Jump to content
gawo74

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony

Recommended Posts

Mam 20l odfermentowanego American Wheata na US-05, piwo stało 10 dni na burzliwej, potem zlane na cichą z delikatnym chmieleniem tym co zostało, przy 1,5blg. Stoi już 6 dni i czas najwyższy rozlewać, tylko że cierpię na totalny brak czasu. Teraz pytanie, czy stawiać wszystko na głowie i na gwałt rozlewać, czy nic się nie stanie jak postoi do soboty ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W teorii trochę za długo z chmielem na zimno, ale rozumiem, że nie sypnąłeś go zbyt dużo, więc nic się nie stanie złego przez to kolejne 4 dni.

 

Zostało 15g Citry i tylko to poszło na zimno na ponad 20l warkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potrzebuję pilnej pomocy! Chciałem butelkować swojego hefeweizena i po tym jak dodałem już glukozę do fermentora, wyczyszczeniu butelek chciałem zacząć zlewanie. Lecz gdy zlałem odrobinę piwa do szklanki okazało się, że pływa w nim jeszcze mnóstwo drożdży. Jestem w stanie dać fermentor do pomieszczenia gdzie jest temperatura taka jak na dworze, czyli około 4 stopnie. Tylko co teraz z ta glukozą ? Mogę poczekać jakiś dzień czy muszę już butelkować to piwo ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Potrzebuję pilnej pomocy! Chciałem butelkować swojego hefeweizena i po tym jak dodałem już glukozę do fermentora, wyczyszczeniu butelek chciałem zacząć zlewanie. Lecz gdy zlałem odrobinę piwa do szklanki okazało się, że pływa w nim jeszcze mnóstwo drożdży. Jestem w stanie dać fermentor do pomieszczenia gdzie jest temperatura taka jak na dworze, czyli około 4 stopnie. Tylko co teraz z ta glukozą ? Mogę poczekać jakiś dzień czy muszę już butelkować to piwo ?

 

 

Robiłeś test końca fermentacji? (Blg nie schodziło przez co najmniej przez 3 dni) Ile czasu piwo fermentowało? W piwach pszenicznych nie jest to problem, że są drożdże, one i tak i tak po czasie opadną na dno butelki. Jak robiłeś i piwo dobrze odfermentowało to się nie martw i lej w butelki. Jeśli boisz się niedofermentowanego piwa, granatów czy czegoś innego to zakryj fermentor, poczekaj aż drożdże przejedzą glukozę i zabutelkuj. Tylko nie śpiesz się ;) Poza tym jakich drożdży użyłeś? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

BLG w piwie nie schodziło już od 3 dni co najmniej, zatrzymało się na około 3,3°, a fermentowało od 10 dni. Drożdże to Wyeast 3068. Nie byłby to dla mnie aż taki problem z osadem na dnie butelki, ale kiedy spróbowałem piwa to drożdże aż szczypały mnie w język i gardło. Czyli piwo mogłoby bez problemu poleżeć 1-2 dni w temperaturze 4° i potem mogę je zabutelkować ? Co z nagazowaniem ?

Edited by Thomash

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak doferementowało to lej w butelki. Przy nalewaniu piwa pszenicznego drożdże i tak się podnosi z dna butelki i wlewa do szklanki. Może poleżeć w tej temperaturze i możesz jutro zabutelkować, tylko licz się że możesz mniej mniejsze nagazowanie niż oczekiwałeś. Lub jak drożdże zgłodnieją i zjedzą cukry proste co dałeś w tym czasie to nagazowanie praktycznie zerowe. Ja bym butelkował. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Takie mnie naszło pytanie odnośnie zacierania dunkelweizena/weizenbocka: czy jest sens wrzucanie słodu pszenicznego ciemnego na czas przerwy ferulikowej? czy przypadkiem z powodu obróbki termicznej słód ten jest ubogi w prekursor 4-winylogwajakolu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć
Została mi jedna saszetka s-05, będę robił stout owsiany i jeżeli zadam s-05 to będzie wszystko okej czy kupić s-04?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam! Proszę o poradę :) Pozwolę sobię tylko zaznaczyć, że jest to moja pierwsza warka. Otóż 4 dni temu miałem 7 dzień fermentacji cichej (18°C) i początkowo miałem zamiar wsypać chmiel i za 3 dni butelkować. Piwo w siódmym dniu dopiero powoli zaczęło się klarować. Było widoczna granica (mam transparentny fermentor) gdzie w górnej części piwo było klarowniejsze. Do dnia wczorajszego praktycznie w klarowności piwa nic się nie zmieniło. Wczoraj postanowiłem przestawić fermentor i mocno zbić temperaturę w pomieszczeniu w celu szybszego klarowania się piwa. Wczoraj wieczorem było 13°C, natomiast dziś rano (11°C) zaobserwowałem, że piwo znów się zmętniło, pokrywa lekko się uwypukliła a woda w rurce zaczęła się przesuwać. Wygląda na to, że drożdże się pobudziły. Mogło to być spowodowane przestawieniem fermentora (starałem się robić to delikatnie:))? Co powinienem w tej sytuacji zrobić?

