Jump to content
gawo74

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony

Recommended Posts

25 minut temu, Pabllo_Lodz napisał:

Co sądzicie o użyciu jej do Ala Grodziskie?

Dostaniesz jakieś piwo ale na 99% nie będzie to nawet ala grodziskie (może kraftowo idąc nazwać je AŁA! Grodziskim).

Dostaniesz mocno odfermentowanego lekkiego rauchweizena z nutami czy to bananów, gumy balonowej i wanilii czy goździków (w zależności od T fermentacji).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, posiadam stary chmiel który daje trochę izowalerianem. Czy wrzucając go na gorycz na np 60 min zniknie coś podczas gotowania z tego nieprzyjmnego aromatu ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, leonzn napisał:

Witam, posiadam stary chmiel który daje trochę izowalerianem. Czy wrzucając go na gorycz na np 60 min zniknie coś podczas gotowania z tego nieprzyjmnego aromatu ?

Kwas izowalerianowy ma temperaturę wrzenia 176C, więc nie odparujesz go przy normalnym gotowaniu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

hej, 

taka sprawa - zakupiłem po raz pierwszy drożdże z Wyeast - 3944 belgian witbier w sklepie Twójbrowar (przy czym ich jeszcze nie odebrałem). I teraz mam kilka pytań, które być może będą podane w instrukcji na opakowaniu (ale w razie gdyby nie było to nie chcę wykonywać niepotrzebnych gwałtownych ruchów)

1. Czy po aktywacji paczka powinna być przechowywana w lodówce? przejrzałem poniższy wątek oraz wątek o tych drożdżach i nie znalazłem odpowiedzi na takie pytanie. 

2. Z tego co widziałem na opakowaniu, saszetka zawiera 125ml i dawkowanie na 20l piwa. W poniższym wątku pojawia się info, że w sumie z tych paczek można po napuchnięciu wlewać zawartość do przygotowanej brzeczki, a sam producent podaje że jest 100mld komórek. Mrmalty dla witbiera 20l 11,5BLG pokazuje 173 mld, więc wydaje się trochu mało, więc raczej przygotuje jeszcze litrowy starter dla pewności (na mieszadle). Plan jest żeby warzyć w piątek popołudniu - aktywacja dzisiaj popołudniu - jak dobrze pójdzie to napuchnie do jutra, jutro starter i po 24h kręcenia do brzeczki. A jak będzie problem z napuchnięciem to co polecacie? Czekać, zrobić starter i warzyć np w poniedziałek, czy warzyć w sobote i jak coś wlać zawartość napuchniętej saszetki (jak nie będzie czasu na starter)? 

 

pozdro!

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież mają się namnożyć to jak w lodówce , trzeba ciepła.

Data jest ważna ,jak świeże, szybko napuchnie to można wlać do wiadra ,

jak stara saszetka i będzie się ślimaczyć to starter  zrobić trzeba, najlepiej z napuchniętej, będzie pewność ,ze działają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, dziedzicpruski napisał:

Przecież mają się namnożyć to jak w lodówce , trzeba ciepła.

no w sumie ma to ręce i nogi. ok, to jedno z głowy

 

data wedle www. 11.04 - data produkcji więc zobaczę zatem jak jej pójdzie puchnięcie

Share this post


Link to post
Share on other sites

To całkiem świeża, powinna napuchnąć bez problemu w kilka godzin. Aktywowałbym ją jak skończę zacieranie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minutes ago, bolanowos said:

W jakiej temperaturze powinienem przechowywać piwo?

Stałej. 

Poniżej 20C jest spoko.  Ok 14 optymalnie.  Ale dużo też zależy od rodzaju piwa i tego, jak długo chcesz piwo trzymać.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie mam wątpliwości ze starterem. Ma to się kręcić na mieszadle 24h, tyle że po 8 wygląda to tak. Z taką pianą to się to chyba nie natlenia za bardzo. Na zdjęciu nie widać, ale to się tam kręci i jak nie było piany to wir był solidny.

Czy ja coś źle robią czy tak ma być.

SDC12354.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko jest jak najbardziej w porządku.

Pozdrawiam

Rafał

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, koval_blazej napisał:

Z taką pianą to się to chyba nie natlenia za bardzo.

Mieszanie nie ma się natleniać, tylko ułatwiać drożdżom dostęp do pożywienia. Natlenia się tylko na początku, bo później i tak tlen zostaje wyparty przez co2. Bardzo ładny starterek. Widać, że drożdże ruszyły. Wir też nie musi być solidny, a wystarczy, że dosyć intensywnie kręci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@koval_blazej ładny starter. Pienienie mocno zależy od szczepu drozdży i brzeczki (całkiem niedawno temu zrobiłem głupotę i użyłem brzeczki po rogennbierze w starterze, do tego kveiki. Kapturek z folii leżał obok, szafka w której stał starter do mycia, szkoda że nie zrobiłem zdjecia) Wpływ na pienienie ma również zbyt mocno dociśnięta folia na kolbie. Powinna być zluzowania, aby wymiana gazów była łatwiejsza. W moich starterach kapturek z folii aluminiowej jestem wstanie zdjąć z delikatnym oporem jedną ręką. Wir wystarczy, że będzie sięgał 1/4 - 1/3 wysokości słupa startera. Tak przynajmniej wyczytałem, praktykuję i sprawdza mi się to.

