Jump to content

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony


gawo74
 Share

Recommended Posts

I tutaj bym się spierał: od kilku warek prowadzę testy, urządzenie złożone przez kolegę zaopatrzone w dwa czujniki d18b20. Jeden z nich przyklejony do wiadra i odizolowany od otoczenia lodówki. Drugi w 30cm gilzie umieszczonej w pokrywie - czujnik ma końcu wypada niemalże w osi x i osi y brzeczki. Różnica pomiędzy nimi jest mniejsza niż 0,5°C. Test robiony naprzemiennie tzn. zamieniałem czujniki miejscami celem wyłapania różnic. Zaznaczam, że testy robiłem na razie do 18Plato ale zakładam że robiąc wyższy baling i tak będę startował niżej co odpowiednio powinno "ostudzic" zapał do gwałtownej pracy. Nie wiem jak będzie z Belgami bo jeszcze nie sprawdzałem... Oczywiście to tylko moje obserwacje ale w ilościach "domowych" jest to łatwiejsze do okiełznania niż przy stożku o średnicy powiedzmy metra... 
Dobrze wiedzieć. Dzięki.
Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, Juniorek napisał:

Temperatura 10* fermentacja stanęła na 2blg. Teraz mam nastawiony porter 24BLG który w 2tygodnie zszedł do 7blg. Zacierany był 67* 60min. Lager o którym wspominam zacierany bardziej wytrawnie. Jak był twój?

https://www.wiki.piwo.org/Pils_(Pils_Poznański),_Artur_Olender_(2artur2)

 

taką o to kopie popełniamy z kogą. Parametry podal pare dni wcześniej. Nie jesteśmy pewni co do temperatury fermentacji czy jest do 8 czy tez 10 stopni. Start był długi , wątpliwosci mam tez czy udało nam się poprawnie zadać te drożdże, pierwszy raz tak nisko schodziliśmy.

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, INTseed napisał:
2 godziny temu, Ravage miodosytnik napisał:
no dobra a co z tymi drozdzami emoji3.png

Drożdze uwadniaj w wyższej temperaturze. Jest temat na forum.

nie na temat drozde dodane zadane. uwadniane w 24 stopniach i schładzane po 30 minutach

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, slodowy_rycerz napisał:

Zrobiłem piwo na US-05. Wszystko fajnie, problemów żadnych poza jednym szczegółem - drożdże się nie kleją do dna nic a nic. Inne zrobiłem na S-04 i te trzymały się dna jak przyklejone. Pogooglałem, że Danstar Nottingham mają podobne cechy do US-05 ale mają wysoką flokulację. Ktoś używał? 

Przelewałem ostatnio piwo na Danstar Nottingham i były bardzo pyliste, aż zwracało uwagę

Link to comment
Share on other sites

Hmm, to jakieś inne propozycje może? A nie dodałem, że chodzi mi o trzymanie się ich w butelce po refermentacji. W fermentorze to nie przeszkadza, US-05 wystarczająco opadły na dno, żeby nie było ich dużo przy butelkowaniu. Kwestia, że trzeba strasznie uważać, żeby ich nie wlać do szklanki z butelki.   

Link to comment
Share on other sites

Czy ja tam wiem czy te us-05 jakies takie złe? Niby nie przeylegaja tak do dna jak s-04 ale jak wlewam do kufla piwo to m i nic nie wlatuje, chyba bym nie przechylił za jednym razemdo kufla to wtedy smierć.

 

Generalnie s=04 czy s=o5 fajnie klarują i to do czystego co zawyzyłem tak mnie straszyli tym ze to bedzie latac.. Ale chyba tutaj tez temp fermetacji ma znaczenie bo ja jade w 14-15 stopniach

Link to comment
Share on other sites

Piwo w fermentorze i w butelkach na obu szczepach wyklarowało się ładnie. Problemem jest tylko, że nie trzymają się US-05 dna w butelce, co sprawia, że żeby ich nie wlać, trzeba uważać. Czy to taki wielki problem? Może i nie, ale jakby było coś o profilu US-05 ale zbijające się mocniej na dnie przy refermentacji, to byłoby lepiej. US-05 odrywają mi się od dna jak biorę butelkę i ją przechylam lekko na bok, nawet zamkniętą. S-04 kleiły się do siebie i butelki, co sprawia, że nie trzeba przy nich się zastanawiać, tylko można było lać.  

Link to comment
Share on other sites

ja nie mam tego problemu musiałbym us-05 zamieszac albo serio na boku by musiały lezec, a ile one mają? bo tak szczerze to ja mam tych drozdzy bardzo mało na dnie w butelce. Moze zbyt szybko butelkujesz? mi schodzi od 3-4 tygodni w fermentorze zanim sie zbiore :P

Link to comment
Share on other sites

Nie dużo, cienka warstwa mniej niż 1mm. Było 18-20C otoczenia, fermentacja kilka dni, potem wrzuciłem chmiel na zimno, łącznie 14 dni od zadania drożdży minęło, wtedy zlałem do drugiego wiadra znad głównej puli drożdży i rozlałem. Czy w ogóle to ma jakieś znaczenie? Googlałem po ang to też ludzie narzekają, że przy rozlewie w butelki słabo się zbijają na dnie i ogólnie, że niestety US-05 takie są pod tym względem.

Edited by slodowy_rycerz
Link to comment
Share on other sites

nie wiem, co ci powiedziec w takim razie. Ja tam fermentuje w 15 stopniach bo lbie czysty smak posmaki mnie irytuja czasem. Znaczy tak jak wleje piwo do kulfa prostoz butelki bez kombinacji to mi sie moze tyle drozdza wleje co mi nie przeszkadza, a jestem wyczulony bardzo. Na sedziowaniu odrazu wyczułem ze miód jeszcze fermentuje chodz klarowna była bestia.  Ja dodatkowo trzymam butelki w jakis 10 stopniach ostatnimi czasu i widze ze to tez robi swoje.

Link to comment
Share on other sites

Została mi jedna paczka US-05, 5.5 kg pilzneńskiego, 70g Chinooka i mrożone mango z biedronki w ilości 2.25 kg. Dzisiaj planuje, jeszcze jakieś płatki dokupić i uwarzę z tego brzeczki na jeden fermentor i spróbuje. Może sekret w tym, żeby tych drożdży było naprawdę minimalnie w butelce, wtedy będą niezauważalne. Ale no upierdliwe to jest, właśnie nalewałem sobie jedną butelkę, która stała z ponad tydzień w lodówce, to muszę zostawiać tak z ~50 ml, żeby nie wlać ich do szklanki. Ogólnie piwo jako takie sklarowało się super, (pilzneński 70%, owsiane 10%, jęczmienne 10%, orkiszowe 10% w zasypie było), ale no US-05 nie chcą same zostać bez piwa w butelce. Może takie towarzyskie są i nie lubią samotności, kto wie.

 

A ktoś ma doświadczenie może z Danstar Bry 97? Mam ochotę uwarzyć swoją wariację na temat Wrężel Tropical IIPA, podobno dobrze się kleją dna.

Link to comment
Share on other sites

Mam pytanie odnośnie kapslowania. 

Zbudowałem kapslownicę pneumatyczną z głowicą kapslującą od młotkowej i jestem po testach na butelkach z wodą. Problem polega na tym, że często dopiero za drugim razem kapsel jest zaciśnięty i klinuje się w głowicy (przy 6 barach). Czy problem może być w jakości głowicy, może lekko ją stoczyć od środka czy z czasem się wyrobi?

20191230_150631.jpg

Edited by ads
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.