Jump to content
gawo74

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony

Recommended Posts

 

piwko stoi w temp od 22-23st od samego początku.

 

Nie będzie czasem landrynek???

 

Robiłeś coś kiedyś na tych drożdżach? Nie? To po co się odzywać...

 

 

jak myślicie mogę jutro lać do butelek? blg nie mierzyłem, widzę tylko że w rurce pomału jeszcze jakiś gaz uchodzi.

No kurna nie wierze. Ludzie czy Wy czasem myślicie ??!!

Od zawsze na forum jest o mierzeniu i kontrolowaniu etapów fermentacji a Ty piszesz, ze nie mierzysz i jeszcze pytasz czy fermentacja sie zakończyła !!

Przepraszam za uniesienie, ale ile mozna czytać takie bezsensowne pytania....

Nikt szklanej kuli nie ma i nie stoi obok Twojego wiadra.

O bulkaniu w rurce tez jest pierdyliard postów!!!

Ech...

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

 

 

 

blg nie mierzyłem, widzę tylko że w rurce pomału jeszcze jakiś gaz uchodzi.

Mam szczerą nadzieję, że nie lałeś jeszcze dzisiaj w butelki... Skoro nie mierzyłeś, to zmierz. Potem daj piwu 3-4 dni i zmierz jeszcze raz. Jak blg się nie zmieniło, to na 80% fermentacja się skończyła i możesz butelkować. Jak nie - to w sumie nie wiadomo czy drożdże jeszcze pracują, czy może złapałeś infekcję i bakterie wyżerają czego drożdże nie dały rady (jeszcze dużo zależy od tego o ile spadnie), ale lepiej zostaw to piwo i poczekaj kilka dni zanim powtórzysz pomiar. Ale skoro "jakiś gaz uchodzi", to spore szanse, że spadek blg zanotujesz...

 

I oszczędź wszystkim nerwów na przyszłość: wiki.piwo.org, w zasadzie ten cały wątek (serio 212 stron to nie tak dużo), możliwie dużo tematów z działu "Piaskownica piwowarska" <--- lektury obowiązkowe.

 

 

 

 

zasadę że jak przez 3 dni blg nie spada znam. zawsze tak robiłem. bardziej chodziło mi o wypowiedź tych co warzyli pszenice na kangurach i będą wiedzieć czy po 2 tyg w takiej temp powinno być koniec.

 

lag był jakieś 8h.

 

jak nie zabutelkuje w ten weekend to dopiero za tydzień i nie wiem czy 3 tyg na burzliwej nie będzie za długo. czytałem że pszenica standardowo 2 tyg i w butelki więc stąd moje pytanie.

Primo: Skoro znasz tę zasadę, to czemu nie robiłeś pomiaru blg? Ciekawe też, że "zawsze tak robiłeś", a teraz Ci nagle przeszło...

Secundo: Burzliwa to nie "do momentu zlania na cichą", tylko "dopóki drożdże ostro pracują". Cicha to nie "po przelaniu na cichą", tylko "drożdże pracują, ale nie tak widowiskowo jak na burzliwej"

Tercio: Standardowo, to by było "jak drożdże zjadły co miały zjeść". 2 tyg. to raczej "bo w instrukcji napisali".

 

Tylu fachmanów... szkoda, że tylko teoretycy. Teoria teorią, a życie życiem - poćwiczcie jeszcze, a dopiero potem rugajcie innych.

 

A ja powiem tak,

Weizen na 9 dzień po zadaniu przeterminowanych kangurów nagazowany w KEGu był przepyszny :D

I żeby nie było to nie ja takowego popełniłem tylko wybitny fachowiec od Weizenów :)

 

i jak tu żyć ...  ;)

No i tu dochodzimy do sedna :) Kangury to super drożdże do pszenicy - robiłem na nich 2 warki i obie były jednymi z najlepszych pszenic jakie zrobiłem. Zostawiają nieco więcej ekstraktu końcowego niż inne, ale to ich zaleta - łatwiej jest uzyskać balans. Druga ich zaleta to szybka fermentacja - po 14 dniach leję w butelki bez obaw... po 14 dniach to już jest dawno po robocie :) Przy tym szczepie byłbym w stanie zaryzykować nawet butelkowanie po 7 dniach :D Ale to w ramach eksperymentu bardziej - tego nie polecam, żeby nie było :)

No i jest jeszcze jeden szczegół, który jest związany z odpowiedzią na samej górze - te drożdże pokazują fajny charakter w nieco wyższych temperaturach (21-22C) niż większość drożdży weizenowych (18-19C).

