Jump to content
gawo74

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony

Recommended Posts

1 godzinę temu, ads napisał:

Witam, noszę się z zamiarem uwarzenia pierwszego piwa i tu pytanie do bardziej doświadczonych.. sięgnąć po brewkita czy rzucać się na zacieranie?

Ile ludzi tyle opinii tutaj usłyszysz. 

 

Ja na robienie z brewkitu bym w ogóle nie miał zajawki. To tak jakbym chcąc nauczyć się gotować zaczął od zupki chińskiej. Żadne to gotowanie. Zacząłem od zacierania i nie żałuję. Z pierwszego piwa byłem zadowolony (choć jakbym go teraz spróbował to bym pewnie nie był :D).

 

46 minut temu, Hanys93 napisał:

 

IPA musi byc dosyc mocno chmielona, ale czy musi byc chmielona na zimno?

Stylowa IPA musi, bo nie uzyskasz takiego efektu bez chmielenia na zimno. Nie chodzi nawet o intensywność chmielowości (choć też), ale jej charakter. 

 

Choć w tym przypadku nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić jakiegoś mocno chmielonego ejla bez chmielenia na zimno. Nie wszystko musi być koniecznie przypisane do jakiegoś stylu. 

Edited by Oskaliber

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Hanys93 napisał:

Ja bym radzil koledze rowniez zaczac od zacierania. Ja w kazdym badz razie tak zrobilem i jestem zadowolony - sprawia wiecej frajdy moim zdaniem.

I wcale nie musisz posiadac jakos duzo sprzetu, nikt nie powiedzial ze musisz warzyc warki 20 l i kupywac kolosalne gary.

Mozesz zaczac tez od mniejszych - bledy wtedy mniej kosztuja ;)

Więc wszyscy przekonaliście mnie do zacierania.

Chcę warzyć 10-12l warki.

Wbrew pozorom cena warzenia z zacieraniem chyba wyjdzie w tej samej cenie co z brewkitu jeśli chodzi o składniki. Co do sprzętu będę musiał zainwestować w termometr.

 

Ten Full aroma hops to taki nachmielony lager? Znacie sprawdzony prosty przepis na IPE? Chmielenie na zimno może być, nie boję się wyzwań.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, ads napisał:

Więc wszyscy przekonaliście mnie do zacierania.

Chcę warzyć 10-12l warki.

Wbrew pozorom cena warzenia z zacieraniem chyba wyjdzie w tej samej cenie co z brewkitu jeśli chodzi o składniki. Co do sprzętu będę musiał zainwestować w termometr.

 

Ten Full aroma hops to taki nachmielony lager? Znacie sprawdzony prosty przepis na IPE? Chmielenie na zimno może być, nie boję się wyzwań.

Zapewniam że sie mylisz

ps termometr to koszt miej niż 10zł

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ekstrakty są drogie w porównaniu do ceny słodów. Co do dodatkowych akcesoriów, to w porównaniu do brewkita głównie dojdzie do zakupu filtrator z oplotu i termometr. W zasadzie przy jednej lub dwóch 20l warkach różnica w cenie się zwraca w porównaniu z brewkitem.

P.S. te 10l to tak na serio? Ja 20l warkę muszę bronić przed napastującymi mnie zewsząd spragnionymi piwa kolegami i rodziną, żeby coś dla mnie zostało 😛

 

Gdyby nie ograniczenia wynikające z ciężaru nastawu i kosztów oraz wymiarów potrzebnej infrastruktury, to 50l warki by się przydały :D

Edited by Grzegorz Żukowski

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Grzegorz Żukowski napisał:

P.S. te 10l to tak na serio? Ja 20l warkę muszę bronić przed napastującymi mnie zewsząd spragnionymi piwa kolegami i rodziną, żeby coś dla mnie zostało 😛

 

Gdyby nie ograniczenia wynikające z ciężaru nastawu i kosztów oraz wymiarów potrzebnej infrastruktury, to 50l warki by się przydały :D

Tak na serio. Chcę tak zacząć. Jeśli wyjdzie mi 20-25 butelek to i tak chyba fajnie. W razie niepowodzenia stracę mniej kasy lub niepowodzenia smakowego nie będzie tyle do wypicia. Pewnie z upływem czasu i doświadczenia zwiększę objętość warki o ile nie stracę zapału.

