Jump to content
gawo74

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony

Recommended Posts

Co to znaczy że ten pirosiarczyn śmierdzi ? piwo będzie śmierdziało jakąś chemią ?, chciałbym dzisiaj nim zdezynfekować wiadro, pokrywę, łychę do mieszania i nastawić na fermentacje, a do butelek i w późniejszym etapie to kupił bym ten nadwęglan sodu.

Edited by amigos

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, amigos napisał:

Co to znaczy że ten pirosiarczyn śmierdzi ? piwo będzie śmierdziało jakąś chemią ?, chciałbym dzisiaj nim zdezynfekować wiadro, pokrywę, łychę do mieszania i nastawić na fermentacje, a do butelek i w późniejszym etapie to kupił bym ten nadwęglan sodu.

Jeśli prawidłowo używasz piro, to piwo będzie w porządku. Natomiast śmierdzi podczas dezynfekcji. StarSan i oxi są dla mnie łatwiejsze w użyciu. Przeczytaj linkowany artykuł o myciu i dezynfekcji. Tam jest wszystko co ważne, i to jest naprawdę ważne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja już sam nie wiem, z linku o dezynfekcji i tabeli nr2 pisze żeby Pirosiarczyn sodu/potasu rozpuścić 20g na 1L wody, a na opakowaniu do płukania sprzętu pisze mi 10g na 2L wody

20190918_125632.thumb.jpg.78d2a274d0238365fcf37ff30cb52cc8.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze stosuje 2% roztwór piro czyli 20g na 1l. Z zapachem chodzi o to ze piro poprostu gryzie jak je powąchasz, oraz rozpuszczone w wodzie jak je powąchasz to ma odrzucający zapach. Lepiej użyć OXI które to jest bezwonne jednak w większym stężeniu zostawia białe plamy na powierzchni czyszczonej 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piro to ja sype 25g na 1 L wody. Piro gryzie bo on zabija bakterie oparami. Zrob roztwor. wlej do fermentatora ( wrzuc do fermentatora wszystko co chcesz odkazić, czyli wężyk, rurke bulgotke, kranik, jakas szklanke do uwadniania drożdży itd ) zamknij fermentator szczelnie wiekiem i co jakis czas nim dobrze potrząsaj. Ja zazwyczaj trzymam 1-2 czasem i 3h ten roztwór w zamkniętym fermentatorze. Potem otwórz go na balkonie albo jakimś przewiewnym miejscu aby gazy ktore sie wydostana poleciały z powietrzem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy uwadnianie drożdży jest konieczne ? bo w większości filmików na YT z brekwitami Coopera to drożdże rozsypują po powierzchni, czy woda aqua źródlana się nada w bańkach 5L po 2,50zl chyba, bo pamiętam że jak nią podlewałem rośliny to coś grymasiły i lepiej już rosły na wodzie z kranu. Fermentator, rurka, szklanka już się dezynfekują (20g na 1L) , Fermentor bez kranika. Łyche na końcu wyparze i zdezynfekuje. Aha i jeszcze jedno czy można fermentor przepłukać po dezynfekcji czystą wodą bo rzeczywiście wali ten pirosiarczan.

Edited by amigos

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, amigos napisał:

Czy uwadnianie drożdży jest konieczne ? bo w większości filmików na YT z brekwitami Coopera to drożdże rozsypują po powierzchni, czy woda aqua źródlana się nada w bańkach 5L po 2,50zl chyba, bo pamiętam że jak nią podlewałem rośliny to coś grymasiły i lepiej już rosły na wodzie z kranu. Fermentator, rurka, szklanka już się dezynfekują (20g na 1L) , Fermentor bez kranika. Łyche na końcu wyparze i zdezynfekuje. Aha i jeszcze jedno czy można fermentor przepłukać po dezynfekcji czystą wodą bo rzeczywiście wali ten pirosiarczan.