 

34 minuty temu, Gawron napisał:

Mieszanie nie ma się natleniać, tylko ułatwiać drożdżom dostęp do pożywienia. Natlenia się tylko na początku, bo później i tak tlen zostaje wyparty przez co2. Bardzo ładny starterek. Widać, że drożdże ruszyły. Wir też nie musi być solidny, a wystarczy, że dosyć intensywnie kręci.

@Gawron z równą dystrybucją pożywienia masz jak najbardziej rację. Ale mieszadło natlenia a raczej napowietrza starter cały czas. Spójrz na to z innej strony. Powierzchnię wiru traktuj jako membranę. Wir nie jest regularny, raz większy, raz mniejszy pracuje jak pompka membranowa. Raz mocniej wypchnie raz zassie powietrze. Ruchy są malutkie, na tyle małe że mikroby nie wylecą, a na tyle duże że powietrze ciągle się dostaje do środka i jest troszkę większe od ciśnienia wydzielającego się CO2.

Dochodzi jeszcze zjawisko dyfuzji, ale to raczej ciekawostka w przypadku starterów, bo prawdopodobnie jest marginalne.

 

Edited by Daniel()
Korekta po autokorekcie telefonu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za uspokojenie i wyjaśnienie. BTW, dzisiaj rano piany już nie było, czyli pewnie skończyły biesiadę ;) Biorę się za gary i za parę godzin wlewam do wiadra. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Moje pytanie może na wyrost, czytałem dużo na ten temat, ale ze zdrowiem nie ma co eksperymentować. Znalazłem takie coś na Allegro:

http://allegro.pl/nadweglan-sodu-aktywny-tlen-pranie-czyszczenie-1kg-i6948491883.html

ktoś używał do odkażania fermentora i butelek? Wydaje mi sie, że to takie budżetowe oxi, ale na chemii często spałem i nie chce popełnić głupiego błędu.  

Edited by Req8628
Błąd

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Req8628 napisał:

Witam,

Moje pytanie może na wyrost, czytałem dużo na ten temat, ale ze zdrowiem nie ma co eksperymentować. Znalazłem takie coś na Allegro:

http://allegro.pl/nadweglan-sodu-aktywny-tlen-pranie-czyszczenie-1kg-i6948491883.html

ktoś używał do odkażania fermentora i butelek? Wydaje mi sie, że to takie budżetowe oxi, ale na chemii często spałem i nie chce popełnić głupiego błędu.  

 Tutaj masz odpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Req8628 napisał:

Dzięki, zamawiam :-)

Starsan sobie zamów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minutes ago, Req8628 said:

Nadwęglan sodu nie da rady?

Albo da albo nie da. Soda kaustyczna jest mocniejsza i pewniejsza,   ale i bardziej żrąca. 

Starsan  jest środkiem dedykowanym,  stąd najchętniej używany. Cenowo wychodzi więcej niby,  ale i wydajność większa.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

właśnie poczytałem o jego wydajności i faktycznie wydaje się optymalnym rozwiązaniem. a czeka mnie mycie wielu butelek, niestety do czystych nie mam dostępu, a w tych które posiadam, niestety na dnie sporo pleśni, więc po dokładnym wyszorowaniu należało by je porządnie zdezynfekować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Jankasper napisał:

Soda kaustyczna jest mocniejsza i pewniejsza,   ale i bardziej żrąca. 

Soda służy do mycia. Pomimo, że dezynfekuje bardzo dobrze, to musi być spłukana po użyciu, co niweczy nasze starania. Zestaw NaOH + StarSan jest chyba optymalny, ponieważ Starsan jako kwaa neutralizuje sode. 

28 minut temu, Req8628 napisał:

a czeka mnie mycie wielu butelek,

Gorący ług sodowy do mycia załatwi sprawę, tylko pamiętaj o jego neutralizacji kwasem. Ja nie będziesz miał starsanu, to może być kwasek cytrynowy, a jak zostną ci jakieś kropki, czy osady które nie schodzą, to butelka w śmieci, albo do zwrotu do sklepu. Szkoda ryzykować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. 

W niedzielę popełniłem 2 warkę Brew Kit "canadian blonde" zamiast cukru dałem Ekstrakt słodowy niechmielony JASNY 1,7.   Dezynfekcja itd.

Otóż, po dodaniu drożdży temp. w wiadrze wzrosła do 27 st.C. Drożdże szaleją.

Dziś nie ma upałów i jest w fermentorze 24  st.C.

Czy może pójść nie tak, czy się zepsuje.?

Edited by burczas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zepsuć w potocznym znaczeniu to się raczej nie zepsuje, ale piwo do dobrych nie będzie należeć.

Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.