 

Czy ktoś używał butle 19l po wodzie Eden jako fermentor?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niemalże do jednorazowego użytku będzie. Będziesz musiał co warkę pakować kreta lub ług sodowy i nie ma pewności, czy jego domyjesz. Osad po pianie drożdżowej ciężko schodzi. 

 

Jak masz dostęp do butli za darmo, to OK. Jak nie, to lepiej plastikowy fermentator z któregoś sklepu internetowego zakupić

 

Odnośnie tego pytania, to chodzi o czas. Zazwyczaj zacieranie, wysładzanie, chmielenie i chłodzenie zajmuje mi przeciętnie 6-10 godzin (w zależności od rodzaju warki, własnego planu i logistyki).

W zasadzie przy warce 10l niewiele ten czas skrócisz. Po prostu tyle czasu nad tym schodzi i niewiele to przyspieszysz

Kolejna sprawa to taka, że dużą część kosztów nastawu stanowi cena drożdży. Przy mniejszym nastawie drożdże będą stanowiły większy procent udziału w tych kosztach

Edited by Grzegorz Żukowski

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, ads napisał:

Tak na serio. Chcę tak zacząć. Jeśli wyjdzie mi 20-25 butelek to i tak chyba fajnie. W razie niepowodzenia stracę mniej kasy lub niepowodzenia smakowego nie będzie tyle do wypicia. Pewnie z upływem czasu i doświadczenia zwiększę objętość warki o ile nie stracę zapału.

 

Czy ktoś używał butle 19l po wodzie Eden jako fermentor?

 

Dobrze mowisz. Zacznij od tych 10 litrow jak najbardziej. Koledzy wyzej maja racje ze czasu za duzo nie zaoszczedzisz robiac mniejsze warki, ale przeciez chodzi o radosc z warzenia a nie ilosc ;) Ja tez warze obecnie nie wiecej niz 10l naraz i jestem zadowolony - warze czesciej, poprawiam receptury, probuje single hopy aby poznac walory poszczegolnych chmieli.

Przy wiekszych warkach uczenie sie calosci procesu oraz eksperymentowanie wiecej kosztuje.

 

Jesli chodzi o ta butle jako fermentor to sprawdz jaki znaczek posiada (czy jest wielokrotnego uzytku).

Dodatkowo zainwestuj na poczatek przynajmniej w OXI do czyszczenia sprzetu - nie jest to silny srodek ale sprawdza sie bardzo dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, znowu ja. 4 warka, nowy fermentor z KEGa i brak objawów fermentacji na rurce. Nie wiem czy nieszczelność czy o co chodzi. Minelo 72h. Pale Ale na US-05, drożdże zadane w 15-16 stopniach. Jako, że keg nieprzeźroczysty to nie wiem co się dzieje. Zajrzałem kamerą inspekcyjną i taki widok. Piana wygląda na zdrową? 19fc84093e5a5.jpg

4875547d9957e.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, BartłomiejEs napisał:

Panowie, znowu ja. 4 warka, nowy fermentor z KEGa i brak objawów fermentacji na rurce. Nie wiem czy nieszczelność czy o co chodzi. Minelo 72h. Pale Ale na US-05, drożdże zadane w 15-16 stopniach. Jako, że keg nieprzeźroczysty to nie wiem co się dzieje. Zajrzałem kamerą inspekcyjną i taki widok. Piana wygląda na zdrową? 

