Jump to content
gawo74

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony

Recommended Posts

Gdzieś na forum jest dyskusja o skuteczności tej przerwy i z tego co pamiętam jest to dosyć problematycznie i niejednoznaczne,

Pewnie ze 2 czy 3 sC nie zrobią różnicy specjalnej (z tego co pisze to 44 jest to optimum), a jak masz termometr z dupy to tym bardziej nie ma co tym się przejmować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, INTseed napisał:

Jutro będę warzył żytnie.

A ja bym Ci radził zastosować przerwę w temp. 45°C nie ze względu na goździki (najwięcej prekursorów ma podobno słód pilzneński), a ze względu na betaglukany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, INTseed napisał:

Czy dlatego że nie zrobiłem tej przerwy filtracja trwała ponad 2h?

Możliwe, że tak :)

BTW, przy żytnich dla niektórych 2h to i tak dobry wynik :polew:

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Dr2 napisał:

Możliwe, że tak :)

BTW, przy żytnich dla niektórych 2h to i tak dobry wynik :polew:

Przy trudnym zasypie u mnie zawsze się sprawdza łuska ryżowa. Ale co ja tam wiem-dzisiaj popełniłem dopiero piętnastą warkę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Przy trudnym zasypie u mnie zawsze się sprawdza łuska ryżowa. Ale co ja tam wiem-dzisiaj popełniłem dopiero piętnastą warkę

Tylko, ze żyto zamienia zacier w kisiel i luska wcale nie musi pomóc.
Tak sobie myślę: czy by nie lepiej zacierac żyta osobno i reszty zasypu osobno. Żyto w biab. Ciekawe.

Wysłane z mojego Lenovo A6020a40 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Bachi napisał:

Przy trudnym zasypie u mnie zawsze się sprawdza łuska ryżowa.

:facepalm:

Jeśli piszesz "zawsze" to mamy rozumieć, że na życie też już tego próbowałeś?

 

2 godziny temu, BelgLover napisał:

Tak sobie myślę: czy by nie lepiej zacierac żyta osobno i reszty zasypu osobno. Żyto w biab. Ciekawe.

Nieciekawe bo będziesz miał wtedy tylko gęstszy kisiel :( którego nie odfiltrujesz łatwo.

Tak więc ja mogę polecić tylko przerwę betaglukanową przy zacieraniu żyta :D a i tak łatwo nie jest ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Nieciekawe bo będziesz miał wtedy tylko gęstszy kisiel którego nie odfiltrujesz łatwo.
Tak więc ja mogę polecić tylko przerwę betaglukanową przy zacieraniu żyta a i tak łatwo nie jest

Przerwa betaglukanowa wiadomo że pomaga, ale osłabia wpływ żyta na docelowa fakturę piwa. Pewnie jak długo pociagniesz to jedyne co zostanie po życie będzie ta zbożowa pikantnosc.

Wysłane z mojego Lenovo A6020a40 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Dr2 napisał:

:facepalm:

Jeśli piszesz "zawsze" to mamy rozumieć, że na życie też już tego próbowałeś?

 

Czytanie ze zrozumieniem się kłania Kolego. Jak już dalej napisałem, mam dopiero 15 warkę w fermentorze (czytaj level beginner). I nie, nie warzyłem piwa z żytem. Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Bachi napisał:

Czytanie ze zrozumieniem się kłania Kolego

1. nie wiem czy ja Twój kolega?

2. piszesz "zawsze" tz. zawsze,

3. racz wiec zwracać uwagę na to co piszesz bo myślę , ze nie jesteś dzieciakiem co plecie, co mu tylko ślina na język przyniesie,

4. nie wiesz w czym problem to się nie wypowiadaj.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Dr2 napisał:

1. nie wiem czy ja Twój kolega?

Wybacz Jaśnie Panie!

 

12 minut temu, Dr2 napisał:

2. piszesz "zawsze" tz. zawsze,

Zawsze, zn. za każdym razem w moim przypadku.

