Jump to content
gawo74

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony

Recommended Posts

13 minutes ago, BartłomiejEs said:

 

 

IBU w granicach 35-40, zasyp to 90%  angielskie Pale Ale, Reszta to Monachijski i Płatki owsiane. BLG 12. Leży w temperaturze około 14 stopni w piwnicy.

2.5 mca to spoko czas dla takiego piwka.  Lepiej,  gdyby temperatura była niższa,  ale i tak piwko  będzie w bardzo dobrej formie. 

Gdybyś miał w piwnicy 0-8C, mogłoby do roku leżeć. Jak reaguje herbata niestety nie wiem. 

Drożdże rozumiem dedykowane do stylu. 

 

Naturalnie,  jeśli nie ma tam żadnej infekcji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, BartłomiejEs napisał:

Witam,

 

Powiedzcie mi proszę jak na podstawie waszych doświadczeń wygląda sprawa leżakowania Pale Ale. Zrobiłem fajnego, herbacianego ejla, który teraz jest około miesiąc po butelkowaniu. Myślicie, że jaki jest okres najlepszy dla spożycia takiego piwa? Piwo wydaję mi się na tyle fajne, że chciałbym wystawić je w konkursie. Podczas jego oceniania będzie miało około 2,5 miesiąca od butelkowania. Za długo? Nie straci na aromacie?

 

Pozdrawiam,

Bartłomiej

Podstawowe pytanie to czy było chmielone na zimno. To robi diametralną różnicę i bez tej informacji nie da się ocenić ile będzie dobre. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Oskaliber napisał:

Podstawowe pytanie to czy było chmielone na zimno. To robi diametralną różnicę i bez tej informacji nie da się ocenić ile będzie dobre. 

Tak, było dość mocno chmielone na zimno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minutes ago, BartłomiejEs said:

Tak, było dość mocno chmielone na zimno.

Więc zapodaj piwka do lodówki. 

Chmielenie na zimno powoduje,  że piwo szybciej odczuwa skutki utleniania. Niskie temperatury spowalniaja proces. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, BartłomiejEs napisał:

Tak, było dość mocno chmielone na zimno.

To lodówka obowiązkowo. W ciepłym może utlenić się bardzo szybko, nawet w ciągu miesiąca jeśli sporo tlenu Ci się dostaje przy butelkowaniu. W zimnie może do konkursu dotrzyma. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Włóż do lodówki z dwie butelki więcej i spróbuj przed zapisaniem się na konkurs. Ocenisz jak się zmieniło i czy warto wysyłać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdziłem dzisiaj piwo. Na smaku nie straciło. Myślę, ze jest jeszcze lepsze niż dwa tygodnie temu. Gdyby takie zostało byłbym bardzo zadowolony. Jest to jedna z moich pierwszych warek i we wszystkich piwach dostrzegam jakieś wady o tyle to wydaje mi się naprawdę fantastyczne. Jeśli ktoś pił Panakeje z Olimpu to moje piwo wyszło bardzo podobne, ale bergamotka nie jest aż tak nachalna.

 

Jedyny problem jaki się pojawił to to, że piwo jest bardzo mocno przegazowane i piana dość trwała. Jak to wygląda na konkursach? Jest to wada, która dyskwalifikuje? 

spacer.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, BartłomiejEs napisał:

e piwo jest bardzo mocno przegazowane i piana dość trwała.

Jeśli miesiąc po butelkowaniu było ok, a teraz jest mocno przegazowane, to bym  go nie wysyłał na konkurs, przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo. Jeśli ponownie ruszyła fermentacja, to nie wiadomo czy nie zrobią się z tego granaty. W domu też uważaj, bo może być to niebezpieczne.

 

Jak butelkowałeś? Jak dozowałeś cukier?

I jaki przebieg fermentacji? Blg, czas, temperatura,... ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Fradio napisał:

Jeśli miesiąc po butelkowaniu było ok, a teraz jest mocno przegazowane, to bym  go nie wysyłał na konkurs, przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo. Jeśli ponownie ruszyła fermentacja, to nie wiadomo czy nie zrobią się z tego granaty. W domu też uważaj, bo może być to niebezpieczne.

 

Jak butelkowałeś? Jak dozowałeś cukier?

I jaki przebieg fermentacji? Blg, czas, temperatura,... ?

