Skocz do zawartości
gawo74

Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony

Rekomendowane odpowiedzi

30 minut temu, przemo_07_10 napisał:

Czy trzeba przelać do nowego fermentatora przed CC?

Nie trzeba. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, przemo_07_10 napisał:

Czy trzeba przelać do nowego fermentatora przed CC?

 

Nie trzeba 

 

Edit: oj, nie zauważyłem wcześniejszych odpowiedzi, sorki 

Edytowane przez Jancewicz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w niedzielę warzyłem moją Imperial IPA na kveikach i powiem tak :D mam chyba jakiegoś pecha po pierwsze filtracja się mocno nie udała jak w poprzednim piwie a powód tego jest jeden ten wąż filtracyjny: http://piwoszarnia.pl/filtrator-do-piwa-typu-prosty-25cm-p-947.html Nadaję się nie wiem do czego ale na pewno nie do filtrowania piwa. Czysta woda słabo przez niego leci a brzeczka leci przez 2 sekundy i jest całkowicie zapchany... Muszę kupić sobie najprostszy filtrator taki jak ten: https://twojbrowar.pl/pl/warzelnia-browaru/835-filtrator-z-oplotu.html chyba że polecicie mi coś innego ale z tego co wiem ten jest prosty do bólu i działa jak trzeba. Kolejna rzecz podczas warzenia to stłukłem areometr przed zrobieniem pomiaru także z tym piwem jadę całkowicie na oko :D Będę kupował taki w zastępstwo : https://twojbrowar.pl/pl/laboratorium-piwowarskie/666-areometr-piwowarski.html i kolejna rzecz co by nie było tego za mało :D to ten oto termometr: https://allegro.pl/termometr-do-pedzenia-wedzenia-gotowania-185800-i5967097943.html zepsuł mi się po pierwszym użyciu przy chłodzeniu brzeczki pokazywał temperaturę o około 30 stopni za dużo..... Muszę więc zakupić taki termometr prócz tego który wkładam do garnka : https://twojbrowar.pl/pl/laboratorium-piwowarskie/2105-termometr-cyfrowy-50c-do-300c-czarny.html  Proszę Was jeśli macie jakieś sugestie to napiszcie mi bo po ostatnim warzeniu jestem prawie 100 zł w plecy :D Załamać się idzie ale nawet jak zepsuje mi się wszystko włącznie z wężem do spuszczania brzeczki to i tak kupię wszystko od nowa bo warzenie piwa w domu podoba mi się na tyle że żadna awaria mnie nie powstrzyma :D Ostatnio po prostu mam mega pecha że aż boję się z domu wychodzić bo w niedzielę warzyłem a w poniedziałek nie odpaliło mi auto przez co dzisiaj spóźniłem się do roboty i nie zawiozłem dziecka na czas do żłoba :D gdzieś mam lewy pobór prądu i aku padł mi w plus 30 :D ale koniec tego narzekania jak możecie pod powiedźcie coś :) chyba że to co napisałem jest oki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze co się ciśnie na usta to piwo się pije po zakończonym warzeniu a nie przed. ;)

Trzeba chyba chcieć żeby przy warzeniu wszystko poszło nie tak.

 

Od siebie mogę polecić więcej lektury w celu wyeliminowania błędów. Po co uczyć się na swoich jak można na cudzych. No i bardziej się skoncentruj na tym co robisz.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, pajaczeq napisał:

. Muszę kupić sobie najprostszy filtrator taki jak ten: https://twojbrowar.pl/pl/warzelnia-browaru/835-filtrator-z-oplotu.html chyba że polecicie mi coś innego

Polecam Ci wizytę w budowlanym, zakup sraczwężyka i przystosowanie go samemu. Z tego co widzę, to ten z TB jest wężykiem cienkim, a mi o wiele lepiej sprawdza się taki gruby. Też z gwintem 3\4. Grubszy o ok 1\2 od tego z TB.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Fradio napisał:

Pierwsze co się ciśnie na usta to piwo się pije po zakończonym warzeniu a nie przed. ;)

Trzeba chyba chcieć żeby przy warzeniu wszystko poszło nie tak.

