Jump to content

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony


Recommended Posts

56 minut temu, punix napisał:

 

Butelkowanie po 6 dniach to słaby pomysł - daj im jeszcze przynajmniej tydzień w tych 21 - skoro większość ekstraktu przejadły, to zbyt wielu estrów i fuzli już nie narobią.

 

Ja tu ani slowa o butelkowaniu :) nie zrozum mnie zle - nie warze po raz pierwszy i co poniektore podstawy mam raczej opanowane :)

 

Moze zbyt zawile mi sie napisalo. Chodzi o to, ze mam roznice 1 brixa miedzy FFT a glowna fermentacja i mimo podniesienia temperatury nie chce cholerstwo dofermentowac (przynajmniej poki co). I zastanawiam sie, czy w zwiazku z tym dalej trzymac w mieszkaniu i czekac, komu sie pierwszemu znudzi - mi czy drozdzom (i w zwiazku z tym ekstrakt jeszcze zejdzie), czy jakies inne czary odprawic? Bo nie sadze, zebym musial sie posilkowac dodatkowymi drozdzami - tak jak napisalem, zdechnac nie zdechly... Bo czy to mozliwe, ze roznica 1 brixa w odfermentowaniu mogla wyniknac z roznych gatunkow drozdzy?

 

Czyli mowisz, zeby jeszcze potrzymac w chalupie. Tak zrobie, zgadzam sie, ze najwazniejsza czesc fermentacji juz za nami, wiec nie powinno naprodukowac sie za duzo swinstw, o ile w ogole. Pytanie bardziej szlo w kierunku: czy skoro po 3 dniach nic, to czy dalsze "grzanie" cos da? No ale w sumie nikt z nas nie ma szklanej kuli... Nic to, czekam.

 

Dzieki tak czy inaczej! :)

 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 11.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Mam trochę czasu w tą mroźną niedzielę to sobie popiszę.   Temat wody nie jest taki prosty, trzeba by być chemikiem żeby to dobrze ogarniać i opisać (ja nie jestem). Jeśli jest na sali chemi

Co do pomocy - w lipcu z pewnością będę miał czas, zatem jestem chętny.   Co do tematu - nie jest to proste zagadnienie i nie ma idealnych rozwiązań. To, co uwielbiam w serwisie piwo.org to to, że o

Masz czas na warzenie, a nie masz 20 minut aby uwodnić drożdże ? Bez komentarza. Poczutaj dobrze forum leniu a nie czekaj aż wszystko na tacy dostaniesz, bo te pytania które zadajesz to podstawy. Bez

Posted Images

1 godzinę temu, sredstvom napisał:

 

Ja tu ani slowa o butelkowaniu :) nie zrozum mnie zle - nie warze po raz pierwszy i co poniektore podstawy mam raczej opanowane :)

 

Moze zbyt zawile mi sie napisalo. Chodzi o to, ze mam roznice 1 brixa miedzy FFT a glowna fermentacja i mimo podniesienia temperatury nie chce cholerstwo dofermentowac (przynajmniej poki co). I zastanawiam sie, czy w zwiazku z tym dalej trzymac w mieszkaniu i czekac, komu sie pierwszemu znudzi - mi czy drozdzom (i w zwiazku z tym ekstrakt jeszcze zejdzie), czy jakies inne czary odprawic? Bo nie sadze, zebym musial sie posilkowac dodatkowymi drozdzami - tak jak napisalem, zdechnac nie zdechly... Bo czy to mozliwe, ze roznica 1 brixa w odfermentowaniu mogla wyniknac z roznych gatunkow drozdzy?

 

Czyli mowisz, zeby jeszcze potrzymac w chalupie. Tak zrobie, zgadzam sie, ze najwazniejsza czesc fermentacji juz za nami, wiec nie powinno naprodukowac sie za duzo swinstw, o ile w ogole. Pytanie bardziej szlo w kierunku: czy skoro po 3 dniach nic, to czy dalsze "grzanie" cos da? No ale w sumie nikt z nas nie ma szklanej kuli... Nic to, czekam.

 

Dzieki tak czy inaczej! :)

 

 

A jakich drożdży użyłeś do fermentacji, a jakich do fft?

Link to post
Share on other sites
21 hours ago, sredstvom said:

Bo czy to mozliwe, ze roznica 1 brixa w odfermentowaniu mogla wyniknac z roznych gatunkow drozdzy?

 

19 hours ago, sredstvom said:

drozdze Windsory.  

 

FFT byl na drozdzach piekarniczych

 

Tak, dlatego kompletnie nie rozumiem idei FFT na innym szczepie, a w szczególności jakimś losowym.

 

Zajrzyj sobie na str. 42 i 43 broszury Fermentisa Tips Tricks. Active dry yeast and fermentation explained to brewers i porównaj poziom odfermentowania i cukrów resztkowych dla różnych szczepów. Możesz zresztą porównać deklarowane odfermentowanie u jakiegokolwiek producenta — zazwyczaj będziesz miał rozpiętość w granicach 70%…80%.

 

Dla przykładu 12°Blg przy 70% zejdzie do 3,7°Blg, a przy 80% do 2,5°Blg.

Link to post
Share on other sites

O, czyli jednak! Widzisz, dotychczas zawsze robilem test przy uzyciu drozdzy na ktorych fermentowalem, tym razem cos mnie podkusilo zeby przydziadowac, bo szkoda. Kolatal mi sie po pamieci jakis artykul o FFT w ktorym autor pisal, ze mozna dac od biedy nawet kuchennych drozdzy - i juz jakos samo sie to potoczylo. Lesson learnt 🙂

 

Niemniej jednak potrzymam do niedzieli w domu, zobaczymy czy cos to da. Jak nie - to hajda do piwnycy, klarowac sie!