 

Nie do końca jasno się wyraziłem. Piwo dwa tygodnie temu jeśli chodzi o nagazowanie było take jak teraz. Po otworzeniu nie ucieka z butelki, ale przy nalewaniu powstaje bardzo obfita piana.

 

Piwo z 12BLG podczas burzliwej zeszło do 2-2,5BLG, postało jecze dwa tygodnie na cichej, gdzie chmieliłem na zimno. Stało w temperaturze około 16 stopni. Fermentowane na US-05. Zabutelkowałem dając 6g glukozy na litr.

 

Co powiecie na delikatne odkapslowanie i powtórne dociśniecie kapsla?

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, BartłomiejEs napisał:

 

Nie do końca jasno się wyraziłem. Piwo dwa tygodnie temu jeśli chodzi o nagazowanie było take jak teraz. Po otworzeniu nie ucieka z butelki, ale przy nalewaniu powstaje bardzo obfita piana.

 

Piwo z 12BLG podczas burzliwej zeszło do 2-2,5BLG, postało jecze dwa tygodnie na cichej, gdzie chmieliłem na zimno. Stało w temperaturze około 16 stopni. Fermentowane na US-05. Zabutelkowałem dając 6g glukozy na litr.

 

Co powiecie na delikatne odkapslowanie i powtórne dociśniecie kapsla?

 Może zrób tak na jednej bądź dwóch butelkach i zobacz jaki będzie efekt ;) Jeżeli będzie ok to zrób tak z resztą, jeżeli nie to nie. Ale może lepiej niech się ktoś jeszcze wypowie.

Edited by NicksNac

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwarzyłem dzisiaj cookie stouta i wyszedł mi stanowczo za jasny. Zamiast czarnego, jest kolor brązowy niczym zmaz na bieliźnie. Na planowane 14 litrów i 19 Plato użyłem:
3 kg Pale Ale

1 kg Biscuit

1 kg Płatków owsianych

225 g Chocolate 800 EBC

100 g Carafa I dodawane przed wygrzewem

 

Ponieważ nie chciałem zbyt gęstego zacieru użyłem 2 garnków, z czego do jednego wrzuciłem większość płatków owsianych. Zrobił się okropny kit i musiałem dodać tak z 4 litry wody. Jakoś się tym nie przejąłem, bo przecież odparuje i powinno być ok. No niestety nie jest. Koniec końców wyszło mi 15 litrów 17,5 Brix, co jest w miarę trafione. Tylko ten kolor niczym ekstrakt z latryny mnie martwi. Zaplanowałem jeszcze dodanie syropu z cukru kandyzowanego jak już wszystko ruszy, ale nie sądzę, żeby kolor bardzo pociemniał.

 

Zostawić jak jest czy wraz z syropem wymoczyć jeszcze trochę Carafy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Gaspode napisał:

Zostawić jak jest czy wraz z syropem wymoczyć jeszcze trochę Carafy?

Jeżeli kolor Ci nie odpowiada to Twój pomysł jest bardzo dobry. Carafa jest nieczynna enzymatycznie więc możesz nawet ja przegotować. Jak ostygnie i osiądzie na dnie to ostrożnie przelać płyn bez osadu. Na tym etapie użylbym carafy specjal (pozbawionej łuski).

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, DanielN napisał:

Jak ostygnie i osiądzie na dnie to ostrożnie przelać płyn bez osadu. Na tym etapie użylbym carafy specjal (pozbawionej łuski).

Niestety mam tylko Carafę I i BrewFerm Black. Chyba najlepiej będzie zagotować, zdekantować i w tym czarnym wywarze rozrobić cukier?

Skąd tylko tak jasny kolor? Jak już to zawsze mi za ciemne piwa wychodziły.

Edited by Gaspode

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, Gaspode napisał:

Niestety mam tylko Carafę I i BrewFerm Black. Chyba najlepiej będzie zagotować, zdekantować i w tym czarnym wywarze rozrobić cukier?

Skąd tylko tak jasny kolor? Jak już to zawsze mi za ciemne piwa wychodziły.

Tak na szybko licząc to wychodzi ponad 60 EBC, czyli jak najbardziej w stylu. Zakładając, że nie pomyliłeś się ani w gramaturze ani w zasypie, to jak mogę pogdybać, to obstawiałbym płatki zmętniły Ci mocno brzeczkę. Światło się od nich odbija na cienkiej warstwie dając efekt w postaci koloru paradoksu (często ale rzadko). W zasypie masz sporą ilość płatków, wygląda na około 20%.

