Skocz do zawartości

lkulosBlog

  • wpisy
    2
  • komentarzy
    11
  • wyświetleń
    46341

CYDR czyli jak znienawidzić jabłka

lkulos

30534 wyświetleń

Jeszcze jedno PIWO nie zrobione bo miło fermentator bulka a moja najukochańsza połowa wpadła na bardzo fajny ciekawy i intrygujący pomysł pt. misiaczku zrobimy sobie CYDR-a. (czyli niektórzy mówią jabcok sikacz ) .

 

Plan był prosty tak się wydawało zorganizowaliśmy bardzo dużo jabłek różnych typów od słodkich twardych do kwaskowatych i mącznych ALE :

 

 

ALE nr 1

 

Nikt jeszcze nie nakłonił jabłka aby samo się pokroiło usunęło nasiona i oczywiści najpierw umyło.

 

ALE nr 2

 

Mieliśmy przykład jak postęp okazuje się kiepski tzn. kwestia sokowirówek mieliśmy 2 sztuki :

a/ nowoczesna znanej firmy,

b/stara jeszcze radziecka, która jest starsza niż ja i w dodatku była ostatnie 15 lat w piwnicy pod pół metrową warstwą kurzu.

 

Nowoczesna po odciśnięciu około 5-6 jabłek zaczynała się zapychać dodatkowo śmierdziała spalonym plastikiem z tego co wiem : to nie dobrze

 

Natomiast ta stara po 30 jabłkach dopiero weszła w tryb normalnej pracy i nie była nawet ciepła ta sokowirówka oczywiście .

 

oczywista stara jest brzydka nie nowoczesna chodzi głośno i koszmarnie się ją potem myje ALE powiem to raz jeszcze takie sprzętu nie wyrzucę nigdy bo kiedyś to robiło się ciężko topornie ale na wieki .

 

Co by nie wieszać psów na tej nowoczesnej ona jest okej na zrobienie sobie szklaneczki soczku a nie otrzymania 20 litrów za jednym zamachem.

 

Suma summarum Cydr nastawiony w Balonie i czekamy na magię fermentacyjną. Bo dla mnie to jest magiczny i tajemniczy proces przemiany jednego produktu w drugi i nie ważne czy to sok - w wino czy słód w piwo, chodzi o proces dzięki czemu coś tworzymy sami nie idziemy do sklepu aby iść na łatwiznę nie zamawiamy przez neta bo tak szybciej lepiej i łatwiej tylko tworzymy coś sami bo nic tak nie smakuje jak swojskie i nie ważne czy jedzenie czy picie czy tez alkohol który proszę pamiętać jest dla ludzi tak samo jak inne używki.



9 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Nie nienawidź jabłek. One niczemu nie są winne. Zamiast męczyć się z sokowirówką (jeśli nie chcesz robić cydru z soku z kartonika) posiekaj jabłka nożem (niestety, po wykrojeniu gniazd nasiennych), potem dolej wody, daj odrobinę cukru i pektopol (kosztuje 4 PLN za buteleczkę, dodaj pare kropel). Po dniu zadaj drożdże (mogą być piwne, nawet przechodzone, po wielu pasażach), po tygodniu odciągnij sok znad osadu, odsącz resztę rozpadających się owoców i fermentuj na zdrowie cydr :)

 

Dodaj mięty (dużo) albo nektaru jabłkowo-miętowego (mniej) i miej cydr smakowy. Zamiast cukru użyj syropu imbirowego z herbapolu i odrobiny imbiru i miej imbirowy - baw się ;)

 

Cydr nie musi być zły :)

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

dzięki za sugestie . Przyznam się bez bicia że cydr, który dawno temu piłem był mocno średni (kupny ) zobaczymy jak teraz ten wyjdzie.