Edited by mlodzianowy

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mierzyłeś blg? Spada, nie spada? To powinieneś zrobić zanim zacząłeś przenosić, bo jeśli nie dofermentowało to może już nie dofermentować. Chyba, że w butelkach    :facepalm:

Edited by ASadam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Różnica ciśnień i temperatury rozprężyła CO2 z piwa i dlatego zaczęło bulkać. A zmętnienie wynika z zmętnienia na zimno, czasem tak bywa, że piwo w temp. pokojowej jest klarowne po schłodzeniu opalizuje. Poczytaj o zmętnieniu na zimno. 

 

Co robić? Jak Ci się nie spieszy to poczekaj w tych 11C z 4-5 dni jeszcze może coś opadnie, jak nie to możesz spokojnie szykować się do butelkowania.

 

 

A mierzyłeś blg? Spada, nie spada? To powinieneś zrobić zanim zacząłeś przenosić, bo jeśli nie dofermentowało to może już nie dofermentować. Chyba, że w butelkach     :facepalm:

 

 

Niech może nie grzebie lepiej już przy piwie bo infekcji się nabawi ;) 

 

A pytanie bardziej ile blg było początkowe i końcowe przy przelewaniu na cichą i ile trwała burzliwa?

Edited by Undeath

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przede wszystkim napisz w ilu C i jak długo trwała burzliwa. Obstawiam, że zbyt szybko zlałeś piwo na cichą i dlatego są problemy z klarownością, może też z niedofermentowaniem.

 

Poza tym ruchy gazów wcale wcale nie świadczą o wznowieniu fermentacji - szczególnie po zlaniu znad drożdży i obniżeniu temperatury. Może się to dziać przez lekkie wahanie temperatury. Z klarownością w niskiej temperaturze też miewam problemy - szukaj pod hasłem "zmętnienie na zimno".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Początkowo BLG wynosiło 14*. Burzliwa 7 dni w temperaturze 18°C i w siódmym dniu pomiar 4,5 BLG. Następnie 3 dni  temp 21°C - 4* BLG. W 10 dniu zlałem na cichą i piwo było przez 9 dni między 17 a 18°C.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Początkowo BLG wynosiło 14*. Burzliwa 7 dni w temperaturze 18°C i w siódmym dniu pomiar 4,5 BLG. Następnie 3 dni temp 21°C - 4* BLG. W 10 dniu zlałem na cichą i piwo było przez 9 dni między 17 a 18°C.

Jak nie mierzyłeś blg po cichej to zrób to. Jeśli nadal jest 4 stopnie, to koniec fermentacji i możesz dodawać chmiel na zimno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyle, że w niższej temperaturze, jako że rozpuszczalność gazów w cieczy rośnie wraz z obniżaniem temperatury, powinno dojść raczej do "wciagniecia" pokrywy i powietrza do fermentora. To tak na chłopski rozum. Być może zmiana ciśnienia otoczenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Początkowo BLG wynosiło 14*. Burzliwa 7 dni w temperaturze 18°C i w siódmym dniu pomiar 4,5 BLG. Następnie 3 dni temp 21°C - 4* BLG. W 10 dniu zlałem na cichą i piwo było przez 9 dni między 17 a 18°C.

Jak nie mierzyłeś blg po cichej to zrób to. Jeśli nadal jest 4 stopnie, to koniec fermentacji i możesz dodawać chmiel na zimno.

 

Zapomniałem dodać. Wczoraj zmierzyłem i było 4 BLG.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...