Jump to content
gawo74

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony

Recommended Posts

Nie mam bladego pojęcia, ale spróbuję policzyć.

Ile i czego wlałeś do zakwaszenia?

 

Wyszło mi w przybliżeniu że musisz wymienić ok. 15L wody żeby dojść do ok. 5,5pH

Edited by korzen16

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

 

 

9 minut temu, korzen16 napisał:

Nie mam bladego pojęcia, ale spróbuję policzyć.

Ile i czego wlałeś do zakwaszenia?

 

Wyszło mi w przybliżeniu że musisz wymienić ok. 15L wody żeby dojść do ok. 5,5pH

 

 

kwas fosforowy 85%.... cóż, nie będę Ci mówił ile .... zapomniałem strzykawki z domu... tak trochę :( mniej niż nakrętkę ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, jestem początkujący w warzeniu piwa, proszę o poradę.

W niedzielę uwarzylem swoje 2 piwo tj "prawdziwe pszeniczne" z zacieraniem, na drożdżach M20, starałem się robić wszystko wg instrukcji, wczoraj ładnie pracowało w fermentorze i miało przyjemny zapach z rurki. Dzisiaj po powrocie do domu nachyliłem się nad rurka i wyczułem nieprzyjemny zapach (troche kibel, trochę kwas) czy może to być objaw infekcji? Fermentacja trochę zwolniła, ale dalej bulka, rurka trochę zaparowala Co zrobić żeby uratować ta warkę jeśli to infekcja. A może to normalne, że tak pachnie? Proszę o pomoc i porady. Chciałem na święta raczyć się tym piwkiem.

Edited by koneser

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli to infekcja to nic nie zrobisz. Podczas fermentacji wydzielają się różne związki i jest to całkowicie normalne, nie ma co po zapachu fermentacji wyciągać pochopnych wniosków. Zostaw to piwo w spokoju utrzymując odpowiednią temperaturę. Sprawdź po 3 tygodniach blg i wtedy oceń czy to infekcja czy nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, mkrawc napisał:

Jeżeli to infekcja to nic nie zrobisz. Podczas fermentacji wydzielają się różne związki i jest to całkowicie normalne, nie ma co po zapachu fermentacji wyciągać pochopnych wniosków. Zostaw to piwo w spokoju utrzymując odpowiednią temperaturę. Sprawdź po 3 tygodniach blg i wtedy oceń czy to infekcja czy nie.

Gdzieś czytałem, że można to przegotować i to niby zabije wszystko. Stosuje się coś takiego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

O ile można spasteryzować i zabić wszystko co tam żyje to ciężko pozbyć się efektów infekcji. Zapomnij.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otworzyłem na chwilę, ale już nie ruszam. W środku troszkę piany było, bałem się wcześniej, że trzeba wylac. W środku zapach był troszkę słabszy i zakulo w nosie od CO2. Nic, nie ma co, zostawiam tak jak jest zobaczymy co tam urośnie.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Nie mam kranika w fermentorze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem już po ponad 15 warkach i mam kilka pytań, by polepszyć proces. 

 

1. Zamawiam mieszadło magnetyczne. Kupić to na kolbe 2 litrową czy bez sensu i starczy 1 litrowa? Warki 20 litrów.

2. Ogólnie warzę w Coobra CB3. Wszystkie warki ze słodów, ostatnio gotowe zestawy plus wcześniej zasypy pilzneński/ pale ale, 8 warek na US-05 oraz 2 na S-04 - robiłem tak by nauczyć się warzyć, zaobserwować profil drożdży oraz zmieniałem chmiele - głownie style IPA, czasami mniejsza goryczka, ale zawsze chmielenie na zimno ze zmianą chmieli. 

 

Czasami zatyka mi się bazooka, nie mam jeszcze filtra od kolegi Lewatywa i póki co ratuje się Whirlfloc na ost 5 min gotowania. Nie ma z tym dużego problemu. Początkowo używałem ilości wody w taki sposób by było litr wody na 3,5kg słodu, lecz bardzo często jak zawracałem pompą brzeczkę na górę to nie zdążyła przepłynąć przez słód, przez co pompa nie miała co pompować. Pomyślałem, że mamy sporą "martwą strefę" czyli miejsce gdzie słód nie ma styku z wodą. Od kilku warek stosuje coś takiego, że obliczyłem objętość kosza w którym jest słód i dodaje wody w taki sposób:

 

jeśli mam 4kg słodu i chcę mieć 14l wody dla słodu to aby to otrzymać muszę do całego kotła wlać 20,8 l wody. Od tego momentu nie mam problemu z niedoborem wody, a wydajność idealna do tego co podaje sklep na instrukcji warzenia - przy warunku 80% wydajności. Co o tym sądzicie? Czy całościowo nie jest to za dużo wody? Może mieć to na coś wpływ? 