Edited by DanielN

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będe sypał chmiel na cicho. Czy lepiej trzymać piwko w 8-10C z chmielem czy około 18C? Czy warto ruszać tym fermentorem?

Wysłane z mojego 15 Plus przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, INTseed napisał:

Będe sypał chmiel na cicho. Czy lepiej trzymać piwko w 8-10C z chmielem czy około 18C? Czy warto ruszać tym fermentorem?

Wysłane z mojego 15 Plus przy użyciu Tapatalka
 

Zależy, jak długo chcesz trzymać. Przy 3-5 dniach spokojnie może być 18 stopni, jeśli może się przedłużyć (np. jakiś wyjazd czy coś), to moim zdaniem warto obniżyć temperaturę. Ewentualnie schłodzić na dzień przed fermentacją, wtedy chmieliny lepiej osiądą na dnie. Ruszać raczej nie ma potrzeby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej. Mogę śmiało po 4 dniach fermentacji przenieść piwo z temp 18c do 20/22c bez ryzyka, że to odbije się to na jego jakości końcowej? Chciałbym zwolnić styroboks a z drugiej strony boję się by piwka nie popsuć bo ostatnio warki wychodzą mi bez wyrazu i smaku

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę szybko aczkolwiek zapewne większość cukrów została już przerobiona przez drożdże. Jak najszybciej przenosiłem po tygodniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest to zależne jak dużo drożdży było zadane i jak mocno natleniłeś brzeczkę. Są to 4 dni od zadania drożdży, czy od pojawienia się kożucha?

 

Polecałbym wstrzymanie się, żeby chociaż ten tydzień w tej temperaturze fermentowało

Edited by Grzegorz Żukowski

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 hours ago, advisorylyrics said:

Hej. Mogę śmiało po 4 dniach fermentacji przenieść piwo z temp 18c do 20/22c bez ryzyka, że to odbije się to na jego jakości końcowej? Chciałbym zwolnić styroboks a z drugiej strony boję się by piwka nie popsuć bo ostatnio warki wychodzą mi bez wyrazu i smaku

A jakie drożdże i jakie piwo? Na ten przykład przy s04 bym tego nie zrobił,  przy danstarach już tak. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, Jankasper napisał:

A jakie drożdże i jakie piwo? Na ten przykład przy s04 bym tego nie zrobił,  przy danstarach już tak. 

 

1 godzinę temu, Grzegorz Żukowski napisał:

Jest to zależne jak dużo drożdży było zadane i jak mocno natleniłeś brzeczkę. Są to 4 dni od zadania drożdży, czy od pojawienia się kożucha?

 

Polecałbym wstrzymanie się, żeby chociaż ten tydzień w tej temperaturze fermentowało

 

2 godziny temu, Jancewicz napisał:

Trochę szybko aczkolwiek zapewne większość cukrów została już przerobiona przez drożdże. Jak najszybciej przenosiłem po tygodniu.

Piwko to IPA 14 blg. Drożdże zadane w piątek z samego rana. Natlenianie przez kilka minut kołysając wiadrem. W sobotę popołudniu widoczne oznaki fermentacji. Dziś z wierzchu widać już tylko "kupki" piany. Drożdże z puchy Coopersa 10g (innych nie miałem)

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, INTseed napisał:

A w jakiej temperaturze była brzeczka po dodaniu drożdzy?

Wysłane z mojego 15 Plus przy użyciu Tapatalka
 

Brzeczka miała 18c przed zadaniem. Wsadziłem ją do boxa w temp otoczenia około 16c. Otworze chyba po prostu okno w jednym z pokojów i tam wstawie wiadro

Edited by advisorylyrics

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ps. Chcę uwarzyć teraz English IPA. W zestawie mam tylko 80g chmielu Challenger 7,3% alfa i 20g East Kent Golding 5,4% alfa. Wedlug przepisu cały Challenger idzie na gorączkę a EKG mam rozdzielić na smak i aromat. A może bym chociaż 20g Challengera zostawił by dodać na zimno coś czy takiej ilości się nie opłaca ? Po gotowaniu mam zamiar od razu oddzielić chmiel i brzeczkę chłodzić na balkonie 

Edited by advisorylyrics

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...