 

13 minut temu, Dr2 napisał:

3. racz wiec zwracać uwagę na to co piszesz bo myślę , ze nie jesteś dzieciakiem co plecie, co mu tylko ślina na język przyniesie,

Patrz odpowiedź dot. no.2
 

 

14 minut temu, Dr2 napisał:

4. nie wiesz w czym problem to się nie wypowiadaj.

Widzę, że Kol... wróć Jaśnie Pan z elektrody?
   Jeśli już się wymieniliśmy uprzejmościami, zaznaczę, co chciałem przekazać dwa posty wyżej. W mojej skromnej "karierze" piwowara domowego za każdym razem (czyt. zawsze) gdy miałem problem z filtracją, łuska ryżowa pomogła. To jest wątek dla początkujących, więc jeśli pozwolicie, wtrącę swoje (nie zawsze merytoryczne) 3 grosze, co by się czegoś więcej nauczyć! 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Bachi napisał:

To jest wątek dla początkujących

I dlatego uważam, że powinno się w nim przekazywać wiedzę rzetelną i kompletną, a takie przedstawienie sprawy

Dnia 28.10.2017 o 06:38, Bachi napisał:

Przy trudnym zasypie u mnie zawsze się sprawdza łuska ryżowa.

niestety sugeruje złe rozwiązanie problemu :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, INTseed napisał:

Czy piwo żytnie tak samo jak pszeniczne pijemy jak najświeższe?

Jeśli masz na myśli typowy Roggenbier to wg mnie tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Dr2 napisał:

I dlatego uważam, że powinno się w nim przekazywać wiedzę rzetelną i kompletną,


 

Trochę kultury również nie zaszkodzi. Cała wiedza świata w połączeniu z prostactwem nic nie da.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, KHOT napisał:

Trochę kultury również nie zaszkodzi. Cała wiedza świata w połączeniu z prostactwem nic nie da.
 

Cieszę się, że też to Kolega zauważył(mam nadzieję, że ta forma Ciebie nie obraża)! Na forum kulturalna forma i koleżeński ton podstawą merytorycznej dyskusji. Nie spieram się, czy racja jest po mojej stronie, bo jak już zauważyliśmy nie jest. Natomiast pisanie "niewiem czy ja Twój kolega", czy uwagi o dziecku co plecie głupoty jest delikatnie pisząc- niemiłe.
Żeby nie było, że sam OT tutaj wnoszę- pod koniec grudnia zamierzam uwarzyć pierwsze piwo z zasypem żytnim (żytni porter). Obiecuję, że jak moja wiedza się powiększy o piwo z tym dość trudnym surowcem, chętnie podzielę się zdobytym doświadczeniem!
Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogła wyjść Ci lepsza wydajność niż założył sklep (choć to akurat rzadkość) :).

Jak kupiłem swój refra to sprawdzałem go ze spławikiem (mam niby certyfikowany który powinien niby dobrze wskazywać) i wyniki były rozbieżne. Robiłem też roztwory wody z cukrem (waga na 100% dobra) i też były różne wyniki. Także 3 metody i 3 wyniki. Dałem sobie spokój i jestem teraz szczęśliwszy ;) ważniejsza jest powtarzalność wyników ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz sobie sprawdzić z roztworem glukozy. W ogóle skorygowales odczyt z refraktometru?

Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Refraktometr zwykle nieco zawyża na brzeczce - kalibrowany jest na wodę z glukozą, a w brzeczce są jeszcze białka i inne rzeczy. Na moim wyszło, ze trzeba dzielić wynik przez 1.03.

1.04 chyba jest najczęściej podawaną wartością, ale chyba lepiej wyznaczyć sobie samemu. Albo porównujesz z balingomierzem, albo dokładna waga i suchy ekstrakt słodowy.

No i oczywiście pierwszy krok to ustawić 0 na wodzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ameryka ze zbioru 2016 wciąż pachnie bardzo dobrze, a od pojawienia się w polskich sklepach mija już 9 miesięcy. Zapewne świeży był jeszcze bardziej aromatyczny, ale nie odczuwam jakiegoś znacznego spadku jakości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...