 

Od siebie mogę polecić więcej lektury w celu wyeliminowania błędów. Po co uczyć się na swoich jak można na cudzych. No i bardziej się skoncentruj na tym co robisz.

 

A to było w odpowiedzi na mojego posta bo nie rozumiem ?...
 

 

29 minut temu, Gawron napisał:

Polecam Ci wizytę w budowlanym, zakup sraczwężyka i przystosowanie go samemu. Z tego co widzę, to ten z TB jest wężykiem cienkim, a mi o wiele lepiej sprawdza się taki gruby. Też z gwintem 3\4. Grubszy o ok 1\2 od tego z TB.

Dzięki przejadę się do budowlanego i zobaczę co można kupić na miejscu bo ten który kupiłem wyglądał na solidny filtrator ale niestety on tylko wygląda a nie nadaję się całkowicie. I tak jak piszesz poszukam właśnie czegoś grubszego pewnie to pomoże w filtracji. Dziękuje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, pajaczeq napisał:

Muszę kupić sobie najprostszy filtrator taki

Kolejna rzecz podczas warzenia to stłukłem areometr

Tak jak ktoś napisał - wężyk w oplcie - zwany sracz wężykiem

Ja stłukłem 2 areometry i kupiłem refraktometr. Po pierwsze nie tłukę, po drugie (a może to nawet ważniejsze) do pomiaru potrzebna jest tylko kropla płynu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, pajaczeq napisał:

A to było w odpowiedzi na mojego posta bo nie rozumiem ?...

Tak, po przeczytaniu twego opisu pierwsze co mi się nasunęło to mocne roztargnienie przy warzeniu. Inaczej trochę ciężko mi sobie wyobrazić twoją historię i to jak można napisać tak długą opowieść przy użyciu dwóch zdań.

Co do drugiej części mojej odpowiedzi to na temat filtracji i pomiarów zostało napisane dość dużo, warto poświecić chwilę czasu na przeszperanie forum. Pozwoli to na przyszłość uniknąć sporej ilości błędów.

 

Filtrator używałeś po raz pierwszy? Jaki zasyp? Jaka temperatura filtracji?

Z tego co słyszałem ludzie są raczej zadowoleni z tego typu filtratorów spiralnych, co prawda dłuższych, co też może mieć znaczenie. Janek w Alchemi mówił że używa czegoś takiego, a i sam mam w planach się na taki przesiąść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Fradio napisał:

Tak, po przeczytaniu twego opisu pierwsze co mi się nasunęło to mocne roztargnienie przy warzeniu. Inaczej trochę ciężko mi sobie wyobrazić twoją historię i to jak można napisać tak długą opowieść przy użyciu dwóch zdań.

Co do drugiej części mojej odpowiedzi to na temat filtracji i pomiarów zostało napisane dość dużo, warto poświecić chwilę czasu na przeszperanie forum. Pozwoli to na przyszłość uniknąć sporej ilości błędów.

 

Filtrator używałeś po raz pierwszy? Jaki zasyp? Jaka temperatura filtracji?

Z tego co słyszałem ludzie są raczej zadowoleni z tego typu filtratorów spiralnych, co prawda dłuższych, co też może mieć znaczenie. Janek w Alchemi mówił że używa czegoś takiego, a i sam mam w planach się na taki przesiąść.