 

PS. Na 3.6 v/v to bym raczej nigdy nie nagazował piwa butelkowanego... 2.6-2.8 w zupełności wystarczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro już jest dyskusja o tych drożdżach weizenowych, to chciałbym zapytać. Robił ktoś zarówno na nich weizena i na FM41 ? Jakieś opinie ? Które lepsze, które gorsze, porównywalne ? Zastanawiam się czy żeby zrobić solidną pszenicę trzeba zainwestować w płynne czy może wystarcza rzeczone Mauribrew Weiss. Robiłem jednego weizena dotychczas na wb-06. Niby wad nie było, cała fermentacja przeprowadzona tak jak należy, jednak uważam, że to nie było to. Miałem zamiar próbować kolejnego na FM41, ale najpierw chciałbym usłyszeć coś więcej o sucharach i ewentualnym porównaniu. Z góry dzięki za odpowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja raz robiłem na kangurach, dwa razy na wb. Niby nie były to złe pszenice ale jak napiłem się takiej na fm41 to dopiero zyskałem skalę porównania i stwierdziłem, że moje na sucharach nie mają do niej startu. Może moje były zwyczajnie nieudane i pewnie można zrobić świetną pszenicę na sucharach tylko na płynnych jest pewnie dużo łatwiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak że ten... przegrzałem zacier do 72C a miało być 62 :facepalm: , zdusiłem ją szybko dolewając zimnej wody. Trwało to może 2-5min. Pytanie: czy to mi spaprze piwo w jakiś sposób?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Zastanawiam się czy żeby zrobić solidną pszenicę trzeba zainwestować w płynne czy może wystarcza rzeczone Mauribrew Weiss.

Jedno nie wyklucza drugiego. Uważam, że Mauribrew Weiss to najlepsze suche drożdże do pszenicy, bo dają naprawdę fajne piwka - tyle, że trzeba się trochę z nimi pobawić:

- underpitching,

- start w niskiej temperaturze dla uwydatnienia bananków,

- fermentacja burzliwa w wyższej temperaturze niż na innych szczepach do pszenicy, np. 21-22C,

- upilnowanie fermentacji - jak temperatura Ci ucieknie do 23-24C, to może być nieprzyjemnie - guma balonowa, rozpuchol

 

Niektórzy koledzy mieli również dobre wyniki na WB-06 (zdarzały się pszenice na podium), ale osobiście uważam że z nimi jest jeszcze więcej zabawy aby uzyskać odpowiednie smaki i jednocześnie nie mieć wodnistego piwa (zdecydowanie wolę nieco bardziej treściwe pszeniczki).

 

Na koniec trzeba uczciwie przyznać, że jednak na płynnych te pszenice wychodzą po prostu lepsze... a przynajmniej łatwiej jest zrobić dobrą pszenicę na płynnych, niż na suchych. To wszystko więc sprowadza się więc do poziomu akceptacji i tego ile chcesz wydać pieniędzy. Moim zdaniem warto dać szansę Kangurom chociażby z uwagi na wysokie ceny drożdży płynnych :) Jak nie będzie smakować na sucharkach, to następnym razem kupujesz Weihenstephany i jedziesz :)

PS. Zerknij na receptury. miejsca w konkursach i szczepy - da się? :)
http://www.wiki.piwo.org/Hefe-Weizen,_S%C5%82awomir_Franaszek_(Franekkkk)

http://www.wiki.piwo.org/Hefe-Weizen,_Andrzej_Jendrzejski_(Jejski)

http://www.wiki.piwo.org/Hefe-Weizen,_%22Biela_Vrana%22_Andrzej_Jendrzejski_(Jejski)

http://www.wiki.piwo.org/Hefe-Weizen_Krzysztof_Juszczak_(josefik)

http://www.wiki.piwo.org/Hefe-Weizen_(Cat_in_the_wheat)_Krzysztof_Juszczak_(josefik)

http://www.wiki.piwo.org/Hefe-Weizen,_Andrzej_Smyk_(Anteks)

Share this post


Link to post
Share on other sites

PS. Zerknij na receptury. miejsca w konkursach i szczepy - da się? :)

 

 

Ostatnio właśnie przeglądałem receptury na wiki i zastanawiałem się jakby te wszystkie piwa wypadłyby dzisiaj. Z tych receptur konkursowych najmłodsza ma 4 lata jeśli dobrze spojrzałem (wyłączając konkurs słowacki z 2014). 4 lata rozwoju piwowarstwa domowego w naszym kraju to chyba całkiem sporo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

to jednak zdecyduję się na płynne. Wolę dołożyć parę złotych i mieć fajne piwko.

Zaprawdę powiadam Ci, iż błądzisz tym razem.

Kangury na prawdę są super drożdżami do pszenicy, a zwłaszcza jak są po terminie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

to jednak zdecyduję się na płynne. Wolę dołożyć parę złotych i mieć fajne piwko.

Zaprawdę powiadam Ci, iż błądzisz tym razem.

Kangury na prawdę są super drożdżami do pszenicy, a zwłaszcza jak są po terminie.

 

 

A powiesz coś więcej o zasypie, zacieraniu, ilości zadanych drożdży i schemacie fermentacji, który się sprawdza u Ciebie przy tych kangurach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

A powiesz coś więcej

Proszę bardzo

http://screenshooter.net/102810427/pshkvqy

Pomiędzy poszczególnymi wersjami. których uwarzyłem chyba z 6, różnice są tylko w "karmelkach" i chmielu.