 

Uwadnianie drożdży w odpowiedniej temperaturze ma na celu zadanie ich w lepszej kondycji. Większa jest ilość żywych komórek niż przy rozsypaniu po powierzchni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drożdże uwodnione przy 25st i na jakieś 15min, brzeczka wystudzona do 24st i dodanie drożdży + dobre napowietrzenie, po godzinie zauważyłem że drożdży bardzo dużo przybyło ale są na dnie czy to normalne ? Wiadro stoi w piwnicy w temp. otoczenia 16st w instrukcji pisze żeby fermentować w temp 13-15st, BLG z drożdżami wyszło 12

20190918_234113.thumb.jpg.0d2f6844a42419541a95ebe158658517.jpg

Edited by amigos

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, amigos napisał:

Drożdże uwodnione przy 25st i na jakieś 15min, brzeczka wystudzona do 24st i dodanie drożdży + dobre napowietrzenie, po godzinie zauważyłem że drożdży bardzo dużo przybyło ale są na dnie czy to normalne ? Wiadro stoi w piwnicy w temp. otoczenia 16st w instrukcji pisze żeby fermentować w temp 13-15st, BLG z drożdżami wyszło 12

20190918_234113.thumb.jpg.0d2f6844a42419541a95ebe158658517.jpg

 

Normalne, tylko ta temperatura za wysoka... Co to za szczep, że pisze, żeby fermentować w 13-15°C?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temperatura fermentora cały czas spada w pomieszczeniu jest 15-16st, taka temp ze zdjęcia była po niecałej godzinie od zapodania drożdży w 24st. Drożdże nie wiem, nic na nich nie pisze

Zdjęcia opakowania po drożdżach i instrukcji

20190919_005500.thumb.jpg.b7658e540a80b913a7f0085aa3cb10d4.jpg20190919_005514.thumb.jpg.17ba23c2025de0b294695957d063b741.jpg20190919_005654.thumb.jpg.9a1d371679fa7bff1bfb78e5fbbd0fa6.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, amigos napisał:

Temperatura fermentora cały czas spada w pomieszczeniu jest 15-16st, taka temp ze zdjęcia była po niecałej godzinie od zapodania drożdży w 24st.

 

Staraj się tak nie robić. Drożdże tego nie lubią. Zadawaj drożdże w dolnych widełkach ich zalecanej pracy. Później, w trakcie fermentacji, możesz powoli tą temperaturę podnosić.

Edited by Jancewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiedziałem gdzie to umieścić więc wybrałem piaskownice. Chciałem zrobić "kobiece" piwo według przepisu Zbyszka z tego forum. Nie miałem jednak żadnego piwa, ale akurat przelewalem cydr robiony na us-05 i tak to do kilku litrów dodałem 5l wody oraz litr soku malinowego. W sumie 12blg. I tak się zastanawiam, opłaca się dodawać herbatkę chmielową czy nie ma sensu ponieważ baza pochodzi z cydru więc lepiej to już zostawić jak jest? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy gotowe "dropsy do refermentacji" dadzą to samo co glukoza ?
Taki jest ich cel.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przymierzam się drugi raz do tego przepisu:

 

https://brewness.com/pl/batch/19726/view

 

Wiem, jakie błędy popełniłem przy pierwszej warce, ale ciągle zastanawia mnie jedna rzecz w tym przepisie - gotowanie jest opisane na 60 minut, ale dodawanie chmielu zaczyna się w... 75 minucie gotowania. Gotowałem 75 minut - co byście tutaj zrobili? 60 czy 75?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki. Jeszcze jedna rzecz, bo zamierzam warzyć jutro. Chcę dobrze wyczyścić sprzęt NaOH. Na pewno fermentory, pokrywy, kranik - czy coś jeszcze można tym umyć? Np. garnek emaliowany? Czuć z niego jeszcze jakieś pozostałości, nic w nim nie było gotowane od miesiąca - był tylko umyty wtedy płynem do naczyń zaraz po przelaniu brzeczki do fermentora.

 

Może wężyki, rurkę fermentacyjną i zawór grawitacyjny też warto? Co z oplotem filtracyjnym z nierdzewki?

Edited by sobieslaw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro w recepturze jest na 75, to czemu ma dać na 60?

Swoją drogą na wita jest sporo sprawdzonych receptur, natomiast te na brewness  są łagodnie mówiąc niepewne...

