Jump to content
  • entries
    17
  • comments
    151
  • views
    241342

# 307 Dubbel

Dagome

5590 views

Drugi z serii trzech belgów. Tym razem dubbel i powrót do zabawy w robienie domowego cukru kandyzowanego z użyciem fosforanu di-amonu.

 

Zasyp:

Mam zamiar trochę pokombinować i wrzucam dużo słodów specjalnych. Carafa jest nie dla czekolady (chociaż się nie pogniewam jeżeli jakaś nutka będzie), ale bardziej dla zwiększenia stabilności piwa. Słody palone zawierają sporo przeciwutleniaczy, które sprawiają, że piwo wolniej i przyjemniej się starzeje.

 

Chmielenie:

East Kent Goldings i Saaz. Saaz na skrócenie smaku

 

Fermentacja:

Coś w stylu ostatniego blonda. Zacznę nisko i będę powoli podwyższał.

 

Cukier:

Parę słów o cukrze kandyzowanym.

Taki cukier wnosi do piwa w zależności od temperatury gotowania, różnego rodzaju posmaki: karmelowe, jasnych i ciemnych owoców, a nawet tostów i kawy, nie wnosząc przy tym do piwa dużo słodyczy, treści i pozwalając aby piwo zachowała lekkość i pijalność. Najprościej wspomniany cukier kupić w sklepie piwowarskim, ale jakoś zawsze szkoda mi było pieniędzy. Poza tym ta nieodparta chęć eksperymentu...

 

Około dwa i pół roku temu przeglądając amerykańskie forum piwowarskie natrafiłem na ciekawy opis sposobu wytwarzania

cukru kandyzowanego poprzez podgrzanie wodnego roztworu sacharozy i fosforanu di-amonu pomiędzy 125 a 150 stopni

Celcjusza. Receptura ciekawa, więc grzechem byłoby nie spróbować. Cóż, od tego czasu próbowałem wielokrotnie.

 

Ktoś kiedyś zdefiniował głupotę jako powtarzanie tej samej czynności w nadziei na inny rezultat.

Słowa te zaczynają powoli do mnie pasować. Rzeczony cukier robiłem już ponad dwadzieścia razy. Niestety dzisiaj znów nie udało mi się ugotować cukru, z którego byłbym zadowolony. Pojawiły się nuty palone, nieprzyjemnie ostre, trochę przypominające plastik, doszła cierpka gorycz. Żeby było śmieszniej okazało się, że w domu zostało tylko niecały kilogram zwykłego cukru białego. Jako, że w gotowanie cukru bawiłem się w trakcie warzenia piwa, nie chciałem już zmieniać receptury, zdecydowałem się więc wrzucić tyle cukru białego, ile uda mi się znaleźć, a resztę dołożyć nieudanym kandyzowanym. Kandyzowanego wyszło 2,7%, więc nie wydaje mi się, że nie powinien popsuć piwa.

 

Za jakiś czas warząc Quadrupla spróbuję jeszcze raz.

A co tam! Bo oprócz głupoty jest jeszcze inne słowo - konsekwencja. Przecież lepiej jest myśleć o sobie jako o człowieku konsekwentnym, a nie głupim, prawda? ;)

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

10-09-2013 // Warzenie:

 

Zasyp: 14,08 kg + 1,22 kg cukru

 

- pilzneński - 7,65 kg ( 50%) // Bruntal, klepiskowy

- pale ale - 3,06 kg (20%) // Castle

- pszeniczny jasny - 1,53 kg (10%) // Strzegom

- aroma - 0,76 kg (5%) // Castle

- caramunich III - 0,46 kg (3%) // Weyermann

- special B - 0,46 kg (3%) // Castle

- carafa I special - 0,15 kg (1%) // Weyermann

 

- cukier biały, kat. II - 0,81 kg ( 5,3%)

- cukier własnoręcznie kandyzowany - 0,41 kg (2,7%)

 

Zacieranie: 1h, 37 min.

 

Słód do 43 litrów wody o temp 55°C, podgrzewam 17 min,

- 66,0°C- 66,5°C - 45 min, podgrzewam 8 min, // ph 4.8

- 70,8°C- 71,2°C - 15 min, podgrzewam 8 min,

- 76°C- 77°C - 4 min.

 

Wysładzanie:

- 42 litry

- odebrane 66 litrów

 

Gotowanie: 83 min.

 

- East Kent Goldings, granulat 2012 (6,9 alfa) - 69 g. / 60 min.

- Saaz, granulat 2011 (3,5 alfa) - 20 g. / 10 min.

 

- cukier (oba), 1,22 kg - 55 min.

 

- 10 g chlorku wapnia

- 20 g węglanu wapnia

- 1 łyżeczka pożywki Enartis Nutriferm Special

 

Chłodzenie: 35 minut do 24 st.C. + 2 i pół godziny w zamrażarce.

 

Z osadem wylane: 4,5 litra.

 

Drożdże:

 

- fermentor "A" - 25,5 litra - Wyeast 3787 Trappist High Gravity - gęstwa, średnio gęsta, 160 ml

 

- fermentor "B" - 26,5 litrów - Wyeast 3538 Leuven Pale Ale - gęstwa, średnio gęsta, 160 ml

 

Zadane w temp. 13 st.C

 

Wyszło: 52 litry // 16,5 Blg // 20 IBU //

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

21-09-2013 // Przelane na cichą.

 

- "A" - 3787 Trappist High Gravity - fermentacja burzliwa: 11 dni - 16°C wzrastająco o 1 stopień dziennie do 27°C // odfermentowało do 3,7 °Blg //

 

- "B" - 3538 Leuven Pale Ale - fermentacja burzliwa: 11 dni - 16°C wzrastająco o 1 stopień dziennie do 27°C // odfermentowało do 3,8 °Blg //

 

Oba fermentory wstawione do piwnicy, temp. 15°C.

 

Oba piwa wyglądają na minimalnie niedofermentowane. Poza tym pachną i wyglądają ok.

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



3 Comments


Recommended Comments

Jak oceniasz działanie pożywki do drożdży? Starasz się zawsze jej używać tylko przy mocno ekstraktywnych (i/lub) lagerach, czy po prostu sypiesz zapobiegawczo do każdej warki?

Share this comment


Link to comment

Nie jest. Tamta jest inna.

Którego dnia wrzucę recepturę, to będzie można porównać.

Ten też w sumie był całkiem ok. Dobry dubbel=dobra fermentacja. Zasyp jest drugorzędny.

Share this comment


Link to comment

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...