Ładna piana drożdżowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może głupie pytanie. Dlaczego często mówicie, że starczy jeden fermentor z kranem? Chyba lepiej żeby wszystkie miały kran?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Może głupie pytanie. Dlaczego często mówicie, że starczy jeden fermentor z kranem? Chyba lepiej żeby wszystkie miały kran?

Do fermentacji wystarczy fermentor bez kranika i wielu woli takie rozwiązanie. Zawsze to mniejszy problem z myciem i niższe ryzyko infekcji. Kran jest przydatny do rozlewu i warto do tego celu mieć dedykowany fermentor.

 

Wysłane z mojego ONE E1003 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, ads napisał:

Może głupie pytanie. Dlaczego często mówicie, że starczy jeden fermentor z kranem? Chyba lepiej żeby wszystkie miały kran?

Ja mam jeden z kranikiem do butelkowania i wysładzania. Do fermentacji dużo osób nie stosuje go ponieważ może być źródłem infekcji. Np gdy wleci Ci tam muszka i zapomnisz przed rozlewem wyczyścić. Jak zdecydujesz się na kranik to wlot po prostu zaklej gdy nie używasz a przed użyciem dezynfekuj

Edited by advisorylyrics

Share this post


Link to post
Share on other sites

Minimalnie potrzeba jeden fermentator z kranikiem. Wtedy do wysładzania montujesz oplot i wysładzasz do gara. Po chmieleniu filtrujesz z powrotem do fermentatora ze zdemontowanym oplotem i fermentujesz w nim. Później zdekantowanie do gara, dosłodzenie i butelkowanie z kranika w fermentatorze. 

 

Jeżeli masz 2 fermentatory, to lepiej fermentować w tym bez kranika. Jeden z kranikiem, to minimum. Chyba, że ktoś ma inny pomysł czym zastąpić popularny oplot, typu BIAB, czy gar z kranikiem

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, advisorylyrics napisał:

Ja mam jeden z kranikiem do butelkowania i wysładzania. Do fermentacji dużo osób nie stosuje go ponieważ może być źródłem infekcji. Np gdy wleci Ci tam muszka i zapomnisz przed rozlewem wyczyścić. Jak zdecydujesz się na kranik to wlot po prostu zaklej gdy nie używasz a przed użyciem dezynfekuj

Czyli z burzliwej na cichą zlewasz normalnie wężem znad gęstwy zamiast kranem. I na cichą już może zostać z tym kranem do rozlewu. Zgadza się? Czy na cichą też bez kranu i później jeszcze przed butelkowaniem przelewanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli z burzliwej na cichą zlewasz normalnie wężem znad gęstwy zamiast kranem. I na cichą już może zostać z tym kranem do rozlewu. Zgadza się? Czy na cichą też bez kranu i później jeszcze przed butelkowaniem przelewanie?
Jak chcesz przelewać na cichą to lepiej mieć drugi fermentor bez kranika. Do fermentora z kranikiem przelewasz przed samym rozlewem do butelek razem z roztworem cukru.

Oczywiście to nie jest jedyna droga, ale ja i wielu innych tak robią i sobie chwalą.

A na cichą warto przelewać tylko jeżeli planujesz użycie gęstwy. W innym przypadku poprostu zostaw to w jednym wiadrze na dłużej.

Wysłane z mojego ONE E1003 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, mkrawc napisał:

Jak chcesz przelewać na cichą to lepiej mieć drugi fermentor bez kranika. Do fermentora z kranikiem przelewasz przed samym rozlewem do butelek razem z roztworem cukru.

Oczywiście to nie jest jedyna droga, ale ja i wielu innych tak robią i sobie chwalą.

