przez 3 dni się taki utrzymywał?

Zawsze mogą coś drożdże dojeść jak je trochę napowietrzysz w czasie rozlewu. Ja ekstrakty jak w IPA, czyli w okolicach tych 15 plato fermentuję raczej 21 niż 11 dni. 

Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Michał Wojas napisał:

 

Nawet jeżeli przez 3 dni się taki utrzymywał?

Po 11 dniach zabutelkowałes? To też zależy od drożdży, niektóre (np. S04) czasami lubią łapać laga, później powoli dojadać reszte. Dodatkowo jak ktoś wspomniał, przelanie np. na cichą i dostarczenie niewielkiej ilości tlenu może pobudzić drożdże (oraz natlenic piwo). Ten lag albo zatrzymana fermentacja może być też spowodowana słabym napowietrzeniem brzeczki. Nastepnym razem daj drożdżom dojeść w spokoju. 

Co do sytuacji - polecam otworzyć po 2-3 dniach jedna butelke i zobaczyc jak to wygląda. Jeśli będzie sporo nagazowane ( Przy Twojej ilości cukru na tylko 1.8vol) to znak, że za szybko zlałeś i drożdze dojadają. 

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Michał Wojas napisał:

Zabutelkowałem IPA po 11 dniach fermentacji, bo od 3 miałem stabilne ~5.3 BLG.

To nie jest wyznacznik dofermentowania piwa, że było stabilnie od X dni. 

Musisz znać ekstrakt początkowy, aktualne odfermentowanie i sprawdzasz procent odfermentowania i porównujesz to z wartością która podaje producent danego szczepu drożdży. 5.3 to bardzo wysoko, chyba że startowałeś z 18-19 plato. 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Suchejroo napisał:

Po 11 dniach zabutelkowałes? To też zależy od drożdży, niektóre (np. S04) czasami lubią łapać laga, później powoli dojadać reszte. Dodatkowo jak ktoś wspomniał, przelanie np. na cichą i dostarczenie niewielkiej ilości tlenu może pobudzić drożdże (oraz natlenic piwo). Ten lag albo zatrzymana fermentacja może być też spowodowana słabym napowietrzeniem brzeczki. Nastepnym razem daj drożdżom dojeść w spokoju. 

Co do sytuacji - polecam otworzyć po 2-3 dniach jedna butelke i zobaczyc jak to wygląda. Jeśli będzie sporo nagazowane ( Przy Twojej ilości cukru na tylko 1.8vol) to znak, że za szybko zlałeś i drożdze dojadają. 

 

Drożdże miałem B5, brzeczkę starałem się mocno napowietrzyć przed ich zalaniem.

 

Różnie ludzie piszą, ktoś mi wcześniej wspominał, że cicha nie ma w ogóle sensu dla IPA,  a może i lepiej bo niektórzy lubią mętniejsze (np. ja). 

 

Następnym razem przeleję na cichą na jakiś czas dla pewności.

 

Zobaczymy co będzie jak jutro otworzę jedno. Dzięki za radę :)

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, anatom napisał:

To nie jest wyznacznik dofermentowania piwa, że było stabilnie od X dni. 

Musisz znać ekstrakt początkowy, aktualne odfermentowanie i sprawdzasz procent odfermentowania i porównujesz to z wartością która podaje producent danego szczepu drożdży. 5.3 to bardzo wysoko, chyba że startowałeś z 18-19 plato. 

 

Właśnie w tym problem, nie sprawdziłem przed zalaniem ile miałem BLG. Na następny raz zapamiętam :D

Może i było 18-19 plato, w przeposie było niby by dodać 1kg cukru, ja użyłem ekstraktu słodowego który odpowiada 1-1,5kg cukru.

 

Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Michał Wojas napisał:

Zobaczymy co będzie jak jutro otworzę jedno. Dzięki za radę :)

Na początku refermentacji piwa mogą sprawiać wrażenie przegazowanych, ponieważ CO2 już się wytworzyło, ale jeszcze dobrze nie rozpuściło w piwie i takie piwo często wylata. Kwestia jeszcze tego jak udało Ci się odfiltrować chmiel. Jak słabo, to drobinki chmielu też mogą gushing powodować. Nie wyciągnij pochopnych wniosków.

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Gawron napisał:

Na początku refermentacji piwa mogą sprawiać wrażenie przegazowanych, ponieważ CO2 już się wytworzyło, ale jeszcze dobrze nie rozpuściło w piwie i takie piwo często wylata. Kwestia jeszcze tego jak udało Ci się odfiltrować chmiel. Jak słabo, to drobinki chmielu też mogą gushing powodować. Nie wyciągnij pochopnych wniosków.

Używałem gotowego nachmielonego ekstraktu.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.