 

( na początku też się mocniej zapychało bo był słód ześrutowany za drobno - teraz zamawiam grubiej ześrutowany specjalnie pod kotły)

 

3. Zrobiłem 2 warki z płatkami owsianymi/ pszenicznymi (różne ilości - od 400g do 1,2kg) . Wszystkie błyskawiczne dodane na początku przed słodami. Problem taki, że płatki się na dnie kosza polepiły i nic przez nie nie przepływało praktycznie. Filtracja i wysładzanie to był dramat - ten sam problem. Czy jednak je kleikować i dodawać razem ze slodami partiami? Ktoś miał podobny problem?

 

4. Często w kalkulatorach obliczania surowca do refermentacji podana jest temperatura. O którą dokładnie chodzi? O najwyższą podczas fermentacji burzliwej? W wakacje fermentowałem w piwnicy gdzie było 20 st C (mam Cool baga) i używałem temperatur 17-20°C. Zawsze robiłem syrop z glukozy/ cukru - taka sama ilość i było idealnie. Teraz mam w piwnicy 14°C i fermentuje sie dobrze, lecz piwa są przegazowane po miesiącu - ale nieznacznie - da sie wypić. Skrzynki zawsze leżą w tej piwnicy podczas refermentacji - czyli w lato było 20°C, teraz 14°C. 

 

5. Czy ktoś z Was używał chmielu Equanot (były Equinox) na zimno? W dwóch warkach miałem typową łodygę/ trawę - coś w ten deseń. Wspólnym współczynnikiem obu piw był ten chmiel na zimno. Czas pomiędzy warkami to pół roku - chmiel z innych sklepów. A i piwo było przed zadaniem chmielu bez tego smaku. 

 

6. Co z tą cichą? Wcześniej zlewałem na cichą i dodawałem chmiel na zimno. Ostatnio nie zlewam tylko od razu do tego samego fermentora rzucam chmiel na zimno po około 2-3 tyg fermentacji (nie zbieram gęstwy póki co). Unikam bez przelewania do kolejnego fermentora większej szansy na utlenienie, lecz ciężej pozbyć się wszystkiego co jest w fermentorze. Ostatnio robie tak, że wkładam wyparzony hop spider i przez niego zlewam do rozlewu do fermentora z syropem, lecz troche osadu się dostaje - chyba pył z chmielin. Nie ma gushingu ani pieczenia w gardło. Wy jak robicie? Stosujecie cichą jeśli chmielicie na zimno i nie chcecie wyciągać gęstwy? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Suchejroo napisał:

4. Często w kalkulatorach obliczania surowca do refermentacji podana jest temperatura. O którą dokładnie chodzi? O najwyższą podczas fermentacji burzliwej? W wakacje fermentowałem w piwnicy gdzie było 20 st C (mam Cool baga) i używałem temperatur 17-20°C. Zawsze robiłem syrop z glukozy/ cukru - taka sama ilość i było idealnie. Teraz mam w piwnicy 14°C i fermentuje sie dobrze, lecz piwa są przegazowane po miesiącu - ale nieznacznie - da sie wypić. Skrzynki zawsze leżą w tej piwnicy podczas refermentacji - czyli w lato było 20°C, teraz 14°C. 

Do refermentacji bierzesz najwyższą temperaturę fermentacji. Jak fermentowales w 20C i do nagazowania takiej uzyles to miałeś nagazowanie w punt jaki zakładałes. Jeśli miałeś 14C to ileś tam co2 miałeś już rozpuszczone w piwie, liczyłes na 20C więc miałeś przegazowane (nie wziąłeś pod uwagi tej ilości rozpuszczonego co2 w 14C fermentacji, a co za tym idzie, dałeś cukru na 20C referementacji). 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry. Jestem tu pierwszy raz i byłbym wdzięczny za każdą podpowiedź.

Przymierzam się do mojej pierwszej warki. Na razie spróbuję z brewkitem i mam dwa pytania.

Chcę zrobić Belgian Pale ale. Ekstrakt ok 12-13.