 

Dzieki serdeczne!

Link to post
Share on other sites
O, czyli jednak! Widzisz, dotychczas zawsze robilem test przy uzyciu drozdzy na ktorych fermentowalem, tym razem cos mnie podkusilo zeby przydziadowac, bo szkoda. Kolatal mi sie po pamieci jakis artykul o FFT w ktorym autor pisal, ze mozna dac od biedy nawet kuchennych drozdzy - i juz jakos samo sie to potoczylo. Lesson learnt
 
Niemniej jednak potrzymam do niedzieli w domu, zobaczymy czy cos to da. Jak nie - to hajda do piwnycy, klarowac sie!
 
Dzieki serdeczne!
Jak przydziadowałeś jeśli drożdze uwadniasz w szklance to w niej robisz fft?
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, INTseed napisał:

Potrzebuje kupić mieszadło magnetyczne. Jaka jest optymalna wielkość kolby do górniaków i dolniaków?

Mi najlepiej sprawdza się 3 litrowa z szeroką szyją/wlotem. Można to umyć w zmywarce, wciśniesz tam dłoń o ile nie jest jak u kowala. 

Pozwoli Ci robić starter troszkę większy jak dwa litry (zależy od szczepu) więc zaszczepisz tym słabszego lagera lub troszkę gęstszego górniaka.

Link to post
Share on other sites
Mi najlepiej sprawdza się 3 litrowa z szeroką szyją/wlotem. Można to umyć w zmywarce, wciśniesz tam dłoń o ile nie jest jak u kowala. 
Pozwoli Ci robić starter troszkę większy jak dwa litry (zależy od szczepu) więc zaszczepisz tym słabszego lagera lub troszkę gęstszego górniaka.
To jeszcze mi powiedz jak wielka ma być ta pastylka do mieszania oraz czy mieszadło ma być jakieś specjalne do tych 3l? Ile litrowy jest twój starter i ile blg ma?
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, INTseed napisał:
11 minut temu, DanielN napisał:
Mi najlepiej sprawdza się 3 litrowa z szeroką szyją/wlotem. Można to umyć w zmywarce, wciśniesz tam dłoń o ile nie jest jak u kowala. 
Pozwoli Ci robić starter troszkę większy jak dwa litry (zależy od szczepu) więc zaszczepisz tym słabszego lagera lub troszkę gęstszego górniaka.

To jeszcze mi powiedz jak wielka ma być ta pastylka do mieszania oraz czy mieszadło ma być jakieś specjalne do tych 3l? Ile litrowy jest twój starter i ile blg ma?

Używam tego mieszadła:

Używam w nim mieszadełek: 25x6mm, 30x7mm do 35x8mm działa z każdym z nich. W zależności co mam wolne to wrzucam. Kupiłem komplet na Ali. Na tym najmniejszym trzeba tylko większe obroty ustawić. Te mieszadło radzi sobie też z malutkimi kolbami i mieszadełkami o długości 15mm na wolnych obrotach. 

 

Moje duże startery mają około 7-9 blg, najczęściej w połowie tego przedziału. W zależności od planowanego ekstraktu mają od około 1l do ponad 2. Przy docelowych warkach 19-20l.

Link to post
Share on other sites

Pytanie takie.

 

Mierzyłem końcowe BLG niestety już w piwie zmieszanym z syropem glukozowym do rozlewu. Nie bardzo mogę znaleźć kalkulator przy czymś takim - jaki będzie to miało wpływ na przekłamanie BLG? W ogóle mierzalna wartość czy coś dużego jednak?

 

Piwa do rozlewu było 21 l, do czego wlane było 168 g glukozy rozrobionej w 0,5 l wody. Pomiar przy 20 stopniach C balingometrem 3 BLG.

 

Z góry dzięki.

Edited by sobieslaw
Link to post
Share on other sites
49 minut temu, x1d napisał:

No bo jak net siądzie to co?

Niemożliwe, takie rzeczy się nie zdarzają ;)

Oczywiście że zawsze należy rozumieć co się robi i skąd się co wzięło - popieram.  Na politechnice miałem zakaz używania programów do wspierania projektowania. Stary profesor uczył nas, że zawsze trzeba mieć stosunek do tego co wyszło, a nie ślepo wierzyć w wyrzucane przez "maszynki" wyniki. Ale lenistwo i tak przychodzi z wiekiem

Link to post
Share on other sites

Mam lekki problem i nie wiem co zrobić. Postawiłem piwo Belgian Blond Ale 17°BLG + FM26 Belgijskie pagórki. Po warzeniu brzeczki (wyszło 24,5l) wlałem do kega 30l (faktyczna pojemność z tego co pamiętam 32,5l). Jak nie liczyć zapełniłem w ok 75%. Pracuje w pokoju. W ciągu dnia (jak jestem w pokoju) jest temp ok 21°C. Na noc rozszczelniam okno i temp spada do 18,5°C. W nocy robi się tyle piany, że wywala korkiem fermentacyjnym. :| Oczywiście teraz jest za późno, aby rozdzielać na dwa kegi, ale mam do was pytanie - w ilu procentach zapełniacie pojemnik fermentacyjny, aby nie wywalało korkiem (to moje drugie piwo). W winach zapełniam do 80% i nigdy nic nie wywaliło korkiem.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.