Czyli tak naprawdę nie trzeba fermentora z kranem tylko wiadro z kranem, które posłuży tylko na chwilę przy filtracji i butelkowaniu. A fermentory dwa bez kranów. No super

 

Jednak trzeba dużo sprzętu 😃

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie jest tak dużo sprzętu. Zwłaszcza ze nie jest drogi. Np. jako wiadro używane do filtracji i rozlewu można użyć wiadra sprzedawane na allegro i olx po produktach spożywczych. Są bardzo tanie, często lepszej jakości niż fermentory ze sklepów piwowarskich. Fermentorów przyda się kilka, bo po pierwsze: nagle obudzi się w Tobie duch Gambrinusa i będziesz warzył jak wsciekły i gdzie wsadzisz tę brzeczkę, jak ci nie zdążyło poprzednie piwo dofermentować? Po drugie: nagle się okaże że wydajnośc CI skoczyła pod niebo i zamiast 25 litrów wyszło ci 40. Wtedy, taki dodatkowy fermentor jest jak znalazł. Po trzecie, nie daj Bóg pęknie fermentor przy noszeniu itp. gdzie szybko złapiesz z niego piwo?

Kup fermentorów bez kranika o jeden więcej niż założyłeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minutes ago, ads said:

Czyli tak naprawdę nie trzeba fermentora z kranem tylko wiadro z kranem, które posłuży tylko na chwilę przy filtracji i butelkowaniu. A fermentory dwa bez kranów. No super

 

Jednak trzeba dużo sprzętu 😃

Możesz lać na cichą do wiadra z kranem. Tylko potem cukier/glukoze sypiesz do butelek. Na 2 przelewania jest wygodniej, ale dodatkowe wiadro jest jak zauważyłeś potrzebne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kaniutek dobrze mówi. Zbiorniki na szczęście nie są drogie. Zechcesz jeszcze celowo (lub przypadkiem, bo infekcja) zrobić kwasiora, to na dobre pół roku masz fermentator zajęty ;)

Gorszym problemem jest potrzebna powierzchnia do składowania butelek, surowców i przeprowadzenia fermentacji ;)

A jak kobieta jest w stanie przeżyć to zajęcie, nie wyprowadzi się lub nie wyrzuci ciebie z chaty, a dodatkowo nie skacze tobie z tego powodu po głowie, to ożeń się z nią :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Grzegorz Żukowski napisał:

Gorszym problemem jest potrzebna powierzchnia do składowania butelek, surowców i przeprowadzenia fermentacji ;)

A jak kobieta jest w stanie przeżyć to zajęcie, nie wyprowadzi się lub nie wyrzuci ciebie z chaty, a dodatkowo nie skacze tobie z tego powodu po głowie, to ożeń się z nią :D

Z powierzchnią nie powinno być problemu, mam dużą piwnicę w domu. A z kobietą zobaczymy jak to będzie.

 

Dużo już się dowiedziałem pisząc w tym temacie ale chcę więcej.

Jakie są zależności od temp zacierania i przerw? tzn. co zyskujemy przez takie a nie inne zacieranie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, punix napisał:

Poczytaj na początek wiki, jest tam sporo informacji. Choćby tutaj: https://www.wiki.piwo.org/Zacieranie_ziarna

To mam już obcykane.

Czy stosując zacieranie infuzyjne w 67 st.C przez godzinę będziemy mieli ten sam efekt co pół godziny w 62 i pół godziny w 72?

Czy z waszego doświadczenia to właśnie w 67 st.C jest ten balans między wytrawnością a treściwością piwa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, ads napisał:

To mam już obcykane.

Czy stosując zacieranie infuzyjne w 67 st.C przez godzinę będziemy mieli ten sam efekt co pół godziny w 62 i pół godziny w 72?

Czy z waszego doświadczenia to właśnie w 67 st.C jest ten balans między wytrawnością a treściwością piwa?

Rozumiem, że potrzebujesz jeszcze potwierdzenia na to co tam przeczytałeś i dlatego pytasz? Skoro masz to obcykane to przecież znasz odpowiedzi.

Bez obrazy ;)

Edited by advisorylyrics

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...