W instrukcji brewkitu jest napisane żeby dodać 1kg cukru ( najlepiej kandyzowanego). Chciałbym tego uniknąć i kupiłem suchy ekstrakt jasny 1,2 kg. Nie mogę znaleźć informacji czy taka ilość ekstraktu wystarczy. Czy może powinienem dodać więcej? A może zamiast 21 litrów piwa zrobić mniej np. 18 l i wtedy Blg będzie pomiędzy 12-13?

Drugie pytanie dotyczy temperatury fermentacji. Kupiłem drożdże płynne FM26 Belgijskie pagórki i chcę ich użyć zamiast tych dołączonych do brawkitu. Zakres temperatur tych drożdży to 18-24 stopnie C. Nie mam jeszcze możliwości sterowania temperaturą i fermentacja będzie musiała się odbyć w jednej temperaturze. Mam w domu kilka miejsc, których temperatura jest w miarę stała i wynosi: 10, 15, 18 lub 22 stopnie C. Do którego miejsca najlepiej wstawić fermentor?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, mam w fermentorze swoją pierwszą warkę (brewkit pszeniczny gozdawa + us-05) początkowo było 11,5blg, fermentuje w temp około 22 stopnie. Po 10 dniach pokazywało mi 5blg a po 14 dalej 5blg. Co mam zrobić z tym dalej? Trzymać dalej? Czy może zabutelkować? Jakie jest ryzyko jak zabutelkuje piwo o takim blg? 

Dziękuję za pomoc 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, pelu napisał:

Cześć, mam w fermentorze swoją pierwszą warkę (brewkit pszeniczny gozdawa + us-05) początkowo było 11,5blg, fermentuje w temp około 22 stopnie. Po 10 dniach pokazywało mi 5blg a po 14 dalej 5blg. Co mam zrobić z tym dalej? Trzymać dalej? Czy może zabutelkować? Jakie jest ryzyko jak zabutelkuje piwo o takim blg? 

Dziękuję za pomoc 😉

A czym mierzysz i ile pokazuje na wodzie w 20 C?

Na us-05 to za wysoka temp. ja us-05 fermentuje w 17 stopniach brzeczki(nie otoczenia).

Dziwne że us tak mało zeszły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Suchejroo napisał:

Kupić to na kolbe 2 litrową

Tak, na większym zrobisz też małe, a odwrotnie nie.  Do dolniaków 20 l raczej 2 niż litr.

 

2 godziny temu, Suchejroo napisał:

Czy całościowo nie jest to za dużo wody? Może mieć to na coś wpływ? 

Na końcowy ekstrakt, jeżeli nie rozwadnia zanadto piwa to jest ok, mniej po prostu wysładzasz.

 

2 godziny temu, Suchejroo napisał:

Filtracja i wysładzanie to był dramat

Spróbuj łuski ryżowej, choć nie warzę w automacie, więc nie wiem czy tam nie wypłynie, ale przy tradycyjnym filtrowaniu jest bardzo pomocna.

 

2 godziny temu, Suchejroo napisał:

Co z tą cichą?

Przeszedłem na stronę mocy, która nie stosuje. Gęstwę odzyskiwałem z powodzeniem nawet po neipie, gdzie chmielu na zimno 100% było. Trzeba byłó tylko zdrapać z niej chmieliny :)

Co do rozlewu: porządny cold crash + dekantacja z góry dają radę. Możesz spróbować filtrować hopstoperem (nawet i sraczwężykiem) przy rozlewie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, x1d napisał:

:)

Co do rozlewu: porządny cold crash + dekantacja z góry dają radę. Możesz spróbować filtrować hopstoperem (nawet i sraczwężykiem) przy rozlewie.

nie mam możliwości w mieszkaniu zamontowania drugiej lodówki dlatego bawiłem się w taki sposób. Teraz wystawiam na zewnątrz (było to tylko pół dnia niestety) i opadło sporo lecz trochę się przedostało - pewnie za krótko stało. Jutro rozlewam American Stouta to wstawie na noc i cały jutrzejszy dzien na taras - może będzie lepiej :) 

 

Co do łuski to nie wypłynie raczej :) spróbuje na pewno

 

A pytam o kolbę, bo im większa kolba to też inne mieszadło, co za tym idzie i droższe :D Ale zakupię wtedy to na 2 litry :) 

Edited by Suchejroo

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Suchejroo napisał:

Teraz wystawiam na zewnątrz

Na 2-4  dni postaw, przykryj czymś od światła,  warunki naturalne idealne. Potem tylko ostrożnie przenoś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, x1d napisał:

Na 2-4  dni postaw, przykryj czymś od światła,  warunki naturalne idealne. Potem tylko ostrożnie przenoś.

wstawię do Cool Baga i wystawię na zewnątrz w takim razie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam dwa pytania.
1. Czy jest ktoś w Trójmieście, któremu mógłbym dostarczyć piwa w celu oceny, co poszło nie tak? Chodzi o bipa oraz ipa. Warzone w odstępie kilku miesięcy i mają taki podobny posmak, którego nie jestem w stanie zidentyfikować. Miło by było dać komuś te piwa do oceny, aby powiedział, co robię źle. Szkoda mi trochę czasu i pieniędzy, bo piwa wychodzą daleko od tego, co bym chciał, aby wychodziły.
2. Jaka woda sklepowa najlepiej nadaje się do warzenia piw w stylu apa, ipa?

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, TuLisMaNorę napisał:

Dzień dobry. Jestem tu pierwszy raz i byłbym wdzięczny za każdą podpowiedź.

Przymierzam się do mojej pierwszej warki. Na razie spróbuję z brewkitem i mam dwa pytania.

Chcę zrobić Belgian Pale ale. Ekstrakt ok 12-13.

W instrukcji brewkitu jest napisane żeby dodać 1kg cukru ( najlepiej kandyzowanego). Chciałbym tego uniknąć i kupiłem suchy ekstrakt jasny 1,2 kg. Nie mogę znaleźć informacji czy taka ilość ekstraktu wystarczy. Czy może powinienem dodać więcej? A może zamiast 21 litrów piwa zrobić mniej np. 18 l i wtedy Blg będzie pomiędzy 12-13?

Drugie pytanie dotyczy temperatury fermentacji. Kupiłem drożdże płynne FM26 Belgijskie pagórki i chcę ich użyć zamiast tych dołączonych do brawkitu. Zakres temperatur tych drożdży to 18-24 stopnie C. Nie mam jeszcze możliwości sterowania temperaturą i fermentacja będzie musiała się odbyć w jednej temperaturze. Mam w domu kilka miejsc, których temperatura jest w miarę stała i wynosi: 10, 15, 18 lub 22 stopnie C. Do którego miejsca najlepiej wstawić fermentor?

 

Zacząłbym od tych 18 stopni (temperatura brzeczki będzie pewnie w okolicy 21-22°), a gdy fermentacja spowolni przeniósł do 22. Ewentualnie, jeśli chce Ci się 2 razy przenosić, to np. pierwsze 2-3 dni 15, później 18, a na koniec 22.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

 

mam pytanie odnośnie chmielenia na zimno i cold crasha mojego APA (CC jedynie balkonowy, dopiero dorabiam się systemu chłodzącego).

 

Poprzednią warkę robiłem bez CC i chmiel dodawałem chyba 4 dni przed butelkowaniem, efekt był bardzo przyjemny. Zastanawiam się, jak długo chmiel powinien być w obu temperaturach ("normalnej" i schłodzonej), żeby oddał to, co ma najlepsze. Czy wystarczy dodać chmiel, po 48h przenieść na balkon, a po kolejnych 48h butelkować? Czy też czas przed butelkowaniem uzależnić od temperatury i nie ustalać go na sztywno?

 

Niestety rozwiązanie to będzie zależne od pogody, ale liczę że w połowie grudnia pogoda będzie współpracować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Pabllo_Lodz napisał:

A czym mierzysz i ile pokazuje na wodzie w 20 C?

Na us-05 to za wysoka temp. ja us-05 fermentuje w 17 stopniach brzeczki(nie otoczenia).

Dziwne że us tak mało zeszły.

 

Mierze cukromierzem który dostałem w zestawie startowym. Na wodzie 20 C pokazuje równe 0. Schłodzić wiadro? Czy już za późno? Dodam jeszcze że cały czas bulka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Czytałem na forum, że żeby piwo się dobrze nagazowało trzeba je trzymać w temperaturze mniej więcej takiej w jakiej sie fermentowało przez tydzień lub dwa, a potem można przenieść do pomieszczenia z niższą temperaturą. Pytanie moje jest takie co się stanie jeżeli przeniesiemy piwo od razu do tej niższej temperatury? Nie nagazuje się czy po prostu proces nagazowania się odpowiednio wydłuży? Ja mówię tu o temperaturze np. +5st.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...