Dezynfekujesz sprzęt, który ma kontakt z brzeczką/piwem po gotowaniu, najlepiej bezpośrednio przed użyciem.

Edited by x1d

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli nie ma raczej ryzyka rozwinięcia się pleśni wewnątrz oplotu? Nic tam nie widać i raczej nie ma opcji, żeby mechanicznie to wymyć.

 

Może i niepewne, ale takie zrobiłem jako pierwsze, piwo mi przypasowało i chcę zrobić dokładnie takie samo, żeby zobaczyć, czy uniknięcie pewnych błędów poprawi jakość i w jaki sposób.

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, sobieslaw napisał:

Czyli nie ma raczej ryzyka rozwinięcia się pleśni wewnątrz oplotu? Nic tam nie widać i raczej nie ma opcji, żeby mechanicznie to wymyć.

 

Może i niepewne, ale takie zrobiłem jako pierwsze, piwo mi przypasowało i chcę zrobić dokładnie takie samo, żeby zobaczyć, czy uniknięcie pewnych błędów poprawi jakość i w jaki sposób.

 

Ryzyko zawsze jest, ale jeśli porządnie przepłuczesz po użyciu i przede wszystkim - wysuszysz, nic nie powinno się dziać. Oplotu nie ma co wrzucać do ługu - skoroduje nakrętka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 19.09.2019 o 00:59, amigos napisał:

Temperatura fermentora cały czas spada w pomieszczeniu jest 15-16st, taka temp ze zdjęcia była po niecałej godzinie od zapodania drożdży w 24st. Drożdże nie wiem, nic na nich nie pisze

Zdjęcia opakowania po drożdżach i instrukcji

20190919_005500.thumb.jpg.b7658e540a80b913a7f0085aa3cb10d4.jpg20190919_005514.thumb.jpg.17ba23c2025de0b294695957d063b741.jpg20190919_005654.thumb.jpg.9a1d371679fa7bff1bfb78e5fbbd0fa6.jpg

 

Wg tego, co kiedys wyczytalem na jednym z australijskich forów, oznaczenie drukowane na opakowaniu drożdży Coopers oznacza:

Pierwsze 3 cyfry to kolejny dzień roku,

pozostale 2 cyfry oznaczenie roku, 

w którym zapakowano drożdże. A wiec tutaj jest to 197 dzień 2018 roku (16 lipiec 2018)

Oznaczenie literowe niestety nie jest juz tak łatwe w dekodowaniu, bo informacje kończą się na kodach używanych kilka lat temu. Ale można przypuszczać, ze litera L nadal odpowiada "lager", a C "contract". Co oznacza G nie wiem.

Ciekawe, że dla Australijczyków lagery fermentuje sie właśnie w temp. 13-15 stopni.

Tutaj źródło https://aussiehomebrewer.com/threads/kit-yeast-is-it-all-the-same.86787/

Edited by Kaniutek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Kaniutek napisał:

Ciekawe, że dla Australijczyków lagery fermentuje sie właśnie w temp. 13-15 stopni.

Pewnie dlatego, że przy 13 stopniach to już dla nich jest bardzo zimno 😂

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, burczas napisał:

Pewnie dlatego, że przy 13 stopniach to już dla nich jest bardzo zimno

Niekoniecznie. Australia jest krajem mimo wszystko bardzo dużym. Tylko troszeczkę mniejszym od Europy. Sa tam więc strefy nie tylko bardzo gorące. Np. w Alpach Australijskich ujemne temperatury nie sa niczym nadzwyczajnym. Canberra, kóra leży przeciez w podobnej odległości od równika co Jerozolima, potrafi miec spadki temperatury nawet do -10oC. A mikroklimat Australijskiego Terytorium Stołecznego jest bardzo europejski.

W miastach na południowym wybrzeżu, szczególnie Melbourne, zima potrafi wyciagac grube swetry i kurtki z szaf. A na Tasmanii jest jeszcze bliżej klimatowi, który znamy zza okien naszych domów. Dlatego mnie te ich 13-stopniowe lagery intrygują.

 

Edited by Kaniutek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.