Po pierwsze to byłem całkowicie trzeźwy. A roztargnienia nie było żadnego a wręcz była nuda przy czekaniu na kolejne procesy.  Temperatura filtracji 75 stopni. Przy ostatnim piwie zasyp był taki https://brewness.com/pl/recipe/polska-imperial-ipa/view Wcześniej robiłem piwa z ekstraktów więc filtrację pomijałem i zawsze wszystko było super. A przez ten filtrator który mam ciężko idzie nawet zwykła woda z kranu. A co do formy to napisałem dwa zdania bo nie skupiałem się nad tym co pisze bo to nie była notatka urzędowa :D Chciałem przekazać po prostu o co mi chodzi a nad samą formą za bardzo się nie skupiałem. Jedyne co było moją winą to stłuczenie areometru, mój błąd do miałem mokre ręce a reszta to zdarzenia losowe. Zepsucie się cyfrowego termometru to raczej nie moja wina. Myślę że filtracja też ponieważ właśnie dużo czytałem na ten temat i zrobiłem wszystko jak trzeba. Na ułożenie się złoża filtrującego czekałem prawie godzinę, to samo przy poprzednim piwie mimo tego filtracja nie poszła. Robiłem mash out 10 minut w 76 stopniach i od razu przelanie na filtrowanie po tych 10 minutach później prawie godzina około 55 min stało to całkowicie nie ruszane i filtracja nie poszła. Zrobiłem też bufor na dole z wody o temp. 76 stopni i nic to nie dało. Gdy tylko wszystko osiadło na dnie odkręciłem kranik 2 sekundy i od razu całkowicie zatkane wszystko. Mimo wszystko i tak pewnie popełniłem jakiś błąd że ta filtracja nie poszła. Chodzi mi po prostu o to że przygotowuję się dobrze do każdego warzenia i naprawdę nie robię tego "na pałę" czy w pośpiechu czy może po pijaku, po prostu chyba kupiłem trochę nieodpowiedni sprzęt, ale teraz mam zamiar to naprawić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To w takim razie zwracam honor.  Myślałem że masz już jakieś warki z zacieraniem za sobą. 

24 minuty temu, pajaczeq napisał:

Na ułożenie się złoża filtrującego czekałem prawie godzinę,

Trochę za długo. w tyle to zdążyło by się ułożyć i prawie przefiltrować normalnie. 15minut na ułożenie się jest w zupełności wystarczające. Przez godzinę temperatura mocni spadła co nie pomogło. Podbicia też nie ma potrzeby robić przy tego typu filtracji. Przy fałszywym dnie się tak robi.

 

Przed rozpoczęciem filtracji odkręcasz kranik z 2-3 szybkie razy, a następnie odkręcasz tak żeby powolutku leciało. Zbyt mocne odkręcenie może zapchać.

Przy dłuższych filtratorach tego typu jak ty masz nie są one proste tylko są zakręcone, co tworzy większe szczeliny. Może spróbuj go lekko zagiąć rozciągnąć.

 

Kolejna sprawa to warto wiadro z filtratorem postawić wyraźnie wyżej tak żeby wąż był prosty, wtedy ładnie zaciąga. A jak masz niewielką różnicę wysokości, czy tez wążst mocno zwinięty to też potrafi zatrzymać przepływ.

No i na koniec polecam spróbować od prostszych piw do tych 12-14blg. Samo to dużo ułatwi, ponieważ mocniejsze piwa już tak błędów nie wybaczają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Fradio napisał:

To w takim razie zwracam honor.  Myślałem że masz już jakieś warki z zacieraniem za sobą. 

Trochę za długo. w tyle to zdążyło by się ułożyć i prawie przefiltrować normalnie. 15minut na ułożenie się jest w zupełności wystarczające. Przez godzinę temperatura mocni spadła co nie pomogło. Podbicia też nie ma potrzeby robić przy tego typu filtracji. Przy fałszywym dnie się tak robi.

 

Przed rozpoczęciem filtracji odkręcasz kranik z 2-3 szybkie razy, a następnie odkręcasz tak żeby powolutku leciało. Zbyt mocne odkręcenie może zapchać.

Przy dłuższych filtratorach tego typu jak ty masz nie są one proste tylko są zakręcone, co tworzy większe szczeliny. Może spróbuj go lekko zagiąć rozciągnąć.

 

Kolejna sprawa to warto wiadro z filtratorem postawić wyraźnie wyżej tak żeby wąż był prosty, wtedy ładnie zaciąga. A jak masz niewielką różnicę wysokości, czy tez wążst mocno zwinięty to też potrafi zatrzymać przepływ.

No i na koniec polecam spróbować od prostszych piw do tych 12-14blg. Samo to dużo ułatwi, ponieważ mocniejsze piwa już tak błędów nie wybaczają.