Pewnie ten będzie w wersji bez dodatków chociaż, kto to wie co żona wymyśli :)

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

ruscy mieli chyba jeden silnik elektryczny który upychali od młynka do kawy przez wspomnianą sokowirówkę do pralki Wiatki :) ale jak by nie te gadżety z "zdiełano" CCCP to w Polsce w pewnym czasie nic by nie było

to jak robią teraz to woła o pomstę do nieba ,co z tego że jest pełno wszystkiego i tanio tak naprawdę ale jakiej jakości? przed świętami kupiłem mikser,promocja świąteczna,Zelmer znana dobra,niezawodna firma ,podczas mieszania pierwszego ciasta buchną dymem i tyle, w serwisie pani powiedziała że on się nie nadaje do mieszania gęstych ciast ,jak to? to po co w komplecie są mieszadła do takich?

cydra nie lubię ,może dobrego po prostu nie piłem :)

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Zgadzam się ale po co mi "gów*o w ładnym opakowaniu "desindżerkim" skoro nie kupuje sprzetu aby ładnie wyglądał. Dla mnie sprzęt ma być ciężki toporny i nie do zajechania. przykład samochodowy -> Łada niwa podobno przy pierwszym wyjeździe w teren odpadają niepotrzebne części :D

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

powiem tyle u mnie wyszło tego ok 10 litrów i naprawdę pychotka dodam że zlałem tylko 8 l pozostałe nastawie na cydr gruszkowo jabłkowy tym razem.

 

Co do żony to naprawdę lepiej i szybciej wspólnie się pracuje zwłaszcza w miłym towarzystwie.

 

Dobra rada dla Cydrowców kupcie sobie takie coś do przeciskania jabłek że automatycznie usuwa gniazdo a cale jabłko pocięte jest na cząstki dużo szybciej się pracuje a koszt to chyba ok 20 zł kupiłem w REALU w dziale plstikowym tam gdzie są lejki i takie inne miseczki

 

Więcej o moich zmaganiach tutaj na moiom blogu

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

A jakich drożdży do tego użyłeś? Chciałbym uzyskać coś o smaku podobnym do Somersby (czy jak to się pisze...) dla mojej lepszej połowy. To jest cydr? Bo w necie natrafiłem na artykuł o tym produkcie, że ze względy na przepisy akcyzowe jest sprzedawane jako piwo, gdzie w innych krajach nazywa się cydrem. Ze wszystkich piw smakowych jakie piła tylko to jej smakuje, a ja nie wiem jak się za tao zabrać, żeby przypadkiem jabola nie zrobić

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Po ubiegłorocznych zmaganiach z różnymi sokowirówkami odpuściłem sobie cydr do czasu, aż kupię porządną prasę do owoców. Ale to będzie dopiero za parę lat, jak się wyprowadzę z mieszkania w bloku do domu na wsi... ;)

 

No chyba, żebym spróbował sposobu Crosisa z pektopolem, nawet mam buteleczkę gdzieś.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Widzę, że nie tylko ja się męczyłem z jabłkami tego lata :-) Nastawiłem około 70 litrów w 3 porcjach. Walczyłem trzema sokowirówkami, zwyciężył stary czerwony PREDOM. Użyłem jabłek typu stare lobo, malinówki i zmieliłem spady od sąsiada - wszystko stare odmiany. Początkowo obierałem, później tylko gniazda nasienne wycinałem :) Wyszło dość wytrawnie, do części dodałem niewielką ilość soku z gruszek uzyskałem przyjemną nutę w tle. "Kupne" cidry to nie cidry tylko oranżadki smakowe wg mnie. Co do wypowiedzi kolegi zgoda - zgoda - prasa jest najlepszym rozwiązaniem, najlepiej zrobiona samemu :-) bo kupne są przeszacowane.

 

Z ciekawych wypadków: otwierając jedną butelczynę doświadczyłem efektu "mentos plus butelka coca-coli" - plama na suficie przypomina do dziś 4g cukru na 500 ml i pomiar aerometrem czy wszystko drożdże przerobiły :)

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×