Zacierane zawsze na wytrawnie z przerwą ferulikową ok 15 min.

Drożdże zadawane bezpośrednio do brzeczki w temperaturze ok 18°C.

Fermentacja ok 7 dni w temp. otoczenia ok18-19°C więc piwo miało chyba do 22°C.

Po ok, 2 tygodniach piwo w KEGu nagazowane i spijane prędziutko bo świeże jest najlepsze :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spodziewałem się jakiś myków z underpitchingiem, stresowaniem, startem w 12st i takich historii :) Sam robiłem podobnie z kangurami ale to była moja pierwsza pszenica i to jako druga warka więc chyba trzeba spróbować kolejny raz mając już odrobinę lepiej opanowany sprzęt. No ale to na wiosne bo pszenica zimą u mnie średnio schodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Spodziewałem się jakiś myków z underpitchingiem

No i masz underpiching bo ja wsypuję 1 paczkę drożdży bez uwadniania do ok 28-29l brzeczki :D czyli zapewne jest ich za mało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zrobilem starter , jednak musze przesunac warzenie na kolejny weekend. Czy jesli wstawie go do lodowki to w kolejny wek znow bujnac go na mieszadle, czy tylko zlac wszystko do brzeczki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

zrobilem starter , jednak musze przesunac warzenie na kolejny weekend. Czy jesli wstawie go do lodowki to w kolejny wek znow bujnac go na mieszadle, czy tylko zlac wszystko do brzeczki?

 

Ostatnio miałem taką sytuację. Wsadziłem do lodówki na dwa dni, zlałem znad osadu i spowrotem do lodówki. Na jeden dzień przed warzeniem, zrobiłem mały starer ze starego starteru (1L) co by rozbujać drożdże na nowo i to wlałem do piwa. Chć myślę, że by i tak wystarczyło wlać bez tego dodatkowego kroku. Fermentacja ruszyła i na razie nic nie wskazuje, że coś jest nie tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zrobilem starter , jednak musze przesunac warzenie na kolejny weekend. Czy jesli wstawie go do lodowki to w kolejny wek znow bujnac go na mieszadle, czy tylko zlac wszystko do brzeczki?

 

Bujanie zapewni drożdżom wyłącznie dobrą rozrywkę także chyba nie ma sensu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Bujanie zapewni drożdżom wyłącznie dobrą rozrywkę także chyba nie ma sensu.

 

To zależy jakie piwo i jak duży starter był wcześniej. Robiłem  pilsa i zależało mi na tym aby drożdże były w jak nalepszej kondycji. A że wypadło jak wypadło... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

PS. Zerknij na receptury. miejsca w konkursach i szczepy - da się? :)

 

 

Ostatnio właśnie przeglądałem receptury na wiki i zastanawiałem się jakby te wszystkie piwa wypadłyby dzisiaj. Z tych receptur konkursowych najmłodsza ma 4 lata jeśli dobrze spojrzałem (wyłączając konkurs słowacki z 2014). 4 lata rozwoju piwowarstwa domowego w naszym kraju to chyba całkiem sporo.

 

Fakt, to już trochę historia, ale obserwując polską scenę muszę stwierdzić, że nadal pszenice mamy takie sobie - przynajmniej na konkursach zwykle poziom jest przeciętny (sprawdzone info z pierwszej ręki :P).

 

Spodziewałem się jakiś myków z underpitchingiem, stresowaniem, startem w 12st i takich historii :)

Są różne sposoby na uzyskanie odpowiednich aromatów - ważne jest aby nie przesadzić. Bałbym się robić jednocześnie duży underpitching i start w niskiej temperaturze - zwykle to jakoś uśredniam ;) Przeważnie daję 1 uwodnioną paczkę Kangurów na 20-22 litry 12Blg i do tego start w 12-14C. Banany zawsze są :) Ostatnio 13Blg wyszło mi wręcz zbyt słodkie z tak silnym aromatem bananów, który również daje uczucie słodyczy, że nawet na konkursie mi sędziowie pocisnęli, że bardzo smaczne i pijalne, ale wydaje się być niestylowe :P W sumie to smakowało jak Imperialny Weizen jakiś :P Trzeba próbować - w końcu trafi się "w punkt" - potem zostanie walka, aby to powtarzać :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszy raz robiłem starter. Drożdże FM 30. Po prawie dwóch dniach kręcenia starter metny, ale drożdże pozbijane w takie małe kawałeczki. Z początku piana lekka była, dziś przed zlaniem zero piany. Po zlaniu drożdże szybko opadły na dno zbijajac się w całość. Płyn mogę powiedzieć w miarę klarowny. Jutro zamierzam warzyć, mogę spać spokojnie? Z drożdżami wszystko ok?

 

Wysłane z mojego C1905 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się szybko sklarowało to bardzo dobra oznaka.

Użyję je jutro. Jak się sklaruje dokładnie w lodówce to zlać płyn wcześniej czy zostawić do jutra tak jak jest i zlać przed samym dodaniem?

 

Wysłane z mojego C1905 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...