Oki bardzo dziękuję :) różnica wysokości jest akurat o tym już pomyślałem i następne piwo będę robił bez podbicia. I spróbuję tak jak piszesz 15 minut. Co najważniejsze myślę że ten trick z kranikiem też dużo pomoże o czym nie pomyślałem i odkręcałem od razu na maxa co mogło też być powodem zapchanie się filtratora od razu. Następne piwo to będzie jakiś prosty bitter i przy nim zastosuję się do porad. Dzięki :)

 

EDIT:  Dzisiaj szukałem na necie i zrobię sobie tego węża sam :) podjadę do Liroja i kupię takiego wariata co myślicie ?? 

https://www.leroymerlin.pl/hydraulika/akcesoria-doprowadzenia-wody/wezyki/waz-zasilajacy-gz-3-4-x-gw-3-4-super-equation,p449936,l559.html

Nie dość że grubość 13 mm to jeszcze długość 80 mm :) Myślę że dzięki takiemu sprzętowi filtracja poszłaby super pod warunkiem że poprawie to o czym kolega Fradio mi pisał wyżej. Co myślicie? 

Edytowane przez pajaczeq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie dasz radę bez zmiany filtratora. Pilnuj temperatury, nie czekaj na ułożenie złoża (i tak musisz pierwsze kilka litrów zawrócić), odkręcaj powoli kran, aby nie zbić złoża i będzie dobrze. Skoro u innych się sprawdza to błąd musi być w twoim procesie. W tym przypadku zmiana filtratora nie pomoże

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście że to poprawię ale drugi filtrator też sobie zrobię :-) podejrzewam że robiłem błąd właśnie taki jak pisałeś za każdym razem i to było źródłem problemu ale mimo wszytsko chce sobie zrobić swój filtrator o tak po prostu :-D oczywiście po następnym warzeniu zdam Wam relacje czy to pomogło i oczywiście za udzieloną pomoc serdecznie dziękuję. 

 

EDIT: A co myślicie o zastosowaniu takiej uszczelki ?? 
https://www.leroymerlin.pl/hydraulika/narzedzia-hydrauliczne/uszczelnienia-do-wody-i-gazu/uszczelka-weza-3-4-equation,p342255,l694.html
Piwo będzie śmierdziało tą gumą ?? Jakbym wcześniej wyparzył dobrze tą uszczelką to pewnie nic nie da ? Co myślicie ? :)

Edytowane przez pajaczeq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam takie pytanie. Mianowicie kupiłem sobie zestaw surowców na American Wheat 12BLG i w załączonej instrukcji nie ma nic o fermentacji cichej. Podana jest tylko informacja "fermentacja: 10-14 dni" i zakres temperatur. I tu zaczyna się moje pytanie, jak to jest z tą fermentacją cichą? W internecie przeczytałem już mnóstwo opinii, jedni mówią ze zlewać, inni że nie i właściwie żadnej konkretnej informacji jak to powinno się robić zgodnie ze sztuką. Nie wiem czemu ale osobiście jestem jakoś za przelewaniem na cichą, nie mam jednak doświadczenia takiego jak Wy dlatego postanowiłem zapytać bo być może są piwa, którym nie służy cicha? Jakbyście mogli doradzić co zrobić w tym przypadku American Wheat 12BLG to będę wdzięczny, i jeśli przelewać to po ilu dniach i na ile. Z góry dzięki za pomoc! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, NewportRobert napisał:

Mam takie pytanie. Mianowicie kupiłem sobie zestaw surowców na American Wheat 12BLG i w załączonej instrukcji nie ma nic o fermentacji cichej. Podana jest tylko informacja "fermentacja: 10-14 dni" i zakres temperatur. I tu zaczyna się moje pytanie, jak to jest z tą fermentacją cichą? W internecie przeczytałem już mnóstwo opinii, jedni mówią ze zlewać, inni że nie i właściwie żadnej konkretnej informacji jak to powinno się robić zgodnie ze sztuką. Nie wiem czemu ale osobiście jestem jakoś za przelewaniem na cichą, nie mam jednak doświadczenia takiego jak Wy dlatego postanowiłem zapytać bo być może są piwa, którym nie służy cicha? Jakbyście mogli doradzić co zrobić w tym przypadku American Wheat 12BLG to będę wdzięczny, i jeśli przelewać to po ilu dniach i na ile. Z góry dzięki za pomoc! :)

Fermentacja "cicha" jest terminem umownym; jest to wciąż fermentacja, którą trzeba doprowadzić do końca. A czy w tym samym fermentorze czy w innym to już inny temat. Ja robię wszystko w jednym. Przelewanie nie ma większego sensu (przy większości styli), chyba że zamierzasz zebrać gęstwę to wtedy miało by to jakiś sens. Ja nawet jak zamierzam wykorzystać ponownie drożdże to mimo wszystko fermentuję cały czas w jednym fermentorze (najczęściej min. 3 tygodnie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Jancewicz napisał:

Fermentacja "cicha" jest terminem umownym; jest to wciąż fermentacja, którą trzeba doprowadzić do końca. A czy w tym samym fermentorze czy w innym to już inny temat. Ja robię wszystko w jednym. Przelewanie nie ma większego sensu (przy większości styli), chyba że zamierzasz zebrać gęstwę to wtedy miało by to jakiś sens. Ja nawet jak zamierzam wykorzystać ponownie drożdże to mimo wszystko fermentuję cały czas w jednym fermentorze (najczęściej min. 3 tygodnie)

Dzięki. Czytałem, że przelewając na cichą można uzyskać bardziej klarowne piwo unikając osadu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, NewportRobert napisał:

Dzięki. Czytałem, że przelewając na cichą można uzyskać bardziej klarowne piwo unikając osadu.

Ale możesz też niepotrzebnie natlenić lub złapać infekcję... Chcesz klarowne to jak masz możliwość zrób cold crash 2 dni przed rozlewem. Ewentualnie żelatyna.

Edytowane przez Jancewicz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra czaję. Jeszcze mi tylko powiedz, tak na przyszłość. Przy fermentacji burzliwej temperatura wewnątrz fermentora będzie zawsze te 2-3 stopnie wyższa od temperatury otoczenia a przy cichej na odwrót? O 2-3 stopnie niższa niż otoczenia? Pytam żeby dobierać odpowiednią temperaturę otoczenia. I jeszcze sama pożądana temperatura w fermentorze przy burzliwej i cichej jest taka sama?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, NewportRobert napisał:

Przy fermentacji burzliwej temperatura wewnątrz fermentora będzie zawsze te 2-3 stopnie wyższa od temperatury otoczenia a przy cichej na odwrót? O 2-3 stopnie niższa niż otoczenia?

W jaki magiczny sposób temperatura w fermentorze "na cichej" miałaby się obniżyć poniżej temperatury otoczenia? Jeśli fermentacja będzie w fazie "cichej" czyli aktywność drożdży będzie już niewielka, to temperatury w fermentorze i otoczenia będą dążyły do wyrównania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, NewportRobert napisał:

Dobra czaję. Jeszcze mi tylko powiedz, tak na przyszłość. Przy fermentacji burzliwej temperatura wewnątrz fermentora będzie zawsze te 2-3 stopnie wyższa od temperatury otoczenia a przy cichej na odwrót? O 2-3 stopnie niższa niż otoczenia? Pytam żeby dobierać odpowiednią temperaturę otoczenia. I jeszcze sama pożądana temperatura w fermentorze przy burzliwej i cichej jest taka sama?

Przy burzliwej w fermentorze będziesz miał o 2-5C cieplej niż na zewnątrz, na cichej mniej więcej tyle co na zewnątrz (ale raczej nie mniej). Najlepiej więc zacząć fermentować w niższych temperaturach otoczenie i w trakcie fermentacji lekko ją podnosić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze szybkie pytanie: jak kupuje wodę do warzenia to lepsza źródlana czy mineralna? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, NewportRobert napisał:

Jeszcze szybkie pytanie: jak kupuje wodę do warzenia to lepsza źródlana czy mineralna? 

To tylko marketing, sprawdź zawartość jonów na etykiecie i dopasuj do tego co potrzebujesz. Dlaczego nie robisz na kranówie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, MistrzSuspensu napisał:

To tylko marketing, sprawdź zawartość jonów na etykiecie i dopasuj do tego co potrzebujesz. Dlaczego nie robisz na kranówie?

W miejscu gdzie będę warzył jest strasznie słaba woda, nawet nie chce próbować co z tego wyjdzie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie odnośnie drożdży FM53 Voss Kveik. Czy nadają się do użycia do APA, IPA, Barley wine? 

 

Czy robiąc APA 10-12 blg około 15l mogę zadać drożdże bez startera?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×